sylwiawkk
25.02.09, 17:55
no normalnie padłam tabakierka ...
jakby mnie mój brat zaprosił z sześciolatką a juz młodszą pominął [1.5 roku]
to by nawet kwiatów ode mnie nie dostał
nie ważne co rodzice zrobią z dziecmi, to ich sprawa, a jak ci sie tak bardzo
nie podoba że szwagier wykorzystuje babcie i innych to mu to poprostu powiedz
my bylismy na dwóch weselach pod rząd z małą, żadne z nas nie siadło nawet na
10 min chociaż,prawie nic nie zjadłam na obiad i przystawki bo ciągle ganiałam
za córeczką
babcie były na dwóch weselach -na pierwszym moja mama, na drugim teściowa i
nikt nam nie pomógł
jakos przeżyłam choc nie było okazji zatańczyć
ale i tak bym ich nie zostawiła w tak ważnym dla rodziny dniu
a córka była szczęśliwa prowadząc wujka do ołtarza
to rodzinne przyjecie czy komus sie to podoba czy nie