Dodaj do ulubionych

Dobra antykoncepcja = ciaza.

26.01.09, 12:23
Witajcie, mieszkam w UK juz prawie 8 lat, mam meza i 2 letnia
coreczka, po ciazy przez kilka miesiecy bralam tabletki anty, potem
zdecydowalam sie za namowa lekarza na implanta.
Implant zostal wstrzykniety 6 listopada, niby nic mi nie bylo procz
naglego napadu na slodycze i jedzenie, okres dostalam w terminie,
nastepny juz sie nie pojawil, 2 tygodnie spoznienia, utylo mi sie
6kg, piersi nabrzmiale, wrazliwe, przez jakis czas mdlilo mnie ale
myslalam ze to z tego powodu ze zaczelam mniej jesc, zrobilam test -
negatyw. Brzucho lekko wywalilo, pomyslalam ze skoro sie tyje to
efekty gdzies widac no nie.
Dzis rano bylam w szpitalu i co ?! kurna ciaza jak byk !
i to juz 5 tydzien sad
Jestem totalnie zalamana, polozna i lekarz w szpitalu dawali
gwarancje na 3 lata ze nie zaciaze, po zalozeniu implanta przez 3
tyg nie wspolzylismy bo lekarz powiedzial ze wtedy jest jeszcze
ryzyko wpadki no a potem luz bluz na 3 lata i co ?!
Ja wiem ze wpadki sie zdarzaja ale cholera czemu ja?! Dlaczego ten
implant nie zadzialal na mnie ?
Obserwuj wątek
    • karolinauk Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:28
      Dziewczyny zapomnialam zapytac: czy ktoras z Was tez spotkala sie z
      taka wpadka? czy Wy mieszkajace za granica macie implanty?
      Ja juz odchodze od zmyslow, becze, becze i becze.
      Normalnie mam ochote udusic lekarza , ktory mi to polecil.
      buuuuuuuu
      • croyance Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:00
        Hey, ja tez jestem w UK, ale nie uzywam implantow, tylko kapturek i
        prezerwatywy.
    • moninia2000 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:30
      Nie, ale moja siorka zaszla wlasnie ze spiralka..
      • filipianka Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:35
        o fak, właśnie już prawie jestem na spiralkę zdecydowana...

        wiem, wiem, komuś ten promil zawodności się przytrafia...
        • heca7 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:31
          Moja koleżanka również ze spiralką zaszła.
    • smerfetka8801 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:43
      cóż...jeszcze tydzień temu zastanawiałam się czy cholerne cezarette działały w
      moim przypadku zadziałały ale wiadomo 100 procent pewności daje tylko szklanka
      wody zamiast...
      powiedz sobie "trudno zrobiłam co trzeba ,ale nie zadziałało teraz trzeba się z
      tym uporać i wychować dziecko" wpadka nie wpadka kochać będziesz przecież smile
      ps moje pierwsze i jedyne jak dotąd dziecko to wynik "skutecznego" działania
      prezerwatyw durex smilea nawet nie pęknęła smile a więc głowa do góry
      • asiaiwona_1 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:45
        oliwka, coś musi być na rzeczy z wymi durexami, bo ja właśnie dzięki
        nim jestem teraz w ciąży wink
        • miacasa Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:49
          eee, no chyba mąż tym durexom trochę pomógł smile
          • asiaiwona_1 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:52
            miacasa napisała:

            > eee, no chyba mąż tym durexom trochę pomógł smile


            No patrz, a może mój małż z durexem jakieś porozumienie
            podpisali? smilesmilesmile
        • ally Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:52
          sugerujecie, że mają mikrootwory? bo ja raczej podejrzewam nieumiejętne
          posługiwanie się wink
          • asiaiwona_1 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:54
            To nie chodzi o nieumiejętne posługiwanie się tylko o zbyt dziki
            seks, chyba smile
            Aha, w naszym przypadku pękła, więc u mnie nie jest to takie dziwne.
            • dlania Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:55
              Ufff, a ja sie przestraszyłam, że jakis model spermą nawilżany wszedł do
              sprzedażywink
            • agnieszkapokim Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:55
              O tabletkach po to się nie słyszało??
              • smerfetka8801 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 13:03
                my z moim mężem zastanawialiśmy się co byśmy zrobili gdybyśmy się
                zorientowali,ze z gumką coś nie tak-i doszliśmy do wniosku,ze nie popędzilibyśmy
                do lekarza po tabletkę smile a co do seksu to nie wiem czy był dziki ale udany na
                100 procent tongue_out co do posługiwania się też nie mamy sobie nic do zarzucenia smile
                dowiedziałam się natomiast,że przezorny kolega męża zawsze "po" bierze taką i
                wody do niej nalewa żeby sprawdzić czy nie pojawiło się mini pęknięcie. tongue_out
                • miacasa Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 13:13
                  > dowiedziałam się natomiast,że przezorny kolega męża zawsze "po" bierze taką i
                  > wody do niej nalewa żeby sprawdzić czy nie pojawiło się mini pęknięcie. tongue_out

                  o, bleeeee
                • madame_zuzu Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:37
                  > dowiedziałam się natomiast,że przezorny kolega męża zawsze "po" bierze taką i
                  > wody do niej nalewa żeby sprawdzić czy nie pojawiło się mini pęknięcie. tongue_out

                  dobrze, że nie dmucha jej i nie nasłuchuje świstów i bulgotów big_grin
              • wieczna-gosia Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:04
                zeby wziac tabletke po trzeba sie zorientowac ze jest po co- jak sie autorka
                miala zorientowac he?
                • agnieszkapokim Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:08
                  Tabletkę po bierze się, gdy istnieje podejrzenie co do ciąży, bo przecież nie
                  można wiedzieć, że jest się w ciąży do 48 godzin po stosunku, niby jak?
                  A aborcja farmakologiczna jest dostępna do 10/12 tyg ciąży, więc o czym w ogóle
                  mowa?
                  • wieczna-gosia Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:33
                    czyli po kazdym stosunku bierzesz tabletke? Bo laska miala implant- to nie jest
                    prezerwatywa, ktora peka.
                    • agnieszkapokim Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:36
                      Tak i dowiedziała się, że jest w ciąży i ma dwa wyjścia:
                      1)urodzić
                      2)aborcja farmakologiczna.
                      Więc jeśli zdecydowała się urodzić, to nie rozumiem dlaczego teraz biadoli.
                      • wieczna-gosia Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:37
                        czyli nie jestes jednak taka bystra.
                        • agnieszkapokim Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:38
                          Przynajmniej bardziej od Ciebie.
                          • ib_k a co to są implanty 26.01.09, 14:43
                            bo nie chce mi się szukać w googlach?

                            oczywiście w kontekście wątku
                            • przeciwcialo Re: a co to są implanty 26.01.09, 14:46
                              Taka pałeczka nasaczona hormonami które uwalnia przez jakis czas.
                              Wszczepia sie pod skórę.
                              • ib_k Re: a co to są implanty 26.01.09, 14:49
                                aha, dzięki
                          • wieczna-gosia Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:45
                            wiesz ja rozumiem, ze jak ktos podjawszy decyzje marudzi to potrzebuje
                            poklepania po lapie i tekstu "bedzie ok". Rozumiem takze dlaczego nie wziela
                            tabletki po a ty zasadniczo tego nie kumalas. I rozumiem w koncu ze jak ktos
                            pisze ze jest w ciazy i nie wspomina o aborcji- zwlaszcza jak jest z UK, gdzie
                            to legalne- to prawdopodobnie ten etap ma za soba.
            • doral2 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 13:22
              asiaiwona_1 napisała:

              > To nie chodzi o nieumiejętne posługiwanie się tylko o zbyt dziki
              > seks, chyba .."

              moim zdaniem raczej chodzi o to, że się te durexy nie w tym co trzeba terminie
              stosowało.

              co do implantów nie mam zdania, nie używałam, i zdaje się że w Polsce ich w
              użyciu nie ma.
              • asiaiwona_1 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:33
                doral2 napisała:

                > asiaiwona_1 napisała:
                >
                > > To nie chodzi o nieumiejętne posługiwanie się tylko o zbyt dziki
                > > seks, chyba .."
                >
                > moim zdaniem raczej chodzi o to, że się te durexy nie w tym co
                trzeba terminie
                > stosowało.
                >
                > Ale, że jak - gumy przeterminowane, czy że seks była w dniach
                płodnych? Bo jak to drugie to trochę bez sensu. Że niby w dniach
                płodnych to szklanka zimnej wody, każdy na swój bok sie przekręca i
                spać? smile
                • kali_pso Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:48
                  Raczej o te prezerwatywy chodziwinkP
                  Ja na ewentualny wypadek przy pracy trzmam Escapelle( nie
                  przetreminowanąwinkP w szufladzie.
        • blaszana_baba_jaga Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 20:57
          o to fakt, są jakieś nie teges..parę lat temu używałam z byłym facetem gumek, i
          tylko durexy nam pękły (2 razy) potem przerzuciliśmy się na unimile i nigdy
          żaden nie pękł uncertain
        • blaszana_baba_jaga Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 20:57
          btw, gratulacje asiaiwona smile
    • dlania Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:47
      Ja wiem ze wpadki sie zdarzaja ale cholera czemu ja?! Dlaczego ten
      > implant nie zadzialal na mnie ?

      Przeznaczenie?wink
      Wiem, że nie jest Ci teraz do smiechu. W ogóle to ch..we, że nie mamy nad swoim
      zyciem 100% kontroli. Życze ci żebyś z perspektywy czasu mniej negatywnie
      oceniała tę wpadke.
      • karolinauk Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:55
        Dzieki za odzewsmile
        no tak wiem cieszyc sie bede, ale jeszcze do mnie to nie dotarlo,
        jestem w wielkim szoku, bylam pewna ze na te 3 lata mam spokoj,,,
        Maz sie bardzo cieszy, bo on chcial od dawna rodzenstwo dla naszej
        coreczki, non stop slyszalam ze corka taka smutna i samotna, ze
        przydalo by sie jeszcze jedno itd
        kurcze juz nie wiem czy te lzy to ze zlosci czy pomalu dochodze do
        siebie.
        Nie no ja zaraz zaczne glupoty wypisywac, kurcze i co teraz z praca
        z planami...
        ale wiecie co, pierwsza mysl jaka mi przyszla do glowy po zobaczeniu
        malenstwa na usg byla taka ze napisze skarge do firmy, ktora
        produkuje te implanty grrrr normalnie mialam takie nerwy ze szkoda
        gadac
        No dobra teraz bede sie martwic czy aby po takiej wpadce dziecko
        bedzie zdrowe i ciaza bedzie donoszona.
        ps; dopiero na srode zapisano mnie na usuniecie implanta.
        pozdrawiam Was Wszystkie.
        • hanalui Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 18:10
          karolinauk napisała:
          > ale wiecie co, pierwsza mysl jaka mi przyszla do glowy po
          zobaczeniu
          > malenstwa na usg byla taka ze napisze skarge do firmy, ktora
          > produkuje te implanty grrrr normalnie mialam takie nerwy ze szkoda
          > gadac

          No sorry, ale ty chyba powinnas wiedziec ze zadna antykoncepcja nie
          daje 100% pewnosci...no wyjatek tylko chyba ze szklanka wody
          zamiast smile
        • zebra12 Smutna z braku rodzieństwa... 26.01.09, 19:16
          No, ja też tak myślałam. Starałam się o drugie dziecko. Dwie ciąże poroniłam.
          Goniłam po lekarzach, robiłam badania, zaszczepiłam się na różyczkę. To była
          najbardziej wyczekiwana ciąża. I co? Urodziłam zdrowe dziecko. Minęło parę lat,
          córki poszły do szkoły i zaczęło się. Kłócą się, biją, drażnią, nienawidzą.
          Każda uważa, ze lepiej by było, gdyby nie było tej drugiej...
          Często myślę, po co mi to było!
          • gacusia1 Zebra,wiesz po co? 26.01.09, 20:31
            Po to,ze jak Ciebi ezabraknie to zawsze ONE beda jeszcze mialy
            siebie nawzajem. Twoej w tym zadanie,by relacje miedzy nimi
            byly,powiedzmy znosne.
            • crises Re: Zebra,wiesz po co? 26.01.09, 21:11
              Tak, żeby się żreć o spadek.
              • gacusia1 A czemu zrec? To trza sprawiedliwie 26.01.09, 23:01
                a jesli rodzice kochaja niesprawiedliwie no to trudno...Testament to
                testament.
    • agnieszkapokim Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 12:55
      Chcesz, to urodzisz, nie to poddaj się aborcji farmakologicznej. Proste.
      • karolinauk agnieszko 26.01.09, 13:14
        gdybym chciala usunac to bym nie pisala na tym forum, o tabletkach
        po i metodach aborcji wiem sporo a jednak ani przez chwile nie
        pomyslalam o usunieciu.
        • lubie.garfielda Re: agnieszko 26.01.09, 13:23
          Wiesz, zazdroszczę ci. Bo ty naprawdę miałaś wybór. I mając ten
          wybór ZDECYDOWAŁAŚ się donosić.

          jak się pojawi wpadka u dziewczyny w naszym pięknym kraju to ta
          decyzja już nie jest tak osobista.

          Życzę wam powodzenia.
          • lubie_gazete Re: agnieszko 26.01.09, 14:13
            Bez przesady-większość stać na 2000zł tongue_out .
      • dragica Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 14:17
        Jasne,proste,latwe.
        Pani polecam to forum:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11916
        • agnieszkapokim Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 14:18
          I?
          • dragica Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 14:38
            I nic.Nie mam ochoty dyskutowac o slusznosi badz nie aborcji,bo Ty
            nie przekonasz mnie a ja nie przekonam Ciebie. Dla autorki watku,
            najwyrazniej, aborcja nie jet rozwiazaniem,Ty zas mowisz o tym,
            jakby to byl jakis zabieg kosmetyczny.Wiesz,nie kazda kobieta jest
            za niegraniczonym niczym pozwoleniem przerywania ciazy.
            • agnieszkapokim Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 14:40
              Wiesz co jesteś żałosna.
              Przeciwstawianie kobietom chcącym dokonać aborcji kobiet, które poroniły i marzą
              o dziecku jest naprawdę żenujące.
              Idź się lepiej pomódl.
              • dragica Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 14:44
                Ty takze.Nie jestm religijna,ba, nie jestem katolikiem,dlatego tez
                pomysl modlenia sie jest bez sensu.
                W tym watku najpierw napadasz autorke,dlaczego nie wziela
                Postinoru,potem proponujesz aborcja farmakologiczna.To jest zalosne.
                Dlaczego uwazasz,ze kobieta,ktora usunie ciaze nie zaluje tego?Nie
                wierze,ze ktokolwiek normylny usuwa ciaze,bo mu sie tak podoba,bo
                lubi,bo mu sie nie chce rodzic...Aborcja jest z reguly ostatnim
                wyjsciem.
                Wiem,co to znaczy poronic,wlasnie taki 12tygodniowy plod...Nic
                ciekawgo wiesz?
                • agnieszkapokim Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:04
                  No więc dalej nie rozumiem dlaczego autorka biadoli że wpadła. Nie chce usunąć,
                  więc niech nie biadoli, tylko się cieszy.
                  Poza tym jest wiele kobiet, dla których aborcja to tylko zabieg kosmetyczny.
                  Więc wypowiadaj się w swoim imieniu.
                  • kali_pso Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:08


                    Poza tym jest wiele kobiet, dla których aborcja to tylko zabieg
                    kosmetyczny



                    Tiaa?
                    Znam wiele kobiet za prawem do aborcji.
                    Znam wiele kobiet opowiadających się za aborcją( mała ale subtelna
                    róznica)
                    Znam wiele kobiet, dla których prawo aborcyjne w Polsce jest zbyt
                    restrykcyjne.
                    Znam kobiety, które chciałby, aby aborcja była dopuszczona z
                    przyczyn społecznych.


                    Ale nie znam żadnej( z autorką tego postu włączniewinkP, która
                    uważałaby aborcję za zabieg kosmetyczny, który można wykonać w
                    przerwie na lanczwink Dziwne, nie?wink
                    • agnieszkapokim Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:14
                      No widzisz, a ja znam. Siebie i kilka innych. Najśmieszniejsze jest to, że inni
                      próbują wmówić tym kobietom poczucie winy. One same tego nie czują.
                      • lubie_gazete Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:20
                        Brawo za odwagę! Zaraz się zacznie: nie masz wyrzutów sumienia?
                        To będziesz je miała,moja koleżanka,sąsiadka,matka też na początku nie miała,ale
                        po 5 latach,yyyy....ale ja jestem już 10 lat po i nie żałuję,no wiesz niektóre
                        żałują dopiero na łożu śmierci itp. tongue_out
                        Będą Ci się śniły krwawe horrory i Twoje dzieciątko machające do Ciebie rączką i
                        mówiące któryś z wierszyków z serii:
                        "Czemu mnie nie chciałaś Mamo" tongue_out
                      • liwilla1 Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 16:28
                        pozostaje tylko wspolczuc wymienionym paniom poziomu wrazliwosci. i ich
                        wyskrobanym jak pryszcze niedoszlym dzieciom.
                        • lubie_gazete Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 16:44
                          liwilla1 napisała:

                          > pozostaje tylko wspolczuc wymienionym paniom poziomu wrazliwosci. i ich
                          > wyskrobanym jak pryszcze niedoszlym dzieciom.

                          Tym spuszczonym do toalety też?
                          • liwilla1 Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 17:56
                            lubie_gazete napisał:

                            > Tym spuszczonym do toalety też?


                            lubie_gazete, czytac ni umisz? przeciez nie pisze o Twoich potencjalnych
                            potomkach smile
                  • croyance Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:25
                    Co, to juz pobiadolic nie mozna? Nie zdarzylo Ci sie nigdy, ze
                    dostalas to, o czym marzylas, w zupelnie nieodpowiednim momencie, i
                    nie bardzo wiedzialas, jak zareagowac, przyzwyczaic sie do tej mysli?

                    Wiele osob marzy o dlugiej podrozy do np. Australii, ale jakby ktos
                    powiedzial 'pakuj sie, dzisiaj wieczorem lecisz' - to owszem,
                    cieszyliby sie, ale takie zaskoczenie trzeba jednak odreagowac.
                    • babcia47 Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 22:12
                      ..a pozatym wydała kasę na implant chyba nie po to by zajść w ciążę..
            • kali_pso Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 14:45

              Ale to naprawdę interesujące- dlaczego zalinkowałaś to akurat forum?
              Czyżby po to, aby autorka zobaczyła, jaką jest szczęściarą,
              przestała narzekać i głowę zawracać, bo inni mają gorzej?????

              Mogłabyś to skomentować?
              • dragica Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 14:46
                Zeby nie pi.....la glupot,jak fajnie jest usuwac ciaze.Bo to tylko,
                prosze pani, aborcja farmakologiczna,"spedzanie" plodu?????Pewnie
                ab.farmakologiczna to taki "lepszy" sposob usuwania ciazy?
                • dragica Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 14:52
                  A tak w ogole-najwyraziej jesli ktos tu jest przeciw aborcji, to od
                  raz mile kolezanki nazwa go moherem,dewota itd?Gdyz albowiem trzeba
                  popierac tego rodzaju wolne wybory kobiet?
                  • agnieszkapokim [...] 26.01.09, 15:07
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • kali_pso Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:15

                    Ale zalinkowałaś to forum z przekazem "dla autorki wątku", która nic
                    o aborcji nie napisała- stąd moje pytanie, w jaki sposób ma to jej
                    pomóc?????
                • agnieszkapokim Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:06
                  Akurat mam za sobą aborcję farmakologiczną i nie było w tym nic strasznego. Ty
                  jako kobieta która poroniła nie wypowiadaj się w tym temacie.
                  • dragica Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:09
                    A czemu??????????Lepsza jestes ode mnie,bo sobie arthrotec albo inne
                    swinstwo wzielas?????
                    • agnieszkapokim [...] 26.01.09, 15:12
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • wieczna-gosia Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:15
                    ale bierzesz pod uwage ze twoje odczucie nie jest wyznacznikiem jak sie czlowiek
                    czuje po aborcji farmakologicznej? bo ja tez mialam i czulam sie fatalnie. No- i co?
                    • agnieszkapokim Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:17
                      Zdaję sobie sprawę, że są takie kobiety, które czuły się tak jak Ty.
                      Ale dla wielu to właśnie zabieg kosmetyczny.
                      • lubie_gazete Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:25
                        Głęboki szacun.Mało jest tak odważnych kobiet jak Ty,niech która wspomni o
                        aborcji to zaraz inne je zjedzą,no jeśli jeszcze okaże jeszcze wyrzuty sumienia
                        to pół biedy,ale biada Ci jeśli masz dobre samopoczucie i brak depresji!!!
                  • osa551 Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 15:26
                    > Akurat mam za sobą aborcję farmakologiczną i nie było w tym nic strasznego. Ty
                    > jako kobieta która poroniła nie wypowiadaj się w tym temacie.

                    Ja nigdy nie poroniłam i nie jestem moherem, Twoja aborcja to nie moja sprawa.
                    Jedyne co mogę napisać - to to że mi Ciebie szkoda, bo człowiek z jakimkolwiek
                    poczuciem etyki i znajomością biologii trochę jednak taką sytuację by przeżył.

                    Autorka wątku mieszka w UK gdzie aborcja do 12 tc jest legalna i nie pisze o
                    aborcji więc rozumiem, że się na nią nie zdecydowała. I to raczej nie dlatego,
                    że jest głupia czy niedouczona, ale być może jej system wartości jej nie pozwala
                    mimo wpadki i chyba dobrze byłoby to uszanować.

                    A że na razie płacze a nie cieszy się - no cóż hormony ciążowe pewnie robią
                    swoje. Pewnie też dziewczyna jest zaskoczona sytuacją. Ale to nie powód, żeby ją
                    od razu wysyłać na aborcję. Poza tym masz dzieci, czy tak sobie teoretyzojesz?

                    Autorce wątku życzę powodzenia.
                    • kra123snal Re: Agnieszkapokim 26.01.09, 22:49
                      > Jedyne co mogę napisać - to to że mi Ciebie szkoda, bo człowiek z
                      jakimkolwiek
                      > poczuciem etyki i znajomością biologii trochę jednak taką sytuację
                      by przeżył.


                      Tak, przeżywa, bo wie jak to się stało. Człowiek ze znajomościa
                      biologii faktem usunięcia ciąży się nie przejmuje. Nie ten wygląd
                      (tak często zmieniany przez tych anty), nie ten układ nerwowy, nie
                      ten poziom samodzielności...

                      Poczucie winy na pewno może być wzbudzone przez ideologiczne gadki,
                      ale nic nie mające wspólnego z biologią...
      • vibe-b Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 17:52
        agnieszkapokim napisała:

        > Chcesz, to urodzisz, nie to poddaj się aborcji farmakologicznej.
        Proste.

        Proste jak twoje zwoje na mozgu.
    • przeciwcialo Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:02
      Prawda jest taka że najlepiej przed ciążą chroni szklanak wody
      zamiast.
      Nawet sterylizacja jest w jakims ułamku procenta zawodna.
    • wieczna-gosia Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:06
      karolina- powiedz to sobie w twarz- mialas pecha. Jedna kobieta na tysiac ma
      pecha- bo to chyba taki rzad skutecznosci ma ten implant.

      Po prostu jestes wyjatkowa, mialas antykoncepcyjnego pecha, ktory teraz
      powolutku zamienic sie moze w szczescie macierzynskie. Glowa do gory.
      • moninia2000 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:12
        I bedzie dobrze, pani super plodnasmile)
        Na razie masz szok, moja siorka tez miala, ale teraz juz glaszcze
        brzusio i sie raduje
    • kali_pso Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:53
      Tylko nie bijcie- czy ten felerny implant można zareklamować?
      • ib_k Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 14:55
        pewnie zależy od tego co napisane w gwarancji, ale awanturę lekarzowi warto zrobić!
      • osa551 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 15:31
        Tylko co z tej reklamacji może wyniknąć? Szczerze mówiąc sama się nad tym
        implantem zastanawiam.
        • ib_k Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 16:22
          odszkodowanie może wyniknąć
          • osa551 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 16:25
            No fakt, w takim wypadku jak wszczepiają w szpitalu albo przychodni to trudno
            byłoby udowodnić, że posiadaczka użytkowała implant niezgodnie z instrukcją wink.
            • karolinauk Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 16:41
              Sluchajcie, ja becze bo jestem mega zaskoczona obecna sytuacja.
              Pierwsze 2 ciaze stracilam, potem ta trzecia, planowana, ledwo
              utrzymana, ale wszystko zakonczylo sie cudownym porodem slicznej
              coreczkismile
              Polozna oraz lekarz wrecz namawiali mnie na iplanta jako super
              zabezpieczenie, dodam ze ja chcialam kolejne dziecko ale z roznica
              wieku 4-6 lat.
              Bylam swiecie pewna ze ten implant zalatwi sprawe na 3 lata, wyszlo
              inaczej trudno.
              Nigdy, przenigdy nie myslalam o aborcji ani o zadnych tabletkach po.
              Test robilam w srode, wyszedl negatywny.
              Ale cos mi mowilo ze to jednak ciaza, no albo ciaza albo to sobie
              wmawiam, ale piersi o polowe wieksze, zachcianki i to jakie...
              dzis z rana poszlam na usg a tu slysze ze to juz 5 tydzien.
              Powoli dochodze do siebie ale nadal nie moge pojac jak to sie moglo
              stac, no wiem wiem ze sa takie wpadki, ale kurcze nie przepuszczalam
              ze zdarzy sie to mi.
              Piszac posta oczekiwalam odpowiedzi o podobnych wpadkach mimo
              zabezpieczen i jak to sie skonczylo, bo przyznam ze sie jednak boje
              po poronieniach i ledwo utrzymana ciaza, boje sie jak diabli czy
              dziecko bedzie zdrowe i wogole.
              Mimo wszystko dziekuje Wam dziewczyny za odpowiedzi.
              • osa551 Re: Dobra antykoncepcja = ciaza. 26.01.09, 17:00
                Na pocieszenie Ci napiszę, że u mnie między dziećmi jest 5 lat różnicy i teraz
                mi się wydaje, że lepiej by było gdyby różnica była mniejsza. Może to taki
                "blessing in disguise" tylko Ty jeszcze o tym nie wiesz.
              • gacusia1 Gratuluje 26.01.09, 20:36
                i zycze CI wiele,wiele zdrowia,bo szczescie juz masz! Wpasc ze
                spirala to jak wygrac w totka! Moze powinnas zagrac? ,-)
                Tak na marginesie...Ja to chyba kazde dziecko ronie co miesiac,bo
                przed kazda miesiaczka mam wielkie,obolale piersi,apetyt na maslanke
                z kapusta kiszona,do tego boczek smazony i nalesniki z jablkami...
                Przybieram srednio 3kg kazdego miesiaca,po czym to gubie dostajac
                okres. Tyle,ze ja to bym chciala wpasc,bo swiadomie zdecydowac sie
                nie moge ,-))))
    • swie-tlik fajnie ale... 26.01.09, 21:36
      ech, no niestety to się chyba niefart nazywa smile
      ale trzymam kciuki za Twoje dobre samopoczucie i zdrowego potomka

      a tak na marginesie to rozumiem, że szlak Cię trafia! Nie po to się
      człowiek zabezpiecza żeby potem w ciąże zajść, qurde. Rozumiem, że
      ze zdrowiem jest ok i nie martwisz sie tym.
      Ja na przykład biorę od wielu lat leki przy których absolutnie nie
      można zachodzić w ciąże. Ostatnio lekarka zaproponowała mi spiralę
      na 5 lat za 1200plnów(to cena z apteki). Spora kasa a jak pomyślę,
      że zaszłabym w ciąże to...no, kurcze a potem jeszcze ten dylemat
      (dziecko niepełnosprawne).
      Masakra, troszkę mnie przestraszyłaś...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka