No wściekłam sie

25.03.09, 20:50
Znowu o paleniu , nie zwracam uwagi nikomu kto pali na ulicy w knajpie ect.
ale sąsiadom zza ściany urodzilo się dziecko i jarają centralnie pod moimi
drzwiami na klatce schodowej 4 osoby !!!!!!! matka dziecka babcia dziadek i
siostra tlumaczą się ze dziecko często choruje i lekarka w domu im nie
pozwoliła nożesz qrwa moje tez choruje 3 razy w m-cu na oskrzela i palenie
rzucilam no i gowno z tego jak wychodze na spacer w oblokach dymu sąsiadow
uff
    • atrida Re: No wściekłam sie 25.03.09, 21:08
      Wiesz, jestem palaczką, ale wiem, że nie mam prawa truć innych, zwłaszcza
      dzieci. Powiedz im, że jeśli nie będą na balkon wychodzić albo przed klatkę to
      wezwiesz dzielnicowego, bo naruszają regulamin porządku domowego! Relikt prl-u a
      jaki dziś przydatny wink. Jeśli mieszkasz w tzw. starym budownictwie to w gablocie
      przy skrzynkach (tak u mnie jest) albo w spółdzielni znajdziesz wyciąg z
      regulaminu...
    • 18_lipcowa1 Re: No wściekłam sie 25.03.09, 21:08
      to im powiedz jasno i twardo
      a jak nie pomoze to zawiadom jakiegos zarzadce, wspolnote, straz
      miejska itp
      • olamaj29 Re: No wściekłam sie 25.03.09, 21:13
        Powiedziałam jasno i dosadnie a ten stary ciul mówi mi ze w gablocie zakaz nie
        wisi i moge mu skoczyc na kant h... kuźwa a młoda już caly m-ąc nie choruje jak
        się przez to rozkaszle to@#%$#@
        • ollele Re: No wściekłam sie 25.03.09, 21:45
          olamaj29 napisała:

          > Powiedziałam jasno i dosadnie a ten stary ciul mówi mi ze w gablocie zakaz nie
          > wisi i moge mu skoczyc na kant h... kuźwa a młoda już caly m-ąc nie choruje jak
          > się przez to rozkaszle to@#%$#@

          jak sąsiad do ciebie po chamsku to zawiadom policję, albo kup najbardziej
          śmierdzący odświeżacz w sprayu i jak usłyszysz że są na klatce i palą wyjdź i
          centralnie po ryju odświeżaczem.
          • kawka74 Re: No wściekłam sie 25.03.09, 21:55
            Nie po ryju, ale dookoła państwa palących.
    • whiteczeremcha Re: No wściekłam sie 25.03.09, 21:30
      Niestety, ale palący czują się jak święte krowy w naszej rodzimej
      społeczności....
      • ma2ma Re: No wściekłam sie 25.03.09, 22:02

        tez to przerabialam, sasiadka wychodzac z domu zawsze zapalala
        papierosa i palia przez wszystkie pietra, kilka razy prosilam, raz
        wkurzonym maz chcial zrobic pozadek,a el jej maz zaczal sie klocic i
        obrazac,w eic zadzownilismy do spoldzielni, przyszla pani i iii
        cisza, sasiadka nie pali, znowu mowi dzien dobry itd. musisz byc
        zdecydowana, jak nie prosba to grozba ale skuteczna wiec albo
        dizelnicowy albo policaj a najlepiej jeszcze najgraj np telefonem
        jak pala, lub zrob fotki...
Pełna wersja