ze nie moge miec znów 16,17 lat.z taka nostalgia wspominam siebie w
tym wieku.radosc przeplatana ze smutkiem z powodu takich
pierdół.pierwsze miłosci,pierwsze łzy z powodu chłopaka,przyjaznie
na "całe" zycie.urywanie sie nocami na imprezy i ciagłe kłótnie z
ojcem który mi wykrzykiwał ze ladacznica zostane

.mysle o tym
wszystkim z fajowym uczuciem w serduchu ale tez z przerazeniem ze
niedługo znowu mnie to czeka tyle tylko ze teraz bede po tej drugiej
stronie barykady