Dodaj do ulubionych

poszkodowana

19.03.09, 09:01
Język urzędniczy czasem jest... dobijający. Otrzymałam z
ubezpieczenia świadcenia z tytułu urodzenia dziecka. Otrzymałam
pisemną decyzję i tak: Dla ubezpieczyciela jestem osobą POSZKODOWANĄ
bo urodziłam dziecko. Faktycznie, biedna ja biedna, taka krzywda
mnie spotkała. <Niniejszym zawiadamiamy, że za powyższą SZKODĘ
przyznane zostało ODSZKODOWANIE w wysokości...> Dla ubezpieczyciela
moje dziecko to SZKODA.

No cóż.
Pozdrawiam Was, POSZKODOWANE Forumowiczki i orzesyłam uściski dla
Waszych SZKODNIKÓW wink
Obserwuj wątek
    • eli81 Re: poszkodowana 19.03.09, 09:17
      mniejsza z określeniami, pieniążki się przydadzą, ale fakt, brzmi to śmiesznie smile
    • pacynka27 Re: poszkodowana 19.03.09, 12:56
      Ja dostałam "normalne" pismo, coś w stylu "wypłata z polisy.... z tytułu
      urodzenia dziecka w wysokości... %kwoty ubezpieczenia..."
      • mamajulusi Re: poszkodowana 19.03.09, 12:57
        u mnie tez normalnie było napisanie, nie byłam poszkodowana
    • mamaijulio Re: poszkodowana 19.03.09, 13:12
      hahahahaha, o to się uśmiałam Biedny my Mamy wink
    • dobredowcipy Re: poszkodowana 19.03.09, 13:26
      to chyba im szkoda, że muszą pieniądze daćsmile
      • ask-a28 Re: poszkodowana 19.03.09, 13:39
        Dać im szkoda ale brać to jak najwięcej a nóż widelec a nie musieli by wypłacić
    • alicja0000 Re: poszkodowana 19.03.09, 14:30
      hehe jakby nie było doznałaś uszczerbku na zdrowiu po porodzie smile chociażby
      naciągnieta pochwa, szycie po nacięciu (jeśli miałaś), rozstępy (jeśli masz),
      ponton na brzuchu... to wszystko to szkody a dziecko jest sprawcą wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka