anna200pl Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 12:00 Doskonale cie rozumiem bo ja nienawidze swojej tesciowej i zyciu nie powiem do niej mamo.Przez gardlo by mi to nie przeszlo.Moja nienawisc nie wynika z czystej zazdrosci a narodzila sie wskutek wielu negatywnych zdarzen, o ktorych nawet nie chce pisac! Mysle ze twoja niechec moze wynikac z zazdrosci i masz do tego prawo.Nie okazauj tesciowej ze cie to denerwuje bo wtedy dopiero zacznie sie rywalizacja.Odpusc.Jesli nie potrafisz to zajmij przednie siedzenie...jesli jest choc troche taktowna i inteligentna to, to zrozumiePozdrawiam: PS>Powinnysmy zalozyc klub zranionych zon Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 12:15 Jak zajmować miejsca w samochodzie Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że miejsca w samochodzie mają ściśle określoną hierarchię, a sposób rozsadzenia pasażerów w samochodzie podkreśla ich rangę. Do obowiązków kierowcy, który w swoim aucie występuje w roli gospodarza, należy umiejętne rozsadzenie gości w samochodzie. Oto hierarchia miejsc od najważniejszego: 1.Po prawej stronie tylnej kanapy 2.Po lewej stronie tylnej kanapy 3.Środkowe miejsce tylnej kanapy 4.Siedzenie obok kierowcy. Inna hierarchia miejsc panuje podczas podróży dwóch osób, wtedy najlepszym miejscem dla pasażera jest miejsce obok kierowcy. Ważna uwaga - jeśli kierowca jest mężczyzną, a jego pasażerem jest kobieta lub osoba starsza, to przed rozpoczęciem podróży powinien otworzyć jej drzwi i pomóc zająć miejsce. Podobnie przy wysiadaniu. Jeśli kierowcą jest kobieta to w stosunku do osób starszych obowiązują ją te same obowiązki. Dwie pary Jeśli w samochodzie jadą dwie pary hierarchia miejsc może ulec zmianie. W sytuacji kiedy kierowcą jest kobieta, obok niej powinna usiąść również kobieta. Mężczyźni w tej sytuacji zajmą miejsca na tylnej kanapie, po lewej stronie mąż kierującej, a po prawej gość. Takie rozsadzenie pasażerów będzie sprzyjało swobodnym rozmowom zarówno pań jak i panów. savoirvivre.wieszjak.pl/co-dzien/86007,Jak-zajmowac-miejsca-w-samochodzie.html Warto sobie uświadomić, że nie zawsze miejsce obok kierowcy jest uprzywilejowane. Czasem jest to miejsce dla tzw "służby". Odpowiedz Link Zgłoś
rraaddeekk Re: tesciowa w smochodzie 14.03.09, 11:09 Od tej zasady są wyjątki, a mianowicie samochody 2 drzwiowe. W związku z tym, że niewygonie w nich przeciskać się do tyłu, to najbardziej prestiżowe miejsce jest z przodu. W cywilizowanym świecie głównie dotyczy to sportowych samochodów typu coupe lub cabrio. Jednak w czasach PRL na naszych drogach królowały 2 drzwiowe maluchy i tak się ludziom utrwaliło, że prestiż jest koło kierowcy. Teraz kupili duże samochody z większą ilością drzwii, ale mentalność i zasady dobrego wychowania użytkowników malucha pozostały Odpowiedz Link Zgłoś
wanilinowa Re: tesciowa w smochodzie 15.03.09, 20:09 rraaddeekk napisał: > Od tej zasady są wyjątki, a mianowicie samochody 2 drzwiowe. > W związku z tym, że niewygonie w nich przeciskać się do tyłu, to > najbardziej prestiżowe miejsce jest z przodu. > > W cywilizowanym świecie głównie dotyczy to sportowych samochodów > typu coupe lub cabrio. > Jednak w czasach PRL na naszych drogach królowały 2 drzwiowe maluchy > i tak się ludziom utrwaliło, że prestiż jest koło kierowcy. > Teraz kupili duże samochody z większą ilością drzwii, ale mentalność > i zasady dobrego wychowania użytkowników malucha pozostały Twoja mentalność za to sprowadza się do oglądania królowej brytyjskiej wożonej przez kierowcę poczytaj o savoir vivre w samochodzie. jeśli kierowcą jest właściciel pojazdu/gospodarz, to prestiżowe miejsce jest obok niego. wiem to od byłego ambasadora, który raczej maluchem nie jeździł. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: tesciowa w smochodzie 18.03.09, 09:38 Dokładnie tak. Jeśli samochód jest z kierowcą - honorowy gość siada z tyłu. Jeśli prowadzi sam "gospodarz" - honorowe miejsce jest obok niego. Przepychanie się jest buractwem - zarówno w wykonaniu teściowej, jak i synowej. Jak jedziemy z gośćmi, to jeśli nie prowadzę, ZAWSZE odstępuję miejsce z przodu, ale teściowa nie chce tam siadać, więc ostatecznie siadam ja. Ale jakby mi się trafił jakiś burak, który by mi powiedział że w jego samochodzie to on siedzi z przodu (jak teść którejś z wpisujących się wyżej), to więcej bym z nim samochodem nie jechała, ani go swoim samochodem nie woziła. Buraki jadą na pace Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 12:21 lotatax napisala,ze jej tesciowa siedzi na tylnym siedzeniu razem z wnukiem, i pewnie masz racje,widac,iz dbasz o tesciowej bezpieczenstwo jako ,iz siedznie z tylu jest najbardziej bezpieczne. Nie na darmo siedzenie obok kierowcy zwie sie "miejscem tesciowej" bo jest najbardziej niebezpieczne Odpowiedz Link Zgłoś
lika78 To może od razu do bagażnika ją zapakuj??? 12.03.09, 12:42 Ale durnoctwo... Autorka wątku chyba ma jakiś głębszy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
ola Re: To może od razu do bagażnika ją zapakuj??? 12.03.09, 12:59 moje miejsce w samochodzie jest za kierownicą... Odpowiedz Link Zgłoś
evvik tesciowa to matka ŻONY 12.03.09, 13:25 a matka męża to świekra,drogie panie. I troche mniej jadu, bo statystycznie rzecz biorąc, same też niektóre z was będą teściowymi Odpowiedz Link Zgłoś
izazdo miejsce honorowe? bynajmniej 12.03.09, 13:44 nie rozumiem dlaczego autorka watku czuje sie zdetronizowana przez matke meza. Miejsce obok kierowcy jest uwazane za honorowe, ale jakos nie widzialam, zeby jakakolwiek glowa panstwa czy jakikolwiek inny vip jechal z przodu obok swojego kierowcy. Z przodu siedzi co najwyzej ochroniarz, prawdziwe vipy w czarnych limuzunach jezdza na tylnym siedzeniu, bo z przodu ryzyko smierci pasazera jest nawet wieksze niz kierowcy moze to sie wzielo z czasow, kiedy wiekszosc pojazdow na polskich ulicach byla dwudrzwiowa i siadajac z tylu trzeba sie bylo nagimnastykowac, ale w 4-drzwiowych??? jak tesciowa lubi z przodu, to niech jezdzi, prawo wieku. Etykieta nakazuje, zeby osoba starsza wiekiem pierwsza wybrala sobie miejsce i chyba kazdy, kto nie jest zakompleksiona jedza jest w stanie sie do tego dostosowac Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka matkozcórką... 12.03.09, 13:56 Nie wchodziłam wcześniej w ten wacik, bo sobie myślałam - echh, znów o teściowych. Jak dobrze, że zajrzłam jednak, przećwiczyłam przeponę Ale my tu śmichu-chichu, a ja znam jedną taką, która zrobiła potworną awanturę swemu małżowi, jak jego matka usiadła na jej miejscu w samochodzie. Ale co mu powiedziała, nie zacytuję, bo mi post skasują na bank Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: matkozcórką... 12.03.09, 14:10 id.kulka napisała: > Ale co mu powiedziała, nie zacytuję, bo mi > post skasują na bank > Plizz, sama sie wykropkuj ale daj próbkę Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: matkozcórką... 12.03.09, 14:57 chloe30 napisała: > id.kulka napisała: > > > Ale co mu powiedziała, nie zacytuję, bo mi > > post skasują na bank > > > Plizz, sama sie wykropkuj ale daj próbkę Zaczynało się od: "Całuj tę swoją mamusię w doopę i nieumytą piiiiizzzzdę (...)" I żali mi się: "On nie chce ze mną rozmawiać". Tak się cieszę, że ja też już nie muszę z nią rozmawiać Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: matkozcórką... 12.03.09, 15:04 id.kulka napisała: > > Zaczynało się od: "Całuj tę swoją mamusię w doopę i nieumytą > piiiiizzzzdę (...)" > I żali mi się: "On nie chce ze mną rozmawiać". Tak się cieszę, że ja > też już nie muszę z nią rozmawiać > Ale jaka uwazna, że az TAM niedomycie zauważyla Odpowiedz Link Zgłoś
id.kulka Re: matkozcórką... 12.03.09, 16:49 Ona w ogóle wiele rzeczy widzi. Chyba ma zdolności paranormalne - dostrzega nawet to, czego nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: tesciowa to matka ŻONY 14.03.09, 16:09 evvik napisała: > a matka męża to świekra,drogie panie. Teściowa to również matka męża . Świekra to określenie archaiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ila79 Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 14:44 To troll, prawda? Jeśli nie to faktycznie, niemożliwe, żeby normalna osoba coś takiego napisała. Ja nie przepadam za moją teściową, ale nie przyszłoby mi do głowy, że można się czepić tak głupiej i nieistotnej sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek226315 Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 21:18 a co sie stalo z zalozycielka watku? pewno ma rumience i sie wstydzi Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 14:47 nie jestes nienormalna, po prostu nie masz problemow i sobie wymyslasz takie glupoty Odpowiedz Link Zgłoś
mandragora03 Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 15:24 od jakiegos czasu nie mam takiego typu problemów, teściowa nie chce się z nami zadawać ze wzgledu na to, że pogwałcilismy jej wizję niepracujacej, 24h na dobę zajmującej się dziećmi matki oraz gotujaxcej 4 daniowe obiady żony. Wcześniej jednak nie było problemów z siadaniem. Tylko kiedy ja prowadziłam, pchała się do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
daga_1 Re: Czy Ty kobieto nie masz już większych 12.03.09, 16:03 zmartwień? Poczytaj sobie jakąś książkę albo pomedytuj, to Ci się może rozjaśni trochę w głowie. O nie daj Bóg taką synową, dziwaczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
agik82 Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 16:04 właśnie przeczytałam cały wateki padam ze smiechu. a do autorki: ty naprawdę nie masz większych zmartwień? Odpowiedz Link Zgłoś
moniczkka21 Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 17:48 nie obraz sie, ale chyba masz raje, ze jetes nienormalna Odpowiedz Link Zgłoś
enemakit Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 18:03 Ja swoja umieszczam na wozku doczepianym z tylu samochodu, z regulowana plandeka, w razie jakby padalo. Odpowiedz Link Zgłoś
timurek1 Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 18:23 jesteś nienormalna. widocznie, masz za mało problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
beata_sta Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 20:29 Fakt, normalne to nie jest. Jakieś kompleksy masz? Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 21:20 Matko- mam dwóch synów, więc podwójnie będę znienawidzoną teściową.. Miejsce koło kierowcy zawsze odstępowałam teściowej, teściowi, mamie, tacie, a także sąsiadce czy innej osobie, którą np gdzieś podrzucaliśmy. Starszym dlatego,że tam było wygodniej wejść ( mieliśmy auto dwudrzwiowe), a pozostałym, bo łatwiej było wyjść. Teraz mamy czterodrzwiowy samochód- miejsce zawsze "oddaję", bo wydaję mi się,że jest wygodniej. Podobnie robi mój mąż. I jest to dla nas całkowicie naturalne. Tak samo jak ktoś chce jednak jechać z tyłu. Osoba spoza naszej czwórki (my plus synowie) jest traktowana w aucie jako gość. Do głowy by mi nie przyszło czuć się źle z tyłu, gdyby teściowa chciała siedzieć z przodu. No, ale czytając nieraz forum dochodzę do wniosku,że chyba nienormalna jestem.... Odpowiedz Link Zgłoś
kindofmagic moja woze z tylu ale 12.03.09, 22:29 ja jezdze karawanem wiec mam miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 22:33 Ale ty tak żartujesz, prawda? Bo jak nie, to radzę wizytę u specjalisty Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: tesciowa w smochodzie 12.03.09, 23:19 A w bagażniku się nie zmieści ? Odpowiedz Link Zgłoś
pinusilvestris Re: tesciowa w smochodzie 13.03.09, 09:24 Ja pcham się do przodu, bo z tyłu żygam...."Mamusia" też chce do przodu i uważa to za "brak szacunku". Nie lubię jej, ale naprawdę sobie na to zasłużyła. Na pewno swojej synowej nie będę traktowała tak jak ona mnie. Wiem, że i tak moze mnie nie lubieć, ale jest powiedzenie "nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe" A ona ciągle powtarza, że jej teściowa też coś źle robiła, ale sama robi tak samo .... Odpowiedz Link Zgłoś
hr.pafnucy Re: tesciowa w smochodzie 13.03.09, 09:46 A po co w ogóle teściową do samochodu wpuszczać. Niech leci obok na miotle! Odpowiedz Link Zgłoś
jajofka fakt 13.03.09, 10:04 jesteś nienormalna. a potem tylko narzekania, jakie ma się wredne teściowe, nie dziwne, skoro ma się tak wredną synową. Odpowiedz Link Zgłoś
psiejsko Re: tesciowa w smochodzie 13.03.09, 11:09 a mie się wydaje, że tu nie chodzi o żadne miejsce w aucie, tylko o to, że Ciebie denerwuje p[o prostu wszystko, co z teściową związane. Nawet to, że ma czelność usiąść w aucie Twojego męża. Nieważne, na jakim siedzeniu, w ogóle drazni Cię to, że jeździ tym autem, że do niego wsiada i to do tego wtedy, gdy Ty nim nie jedziesz, że to Twój mąż ją wozi i w ogóle lepiej, żeby jej nigdzie nie woził. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: tesciowa w smochodzie 13.03.09, 13:14 Synowa niespełna rozumu - współczuję teściowej a właściwie świekrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ella.1 Teściowa: była, aktualna, przyszła. 13.03.09, 13:48 o dziwo - nigdy nie odczulam, zeby moje synowe miejsce przy swoim chłopie traktowały jako wybitnie honorowe i zarezerwowane tylko dla nich. Jeżeli jechałam sama z synem, czy tez z synową i bolał mnie kregosłup - to siadałam obok niego, tak bylo wygodniej i mogłam nogi wyciągnąc Przeważnie jednak chcę czuc sie jak VIP i siadam z tyłu - może to przyzwyczaje z taxi? Poza tym - bezpieczniej jest jezdzic na tylniej kanapie. Głupie i puste synowe niech jeżdżą na miejscu przy kierowcy- ponoć najniebezpiecznieszym. "Służba" z przodu he,he,he,...... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
marta.uparta Re: tesciowa w smochodzie 13.03.09, 17:45 a ja znam taką rodzinę, gdzie synowa z teściową na wyścigi, prawie bijąc się, zajmują miejsce obok swojego męża/synka. Facet rzadko jest w domu, bo pracuje a Anglii, no i kiedyś przyjechał samochodem, który sobie stamtąd sprowadził. I mamusia nacięła się, bo zajęła z przyzwyczajenia miejsce po prawej stronie i zanim truchtem obiegła samochód na około, synowa spokojnie i z satysfakcją zajeła miejce pasażera. A ja to wszystko z uciechą obserwowałam Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: tesciowa w smochodzie 13.03.09, 19:37 nie wierze jak moglas tego na jutuba nie wrzucic? Odpowiedz Link Zgłoś
aga-kosa Rteściowa ma samochód i prawo jazdy 14.03.09, 17:22 współczuję powinno być napisane przez ó. Jak ma postąpić teściowa ,która jako jedyna w rodzinie ma prawojazdy i samochód.Wiadomo ,wnuki wpakuje w foteliki z tyłu .Kogo powinna posadzić obok siebie.Czy jedyny synuś się nie obrazi ,że podlizuję się synowej i pozwalam jej usiąść z przodu.Może to niebezpiecznie tak ważną osobę dla mojego syna wozić na tak niebezpiecznym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
lenthia Re: Rteściowa ma samochód i prawo jazdy 14.03.09, 18:58 Jeśli w samochodzie jest tylko syn i teściowa... to chyba nie ma problemu kiedy usiądzie z przodku? Dziecko w foteliku, a ona z przodu... no tak to widzę. W końcu sama matka chyba też nie siada z tyłu jadąc gdziekolwiek z mężem? Odpowiedz Link Zgłoś
julnick Re: tesciowa w smochodzie 15.03.09, 00:13 Pozwólcie, że odpowiem na post autorki. Moja teściowa jest specyficzna. Nie przepadamy za sobą od początku naszej znajomości. Nie widzę jednak nic nienormalnego w tym, że mój mąż a jej syn wozi ją na przednim siedzeniu w jakiejkolwiek sytuacji. Nie uważam miejsca z przodu za specjalnie uprzywilejowane. Po ilości wpisów w tym wątku (w tym moim wpisie) pozostaje mi się cieszyć, że choć z teściową się nie kochamy zbytnio, to przynajmniej zadyma na temat samochodowego savoir-vivru nie spędza nam snu z powiek. Odpowiedz Link Zgłoś
ewciakam Re: tesciowa w smochodzie 15.03.09, 11:32 Mi to nie robi różnicy, teściowa ma prawo jazdy także mój Ł. nie musi wozić jej dupska. Za to nie lubię jak teść siada koło mojego dziecka i zawsze jak jedzie z nami to siedzi koło męża. Odpowiedz Link Zgłoś