Dodaj do ulubionych

Fryzjer to drogi relax

21.03.09, 02:44
Byłam w salonie fryzjerskim,bo teraz są same saluuny,
"zakład fryzjerski" zalatuje prowincją i badziewiem.
A taki salon,to już wiadomo - profesjonalne usługi,
nowe trendy,dobre kosmetyki. Choć moja mama nadal chodzi
do pani Basi,która przemianowała swój zakład na salon
i na tym się zmiana skończyłauncertain
Do rzeczy - zostawiłam w owym salonie 240 zł i tak się
zastanawiam,czy mnie nie oszukali? A może to był jakiś
specjalny saloon,co w nim jakiś specjalny fryzjer pracuje?
Fakt,że zależało mi na tym,aby salon był firmowany przez
L'oreala,a to już winduje cenę.
Ale 240 zł!!! Dla was dużo,czy może taka średnia krajowa?
Dodam,że mam długie włosy,które były zafarbowane na brąz,
a ja chciałam wrócić do blondu. I wróciłam,ale ucierpiały
na tym moje włosy i portfelsad A miałam już NIGDY nie farbować
włosów na ciemny kolor. Usprawiedliwia mnie to,że nie mam
młotka w domu i nie mogłam se wybić z głowy tego durnego
pomysłu. I tak upłynniłam 240 zetasmile
Obserwuj wątek
    • deela Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 03:31
      dalas sie zrobic w bambuko
      w zyciu bym nie dala 240 zl za fryzera
    • feniks_z_popiolu Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 05:18
      Eee tam. Drogo to pojęcie względne. W salonach markowych nietrudno stracić
      240,oo zł i więcej. Mój średni rachunek w salonie markowym wynosi 250-300 zł za
      obcięcie i farbowanie włosów. W salonie niemarkowym za to samo płacę 120-150 zł.
      Ale różnica w cięciu i trwałości farby znaczna.
    • dominika8 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 06:46
      dla mnie cena normalna.
      chodzę do zaprzyjaźnionego salonu, i po zniżce dla stałej klientki
      płacę 170-200 zł. Na szczęście włosy mi wolno rosną i wystarczy
      wizyta raz na 2 miesiącesmile
      ja jestem w ogóle dziwna, bo dla mnie fryzjer, kosmetyczka i takie
      tam to żaden relaks. Nie znoszę tego siedzenia i czekania,
      najchętniej bym weszła i wyszła po 15 mintach, a nie po 2 godzinachsmile
      • oli.nek Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 07:06
        ja za balejaz, podciecie i ulozenie place ok. 120zl. dla mnie to juz
        duzy wydatek - raz na pol roku.
        • lidia341 Re: Fryzjer to drogi relax 22.03.09, 22:18
          Olinek masz rację ja mam tak samosmile
    • liwilla1 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 07:36
      hmmm ja za ścięcie włosów do ramion płacę z napiwkiem okrągłą stówkę. moj luby
      za tak samo dlugie wlosy 30 zika uncertain
      a chodzimy tez do salonu markowanego chyba wlasnie L'oreal w Klifie.
    • dlania Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 08:11
      Pewnie salonie firmowym to norma. Nie wiem, nigdy nie byłam i sie nie wybieram.
      Nawet do normalnego fryzjera za 30 zyli chodze dopiero od jakiś 3-4 lat, bo
      stwierdziłam, że juz nie wypada samemu sie strzycwink
      • guderianka Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 08:20
        Kilka lat temu za powrót z włosów ciemnych do blond zapłaciłam
        (70tys miasto) 100zł. I była to dla mnie koszmarna kwota za usługę
        fryzjerską wink
        Obecnie (miasto 500tys)za baleyage na średnich włosach płaci się
        60zł, za ścięcie 20-25zł, farbowanie 30zł (zakład fryzjerski u
        Basi wink
        • bri Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 13:47
          W Warszawie jest o wiele drożej. Sieciówki za farbowanie ze
          strzyżeniem i układanie włosów biorą od 180 do 220 zł. Ja chodzę do
          malutkiego zakładu (a nie salonu) i płacę za to 120 zł i uważam, że
          to dość tanio.
    • 18_lipcowa1 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 08:25
      to duzo
      • kubek0802 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 08:38
        W zakładzie firmowanym przez Loreala za strzyżenie i farbowanie
        odrostów zostawiałam od 120 do 170. Ostatnio podupadłam na finansach
        i byłam u Pani Basi i za to samo zapłaciłam 70. Ale ja widzę też
        różnicę w jakości.
      • elske Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 08:39
        Moja przyszla szwagierka robila dwuletni kurs fryzjerski.Nauczycielka im mowila
        ,ze nawet firmowy salon fryzjerski nie da 100% pewnosci,ze pracuja tam prawdziwi
        fachowcy.Kobieta kiedys poszla do znanego (drogiego)salony fryzjerskiego i co
        widzi? Pracuje tam jeden z jej uczniow,ktory .Chlopak na kursie rewelacyjny nie
        byl.Nie byl nawet dobry, w tym co robi.
        Czasami taka pani Basia lepiej o nasze wlosy zadba,niz markowy salon.Zaplacisz
        za sciecie jak za zboże ,a wlosy bedzie ci robic partacz.
        • tomelanka Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 08:46
          a ja dzis ide do fryzjera wink za sciecie place w przedziale 10-20 zl, jesli
          chcialabym pofarbowac to zaplace ok 50 zl-sciecie i farbowanie, bez modelowania,
          tylko takie uloozenie prowizoryczne na zel lub pianke. Cena zalezy od tego ile
          farby jest zuzyte, a mam geste loki do ramion. Nie wiem jak rzecz ma sie z
          pasemkami, bo pasemka czy balejaz na loki to nie za bardzo smile za fryzure na
          wesele zaplacilam ostatnio cale 35 zlotych, a bylo przy tym troche pracy, np
          prostowanie. Moze i widac roznice miedzy takim salonem a profesjonalnym czy
          jakkolwiek go nazwac, ale poki jestem zadowolona z efektu to nie mam zamiaru
          przeplacac smile
          • e_r_i_n Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 11:07
            Jakich kosmetykow używa fryzjer na Twojej glowie? Jak dlugo jest
            efekt? W jakim stanie sa wlosy?
            TO sa wyznaczniki tego, jaki jest salon. Nie to, czy sie zwie zaklad
            i czy pracuje tam pani Basia czy Czajka.
            • tomelanka Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 18:49
              goldwell, farby jakies wloskie, nie pamietam nazwy, w srebrnym opakowaniu, kolor
              troche z czasem blaknie jak kazda farba oraz pojawiaja sie odrosty, jak u
              wszystkich, nie rozjasniam wlosow tylko delikatnie przyciemniam, pewnie dlatego
              nie sa zniszczone, jedynie troche suche ale tak juz uroda lokow, farba nie
              traci polysku, zmienia sie nieco kolor jedynie na jasniejszy, wlosy sa swietnie
              obciete, a mam naprawde ciezkie do obciecia wlosy, grube, suche i bardzo mocno
              skrecone, ale zaraz pewnie powiecie ze za te cene to niemozliwe zeby bylo dobrze
              big_grin. Mieszkam w 50tys miescie, moze dlatego cena ze tak delikatnie powiem,
              niewygórowana. Jak zawsze wrocilam zadowolonawink mowta co chcetasmile
    • anias29 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 08:50
      Do zwykłego "salonu" chadzam i za balejaż z podcięciem, ale bez układania, płacę
      coś 120zł. Z jakości usług zadowolonam, a plus jest taki, że blisko mam, więc z
      tymi folijkami na głowie idę sobie do domu na godzinkębig_grin
      Pamiętam, że za tenże balejaż z podcięciem jakieś 10 lat temu płaciłam w innym
      zakładzie 160-180zł. Wtedy to był dla mnie majątek.
    • kali_pso Żartujesz? 21.03.09, 08:54

      Tyle, to ja przez ostatnie trzy lata u fryzjera nie zostawiłamwinkP
      No ale ja jedynie podcinam końcówki i jak juz jestem to sobie
      prostowanie zrobię.
      Dla mnie to bardzo dużo.
    • kawka74 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 08:57
      Dla mnie to nie relaks, bo w zakładzie (tfu, w salonie) śmierdzi chemikaliami i cały czas kicham wink
      Chodziłam czas jakiś do JLD, bo tam pracowała fryzjerka, która oprócz maszynki miała 'coś' w rękach i strzygła świetnie. Byłam gotowa płacić za strzyżenie u niej każde pieniądze, to znaczy - w tamtych czasach - jakieś sto złotych z okładem.
      A teraz chodzę do salunu w pobliżu miejsca zamieszkania i płacę trzy dychy, i też jest dobrze. No, ale ja się strzygę na wojskowo, a farbuję, jeśli mam fantazję, w domu.
      • konwalka zazdraszczam okrutnie 21.03.09, 09:09
        Wiecie co? Zbieram pokłosie kryzysowobezrobotne. Przez najbliższe
        dwa miesice ( a sa to juz kolejne miesiace) wszytsko idzie na
        nprawde niezbędne wydatki. Na styk. Mmy w uj zaległosci, jakies
        wrzeszczące listy z banków,blablbla
        Tak więc- oplaty (1400 f n mies), zycie i paliwo za moja pensję.
        Starczy na elementarz żywieniowy. Jestem zmęczona i marzę o
        fryzjerze. W całym moim zyciu RAZ trafiłm na takiego,że czapki z
        głów. I pójde do niego znowu. Jak zapłącę ostatni ujową zaległość.
        Będę celebrować "iście", siedzenie i wszytsko.
        wtedy za usługę zapłąciłm ok 30 f (jakieś 150 zł): mycie,
        strzyżenie, prostownica.
        Ale jakie strzyżenie!
        W UK to chyba rczej niewieilka kwota. Noo, może normalna za usługi
        fryzjerskie

        Już odliczam big_grin Dni, nie kase.
        Napisze Wam, że juz po fryzjerze, ok? To bedzie znaczyc, że spłaciłam
        wszytsko uncertain Lacznie z zimowym rachunkiem za gaz i prad <rzyg>
    • lola211 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 09:04
      Zeby stwierdzic, czy to duzo, nalezaloby porownac z taka sama usluga
      w innym salonie.Nie farbuje wlosow, nie dekoloryzuje to i nie wiem
      ile to kosztuje.U fryzjera zostawiam 50-60 zl za sciecie z myciem i
      wymodelowaniem.
      Gdybym miala decydowac sie na agresywne zabiegi to jednak balabym
      sie powierzac fryzure w rece pani Basi.Wybralabym polecany salon i
      wolala zaplacic wiecej.
    • karolcia86 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 09:07
      Ja płacę ok. 200 co 2 m-ce, farba (jednolita, bo jak jakies dwa
      kolory to więcej), włosy średnie + strzyżenie. I to po rabacie dla
      stałej klientki. I do mojej fryzjerki umawiam się miesiące do
      przodu. Ale to jedyna, po strzyżeniu u której wyglądam jak człowiek.
      Więc płacę bez żalu.
    • chicarica Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 09:10
      Sporo. Chociaż rok temu za odbarwienie włosów z czarnych do brązu i zrobienie na
      tym balejażu w średnio markowym salonie zapłaciłam 250 zł. Efekt mi się nie
      podobał, bo włosy mi wyrudziały, obecnie wróciłam do b. ciemnego brązu a la
      gorzka czekolada i chyba w nim czuję się najlepiej. Dla porównania - w tym samym
      salonie 3 dni temu za mycie + podcięcie + modelowanie włosów do ramion
      zapłaciłam 48 zł.
    • mama-maxa Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 09:27
      ło matko! Ja za obcięcie i pofarbowanie płacę 35 zł smile Fakt nie jest
      to firmowy salon, tylko salon mojej ulubionej fryzjerki, fryzjerki,
      która nigdy mi nie spartoliła włosów, która jest po prostu boska w
      swym fachu. Jakbym zapłaciła 240 zl za fryzjera, to mój małż by mnie
      chyba powiesił... albo nie, nie zdążyłby, ja bym to zrobiła sama
      wcześniejwink
      • ja1ja1 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 10:21
        mama-maxa napisała:

        > ło matko! Ja za obcięcie i pofarbowanie płacę 35 zł smile Fakt nie
        jest
        > to firmowy salon, tylko salon mojej ulubionej fryzjerki,
        fryzjerki,
        > która nigdy mi nie spartoliła włosów, która jest po prostu boska w
        > swym fachu. Jakbym zapłaciła 240 zl za fryzjera, to mój małż by
        mnie
        > chyba powiesił... albo nie, nie zdążyłby, ja bym to zrobiła sama
        > wcześniejwink


        strasznie tanio robicie włosy. Wiem ze na wsiach tak tanio jest, bo
        raz byłam u znajomej, nie ma ruchu a włosy obcięła mi za 10 zl, i
        jeszcze w ręce prawie całowała.
        • mama-maxa Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 21:18
          no może na wsiach tez tak jest, tyle że akurat ja mieszkam w jednym
          z większych miast aglomeracji śląskiejbig_grin
    • circa.about Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 09:45
      240zł za długie włosy (farbowanie i strzyżenie) to normalna cena w renomowanych
      salonach.
      Ja chodzę do kolesia, który kiedyś tam zdobywał wszystkie fryzjerskie laury w
      konkursach i za ścięcie krótkich włosów i farbowanie na jeden kolor płacę u
      niego 160-180zł. Dla mnie strasznie drogo, ale jako że ostatnie lata spędziłam
      na bezowocnym poszukiwaniu dobrego fryzjera, to cieszę się, ze wreszcie
      znalazłam kogoś kto wie jak obcinać sztywne i gęste druty.
      • agatar-m Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 09:54
        wydaje mi sie,że jak na L'oreala to nie jest za duzo. ja co prawda nigdy w takim
        nie byłam, i nie zxamierzam. znalazłam super salon obok salonu Okhiła ( ceny
        kosmos), gdzie myja mi głowe 2 panie,3 stoja przy scinaniu, jedna ma cały czas
        lusterko z tyłu i płace 40 zł. jest bardzo przyjemnie, wystrój bomba! ja bym nie
        dałam za fryzjera 240, a z czarnych do blond wróciłam sama za 10 zł wink
    • triss_merigold6 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 09:56
      Normalnie. Za farbowanie długich włosów (jeden kolor na odrost a
      drugi na całość)i podcięcie końcówek płacę salonie na osiedlu jakieś
      220 zł. Fryzjerka dobra, zawsze starannie nakłada farbę i dobiera
      odcień idealnie. Farby L'oreala.
      • kamyczek_0 Re: Normalnie??? 22.03.09, 09:47
        Normalnie to wyciągają z Was kasę uncertain
        Małe miasto:wszystko to,co u Triss,Farby też L'oreala.Cena:100zł
        Fryzjer b.dobry.Oryginalne farby L.(uprzedzam podejrzenia).Witryna z farbami
        stoi na widocznym miejscu i nie ma opcji zrobienia myku i podmienienia farby na
        tańszą.Salon firmowany L'orealem.
        Mnóstwo klientek przyjeżdża z Trójmiasta...bo sporo taniej.Ten sam fryzjer zanim
        otworzył swój zakład w moim miejscu zamieszkania,pracował w Gd.Również tam
        jeździłam do niego.Ale cena powalała.Fryzjer ten sam,farby te same L.,tylko cena
        o wieeeele wyższa.Robią Was z balona big_grin .Windują ceny bo Duże_Miasto i tyle.
        • lola211 Re: Normalnie??? 22.03.09, 09:51
          >Windują ceny bo Duże_Miasto i tyle.

          A moze po prostu koszty maja wyzsze. Taki czynsz za lokal
          np.Myslisz, ze w pipidówie i duzym miescie jest taki sam?
          W duzych miastach jest drozej , to normalne.
          • kamyczek_0 Re: Normalnie??? 22.03.09, 10:22
            Ależ oczywiście,że podobne!
            Miejscowość oddalona od Gdańska 0k.80-90km.Ceny np.mieszkań IDENTYCZNE jak w
            Trójmieście,a to pipidówa w porównaniu do Gd.!


            Cena kusi klientki z Trójmiasta i nie tylko.Zresztą to samo w innych
            branżach(np.budowlanej).Mam na myśli usługi właśnie smile
            Tym samym więcej klientów.Opłaca się widocznie.
            A jakość jeżeli chodzi o fryzjera taka sama jak w Gd.Zresztą owy fryzjer jest z
            Gd właśnie smile
            Pytałam jako jedna z klientek,dlaczego się przeniósł.Odp-bardziej mu sie
            opłaca.Mniejsza konkurencja,a i tak jego klientki przyjeżdżają do niego.Zresztą
            widać po terminach smile
            Ma o wiele więcej klientek pomimo małej mieściny.Czynsz? Różnicy nie ma(bo 200zł
            różnicy na na wynajmie całego obiektu to nie jest różnica!).
            • kamyczek_0 Re: Normalnie??? 22.03.09, 10:25
              Proste-ni opłacało by mu się,to zwinął by manatki smile
              A prowadzi salon(tak,salon-prawdziwy salon) już kila lat.
              Ceny mieszkań sprawdzone przeze mnie-miałam zamiar kupić(kredyt).Wynajmu
              baaardzo podobne.Tak bardzo,że opłaca się wynieść do Gd.Ceny mieszkań takie
              same,a zarobki nieporównywalnie większe!
            • lola211 Re: Normalnie??? 22.03.09, 10:50
              Coz, jakos srednio chce mi sie wierzyc, ze cena czynszu we Wrocławiu
              bedzie taka jak w Miliczu czy Dzierzoniowie.
            • e_r_i_n Re: Normalnie??? 22.03.09, 13:35
              Tia, pojade 200 km w obie strony i cena paliwa + koszt strzyzenia
              bedzie taki sam, jak na miejscu smile
              Faktycznie, strasznie sie oplaca.
              Nie czuje sie robiona w balona - w malym miescie, z ktorego
              pochodze, placi sie niewiele mniej na strzyzenie + koloryzacje, a
              efekt jest 90% gorszy.
              • triss_merigold6 Re: Normalnie??? 22.03.09, 17:01
                Tia. Normalnie to spędzam u fryzjera jakieś 3 godziny i zwłaszcza
                mam czas żeby jeździć za Warszawę. Wyprawa na cały dzień, bez
                przesady, energetycznie mi się nie kalkuluje. Wolę zapłacić te dwie
                stówy i mieć zrobione farbowanie przez tę samą panią co zwykle.
    • ja1ja1 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 10:18
      na moje włosy balejaz płaciłam 150 zł (dwa kolory),
      wiem ze to najtaniej było wcale nie w salonie loreal.
      Wiec uważam ze normalnie zapłaciłaś.
    • lineczkaa Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 10:20
      No i to ja tą głowę farbowałam big_grin
    • ja1ja1 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 10:24
      a i jeszcze dodam, ze fryzjer to nie jest relax, masaz to relax, a
      obcinanie czy farbowanie to okropna rzecz, marze jak najszybciej
      zeby skonczyła.
    • e_r_i_n Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 10:46
      Dekoloryzacja kosztuje.
      Ja za sciecie plus farbowanie płacę 300 zł. I to jest normalna cena
      u fryzjera pracujacego dobrym kosmetykami, robiacego przy kazdej
      wizycie pielegnacje (zeby wlosy nie cierpialy) i strzygacego
      indywidualnie kazda klientke (w sensie dobierajacego fryzure do
      danej osoby), a nie wg kilku szablonow.
      Kiedy wracalam z czarnego do brazu, czyli dekoloryzowalam wlosy, za
      wizyte zaplacilam 450 zł.
      Albo cena, albo jakosc.
      I ja wiem, wiem, cena nie zawsze rowna sie jakosc. Ale jak sie
      wybiera, to jednak tak smile
      • joanna266 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 10:57
        raz wybrałam sie do znanego dosc salonu w Warszawie zapłaciłam ponad
        trzy stówy a fryzura maskarka.zaraz po przyjciu do domu ułozyłam po
        swojemy i czkekałam az włosy odrosna.kolezanka mnie namowiła.od
        tamtej pory nie zdradziłam juz mego salonu gdzie za balejaż,sciecie
        grzywki i koncówek,saune i prostowanie płace do 150 zł z
        napiwkiem.do fryzjera chodze co dwa góra trzy miesiące.a moja
        kolezanka była u znanej stylistki fryzur Jagi H.nie chciała sie
        przynac ile dała ale efekt był koszmarny.cena i nazwa salonu to nie
        wszystkosmile
        • e_r_i_n Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 11:00
          joanna266 napisała:

          > a moja kolezanka była u znanej stylistki fryzur Jagi H.

          Wiesz, ja nawet za dopłatą bym do Czajki nie poszła.
          Dla mnie nie ma znaczenia nazwa czy nazwisko fryzjera. Dla mnie ma
          znaczenie wiedza, jak pracuje smile.
          Najlepszy fryzjer w Polsce, zdaniem fachowcow, nie ma znanego
          nazwiska. Jakby Ci nim rzuciła, to bys nie wiedziala, gdzie go
          szukac.
          • joanna266 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 11:03
            dokładnie jak piszeszsmileja przetesowałam juz kilka salunów w
            poszukiwaniu sama nie wiem czego i zawsze jak pies z podkulonym
            ogonkiem wracam do mojej pani Agaty.
            • e_r_i_n Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 11:04
              Widac źle testowałas smile
              • joanna266 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 11:10
                no własnie dobrze testowałam.teraz jestem zadowolona.czasem sie
                trzeba utwierdzic w przekonaniusmile
    • e_r_i_n To jeszcze dla porównania cena - usluga 21.03.09, 11:09
      Ile czasu spedzacie u fryzjera na wizycie strzyzenie + koloryzacja?
      Ja odpowiem na koncu wink
      • joanna266 Re: To jeszcze dla porównania cena - usluga 21.03.09, 11:10
        2,5 godziny.
        • olamortel Re: To jeszcze dla porównania cena - usluga 21.03.09, 12:13
          moja koleżanka dzis własnie siedzi -wlosy za ucho i robi tylko pasemka z jednego
          koloru bez strzyzenia i bedzie siedziec 4-5 godz zaplaci ok 120zł

          MASAKRA

          w dodatku pani zamiast przyjąc o 11 o 11.40 nakladala farbe innej klientce
      • bri Re: To jeszcze dla porównania cena - usluga 21.03.09, 13:55
        1 godz. I to jest też jedna z zalet mojej fryzjerki. Umawiam się na
        konkretną godzinę i to ona czeka na mnie, a nie ja muszę siedzieć
        godzinę w poczekalni. Mimo, że jest u niej dość tanio to używa jakiś
        dobrych farb - odkąd do niej chodzę przestałam mieć na głowie siano.
      • guderianka Re: To jeszcze dla porównania cena - usluga 22.03.09, 10:54
        jakieś 1,5 godziny
      • e_r_i_n Re: To jeszcze dla porównania cena - usluga 22.03.09, 13:38
        No wiec u mnie normalny czas spedzany o fryzjera to 4 do 5 godzin.
        Jak mialam robiona dekoloryzacje, to nawet 6.
        I nie ma ani chwili, kiedy z moimi wlosami by sie cos nie dzialo -
        najpierw nakladanie farby, potem siedzenie z farba, nastepnie
        pielegnacja, przygotowanie do strzyzenia i strzyzenie. I nic
        dziwnego, ze to kosztuje - wychodzi jakies 60 zł za godzine
        (robocina + kosmetyki). Zadna przesada.
        • guderianka Re: To jeszcze dla porównania cena - usluga 22.03.09, 17:50
          a długie masz włosy?-bo to też ma znaczenie
          • e_r_i_n Re: To jeszcze dla porównania cena - usluga 22.03.09, 19:40
            Od kilku lat najdluzsze mialam za ucho (do dziejszego
            przedpoludnia) smile.
        • angazetka Ile? O.O 22.03.09, 21:51
          4, 5, 6 godzin u fryzjera??? Oszalałabym. Dla mnie standardowe moje
          40 minut to wieczność.
          • e_r_i_n Re: Ile? O.O 22.03.09, 22:13
            W 40 minut nie ma mowy o DOBRYM strzyzeniu. Nie mowiac o koloryzacji
            i pielegnacji.
            Ja tez kiedys myslalam, ze 20-30 minut u fryzjera wystarczy
            (szczegol, ze sie potem wsciekala, ze wlosy sie nie ukladaja w
            ogole). Zmienilo sie, gdy poszlam do DOBREGO fryzjera smile I wszyscy,
            ktorzy tego doswiadczyli maja to samo zdanie smile
            • mim288 Re: Ile? O.O 26.03.09, 19:02
              Oj jest, jest, nawet krócej - mój fryzjer potrafi mnie ostrzyc
              znacznie szybciej i włosy układają sie super, nie muszę sie
              gimnastykować by po codziennym umyciu i wysuszeniu "w podskokach"
              wygłądać jak od fryzjera.Farbuję płukanką balsamiczną Kadusa - więc
              też nie zajmuje to całych godzin.
              Ale cena też ok 250.
              Wielokrotnie bywałam u fryzjerów, którzy sie gimnastykowali całe
              godziny, poprawiali, cudowali, ale efekt końcowy jakoś zachwycający
              nie był.
              • e_r_i_n Re: Ile? O.O 26.03.09, 21:54
                Nie jak sie ma tyle wlosow, co ja smile
      • rita75 Re: To jeszcze dla porównania cena - usluga 27.03.09, 15:01
        3-4 godziny - balejaż, grzywka, koncowki
        • rita75 i jeszcze maska oraz nawilzanie nt. 27.03.09, 15:03
    • angazetka Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 11:14
      1. Jaki relaks? Nie cierpię, jak ktoś mi coś przy głowie robi,
      chodzę do fryzjera, bo muszę.
      2. Czy drogo... Drogo, ale cena mnie nie szokuje. Tyle to może
      kosztować w salonie firmowym i za odbarwianie włosów.
    • jodi20l Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 11:14
      Ostatnio za podcięcie i ułożenie włosów zapłaciłam 20 zeta. Za
      czesanie ślubne (które trzymało się na głowie z małymi moim
      poprawkami ponad pół tygodnia) 5o zeta. Chodzę od ponad 10 lat tylko
      do jednego zakładu (na prowincji 70tys mieszkańców) zawsze jestem
      uczesana/obcięta tak jak chcę i zawsze ulgowo traktowana. Wydanie
      240 zł na malowanie i czesanie włosów jest dla mnie niezrozumiałe,
      ale każdy ma swojego bzika. Osobiście w życiu bym tyle nie dała
      • ja1ja1 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 11:15
        balejarz 4,5 godziny z myciem. cienkitki blajarz.
        • ja1ja1 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 11:16
          poprawiam

          > balejarz 4,5 godziny z myciem. cieniutki blajarz czyli cieniutkie
          pasemka.
          • joanna266 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 11:18
            sam balejarz i mycie 4,5 godziny?cholery bym dostałasmile
            • babowa Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 13:24
              mam krótkie włosy, żadnych pasemek, jednolity kolor i czasami
              bardziej szalone cięcia, płacę około 150 zł

              włosy mam dobrze ścięte, układają sie praktycznie same i zajmuje mi
              to łacznie z myciem około 10 min.

              aa, spędzam w salonie około 2-2,5 godz.

              Nie żałuję tych pieniędzy

              • mm1124 Wiecie co mnie dziwi 21.03.09, 14:25
                To że te osoby które pisały na moim wątku, że ojezusie drogi, co ona
                robi z pieniędzmi że wydaje miesięcznie 7 czy 8 tysięcy, ja to za 4
                tysiące mam super życie, teraz piszą że, no jak to 2 stówy na
                fryzjera to jest normalna cena, ha, ha. Moim zdaniem to drogo.
                • kawka74 re: 21.03.09, 14:57
                  A co w tym dziwnego? Najprawdopodobniej lepiej sobie radzą z budżetem domowym,
                  niż Ty.
                • triss_merigold6 Re: Wiecie co mnie dziwi 22.03.09, 17:05
                  Jeśli chodzę na fryzjera raz na 2 miesiące i mam farbowane długie,
                  gęste włosy to nie uważam tego za wygórowaną kwotę. Normalna,
                  wliczona w budżet inwestycja w wygląd, tak jak krem czy buty.
    • fajka7 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 11:55
      Place 2 stowy za farbe 1 kolor i podciecie. Spedzam tam min. 1,5
      godz. Byloby dluzej, ale zwykle dostaje wscieklizny z nudow po
      godzinie i rezygnuje z tzw. modelowania, ktore przy mojej fryzurze
      daje niemal identyczny efekt jak wysuszenie suszarka, a nawet jesli
      nie, to nie mam cierpliwosci na wiecej.
      No i tak sobie mysle, ze te 2 stowy to duzo. Place i bede placic,
      ale zdanie mam wlasnie takie.
    • beata985 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 12:01
      ja chadzam do Atelierwink
      za balejaz-niestety ze względu na daleko posuniętą siwiznę jestem
      skazana-i całą resztę/mycie suszenie prostowanie lakier/zapłaciłam
      170zeta. Wystarczy na 3-3,5 miesiąca.
      wyszłam zadowolona. nawet napiwek dałam, co mi się rzadko zdarza.
      • asiara74 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 12:14
        Ja za farbę i podcięcie płacę 120 zł, jest to sporo ale nie żałuję bo wychodzę
        zadowolona. Taka przyjemność raz na 9, 10 tygodni. Właśnie wybieram się za 2
        tygodnie. Aha, w międzyczasie podcinam z 2 razy grzywke, to już mam gratis
      • beata985 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 12:18
        aha...długosc włosów-lekko za ramiona.
        czas nakładania pasemek 2 godz.
        całkowity czas spedzony w atelier-3,5 godz.
        umawiam sie na konkretna godzinę a jeżeli fryzjerka wie, ze się nie
        wyrobi to dzwoni i prosi o pózniejsze przyjście
        • fajka7 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 12:27
          jeszcze powiedz, ze w Gd
          • beata985 Re: Fryzjer to drogi relax 21.03.09, 16:16
            fajka7 napisała:

            > jeszcze powiedz, ze w Gd

            to do mnie???
            nie wiem co to Gd-Gdańsk, Gdynia....??
            ale nie, ja na ślasku mieszkam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka