Dodaj do ulubionych

ateisci-jacy sa ?

    • mateoeasy Re: ateisci-jacy sa ? 01.03.09, 21:11

      • alesio23 Re: ateisci-jacy sa ? 01.03.09, 21:20
        No ja np. nie wierzę w życie po śmierci. I uważam, że po śmierci
        nic już nie ma. Nie zadręczam się jakoś tym szczególnie.
        • alesio23 Re: ateisci-jacy sa ? 01.03.09, 21:22
          A to co jest wartościowe czy nie ustalam sama w moim sumieniu.
      • deela Re: ateisci-jacy sa ? 01.03.09, 21:21
        co to jest płytcyzm :o?
        • alesio23 Re: ateisci-jacy sa ? 01.03.09, 21:24
          Płytyzm chyba lepiej brzmismile
      • dirgone Re: ateisci-jacy sa ? 01.03.09, 21:22
        Ja nie umre jak roślinka, tylko jak mięso. I gdybym umarła w puszczy, to moje
        mięso zjadłoby inne mięso. A że w puszczy (mam nadzieję) nie umrę, to moje mięso
        będzie kroiło inne mięso, a potem w proch zostanę w piecu krematoryjnym
        obrócona. I czegóż chcieć więcej?
      • triss_merigold6 Nuda, panie, nuda... 01.03.09, 21:28
        Zanim zadasz idiotyczne pytanie POCZYTAJ. Poczytaj czym jest deizm,
        ateizm, religijna obojętność, antyklerykalizm tudzież brak
        praktykowania mimo formalnej przynależności do jakiegoś kościoła czy
        związku wyznaniowego. Naprawdę NIC nie usprawiedliwa wąskich
        horyzontów.
        Twoje pytanie jest irytujące ponieważ ewidentnie nie odróżniasz
        wiary od zwyczajów i obyczajów. Łamię się opłatkiem, ponieważ w moim
        domu był taki zwyczaj. Ateistycznym domu. Łamał się opłatkiem mój
        dziadek, rasowy komunista, mimo, że był niewierzący - bo taki
        wyniósł zwyczaj.
      • mama_kotula Re: ateisci-jacy sa ? 01.03.09, 21:42
        Cytat
        Ta moja znajoma-ateistka dzieli sie w wigilie oplatkiem,a przeciez nie
        musi.


        Ale może chce, bo taki ZWYCZAJ zwykła celebrować.

        Nie mogę czasem się oprzeć stwierdzeniu, że różnica między katolikiem a ateistą jest w Polsce taka, że ten pierwszy przeważnie nie robi wielu rzeczy które powinien robić, za to głośno krzyczy, że ten drugi odbiera jemu JEGO rytuały, a nie musi tongue_out.
        Coś tam o źdźble i belce było, takie tam... wink
        • braktalentu Re: ateisci-jacy sa ? 02.03.09, 12:58
          W przeciwieństwie do większości znanych mi katolików, większość
          znanych mi ateistów przynajmniej przeczytała Świętą Księgę i wie co
          tam jest napisane. Część pokusiła się nawet o przeczytanie
          inerpretacji tej lektury wydanej przez KK. Z moich obserwacji
          wynika, że podstawową różnicą między ateistą, a katolikiem w polsce
          jest ta, że ten pierwszy wie o religii tego drugiego więcej niż sam
          wyznawca.
          Droga Mamo_Kotulo, jak mawiał Falandysz nie wystarczy mówić do
          rzeczy, trzeba jeszcze mówić do ludzi. Jeżeli naprawdę pragniesz
          wnieść kaganek oświaty w życie autorki wątku, upewnij się, że
          piszesz językiem dla Niej zrozumiałym. Secudno i tercio zastąp po
          drugie primo i po trzecie primo i unikaj odwołań do lektur
          nadobowiązkowych-smile)).

          <"Misiowi sie tatuaze nie podobaja, wiec na razie się wstrzymam">
      • dorianne.gray To, że czegoś nie pojmujesz 01.03.09, 21:47
        nie znaczy, że to nie istnieje.
        • alesio23 Re: To, że czegoś nie pojmujesz 01.03.09, 21:48
          Co to ma do rzeczy?
          • dorianne.gray Re: To, że czegoś nie pojmujesz 01.03.09, 22:43
            O rany, po pierwsze nie do Ciebie pisałam, tylko do nic-nie-
            rozumiejącej Mateo, a po drugie dowcip tłumaczony przestaje być
            śmieszny.
      • angazetka Re: ateisci-jacy sa ? 01.03.09, 22:19
        >Ta
        moja znajoma-ateistka dzieli sie w wigilie oplatkiem,a przeciez nie
        musi.

        Nie musi, ale może chce? Łamanie się chlebem ma całkiem świecką
        symbolikę.


        > ale nie podoba mi sie ze ktos tu cos mowil o miom plytcyzmie.

        O czym? smile

        > Mowicie ,ze nie wierza niektorzy z was w zycie po
        smierci,to jakie sa wasze wartosci?

        Co ma wiara w życie pozagrobowe do wartości?

        > czy czlowiek to tylko taki kaprys natury i umrze jak roslinka?

        Życie jest formą istnienia białka, nieprawdaż. Ludzkie też.
      • asia_i_p Re: ateisci-jacy sa ? 02.03.09, 10:05
        Jasne, że na wierze opierają się jakieś wartości, czyli hierarchia
        tego, co dla nas ważne. Ale już zasady nie zależą od wiary i zasady
        każdy porządny człowiek ma podobne, oparte na "Nie rób drugiemu, co
        tobie niemiłe", co w naszej wierze brzmi "KOchaj bliźniego, jak
        siebie samego". A interpretacja świata - naprawdę to, że wierzysz w
        Boga, daje ci odpowiedź na wszystkie pytania? Mnie nie daje żadnej,
        najwyżej trochę nadziei.
        Duchowość to nie jest domena zarezerwowana dla wierzących.
        • katia.seitz asia_i_p 02.03.09, 10:46
          > Duchowość to nie jest domena zarezerwowana dla wierzących.

          Zgadzam się z tobą w pełni - z całością twoich wypowiedzi w tym wątku...
      • sanciasancia Re: ateisci-jacy sa ? 02.03.09, 11:35
        "
      • aluc Re: ateisci-jacy sa ? 02.03.09, 11:40
        to ja powiem o sobie

        nie mam żadnych zasad, moralność dla mnie nie istnieje, z
        przyjemnością bym kogoś zabiła albo okradła, ale boję się policji
      • szczezuja-2 Re: ateisci-jacy sa ? 02.03.09, 16:53
        Kilka lat temu studiowałam. Wśród rówieśników, szczególnie na pierwszym roku,
        mogłam zaobserwować taką tendencję: zdeklarowani ateiści lub ci poszukujący
        czegoś innego niż KK - mieli swój system wartości, potrafili wcielać go w życie,
        natomiast młodzi wierzący katolicy - kilka razy w tygodniu nachlani do
        nieprzytomności, używki mniej lub bardziej niedozwolone, przygodny seks.. a
        potem w niedzielę do kościółka, spowiadamy się, jesteśmy w porządku i
        rozpoczynamy kolejny rozrywkowy tydzień.
        Ateista nie ma łatwego rozgrzeszenia, po którym dalej może robić co mu się
        podoba, jeśli zrobi komuś świństwo, to musi sam się z tym zmierzyć. A to jest
        trudniejsze niż spowiedź i odklepana na pokutę modlitwa.
        Nie wierzę w życie pozagrobowe. Dlatego tym bardziej cenię to co jest tu i
        teraz, dlatego nie chcę nikogo w życiu skrzywdzić, dlatego rodzina i najbliżsi
        to wartości dla mnie najważniejsze.


        > Mowicie ,ze nie wierza niektorzy z was w zycie po
        smierci,to jakie sa wasze wartosci?dla mnie to brzmi troche jak z
        kosmosu..czy czlowiek to tylko taki kaprys natury i umrze jak
        roslinka?kazda wiara ma jakis grunt,na ktorym opiera sie caly zasob
        wartosci
    • wieczna-gosia Re: ateisci-jacy sa ? 01.03.09, 22:14
      o kurcze taki posty zazwyczaj pojawialy sie jednak blizej Wielkanocy.

      Ateisci naleza do gatunku Homo sapiens, co moim zdaniem tlumaczy wszystko.......
    • majka_77 Re: ateisci-jacy sa ? 02.03.09, 10:48
      zwyczajni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka