doral2
08.03.09, 16:43
po lekturze różnych wacików, zastanowiło mnie co definiujecie jako bałagan w domu?
dla mnie bałagan to porozwalane łachy, wiszące wszędzie gdzie się da, leżące
na stertach, hodowane do następnego razu.
sterta brudnych garów w zlewie.
drobne rzeczy, niekoniecznie potrzebne tu i teraz, wszędzie gdzie się da.
i w tym wszystkim kobieta w gaciach i staniku, chłop w rozciągniętych
majtadałach, oboje w przydeptanych kapciach.
a wy jak definiujecie bałagan?