wsb123
30.04.09, 08:28
Utrzymuje, że dziecko spało, dlatego je zostawiła. Ale 4-latka się obudziła i
musiała być przerażona, kiedy odkryła, że jest sama w zamkniętym i mocno już
nagrzanym aucie. Zaczęła przeraźliwie płakać. Widać też było, że słabnie.
Równie przerażeni co dziecko świadkowie wezwali policję. Nie było innej
możliwości uwolnienia dziecka niż wybicie szyby. 4-latką natychmiast zajął się
lekarz pogotowia ratunkowego. Gdyby nie reakcja przechodniów i policji, mogło
dojść do tragedii. Kiedy mamusia wróciła już z zakupów, wokół jej vw golfa był
już spory tłum. Materiały w tej sprawie policja przekazała prokuraturze.
glos wielkopolski dzisiejsze wydanie