olinka20 04.03.09, 19:04 Tak sobie czytam wątek hellious i oczom nie wierze. Większość z Was robi dwa dania? Serio wasi partnerzy/ mężowie sa tacy głodni? Kurcze nie pamiętam kiedy u nas były 2 dania Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jasmin80 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:05 Nie dali byśmy rady zjeść dwóch dań. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:06 Nie gotuję 2 dań, gotuję tylko w weekendy (w tygodniu - jemy w pracy, dzieci w szkole, w stołówce). Odpowiedz Link Zgłoś
lady_sphinx Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:08 Nie,u mnie zawsze jedno. Bo mój M nie jest w stanie zjeść i zupy i 2 na raz. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:12 Nie mam tyle czasu, żeby gotować dwa dania. Dobrze jak znajdę siły aby ugotować obiad na 2 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 jeszcze czego 04.03.09, 19:13 olinka20 napisała: > Tak sobie czytam wątek hellious i oczom nie wierze. > Większość z Was robi dwa dania? > Serio wasi partnerzy/ mężowie sa tacy głodni? > Kurcze nie pamiętam kiedy u nas były 2 dania Nie zapomnij o deserze i kompocie. Taa jasne, nie mam co robic. To nie restauracja a ja nie kucharka. U mnie jak jest zupa to do tego jest cos lekkiego, a tak to najczesciej zwykly obiad, a jak nie chce nam sie robic obiadu to pieczemy chleb z serem w piekarniku albo kupujemy pizze. Nie mam zadnej presji na robienie obiadu, maz nie wymaga. Z przerazeniem mysle ze jak bedzie dziecko to bede musiala mu codziennie gotowac,miksowac itp. Nie zremy jak swinie, jakbym zrobila obiad z dwoch dan to bysmy 3 dni musieli to jesc a ja nie jem dan z dnia poprzedniego bo mnie brzydza. Moja mama tez nie miala poczucia misji, obiady robila w weekendy, tak to jedlismy w szkole albo na stolowkach ( pyszne bylo, uwielbialam takie obiady), albo przynosila gotowce z pobliskiej garmazerki. My z bratem nie umarlismy, calkiem dobrze odzywieni bylismy, a ja ciesze sie ze kobita nie spedzila zycia w kuchni, bez presji itp. U mojej babci tak bylo- zupa, drugie, deser i kompot. Fajnie bylo to jesc, ale robic? Brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
olinka20 Re: jeszcze czego 04.03.09, 19:18 No cos ty lipcowa, żurek czy bigos to ewidentnie dania, które na nastepny dzień smakują lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: jeszcze czego 04.03.09, 19:21 olinka20 napisała: > No cos ty lipcowa, żurek czy bigos to ewidentnie dania, które na > nastepny dzień smakują lepiej Na szczescie ani zurku ani bigosu nie robie i nie jadam. Jak moj maz ma ochote na bigos to prosze babcie aby mu zrobila. Odpowiedz Link Zgłoś
sir.vimes Zamrażarkę masz? 04.03.09, 20:48 Z > przerazeniem mysle ze jak bedzie dziecko to bede musiala mu > codziennie gotowac,miksowac itp. więc co cię przeraża? Dziecku też sporo rzeczy można na dwa dni przygotować. I słoiczki są. Akurat jedzenie dziecka do 3 lat, bez alergii i ogólnie zdrowego nie jest specjalnie kłopotliwe wbrew pozorom. Odpowiedz Link Zgłoś
boja21 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:15 U nas zawsze jedno, bo jest to własciwie obiadokolacja. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:24 Robię dwa dania- zupa jest na dwa dni. Drugie w stosownej jednorazowej ilości. Oprócz męza sa dzieci któym szkolno-przedszkolne obiady nie wystarczaja. Odpowiedz Link Zgłoś
paolka_82 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:28 U mnie albo zupa i kanapki albo samo drugie danie. Czasami mam wyrzuty sumienia bo mąz przyzwyczajony że w domu I, II i jeszcse deser niekiedy, ale cóż- ma pecha bo ja wręcz nie znosze gotować. Miło jest poczytac że nie tylko ja "ograniczam" gotowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
olinka20 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:41 U nas jest jeszcze lepiej, bo ja gotuje na styk plus dokladka dla 1 osoby- czasem facet korzysta, natomiast jak On gotuje to jakby dla pułku wojska! I nieważne jaka potrawa zawsze sa to jakies masakryczne ilości. Naszczęscie mamy pojemną zamrazarkę Odpowiedz Link Zgłoś
gagunia Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:25 Robię jedno. Mało tego - zwykle na dwa dni. Podwójne danie zdarza się tylko kiedy mam ochotę na rosół. Jako, że rosół to raczej cienki obiad, więc robię wtedy jeszcze coś na drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
basia0212 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:29 Robię jedno danie, bo nie dajemy rady tyle jeść! Zupy gotuję na mięsie np na żeberkach, więc też syty obiad. a zaraz po obiedzie mamy zwyczaj pić kawkę+ coś słodkiego Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:36 moj to by i trzy zjadl, ale mi sie robic nie chce i nasz budzet by nie wyrobil Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:38 Nie wiem dlaczego tak się oburzacie na 2 dania. One wcale nie musza oznaczac góry jedzenia. No chyba że ktos ma miarki dla pułku wojska Odpowiedz Link Zgłoś
olinka20 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:46 Nie oburzam się tylko w szoku jestem Że sie komus chce gotować 2 dania. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:51 Zupa sie gotuje sama. A drugie niejako przy okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
olinka20 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:56 Fakt z ta zupą. Ale wiesz mnie dziwi tez że duzo ludzi jada te 2 dania. Ja po misce zupy jestem pełna. Mój facet, który nie jest chucherkiem, oj nie, po misce zupy tez jest pełny Tylko moja jest mniejsza oczywiście. Miska. Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:12 olinka20 napisała: > > Mój facet, który nie jest chucherkiem, oj nie, po misce zupy tez > jest pełny > A moj chucherko zje ta miske zupy i za pol godziny musi czyms dopchac Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:16 > A moj chucherko zje ta miske zupy i za pol godziny musi czyms dopchac > he,he..mój tak samo- zazdrość mnie zżera jak wspomnę o jego przemianie materiip Odpowiedz Link Zgłoś
hellious Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:25 Mnie nic nie zżera, bo przemiane mam podobna, jem podobne ilosci i wygladam podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:27 To Ci dobrze, ja sobie nie mogę( i nie chcęp zbyt folgować Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:38 jak moje syny podrośli to gotowałam dwa, w tym zupy takie, że łyżka stawała..dawali radę i czesto na drugi dzień musiałam zaczynać gotowanie od nowa, bo wyjedli to co było na dwa dni w jeden, zawsze byli szczupli. Teraz często gotuje zupę i drugie na dwa dni..bo ja wole zupe..małż drugie Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:39 U mnie sie zdarza, ale z powodow technicznych, a nie ideologicznych Polega to na tym, ze gotuje 2-3 razy w tygodniu i bardzo duzo. Jak sie zazebia te potrawy, to wychodzi czasami, ze dan jest kilka. Ale tez nie sa jedzone w formie obiadu, tylko jakies tam kotlety maz dojada z synem na kolacje. Ja czasami jak odbywam sesje kuchenna to robie 2 rodzaje miesa symultanicznie, a czasami jeszcze cos trzeciego sie w miedzyczasie trafi, stad mnogosc dan. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:41 Obiadu typu zupa i drugie sie u nas nie praktykuje-tak duzo nie jemy. Moj facet nie je duzo, nie pracuje fizycznie to i nie spala nadmiernie. Gotuje ze 3 razy w tygodniu, raz zupa raz drugie - i to cos szybkiego, zadne tam ziemniaki z sosami. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:44 A wiecie, że opcja dwóch dań wcale nie jest taka głupia? Dużo mniej się wtedy zjada na drugie Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:40 ..a wiesz, że to głównie zupy tuczą???..wbrew pozorom Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Dwa dania????? 04.03.09, 22:05 Zależy jak się te zupy robi. Jak na mięsie i zabiela śmietaną, to jasne, że tuczą. Jest za to cała masa przepisów na szybkie zupy - kremy z samych warzyw, bez dodatku śmietany - pysznie, zdrowo i dietetycznie Odpowiedz Link Zgłoś
liwilla1 Re: nie 04.03.09, 19:54 nie robie dzisiaj mial byc wyjatek ale i tak nie wyszlo zazwyczaj nie robie zup a poniewaz dzisiaj zaplanowalam zupke wiosenna, wiec na drugie chcialam kefir z ziemniakami zasmazanymi. ale nie chcial mi sie bulw obierac, wiec zostala tylko zupa Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:56 u nas sa dwa dania w weekend ale jedzone osobno- np. kolo 13 jest zupa dla glodnych a ok. 16 obiad dla wszystkich- samo 2 danie. Desery zapewniaja corki w ramach produkcji wlasnej Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_kasia Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:04 Czy można nie lubić gotować?? Doprawdy nie rozumiem. U mnie zwykle dań jest kilka, znaczy kilka wariantów, zwłaszcza od kiedy mąż jest w pracy do 18 i obiad jada w pracy. To albo muszę zorbić coś, co wexmie do lunchboksa (makaron z różnymi sosami, spagetti, pizza)i odgrzeje w mikrofali w pracy. Albo on ja w pracy. Jedno dziecko w przedszkolu, ale drugie w szkole nie ma stołówki. Zatem musi być coś, co zje dziecko i czasem coś, co ja lubię (zup nie jadam wcale, a dziecko raczej chętnie, o ile można tak powiedzieć o niejadku). Zatem dwa dania są zawsze minimum. I niestety często lądują w koszu. Gdybyśmy nie mieli dzieci, pewnie byłyby same drugie dania, bo nie widzę, żeby chłop jakoś za zupą bardzo tęsknił. No ale weźcie i namówcie dziecko na zjedzenie pół kilo małży... Czy jest ktoś, kto nie lubi małży (dla znających ten program dla dzieci, nie pomę nazwy Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:09 To albo muszę > zorbić coś, co wexmie do lunchboksa (makaron z różnymi sosami, spagetti, pizza) > i > odgrzeje w mikrofali w pracy. Ale czemu MUSISZ?A jak nie zrobisz to co? Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_kasia Re: Dwa dania????? 05.03.09, 18:16 muszę, bo pochodzę ze Szkocji - i szkoda mi kasy wydawanej na gotowanie wyrzucane do kosza. A ugotować dla dziecka lub/i siebie nie umiem. Mogę olać, więcej wydamy na obiady "firmowe", ale nas stać, a ja będę się wk..wiać, że znowu coś wyrzucam (dziecię jeść musi, a ja prawie nie jadam). Żeby Cię uspokoić, sprzątać nie lubię, więc mąż w furii sprząta a teściowa lata temu usłyszała, że N. nie posprzątał, to jest bałagan. Ale ja gotować lubię... więc wykonując czynność $1. lubianą, 2. konieczną (brak obiadów w szkole dziecka) - muszę osiągnąc pewien kompromis. Odpowiedz Link Zgłoś
olinka20 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:10 Hahahahahaaha to mnie zabilas tym stwierdzeniem TAK. Ogłaszam wszem i wobec- mozna nie lubic gotować! Ja tego nie lubie, odrabiam podstawowe potrawy, zupy na uprzednio zamrożonym rosole, pierogi robi mi znajoma za opłatą hurtowo potem je mrożęitp.itd. potrawy mięsne, gulasze i inne robi mój facet. Ja potem tylko dorabiam jakas super ekstra sałatke. W weekend nigdy do garów nie podchodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
paolka_82 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:10 Zapewniam że można nie lubić gotowac,ja nie lubię bo sie brudzi(wiem że to głupie, wszyscy mi to mówią) a poza tym najgorsze jest to wymyślanie ,dokładnie jak w tej reklamie "co dzisiaj na obiad?" Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:15 Można nie lubić gotować. Można też racjonalnie gospodarować w kuchni, coby nie marnotrawić jedzenia;P Zastanawiałaś się czasami nad tym, że Twoja niechęć do gotowania może mieć u podstaw rozgoryczenie wywołane przez widok wyrzucanego jedzenia, nad którym spędziłaś dużo swojego czasu? Jakby moi dowmownicy sarkali nosem nad tym co robię a ja stałabym godzinami przy garach po powrocie z pracy- też by mi wiele oklapło. Zacznij albo lepiej gotować, ale gotować to, co lubiąp No i małży tez można nie lubićp Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:23 ruda_kasia napisała: ".. > Czy można nie lubić gotować?? > Doprawdy nie rozumiem. .." "..> Zatem dwa dania są zawsze minimum. I niestety często lądują w koszu..." gotować, żeby wyrzucać?? i jeszcze to lubić?? no chyba żartujesz.. czy nie lepiej byłoby od razu pieniądze do śmieci wyrzucać, zamiast się tak męczyć, jechać i robić zakupy, potem gotować, by na koniec wyrzucić? doprawdy, prościej wziąć plik banknotów z bankomatu i od razu do śmieci wywalić. i o ile szybciej i sprawniej! Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:43 mozna nie lubic gotowac- nie lubie, nie umiem, juz raczej nie polubie i sie nie naucze. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:47 > mozna nie lubic gotowac Gotowanie to nie jest moja pasja po prostu Nie mam potrzeby spełniania się w kuchni. Co nie zmienia faktu że gotuje i rodzinie to podobno smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_kasia Re: Dwa dania????? 05.03.09, 18:27 Coś mi się widzi, że wyszłam na debilkę Ze względu na skróty myślowe. Nieprzesadnie często piszę i traktuję Was jak osoby hmmm... o podobnym poziomie ironii. 1. Lubię gotować 2. Gotuję często 3. Wyrzucam często, bo mimo "lubienia" nie mam czasu racjonalnie planować ani zakupów ani gotowania. 4. nienawidzę wyrzucać i traktuję to jako grzech główny, ale niestety to robię 5. wolę niejadkowi zaproponowac 43 ciepłe dania niż kanapkę. Takie tak odchylenia od normy. Naprawdę wydawało mi się, że więcej "matek dzieciom" zna tekst "czy jest ktoś, kto nie lubi małży....!" I w tym kontekście chodziło o to,. czy można nie lubić gotować ja wiem, że można, znam masę teog typu osób. JA gotowac uwielbiam. Co do "niegotowania" bo się brudzi - mam takie przyjaciółki. Kochamy się mimo to... A mój mąż za każdym razem, jak coś ugotuje, pokazuje mi, że można uniknąć bałaganu... no ale nad jego potrawami nikt nie dostaje orgazmów. I tu jakby tak "ogólnieforumowo" uprasza się o wyrazy współczucia nad marnowaniem jedzenia, nie zaś nad koniecznością gotowania. Ewentualnie możecie mi współczuć, ze ja rozwieszam pranie, bo nie lubię, ale chłop nie lubi bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Dwa dania????? 04.03.09, 19:57 Czasami robię- jak mam czas, czyli głównie w weekendy. A na deser ciasto własnoręcznie upieczoneP Straszne, nie?p Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:28 Prawie nigdy nie mam dwudaniowych typu zupa + drugie, nikt tego nie zjadlby na jedno posiedzenie. Dwudaniowe, to w moim wykonaniu, przystawka, danie glowne z bialkami i skrobia (dla chopakow) i kilkoma warzywami (dla mnie) i na koniec salata. Do tego swieze pieczywo i jakis dobry ser i owoce. Bez warzyw i salaty nie ma dla mnie posilku i juz. Nie lubie ziemniakow ani makaronow. Zupe w zimie mam zawsze, ale ona sama w sobie jest posilkiem plus swiezy, pieczony w domu chleb (dzialka meza). Bez zupy zimy nie przezyje. Latem zup nie gotuje. Latem mozemy jechac na salacie i cos do tego z grilla (grilujemy prawie codziennie), plus owoce. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:21 My nie gotujemy dwudaniowych obiadow, za duzo na raz. Wyjatek stanowia wizyty znajomych, wtedy jaks salata albo zupa, potem glowne danie. Odpowiedz Link Zgłoś
domiel6 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:31 U nas drugie danie jest codziennie.Czasem jest tez i zupa ,ale to nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Dwa dania????? 04.03.09, 20:39 Nie robię dwudaniowych obiadów prawie nigdy. Najadamy się jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
miruka Re: Dwa dania????? 04.03.09, 21:07 popieram Paolkę, ja bardziej umiem gotować niż lubię, a w kuchni to najbardziej lubię mieć czysto. A już najbardziej nie cierpię roboty przy surowym mięsie, chyba nieuchronnie zmierzam ku wegetarianizmowi bo z tym nastawieniem to tylko gorzej jest z wiekiem Odpowiedz Link Zgłoś
paolka_82 Re: Dwa dania????? 05.03.09, 15:15 no to mnie nie pocieszyłaś, myślałam że wstręt do mięsa z czasem przejdzie (narazie przeszedł na dzieci). Ogólnie wyznaję zasadę -w zimie na dżemie w lato napomidorach -można przeżyć. Niestety M trafił mi się mięsożerny ale czasem sie zlituje i jak widzi mnie walcząca z piersią kurczaka to łaskakwie robi to za mnie Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Dwa dania????? 04.03.09, 21:05 Kiedy mój mąż gotuje to są 2 dania i jeszcze deser Ale to dlatego, żeby można było sobie zjeść do wyboru na co ma się akurat ochotę, a nie jedno i drugie. No chyba, że się akurat ma ochotę na jedno i drugie Jak ja gotuję to jest albo zupa albo coś w rodzaju drugiego dania. Nie rozczulam się nad tym gotowaniem tak jak małżonek. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-maxa tak 04.03.09, 21:09 prawie zawsze mamy dwa dania. u mnie zawsze w domu rodzinnym babcia gotowała dwa dania i jakoś mi to zostało. I faktycznie i mój mąż i mój synek z chęcią wcinają i zupę i drugie danie Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: tak 04.03.09, 21:14 > mój synek z chęcią wcinają i zupę i drugie danie Ale jakby było jedno to by chyba z głodu nie umarli? Właśnie myślę skąd ta potrzeba tych dwóch dań w niektórych rodzinach. Kwestia przyzwyczajenia czy mniej posiłków a za to większe? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-maxa Re: tak 04.03.09, 21:24 no nie umarliby by, ale dla mnie to nie kłopot zrobić dwa dania, więc robię Budżet nasz to wytrzymuje, zresztą zupa to jest najmniejszy wydatek w całym obiedzie, a jak się najedzą zupą, to na drugie danie nie musi już być tak dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_out Re: tak 05.03.09, 15:25 A nie lepiej w tym czasie poczytać książkę czy obejrzeć film zamiast uczyć tych dwóch nieróbstwa bo wszystko mają podane pod nos. Odpowiedz Link Zgłoś
kasper68 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 21:48 U nas zawsze są dwa dania, chyba że mam jakieś pilne zajęcia które wymuszają jakiś szybki obiad jednodaniowy. Z tym, że my nie jemy dużych ilości - trochę zupy i trochę drugiego. Przeważnie mam wyliczone co do chochli zupy, ziemniaka i porcji mięsa. Jedynie sałatki są w ilościach hurtowych. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 21:51 Ja nie robie dwóch dań. Jak sie czasem zdarzy, ze sa dwa dania, to po zupie zazwyczaj wszyscy juz sa najedzeni i nikt nie ma ochoty na drugie... Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 Re: Dwa dania????? 04.03.09, 21:57 Tak, dwa dania..... kupuję w zakładowej stołówce W Weekendy gotuję i są dwa dania. Odpowiedz Link Zgłoś
ankak0 Re: Dwa dania????? 05.03.09, 09:54 A ja lubię gotować. Zazwyczaj są dwa dania, ale jak akurat mam lenia i mi sie zwyczajnie nie chce, albo mam coś ciekawszego do zrobienia to robię jedno szybkie . Z tym, że od kiedy mam maleństwo ułatwiam sobie życie i zupy robię raz na dwa dni. Odpowiedz Link Zgłoś