kropkacom
16.03.09, 15:12
Wiadomo że człowiek na przestrzeni całego życia zmienia się. Jednak mnie
nieodmiennie zadziwia jak ktoś przechodzi całkowitą przemianę. Na przykład z
raczej dobrze zorganizowanej, chłodno patrzącej na świat i śmiejącej się z
zakochanych pani staje się w jednej chwili kochająca po uszy trzpiotka. Albo
wręcz na odwrót. Spotykacie takich ludzi? Co myślicie o ich przemianach?