Dodaj do ulubionych

Zapisać na listę chętnych do szkoły?

28.03.09, 09:51
Z jednej strony paranoja - zapisywać 4-latka na listę chętnych do
pierwszej klasy za trzy lata. Nie wiem czy np. wtedy mnie będzie na
ową szkołę stać.
Z drugiej strony:
- znalazłam szkołę prywatną, która przynajmniej na pierwszy rzut oka
mi pasuje
- zapisanie nic nie kosztuje a chętnych więcej niż miejsc
- i tak jest casting na rodziców oraz sprawdzenie dojrzałości
szkolnej dziecka
- gdyby szkoła publiczna zapewniała zbliżone warunki (liczba dzieci
w klasie, wyposażenie, pakiet zajęć dodatkowych, wyniki egzaminów)
to wybrałabym publiczną.
Rejonowy kołchoz z nauką od pierwszej klasy na zmiany budzi mój
dziki opór.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 09:55
      Zapisz.Cyba nie poniesiesz konsekwencji jak zrezygnujesz.
      • triss_merigold6 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 10:02
        Nie, no to jasne, że zawsze mogę zrezygnować. Szkoła pół roku przed
        rekrutacją obdzwania rodziców i pyta czy są zainteresowani.

        W rejonie wyłącznie kołchozy, bo osiedle się rozbudowało a
        infrastruktura z lat 80-tych więc znalezienie innej nieprzepełnionej
        szkoły w pobliżu jest awykonalne (w to, że za 2 lata powstanie 2
        ulice dalej nowa cudna szkoła jakoś dziwnie nie wierzę).

        Tylko qrczę ból finansowy poczułam niejaki mając wizję czesnego co
        miesiąc ale mam nadzieję, że jesienią jakiś awans w fabryce mi
        rzucą.
    • aluc Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 09:59
      zapisać
      jak ci się odwidzi, to wypiszesz i tyle
      • triss_merigold6 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 10:05
        Dysonans poznawczy zwalczam, bo dotąd uważałam szukanie placówki
        oświatowej dla dziecka z dwuletnim wyprzedzeniem za czysty obłęd i
        nadgorliwość.
        • aluc Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 10:08
          he he wmawiaj sobie, że w zasadzie to przechodziłaś obok idąc po bułki
          i tak se weszłaś, a jak już se weszłaś, to co ci szkodziło zapisać wink
          • triss_merigold6 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 10:10
            Tak przypadkiem, prawda? wink Nauczyciel był miły i mnie namówił,
            chciałam być uprzejma etc.
            • aluc Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 10:13
              o o właśnie
              to się chyba jakoś uczenie nazywa, ale nie wiem jak
              • triss_merigold6 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 10:25
                Redukcja dysonansu poznawczego, lol.
                • aluc Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 10:48
                  to też smile

                  ale bardziej mi szło o to podejmowanie decyzji pod wewnętrznym
                  przymusem odwdzięczenia się za to, że ktoś był dla ciebie miły wink
    • bomba001 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 10:03
      pewnie ze zapisz.
      jezeli chodzi o rejonowy kołchoz: a kto mowi, ze musisz zapisac dziecko do
      szkoly rejonowej?
      ja znalazlam szkole publiczna, nie baardzo daleko, wyniki praktycznie takie
      dobre jak prywatnych (a wiadomo jak to jest z prywatnymi: jak sobie ktos nie
      radzi to prosie sie o przeniesienie dziecka, zeby nie zanizal sredniej- szkola
      publiczna nie ma do tego prawa), klasa 20 osobowa.
      da sie, a ja mam powazne problemy z zaakceptowaniem prywatnej edukacji w polsce
      (niestety znam ja od "wewnatrz"sad)
      • zuzanna56 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 19:25
        bomba001 napisała:

        ja mam powazne problemy z zaakceptowaniem prywatnej edukacji w polsce
        > (niestety znam ja od "wewnatrz"sad)


        Ja też i chyba raczej nie posłałabym dziecka do szkoły prywatnej,
        no, teraz tak mówię, może zmienię zdanie.

        Moje chodzą do osiedlowej podstwówki, dowożę je 15 minut samochodem,
        bo mieszkamy kawałek za miastem. Szkoła jest niezła, niektóre klasy
        mają po 17-20 uczniów.

        Ale na twoim miejscu bym zapisała, co ci szkodzi.
    • e_r_i_n Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 10:41
      Tez uwazam, ze nie szkodzi zapisac.
      Rozumiem niechec do wielgachnych podstawowek z kilkoma 30-osobowymi
      klasami.
      Dziekuje silom wyzszym wink za rejonowa podstawowke w wersji
      idealnej smile
    • sir.vimes Tak, zapisać 28.03.09, 10:45
      ja nie zapisałam do szkoły, która mi się podobała i potem plułam sobie w lustro.

      Zapisanie - jak sama powiedziałaś - nic nie kosztuje, jakby co - masz szansę się
      przecież rozmyślić.
    • kawka74 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 10:45
      A tam, jaka paranoja.
      Ja bym na Twoim miejscu zapisała, a potem przyznała sobie medal za przezorność smile
      • rybalon1 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 15:37
        ja zapisałam syna w wieku 2 lat do szkoły prywatnej własnie dlatego że pod
        wieloma wzgledami byłaby wygodna dla nas , nic płacic nie kazali, zawsze można
        zrezygnować bo chętnych full - a czy nas będzie potem stać nie wiem , pożyjemy
        zobaczymy,martwic się będę za jakies
        2 lata smile)
    • iwoniaw Oczywiście, że zapisać 28.03.09, 15:58
      Nic nie tracisz, jak znajdziesz lepszą opcję, to zrezygnujesz, a jak nie, to
      lepiej mieć to w odwodzie, nieprawdaż?
      • blekitny.zamek Re: Oczywiście, że zapisać 28.03.09, 16:07
        To już chyba za dwa lata.Od września tego roku wszystkie zerówki zostają
        przeniesione do szkół.
    • mama_kotula Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 16:11
      Jasne że zapisać.
      Podobnie jak u ciebie - bronię się wszystkimi kopytami przed rejonówką i systemem zmianowym i dlatego wybrałam młodym szkołę, która zapewnia im opiekę od 8 do 16, dojazd szkolnym busem i różne inne miłe atrakcje. Już jesteśmy po jednej rozmowie kwalifikacyjnej (młody do 1 klasy), jeszcze nas czeka druga (młoda do zerówki).
      Żadna z publicznych nie zapewni takich warunków (głównie chodzi mi o indywidualny tok dla młodego), więc nawet się nie zastanawiałam.
    • rozamund Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 17:16
      Ja zapisałam syna 3 lata temu - teraz ma 6 lat i we wrześniu zaczyna zerówkę. Okazało się, że dobrze zrobiłam i byłam bardzo przezorna, bo przyjmowali wg kolejności zgłoszeń, i gdybym z tym czekała, to na pewno by go nie przyjęli. Szkoła jest społeczna i ma stosunkowo niskie czesne w porównaniu do prywatnych - wydatek i tak będzie spory, ale unikam właśnie lekcji na dwie zmiany, dodatkowych wydatków na naukę języków, basen, tenis, itd. - to wszystki mam w czesnym.
    • wieczna-gosia Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 17:33
      zapisac smile
    • brak.polskich.liter Zapisac 28.03.09, 17:42
      Zadam niedyskretne pytanie - ile tego czesnego, ktore Cie przeraza, jest?
      Nie chodzi mi o cyferki. Ale policz sobie rzeczy nastepujace:

      - zajecia dodatkowe. Szkoly prywatne zapewniaja na ogol b. przyzwoity pakiet
      takowych. Posylajac potomka do rejonowki, za kazdy dodatkowy
      angielski/basen/lepienie z gliny musisz placic. Dolicz logistyke.

      - opiekunka, przynajmniej na pare godzin dziennie. W przypadku opcji szkoly
      platnej - odpada, w przypadku molochowatej rejonowki - koniecznosc dziejowa.

      Teraz oszacuj koszty wygenerowane przez opcje w obydwu podpunktach i odejmij
      czesne. Zaloze sie o browar, ze wyjdzie liczba nieujemna smile
      • e_r_i_n Re: Zapisac 28.03.09, 17:54
        brak.polskich.liter napisała:

        > Posylajac potomka do rejonowki, za kazdy dodatkowy
        > angielski/basen/lepienie z gliny musisz placic.

        Nie zawsze smile
      • wieczna-gosia Re: Zapisac 28.03.09, 18:07
        policzylam smile

        swietlica do 17 kosztuje mnie "co laska" zajec dodatkowych do wyrzygu.
        Potrzebujesz opieki dluzej- codzienne w szkole jest taekwondo za darmo, zajecia
        koncza sie o 18, szermierka jest raz w tygodniu do 19, wspinaczka jest 2 razy w
        tygodniu do 18.30, jezyki koncza sie o 18- 18.30 czyli spokojnie mozna. Ponadto
        panie jak sie je poprosi- dopilnowuja zeby dziecko w swietlicy odrabialo lekcje.
        Z tych wszystkich zajec platny jest angielski 500 zlotych za semestr, poziom
        ogolnie zalezy od nauczycielki, ale grupy sa do 6 osob i jest niezle.

        aaaa przypomnialam sobie- jesli komus 2 razy w tygodniu basen w ramach szkoly to
        za malo (50 zl miesiecznie) to mozna za dalsze piecdziesiat miec jeszcze 2 razy
        w tyugodniu konczy sie o 17.30 albo 18, dzieci sa dowozone na basen i odwozone
        czyli reasumujac za 200- 250 zlotych dostaje sie opieke od 7 do 17.30- 18.00.

        czyli- mam na browar smile
        • brak.polskich.liter Re: Zapisac 28.03.09, 18:22
          Gosia, masz sporego fuksa, ze szkola, do ktorej chodza Twoje dzieciaki wyglada,
          jak wyglada. A wyglada super. Tylko chciec, zeby wiecej bylo takich szkol.

          Ale ja nie snulam ogolnych rozwazan w temacie ¨prywatne vs publiczne¨, tylko
          pisalam o konkretnej szkole - rejonowce Triss. Z tego, co wiem, zamiast
          swietlicy z wszelakimi atrakcjami panuje tam system zmianowy, zas swietlica jest
          z gatunku ¨pozalsieboze¨. Zas w ramach zajec dodatkowych mamy dostepne: wp...ol
          od starszych kolegow (zajecia sportowe) i intensywny kurs bluzgow (jezyk obcy).
          Naprawde syfiasta opcja.

          I do tej konkretnej sytuacji sie odnioslam, piszac o kalkulacji kosztow. Li i
          jedynie.
          • wieczna-gosia Re: Zapisac 28.03.09, 18:28
            ja bym poszukala najpierw innej publicznej, jesli czesne boli- a jak czesne boli
            Triss to musi byc niezle smile tym bardziej ze jestem z tego samego miasta i z
            wyjatkowo syfnej dzielnicy. U nas tez jest system zmianowy- szkola rejonowa-
            kazda szkola rejonowa MUSI przyjac wszystkich z rejonu. Ale nadal moim zdaniem
            mozna nad tym zapanowac. U nas sposobem sa klasy "usportowione"- tak to sie
            nazywa, gdzie i ilosc uczniow jest ograniczona przepisami (do 24 osob) i jest
            dofinansoweanie do sportu itd. Teoretycznie jest egzamin w praktyce gdy bylo 50
            chetnych to zrobili dwie klasy, w przyszlym roku beda trzy.
            • triss_merigold6 Re: Zapisac 28.03.09, 18:38
              Widzisz, z czesnym się muszę oswoić i przypomnieć sobie jak to było
              bulić za prywatne żłobkoprzedszkole na cały dzień. Ekstremalne nie
              jest ale biorę pod uwagę płacenie takiej kwoty co miesiąc przez
              ładnych parę lat a nie od czasu do czasu awaryjnie.

              Jeszcze jedną szkołę publiczną, którą mam po drodze do pracy i jest
              w dalszej częsci osiedla musze obadać. Niemniej cudów się nie
              spodziewam, bo tam akurat stare blokowisko i deweloperzy nic nowego
              nie budowali. Przekrój społeczny klasy też mnie interesuje, bo za
              długo na Pradze mieszkam, żeby chcieć integrować dziecko z ludem.
              • wieczna-gosia Re: Zapisac 28.03.09, 18:52
                ale widzisz ja to ieszkam na blokowisku takim modelowym co to bandyci i
                zlodzieje- ale jakos w szkole szczegolnie tego nie odczuwam- w klasie gdzie
                dostanie sie wymagalo chociaz minimalnego zachodu, i gdzie jest jakas tam oplata
                (powiedzmy sobie szczerze ze 50 zlotych to zadna oplata) juz najgorszym menelon
                sie nie chce startowac, rodzice sa raczej ok. Szkola jest prowadzona zelazna
                reka przez pana dyrektora i naprawde ani oficjalnie nie posiada zadnych
                problemow z menelka ani nieoficjalnie po korytarzach nie slychac, rodzice nic
                sobie nie szepca po katach.

                1700 w pakiecie fiu fiu.....
                • aetas może jeszcze inaczej 28.03.09, 22:02

                  jak dziecko w miare muzykalne i dobrze, jeśli ze słuchem, to może
                  muzyczna, choćby państwowa, luksus w porównaniu do typowej slumsowej
                  państwoej podstawówki... wink, bo klasy piętnastoosobowe, no i
                  towarzystwo dobierane według specjalnego klucza... wink
                  ja akurat żadnej prywatnej szkoły nie skończyłam, ale tera inne
                  czasy, trzeba szukać dla dzieci jakichś niestandardowych
                  rozwiązań smile
      • triss_merigold6 Już liczyliśmy 28.03.09, 18:29
        Już liczyliśmy i wychodzi mniej więcej tak samo tzn. biorąc pod
        uwagę opiekunkę na 1/2 etatu po warszawskiej stawce w układzie np. 3
        dni w tygodniu przychodzi na 7 rano i odprowadza dziecko na 12-13 a
        2 dni w tygodniu odbiera dziecko o 12-13. Najmarniej 700 zł. Plus te
        zajęcia dodatkowe - język obcy, sportowe, plastyczne. Plus obiady i
        kasa na soczek, wodę etc. Plus komitet rodzicielski.

        Czesne w szkole 1080 zł, w tym jest śniadanie, obiad i podwieczorek
        oraz pakiet zajęć dodatkowych, klasy po 18 osób. Cena jest średnia
        szczerze mówiąc, tańsze też widziałam i droższe oczywiście.
        Przedszkole teraz kosztuje mnie 350 zł więc tylko się musze oswoić z
        myślą, że szkoła będzie trochę więcej.wink
        • brak.polskich.liter Auc 28.03.09, 18:42
          Tysiak to faktycznie bol, zwlaszcza w zestawieniu z przedszkolem, aczkolwiek
          slyszalam tez o czesnych grubo wyzszych (aaaaa...).

          Zapisac bym zapisala. Z trzeciej strony rozgladalabym sie za alternatywa - moze
          jakas sensowna publiczna, niekoniecznie w najblizszym sasiedztwie, ale gdzies na
          linii trasy dom-praca?
        • bomba001 Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:10
          a dlaczego dziecko nie moze zostac troche w swietlicy, gdzie sa fajne zajecia,
          koledzy, gry etc? to bardziej wg mnie fajne niz pobyt z opiekunka w domu?
          • wieczna-gosia Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:20
            bomba moze tam nie ma fajnych zajec kolegow i gier?
            • bomba001 Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:26
              bo u mnie sa. moj syn uwielbia przebywanie na swietlicy, choc nie jest duza. ale
              wyjscia na boisko, duzo czasu na sali gimnastycznej, zajecia tematyczne
              (plasyczne prace na kiermasz wielkanocny na rzecz hospicjum dla dzieci teraz).
              IMHO duzo lepiej niz z opiekunka. coz on mialaby dziecku zaproponowac, w tym wieku??
              pomijam fakt, ze swietlica to miejsce gdzie poznaje sie kolegow z innych klas,
              gdzie ma sie czas np na swobodne interakcje na ktore w klasie brakuje miejsca.
              • aluc Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:32
                bomba, ale jest różnie
                u starszaka w szkole - skądinąd całkiem porządnej rejonówce -
                świetlica to ostateczność, wszystkie ciekawe zajęcia są wtedy, kiedy
                on ma lekcje (a nie uczy się na zmiany, jeno ma dużo godzin), od czasu
                do czasu zostaje tam na godzinę-dwie i zdecydowanie tego nie lubi

                nie mówię już o tym, że np. odrabianie lekcji w świetlicy to fikcja -
                jest taki jazgot, że własnych mysli nie słychać
                • wieczna-gosia Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:33
                  a no widzisz aluc u nas sie idzie do czytelni w bibliotece, moje dzieci
                  korzystaja i lekcji w domu brak.
                  • aluc Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:35
                    a u nas pierwszaki się nie mogą samopas włóczyć smile inna sprawa, że ta
                    świetlica jest rzeczywiście wpadkowo, więc mnie nie boli
                    • wieczna-gosia Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:39
                      u nas tez nie- pani ze swietlicy zbiera 3-4 co akurat zajec nie maja za lapke
                      prowadzi do czytelni tam jest pani bibliotekarka, zadnego wloczenia smile
                      • aluc Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:40
                        ooo to akurat nie jest głupie, chyba wystąpię z inicjatywą
                        • wieczna-gosia Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 20:10
                          z inicjatywa wystąąąąp!
                    • e_r_i_n Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:44
                      U nas jest jedna sala do odrabiania lekcji, gdzie siedzi pani i
                      dzieci, ktore lekcje odrabiac chca, tam sie melduja.
              • wieczna-gosia Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:32
                bomba no ja rozumiem ze u ciebie jest fajnie- triss ma molocha na 3 zmieny, byc
                moze nie zaciekawy element i juz. Tez bys do takiej nie poslala i ja tez bym ie
                poslala.
          • triss_merigold6 Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:43
            Bo nie podoba mi się sytuacja w której siedmiolatek od 7:30 będzie
            siedział na świetlicy czekając na rozpoczęcie lekcji o 13, jasne?
            Taka nauka jest do kitu i nie pasuje do rytmu funkcjonowania małego
            dziecka. Nie podoba mi się również sytuacja w której dzieci z
            podstawówki mają wspólną stołówkę z liceum a przerwa obiadowa jest o
            tej samej godzinie dla wszystkich.

            Byłam zmuszona do pozostawania na świetlicy w pierwszej klasie
            podstawówki i wspominam to źle.

            Zerówka jest w tej szkole w porzo, bo w oddzielnym skrzydle i
            wszystko ma oddzielnie.
            • zuzanna56 Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:47
              triss_merigold6 napisała:

              > Bo nie podoba mi się sytuacja w której siedmiolatek od 7:30 będzie
              > siedział na świetlicy czekając na rozpoczęcie lekcji o 13, jasne?
              > Taka nauka jest do kitu i nie pasuje do rytmu funkcjonowania
              małego
              > dziecka. Nie podoba mi się również sytuacja w której dzieci z
              > podstawówki mają wspólną stołówkę z liceum a przerwa obiadowa jest
              o
              > tej samej godzinie dla wszystkich.


              Koszmar, też bym do takiej szkoły dzieci nie zapisała.
            • bomba001 Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:49
              oki, rozumiem, moj syn ma ponad 30 godzin w I klasie, najpozniej zaczyna o 9.40.
              jest w szkole o 7.45.
              nie ma w niej liceum, gimnazjum, dzieci nie odzielone co mi sie podoba- duzo
              fajnych interakcji miedzy np I klasistami i III, czy nawet V klasistami - maja
              np lekcje razem, starsi koledzy ich ucza.
              ale probuje ci powiedziec, ze prywatna to nie jedyny wybor- mozna poszukac
              fajnej publicznej, np sportowej muzycznej - gwarantuje to mniejsze klasy i takie
              klasy maja na ogol doskonale wyniki.
              • triss_merigold6 Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 19:57
                Muzyczna odpada, kompletnie nie mam do tego przekonania. Sportową
                znam super tyle, że w innej dzielnicy - trasa: dom - szkoła - moja
                praca zajmowałaby mi jakieś półtorej godziny, to jest Warszawa tu są
                korki jak cholera i jedna linia metra w dodatku nie po mojej stronie
                Wisły.P Aż tak się poświęcać dojazdowo nie zamierzam.

                Jeszcze jedną dalej na osiedlu muszę sprawdzić, może chociaż nie
                będzie na zmiany.
                • wieczna-gosia Re: Już liczyliśmy 28.03.09, 20:00
                  triss po prostu sie przeprowadz smile
    • bomba001 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 18:15
      swietlica 7-17- 10 zl
      9 godz wf-0 zl
      basen 1xtydz. 50 zl
      taniec 10 zl
      kółko informatyczne o zl
      kółko plasyczne 5 zl (materialy)
      wychodzi 75 zl...

      na tyle chodzi. na wiecej w szkole nie ma czasu. sa inne DARMOWE zajecia.
      aha, wyjazdy narciarskie 1x tydz w sezonie (ok 40 zl z karnetem)
      2 obozy narciarskie normalnie platne.
    • lilka69 Re: do wszystkich hipokrytek n/t 28.03.09, 19:21
      wiedzacych, o ktore chodzi.

      jakis czas temu pisalam, ze mojego syna 2,5 latka zapisalam do prywatnej szkole
      w warszawie. a wczesniej, ze zapisalam 1,5 roczn edziecko do prywatnego
      przedszkola. obecnie dziecko ma niecale 3,5. byla z waszej strony wrzawa, ze
      zwariowalam, po co z takim wyprzedzeniem, itd.

      a tu prosze- jak ktos inny o tym samym pisze to jest ok, tak?

      do autorki- warto, ze zapisalas.
      • kiraout Re: do wszystkich hipokrytek n/t 28.03.09, 19:50
        Tak się własnie wciskają zmiany w naszą żyzń smile)
        Dla mnie szokiem, jak po przeprowadzce do UK okazało się, ze do co ciekawszych
        szkół rodzice zapisują dzieci w momencie (no, prawiesmile) urodzenia, taki wymóg.
        My z naszą młodą długo szukaliśmy szkoły. Pomógł kryzys i zwolniły się miejsca w
        poniektórych.

        Dwa lata, rok z wyprzedzeniem w Polsce, to jednak pikuś w porównaniu?
        A to nie wypada myśleć o przyszłości dziecka, ze taki wewnętrzny opór? smile
        • triss_merigold6 Re: do wszystkich hipokrytek n/t 28.03.09, 20:01
          Zostałam wychowana w PRL-owskim kodzie równości, równych szans,
          równych żoładków, precz z burżujstwem i uprawiam autoterapię
          wyzwalając się z przekazów kulturowych. Starzy mieli narąbane i
          autentycznie w to wierzyli. Poza tym kod konieczności integracji
          dzieciaka z "różnymi ludźmi z różnych środowisk". Teraz myślę, a po
          diabła integrować...
          • wieczna-gosia Re: do wszystkich hipokrytek n/t 28.03.09, 20:04
            i uprawiam autoterapię
            > wyzwalając się z przekazów kulturowych. Starzy mieli narąbane i
            > autentycznie w to wierzyli.

            moi natomiast nie wierzyli w ogole i ja uprawiam autoterapie produkujac
            konsumentow i kazac dzieciom stawiac czola nierownosciom spolecznym- strach
            pomyslec o tym ze czego bedzie sie wyzwalac przyszle pokolenie smile
          • aluc Re: do wszystkich hipokrytek n/t 28.03.09, 20:11
            źle do tego podchozisz
            nie integrować, tylko fundować kurs społecznego survivalu dla
            aspirujących do klasy średniej wink
            akurat w tym sens widzę, moje dzieci i tak będą zgettoizowane, ale
            niech chociaż mają świadomość, że poza gettem też coś istnieje

            • wieczna-gosia Re: do wszystkich hipokrytek n/t 28.03.09, 20:13
              getto- pol biedy byle nie eksterminacja..... czy moje skojarzenia przestaja sie
              miescic w ogolnie akceptowalnych ramach?
              • aluc Re: do wszystkich hipokrytek n/t 28.03.09, 20:18
                i korczak w gardle
                • wieczna-gosia Re: do wszystkich hipokrytek n/t 28.03.09, 20:19
                  i jak aluc nastroje po meczu? smile
                  • aluc Re: do wszystkich hipokrytek n/t 28.03.09, 20:21
                    a weźże ty
                    co prawda tylko śledziłam wynik na zczuba, ale staremu od patrzenia
                    apetyt na kolację odebrało
                    • wieczna-gosia Re: do wszystkich hipokrytek n/t 28.03.09, 20:23
                      hehe przyskorowalam smile

                      mojemu tez smile i slusznie bo i tak by nie dostal......
          • kiraout Re: do wszystkich hipokrytek n/t 29.03.09, 10:24
            > Zostałam wychowana w PRL-owskim kodzie równości, równych szans,
            > równych żoładków


            O nie!! To było raczej: każdemu według potrzeb! I to akurat realizowano po
            całości big_grin

            patrząc na polskie i angielskie szkoły powszechne powiem: nigdy nie będę miała
            potrzeby posyłać tam dziecka.

        • 18_lipcowa1 kira masz priva. 28.03.09, 22:24
    • figrut Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 20:00
      > - gdyby szkoła publiczna zapewniała zbliżone warunki (liczba dzieci
      > w klasie, wyposażenie, pakiet zajęć dodatkowych, wyniki egzaminów)
      > to wybrałabym publiczną.
      > Rejonowy kołchoz z nauką od pierwszej klasy na zmiany budzi mój
      > dziki opór.
      Coraz bardziej cieszę się z tego, że mieszkam w małym miasteczku big_grin
      Szkoły na dwie zmiany u nas nie ma. Dzieci około 20 w klasie + - 5. Wyposażenie
      hmmm... tu duża zasługa komitetu rodzicielskiego i nauczyciela z ikrą, który
      potrafi działać. Dodatkowe zajęcia w większości płatne, wyniki egzaminów - tu
      nie wiem o co Ci chodzi.
      Zapisz. Najwyżej przez tyle czasu zmienisz zdanie. Zawsze możesz zgłosić dziecko
      do kilku szkół i w międzyczasie zbierać opinie na ich temat.
      • asia_i_p Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 21:05
        wyniki egzaminów - tu
        > nie wiem o co Ci chodzi.
        Prawdopodobnie o wyniki egzaminu szóstoklasisty. Nie wpływają na
        dalszą edukację dziecka, bo nie wolno chyba ich brać pod uwagę przy
        rekrutacji do gimnazjów (chociaż nie wiem, czy przy edukacji do na
        przykład powiatowych albo prywatnych na pewno nie można), ale dają
        niezły obraz, na ile podstawówka nauczyła czytać, pisać i liczyć.
        • figrut Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 21:41
          Ale egzaminy zdaje się wszędzie są takie same. Ocenia się testy, nie
          własnoręcznie napisane prace (tak było u córy w podstawówce, choć przyznam, że
          sporo lat temu). W gimnazjum też pisało się testy których nie tworzyło dane
          gimnazjum. W liceum matura próbna też przychodzi "odgórnie" i matura końcowa
          również. Jak w takim razie na testach można zawyżyć lub zaniżyć poziom ?
          • inia33 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 29.03.09, 00:08
            jak to "zawyżyć lub zaniżyć poziom"?
            wszystkie dzieciaki piszą ten sam test, sprawdzany jest wg tego
            samego klucza, przez obiektywnych egzaminatorów, więc spokojnie
            mozna wnioskować o poziomie szkoły na podst. uzyskanych przez jej
            uczniów wyników, na testach się sprawdza umiejętność logicznego
            myślenia, wyciągania wniosków, rozumienia czytanego tekstu, wiedzę
            ogólną oczywiście również, a w gimnazjum (nie wiem, jak to jest
            w 6 klasie) również ocenia się formę pisemną, dzieciaki muszą np.
            napisać podanie lub zaproszenie, a także rozwiązać jakieś zadania
            matematyczne czy fizyczne...
            • inia33 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 29.03.09, 00:14
              ilość zdobytych na teście punktów daje niezły obraz o umiejętnościach
              ucznia, niby oficjalnie nie bierze się pod uwagę wyników podczas
              przyjmowania do gimnazjum, ale inaczej wygląda 20 pkt na 50,
              inaczej 48/50...
              dzieciak, który ma problemy z rozumieniem czytanego tekstu, czyli
              kończy podstawówkę z niezbyt opanowaną umiejętnością czytania,
              raczej z pisaniem też będzie miał kłopoty i raczej nie dostanie 50/50...
              • triss_merigold6 Wyniki są brane pod uwagę! 29.03.09, 08:49
                Do gimnazjum rejonowego dyrekcja ma obowiązek przyjąć wszystkie
                dzieci z rejonu bez względu na wyniki testów po szkole podstawowej.
                Dziękuję serdecznie, rejonowe gimnazjum na moim osiedlu jest
                wdzięcznie określane jako ZLEW i czasem przewija się w prasie. Nie z
                powodu super wyników uczniów bynajmniej.

                Jeśli dziecko chce się dostać do dobrego gimnazjum np. przy
                renomowanym liceum to wynik testu też musi być bardzo dobry. Jest
                jeszcze stary numer z przemeldowaniem dziecka tak, żeby trafiło w
                odpowiedni rejon ale tak nie bardzo mam gdzie i do kogo.
    • asia_i_p Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 28.03.09, 21:00
      Ale czemu paranoja? Jeśli to nic nie kosztuje i do niczego cię nie
      zobowiązuje, to nad czym się zastanawiać? Jak do tego czasu
      znajdziesz dobrą publiczną albo tańszą prywatną (a też dobrą), to
      nikt się nie przejmie, że zrezygnujesz, jeśli mają tylu chętnych.
    • przeciwcialo Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 29.03.09, 09:21
      Jak zalezy ci na szkole to zapisz.
      • magi104 Re: Zapisać na listę chętnych do szkoły? 29.03.09, 10:36
        Do niedawna też sądziłam, że takie akcje to paranojawink dopóki nie zaszłam w
        ciążę w momencie, kiedy to samo zrobiło pół miastatongue_outtongue_outtongue_out
        I za całkiem rozsądne wydało mi się zapisanie dziecka do przedszkola, kiedy
        nawet nie znałam jeszcze płci swojego "płoda" tongue_outtongue_outtongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka