zebra12 Re: planowane czy wpadka? 15.03.09, 20:45 1. planowane 2. planowane 3. nieplanowane Odpowiedz Link Zgłoś
aetas Re: planowane czy wpadka? 15.03.09, 20:49 pierwsza wpadka, pozostałe 3 planowane Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna56 Re: planowane czy wpadka? 15.03.09, 22:10 Mam dwoje, każde dokładnie co do miesiąca zaplanowane, ale jakie to ma teraz znaczenie... Też mam koleżankę która ma czwórkę niezaplanowaną, ale fajną i bardzo kochaną. Odpowiedz Link Zgłoś
michalinka75 i tak, i tak :-) 15.03.09, 20:56 Pierwsze dziecko - wpadka całkowita...miałam 18 lat, więc szok! Drugie - planowane ale za pół roku, bo kończyłam studium policealne, okazało się że będzie wczesniej, co w sumie nie było żadna tragedią... Trzecie i czwarte - planowane i to pod kątem płci, ale z tym akurat nie wyszło i są chłopcy jak malowani Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: i tak, i tak :-) 16.03.09, 09:59 michalinka75 napisała: > > i są chłopcy jak malowani rzuciłam okiem na zdjęcie fajna rodzinka i chłopaki fajne - duża róznica wieku między maluchem a najstarszym, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
michalinka75 Re: i tak, i tak :-) 16.03.09, 16:27 dziekuję tak, różnica duża - 15 lat...trochę załuję że nie zdecydowałam się wcześniej na czwarte, ale ochota mnie dopadła dopiero po kilku latach, no i musieliśmy to dobrze przemysleć... Odpowiedz Link Zgłoś
catalinka Re: planowane czy wpadka? 15.03.09, 22:53 pierwsza planowana, druga wlasciwie tez tylko ze ciut za wczesnie, bralam leki i mozna rzec ze wpadka, zdrowe 2 coreczki obie z jedneko mieciaca, rowno co 2 lata. ale stracha mialam przy drugiej Odpowiedz Link Zgłoś
gandzia4 Re: planowane czy wpadka? 16.03.09, 09:46 Pierwsza dwójka planowana, druga dwójka to najkochańsze "wpadki" Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra74 Re: planowane czy wpadka? 16.03.09, 10:06 1) w 2) p 3) w I co dziwne - wpadkowe dzieci grzeczne, jako niemowlaki na przemian jadły i spały, a planowany to daje popalić do dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
karambol45 Re: planowane czy wpadka? 16.03.09, 10:15 w obydwu prypadkacha planowane , po roku starań, i za każdym razem poczęcie miało miejsce jak mąż wrócił po dłuższej nieobecności , teraz aż sie boję jak gdzieś wyjeżdża na dłużej Odpowiedz Link Zgłoś
mama-osama Re: planowane czy wpadka? 16.03.09, 13:50 Pierwsze wpadka na tabletkach (zapomniałam jednej na czas więc potem zabezpieczaliśmy się gumą przez 10 dni zgodnie z instrukcją a i tak wpadliśmy). Drugie wpadka z pękniętej gumy (jak się juz zaczynałam cieszyc z ciąży to niestety poroniłam...) Trzecie planowane, aczkolwiek na styczeń a było już w listopadzie. Czasami czuje jakbym była najbardziej płodną kobieta świata... Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra74 najbardziej płodną 17.03.09, 09:11 albo pechową. Porządne gumki raczej nie pękają, a i pomimo jednej zapomnianej tabletki i zabezpieczenia gumą (chyba, że pękniętą- ciąża to rzeczywiście pech. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-osama Re: najbardziej płodną 20.03.09, 23:34 alexandra74 napisała: Porządne gumki raczej nie pękają, No pękają niestety - to dureksy były! A na tych pigułach to zabezpieczaliśmy się prezerwatywą 10 dni a potem już nie, bo według ulotki miało wystarczeć. Piguły Harmonet. Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: planowane czy wpadka? 16.03.09, 13:52 Nasze było planowane jakieś pół roku później niż sie pojawiło. Nie miałam jeszcze wtedy parcia na dziecko, pamiętam, że pozytywny test był wielkim szokiem. ja się tam cieszę, że wyszło jak wyszło, bez czekania- udało sie tym razem, nie udało się, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
tools357 Re: planowane czy wpadka? 16.03.09, 14:19 Nie ma czegoś takiego jak wpadka.I nigdy nie było i nie będzie. w ciaże mozn zajś- planująć/starając się -zabezpieczjąc sie ale nie stosując jednocześnie do zalecen wg ulotki-stad wiele kobiet uważa że ciaża to wpadka bo przeciez brała tabletki, bo przeciez,była prezerwatywa, bo miała dni nieplodne, bo nalepila plaster, bo coś tam Zrozumcie jest 21 wiek- nie ma wpadek-są tylko osoby któe są"pewne" że nie zajdą a zachodzą-powodem "takich wpadek" jest nieumiejętność stosowania antykoncepcji . Pierwsze dziecko -w moim przypadku tez moge powiedzieć -wpadka- współżyłam bez zabzpieczeńczy to wpadka czy zaszłam świadomie,lub tez nie świadoma z konsekwencji wspólzycia bez zabezpieczeń.... -drugie planowane i trzecie podobnie jak pierwsze z ta różnica iz byłam bardziej uswiadomiona i wspłozyłam z meżem licząc sie z tym ze mogę zajść w ciaże. Ale dzis wiem że nie tzw wpadek- poprostu kobiety nie umieja czytac ulotek ze zrozumieniem . Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra74 Re: planowane czy wpadka? 17.03.09, 09:17 a nie filozuj wpadka - to taki skrót myślowy, jeżeli sie wcześniej nie myślało Stawiam, że większość umie czytać, nawet ze zrozumieniem. Mnie w trakcie stosowania tabletek nigdy wpadka sie nie przytrafiła, a jedyne co wyczytałam z ulotki to koniecznośc zazywania codziennie 1 tabletki o stałej porze dnia. Więc co tutaj do nie zrozumienia jest?? Moja ginekolog powiedziała mi kiedyś, że mimo stosowania tabletek ciąża może sie przytrafic przy problemach organizmu z wchłanianiem (nie wiem czy tylko leków czy w ogóle). Odpowiedz Link Zgłoś
aetas pigułki a ciąża 17.03.09, 09:34 jak najbardziej może, nawet przy pigułkach branych co do godziny, u mnie piguła weszłaą w interakcje z jakimś lekiem, nota bene od tego samego gina, więc załapałam się na ten 0.000001 % możliwości poczęcia, jakoś nie ma zaufania do piguł od tamtej pory... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-osama Re: planowane czy wpadka? 20.03.09, 23:28 tools357 napisała: poprostu kobiety nie umieja czytac > ulotek ze zrozumieniem . A ty czytając ze zrozumieniem pewnie doczytałaś że nie ma środka który w 100% zabezpiecza przed ciążą. Na każdym środku antykoncepcyjnym o tym piszą. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: planowane czy wpadka? 16.03.09, 16:39 tak jakoś głupio mi teraz myśleć o synu wpadka... ale co prawda, to prawda Odpowiedz Link Zgłoś
wakacyjna_iguana Re: planowane czy wpadka? 20.03.09, 21:59 Pierwsze wpadka, drugie planowane Odpowiedz Link Zgłoś