Dodaj do ulubionych

Edyta Górniak dla Allanka

24.05.09, 12:03
Jazda emocjonalna po deliktanej psychice dziecka, wszystko na
sprzedaż, wysyłanie łzawych pocałunków do kamery, użycie zdjeć synka
w konwencji nieco żałobnej (?!), i jeszcze "obiecałaś, że będziesz
to oglądał" - ogólnie coś tak okropnego, że brak słow, żeby to
opisać.
www.youtube.com/watch?v=l1Rigx3HQus
Obserwuj wątek
    • mamamira Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 12:12
      To przykład do czego są zdolni ludzie jeżeli chodzi o kasę.
    • iwles Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 12:37


      hm......... mam wrażenie, że właśnie w ten sposób przekazała synkowi
      informację, że rodzice się rozstają.

      żałosne....
      • anulka.p Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 12:41
        iwles napisała:

        >
        >
        > hm......... mam wrażenie, że właśnie w ten sposób przekazała
        synkowi
        > informację, że rodzice się rozstają.


        W tandetnym programie telewizyjnym, a tę "informację" obejrzało z
        Allankiem kilka milionów ludzi.
        Wspaniały pomysł.
        • 2madzia.1 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 12:56
          po tej "gwiezdzie"wszystkiego mozna sie spodziewać a tak wogóle znajdzcie sobie
          ciekawszy temat do rozmowy niż pani G.
          • anulka.p Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 13:06
            2madzia.1 napisała:

            a tak wogóle znajdzcie sobie
            > ciekawszy temat do rozmowy niż pani G.

            Ha, he, niby czemu, bo Ty tak chcesz? To sobie znajdź ciekawszy
            teamt, a my będziemy sobie o Edzi gadaćtongue_out
    • na_pustyni Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 13:03
      Odkąd zobaczyłam zdjęcie Allanka na blogu EG z obs.aną pupą nic mnie w tym
      przypadku już nie zdziwi.
      • anulka.p Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 13:17
        No tak, ale tamto zdjęcie był zdaje się czymś w rodzaju sprzeciwu
        wobec papaarazich, wchodzeniu w życie prywatne.
        A co robi teraz pani Gorniak? Przecież dziecko naprawdę można
        zapewnić o swej miłości i nie trzeba do tego telewizyjnego show.
        • memphis90 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 23:15
          > No tak, ale tamto zdjęcie był zdaje się czymś w rodzaju sprzeciwu
          > wobec papaarazich, wchodzeniu w życie prywatne.
          I dlatego zostało umieszczone na stronie przeznaczonej dla fanów? Dla mnie
          wydźwięk był jasny- "jesteście po to, żeby kupować moje płyty, kupować bilety na
          koncerty, a poza tym- wypier...". I wtedy przestałam panią Górniak lubić.
          • avvg Re: Edyta Górniak dla Allanka 09.06.09, 13:29
            > wydźwięk był jasny- "jesteście po to, żeby kupować moje płyty,
            kupować bilety n
            > a
            > koncerty, a poza tym- wypier..."

            A nie jest tak, przepraszam Cię bardzo?
      • iskierka40 Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 18:50
        ta kobieta jest chora psychicznie,należy jej się pomoc,bo inaczej
        skonczy jak willas.
    • kali_pso Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 13:20


      A co głoszą plotki na temat, dlaczego ten idealny kiedyś, związek
      się rozpadł?
      Co do ogłaszania w mediach- Górniak zawsze robiła wrażenie mocno
      nieposkładanej osóbki. Histerycznie przeegzaltowanej damy, więc
      szczególnie mnie to nie dziwi. Ma kobieta problemy ze sobą, szkoda,
      bo głos piękny, uwielbiałam kiedyś jej słuchać.
    • aluc Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 13:36
      ta pani zawsze miała problemy z główką
    • marzeka1 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 14:45
      Pani od dłuższego czasu jest lekko psychiczna.
    • lola211 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 14:54
      Mocno w jej stylu.
      I niech tak bedzie, fani to widac lubia.
      Obrazanie jej, ze jest psychiczna, ma cos z głowa, tylko o was
      swiadczy.Wybitnie źle.Nie trzeba jej lubic- ja nie przepadam za
      E.Górniak wlasnie przez jej infantylizm - ale nie wymagam by
      speloniała moje normy.
      Wy sobie poplujecie na nia, a to ona bedzie oklaskiwana, sluchana,
      ogladana.Ja widac, wy jestescie anonimowe, panny NIKT.


      • 18_lipcowa1 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 17:11


        To nie chodzi o poplucie na gwiazde, o poprawienie sobie nastroju bo
        ja anonimowa a ona jest KIMS. Nie mam na celu poprawienia sobie
        samopoczucia jej kosztem.
        Nie mam parcia na szklo i lubie byc anonimowa.
        I ba jestem pelna podziwu dla jej urody, glosu, tworczosci. Niemniej
        Edzia cos z glowa ma i powinna to leczyc. Moze leczy- ale widocznie
        zle.Jest niezrownowazona emocjonalnie po prostu. Moze taka jest,
        moze lata slawy zrobily jej kuku, moze ma slaba psyche- cokolwiek z
        nia jest- jest nie tak.
      • anulka.p Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 19:36
        lola211 napisała:

        > Mocno w jej stylu.
        > I niech tak bedzie, fani to widac lubia.

        Jacy fani? Gdzie sa ci fani, bo jakoś nie widać... Ile osob kupiło
        jej ostatnio płytę? Kto zna jej ostatnie piosenki?
        > Obrazanie jej, ze jest psychiczna, ma cos z głowa, tylko o was
        > swiadczy.Wybitnie źle.
        > Wy sobie poplujecie na nia, a to ona bedzie oklaskiwana, sluchana,
        > ogladana.Ja widac, wy jestescie anonimowe, panny NIKT.

        LOL aleś nam dowaliła. Nie wiem czy Edyta G. jest zrównowazona
        psychicznie, ale na pewno wiem, że uwierzyła (podobnie jak ty), ze
        fani czegoś takiegoś oczekują, o ona jest niczym Diana "królową
        ludzkich serc" (zresztą kiedys coś takiego powiedziała), czy
        inną "magiczną czarodziejką niosacą miłość". Tymczasem demonstruje
        totalny uczuciowy striptiz, wciągajac w to swoje dziecko i zenując
        wszystkich dokoła.
        >
        >
      • kali_pso Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 19:40

        Ojoj..a jak się obmawia inne panny NIKT to jest ok, czy tak samo
        źle?;P
      • memphis90 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 23:17
        > Wy sobie poplujecie na nia, a to ona bedzie oklaskiwana, sluchana,
        > ogladana.Ja widac, wy jestescie anonimowe, panny NIKT.
        Ale ja wcale nie chcę być oklaskiwana, słuchana i oglądana. Pewnie Cię to
        zaskoczy, ale nie każdy ma kompleks Dody. I mimo tego (a może tym bardziej)
        jestem KIMŚ.
    • 18_lipcowa1 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 17:08
      Pani jest niezrownowazona psychicznie, powinna sie leczyc od lat.
    • osa551 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 17:13
      Niestety od dawna wiadomo, że jej głowa się składa ze strun głosowych i pudła
      rezonansowego. Piękny głos ma kobieta - nic poza tym.

      Drugie niestety to albo ją słabo zrobiła makijażystka - albo jej czas nie służy.
      • kea100 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 19:22
        Ja tylko tyle powiem,że Allan jest sliczny...takie małe cyganiątko.
        • ma_dre Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 08:27
          chlopczyk rzeczywiscie przepiekny...cyganiatko? To chyba drobna niescislosc
          jesli chodzi o pochodzenie. Rysy ma bardzo typowe. Wyrazy wsparcia dla Pani Edyty.
    • syriana Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 19:32
      świetny głos i uroda, ale głowa mocno nieteges

      od kilku lat cofa się dziewczyna w rozwoju
      przewiduję, że skończy jak Villas
      • kali_pso Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 19:39
        > przewiduję, że skończy jak Villas

        .. niestety, też mi to przeleciało przez myśl..
        • ahhna Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 01:28
          Mnie też to przyszło do głowy, ten sam rodzaj braku kontaktu z
          rzeczywistością, choć Edyta chyba lepiej kasą zarządza...
      • osa551 Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 14:51
        > przewiduję, że skończy jak Villas

        kurde, to samo mi przyszło do głowy, ale jakoś w końcu tego nie napisałam
    • aska2000 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 20:19
      Nie powiem nic oryginalnego, heh

      rozstać się z klasą prosto nie jest
      a już bez 'krwi i łez' mało komu się udaje..
      niestety

      Osobiście (oceniając via ekran/net/prasę, czyli bez znajomości tematu, heh)
      podziwiam p.Krupę,że wytrwał z p.Górniak tak długo..
      A ona?
      No cóż, nie budziła mojej (Ms NoOne wink) sympatii
      nigdy
      tak jakoś
      chociaż przyznaję,że głos ma wyjątkowy, ładna była bardzo
      za młodu wink
      I już!

      Ale.. jej 'kuweta', niech ją sobie sama ogarnia tongue_out

      Pozdrawiam!
    • sanna.i Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 22:00
      Dla mnie ona jest niestrawna.Szczerze życzę temu dzieciakowi,żeby po rozwodzie
      został z tatą,może dzięki temu będzie normalny...
      • fjefjurka71 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 22:58
        Nawet jeśli Górniak faktycznie jest chora psychicznie, to nie rozumiem co złego
        jest w wyznaniu synowi miłości publicznie, za pomocą programu, który dzieciak
        pewnie lubi oglądać? Może on chciał, żeby mama kiedyś na wizji mu coś takiego
        powiedziała?
        Nie widzę niczego nieodpowiedniego w tym, co zrobiła.
        • memphis90 Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 23:20
          > Nie widzę niczego nieodpowiedniego w tym, co zrobiła.
          Hmm, osoba, która w sądzie walczy " o prywatność", wywlekająca swoje brudy na
          łamy tabloidów i wyznająca "uczucia" za pomocą mediów jest trochę mało
          wiarygodna, nie uważasz? W moim odczuciu nie wszystko jest na sprzedaż, trzeba
          umieć powiedzieć stop i nie kupczyć swoimi dziećmi, małżonkiem, rodzicami- dla
          kasy, dla sławy, dla rozgłosu.
          • ma_dre Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 08:30
            memphis90 z prywatnoscia to sie trzeba pozegnac kiedy wchodzi sie na deski
            sceny, kazda osoba publiczna o tym wie. Edyta Gorniak, jak wiele innych gwiazd
            wybrala tu opcje kierowania wlasna medialnoscia, unikajac byc moze w ten sposob
            zobaczenia siebie i swoich tajemnic oczami paparazzich...
            • crises Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 10:05
              Prywatnością własną, owszem. Zostając gwiazdą człowiek godzi się na
              to, że publisia będzie chciała wiedzieć o nim wszystko, łącznie z
              tym co je i czym s.ra, pardon my French. Ale rodzinę można chronić i
              jakoś wielu się to udaje z powodzeniem.

              Nie napiszę niczego nowego, ale przypadek Edytki Dórniak to
              klasyczny przykład zmarnowanego talentu: świetny głos, ale - poza
              paroma przykładami, które można zliczyć na jednej ręce drwala -
              denny repertuar, zero odporności psychicznej, zero konsekwencji,
              zero pomysłu na swoją drogę artystyczną (taka Doda przynajmniej jest
              konsekwentna w tym, co robi).

              BTW, czy ktoś wie, jak sie skończyła sprawa plagiatu "Love Is Like
              Oxygen"?
        • jagoda.li Re: Edyta Górniak dla Allanka 24.05.09, 23:22
          Za Edytą nie przepadam - wczorajszy występ wokalnie mi się podobał
          ale pokazywanie zdjęć dziecka -absolutnie nie
        • denea Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 08:05
          nie rozumiem co złego
          > jest w wyznaniu synowi miłości publicznie, za pomocą programu,
          który dzieciak
          > pewnie lubi oglądać? Może on chciał, żeby mama kiedyś na wizji mu
          coś takiego
          > powiedziała?

          Jasne, tyle że ona nie tyle powiedziała dziecku, że je kocha, co
          raczej "Wprawdzie się z tatą rozstajemy, ale zawsze będziemy cię
          kochać" ;P - taki to miało sens.

          Mnie się z okazji tego wątku przypomniały szumne młode lata, kiedy
          Górniak była objawieniem, te pierwsze piosenki, tamte klimaty...
          mmmm... wink
    • mantha Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 08:43
      To nie do pomyslenia, co sie stalo z ta kobieta, widzialam ja
      kiedys, dawno temu na "metrze', spiewala w pierwszej obsadzie miedzy
      innymi piosenke pt "Litania" - szczeki ludziom poopadaly, wielki,
      piekny glos, szkoda, ze cos z nia sie porobilo.
    • kotbehemot6 Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 09:53
      Kobiete trafił syndrom totalnego odrealnienia i przekonania o tym,ze ludzieżyja
      jej zyciem i jeszcze sie przejmuja. W sumie to powinna pzrejśc szkołę życia i
      zderzyć sie z rzeczywistością, moze dobrze by jej to zrobilo.
    • daga_j Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 13:44
      Nie przesadzałabym - ten występ (tylko tu go obejrzałam, bo programu nie oglądam
      zwykle) był dość wzruszający. gdybym umiała śpiewać chętnie sama zaśpiewałabym
      tak moim dzieciom smile Czytałam, że to wydanie programu miało być w tematyce Dnia
      Matki, to chyba pasuje?
      • majenkir Re: 26.05.09, 23:39
        daga_j napisała:
        > Czytałam, że to wydanie programu miało być w tematyce Dnia
        > Matki, to chyba pasuje?

        No to matce powinna spiewac...
    • umasumak Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 14:58
      Osobiście nie posunęłabym się do takiej egzaltacji, ale w sumie nie mi oceniać.
      Może dzieciak jest przyzwyczajony, a może lubi takie zachowania u swojej mamy?
      Nie sądzę też, żeby przesłanie tego show Edyty było dla kilkulatka do końca
      czytelne, wiec mało prawdopodobne, żeby miało spowodować jakąś traumę.
      U Edyty irytujące jeszcze bardziej od egzaltacji jest to, że tak bardzo ucieka
      od swoich korzeni. Już po raz kolejny wypowiadała się publicznie, że pochodzi z
      Opola, co jest po prostu kłamstwem. Urodziła się i znaczną część dzieciństwa
      mieszkała w Ziębicach na Dolnym Śląsku, zresztą z tego tytułu ma honorowe
      obywatelstwo tego miasteczka. Dlaczego to tak ukrywa?
      • rita75 Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 15:30
        Kobieta bardzo duzo osiagnela w swoim zyciu... zawedrowala z nizin
        na wyzyny spoleczne- dzieki swojemu talentowi, charakterowi, sile
        przebicia i urodzie- wszytsko zawdziecza sobie- nie urodzeniu w
        odpowiedniej rodzinie. Ile osob jest jej w stanie dorównac?
        Niewiele. W ten sposób nalezy na nią patrzeć. Niewielu jest w stanie
        przy takim skoku zachować pełną równowagę, ale ten nie bedzie
        krytykowal, kto potrafi wczuc sie w sytuację danej osoby- czyli ma
        chociazby troszkę wyobrazni...- to tak a propos naigrywania sie z
        jej "głowki".
        • kotbehemot6 Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 15:36
          Znam mase osób, z "nizin" , które osiągneły życiowy sukces-niekoniecznie
          estradowy i jakos palma im nie odbiła. Swoja droga akurat popularność medialna w
          moich oczach nie jest jakims wybitnym życiowym osiagnięciem.
          • rita75 Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 16:05
            Swoja droga akurat popularność medialna
            > w
            > moich oczach nie jest jakims wybitnym życiowym osiagnięciem.

            w tym sek, ze dla 90% jest odwrotnie. Ten ma prawo oceniania, kto
            sam to osiagnal- ma po prostu pojecie o tym, to mówi/pisze,
            przeciwnym przypadku przypomina żula spod budki z piwem, ktory
            martwi sie, ze jachty drożeją.
            • kotbehemot6 Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 16:18
              Troche mętna jest Twoja odpowiedź, a gwoli ścisłości to Pani Górniak, gdyby nie
              swojego czasu duże fory ze strony Józefowicza to żadnej kariery by nie zrobiła.
              • aluc Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 16:25
                no nie - to nie tak

                Józefowicz z pewnością pozwolił jej rozwinąć skrzydła, pozwolił jej
                na gwiazdowanie zanim jeszcze gwiazdą była (to do tego odnosi się
                zresztą moje "zawsze miała problemy z główką"), ale równie dobrze
                można powiedzieć, że gdyby Skrętkowska nie ulitowała się nad
                Steczkowską, której za pierwszym razem w Szansie na sukces nie
                poszło, i nie zaprosiła jej do odcinku z Manaamem, to Jusia też by
                kariery nie zrobiła

                jedna i druga by zrobiły, bo miały talent i determinację, może nie
                taką dużą, może inną - ale każda kariera składa się także z ludzi,
                jakich się po drodze spotyka

                szkoda - i jednej i drugiej, ale z tą empatią to bym nie przesadzała
              • crises Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 11:15
                A poza Polską nigdy nie zrobiła kariery, mimo wpakowania w nią góry
                pieniędzy przez Kubiaka.
            • ib_k Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 16:46
              rita75 napisała:
              przypomina żula spod budki z piwem, ktory
              > martwi sie, ze jachty drożeją.

              dobre, podoba mi sięsmile
            • crises Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 21:17
              Rozumiem, że takich zjawisk jak Jola Rutowicz my, szaraczkowie, którzy nie
              zdobyli popularności w mediach, też nie mamy prawa oceniać? ROTFL.
              • umasumak Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 22:35
                A kto to jest J. Rutowicz? Co osiągnęła oprócz tego, że co jakiś czas pojawia
                się jej zdjęcie na plotku, czy w pudelku?
                • crises Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 11:12
                  Edzia też zdobyła popularność głównie:

                  - opowiadaniem o rzekomo podsłuchującym ją za pomocą komórki eks-
                  narzeczonym;
                  - paplaniem o tym, jak to nie uprawia seksu na tydzień przed
                  koncertem;
                  - zwierzeniami o utracie mleka z powodu podłych paparazzich;
                  - skandalem z hymnem;

                  O czymś zapomniałam?

                  Bo co do jej dokonań muzycznych - mam propozycję, zapytaj 5 losowo
                  wybranych osób o wymienienie paru tytułów jej piosenek. Większość
                  zakończy wymienianie na "To nie ja" sprzed 15 lat, ktoś może dorzuci
                  jeszcze "Dumkę na dwa serca".
                  • umasumak Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 14:13
                    crises napisała:

                    > Edzia też zdobyła popularność głównie:
                    >
                    > - opowiadaniem o rzekomo podsłuchującym ją za pomocą komórki eks-
                    > narzeczonym;
                    > - paplaniem o tym, jak to nie uprawia seksu na tydzień przed
                    > koncertem;
                    > - zwierzeniami o utracie mleka z powodu podłych paparazzich;
                    > - skandalem z hymnem;
                    >
                    > O czymś zapomniałam?

                    z wyżej wymienionych sensacji słyszałam tylko o wątpliwy zresztą skandalu z
                    hymnem. A Edytę Górniak znałam znacznie wcześniej. Po prostu nie interesują mnie
                    podobne historie

                    >
                    > Bo co do jej dokonań muzycznych - mam propozycję, zapytaj 5 losowo
                    > wybranych osób o wymienienie paru tytułów jej piosenek. Większość
                    > zakończy wymienianie na "To nie ja" sprzed 15 lat, ktoś może dorzuci
                    > jeszcze "Dumkę na dwa serca".

                    Ale co to znaczy "jej" piosenek. Ona śpiewa głównie odtwórczo, co dla nikogo
                    nie jest tajemnicą. Natomiast niepodważalny jest jej talent wokalny, który
                    oczywiście nie każdemu jest dane umieć rozpoznać.
                    • crises Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 22:05
                      umasumak napisała:

                      > z wyżej wymienionych sensacji słyszałam tylko o wątpliwy
                      > zresztą skandalu z hymnem. A Edytę Górniak znałam znacznie
                      > wcześniej. Po prostu nie interesują mnie
                      > podobne historie


                      Mnie Edzia Górniak jako taka w ogóle nie interesuje, a o w/w wiem z tego
                      prostego powodu, że nie dało się na te rewelacje gdzieś nie nadziać.

                      > Ale co to znaczy "jej" piosenek. Ona śpiewa głównie odtwórczo, co
                      > dla nikogo nie jest tajemnicą.

                      Ależ śpiewający głównie odtwórczo też potrafią się zapisać w pamięci, mówi się o
                      ciekawej interpretacji piosenki X w wykonaniu Y. Tylko że jej to jakoś nie dotyczy.

                      > Natomiast niepodważalny jest jej talent wokalny, który
                      > oczywiście nie każdemu jest dane umieć rozpoznać.

                      Ależ nikt nie podważa jej talentu wokalnego, aż żal, że tak zmarnowanego.

                      BTW, czy ktoś z wielbicieli Edzi mógłby się ustosunkować do afery z plagiatem
                      "Love is like oxygen" a.k.a. "Impossible"?
                      • umasumak Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 22:34
                        crises napisała:

                        > Mnie Edzia Górniak jako taka w ogóle nie interesuje, a o w/w wiem z tego
                        > prostego powodu, że nie dało się na te rewelacje gdzieś nie nadziać.


                        Tak? A ja się jakoś nie nadziałam. Paczpani ;P

                        >

                        > Ależ śpiewający głównie odtwórczo też potrafią się zapisać w pamięci, mówi się
                        > o
                        > ciekawej interpretacji piosenki X w wykonaniu Y. Tylko że jej to jakoś nie doty
                        > czy.

                        Nie? To dosyć wybiórczo się niestety nadziewasz. Posłuchaj chociażby jej
                        wykonania "szyby", czy "kasztanów", albo przedmiotowej w tym wątku piosenki.

                        >
                        > BTW, czy ktoś z wielbicieli Edzi mógłby się ustosunkować do afery z plagiatem
                        > "Love is like oxygen" a.k.a. "Impossible"?

                        Nie, ponieważ afera nie jest mi znana. Gdy tylko się z nią zapoznam, nie
                        omieszkam zamieścić Tu swoich refleksji na ten temat smile
              • umasumak A to tak a propos Górniak kontra Rutowicz... 26.05.09, 20:41
                ..mam nadzieję, że da Tobie coś do myślenia:

                www.youtube.com/watch?v=1YuAdhvUAlE
            • ahhna Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 22:03
              Na tej zasadzie to nikt nigdy nie miałby prawa oceniać innych.
          • umasumak Życiowym osiagnieciem Górniak 25.05.09, 17:24
            jest nie popularność medialna, bo to, jak widać w mediach niekoniecznie zależy
            od talentu, czy innych zasług, a to, że jest zaliczana do ścisłego grona
            najlepszych wokalistek w skali światowej. Tego nikt jej nie zabierze złośliwymi
            uwagami.
            • ahhna Re: Życiowym osiagnieciem Górniak 26.05.09, 22:11
              umasumak napisała:

              > jest nie popularność medialna, bo to, jak widać w mediach niekoniecznie
              zależy
              > od talentu, czy innych zasług, a to, że jest zaliczana do ścisłego grona
              > najlepszych wokalistek w skali światowej. Tego nikt jej nie zabierze
              złośliwymi
              > uwagami.

              Tu chyba nikt nie kwestionuje jej talentu wokalnego. Który to zresztą
              talent trudno uznać za życiowe osiągnięcie, raczej za talent dany od losu.
              • umasumak Re: Życiowym osiagnieciem Górniak 26.05.09, 22:21
                ahhna napisała:

                >
                > Tu chyba nikt nie kwestionuje jej talentu wokalnego. Który to zresztą
                > talent trudno uznać za życiowe osiągnięcie, raczej za talent dany od losu.

                Tu jednak mnóstwo osób kwestionuje jej talent. Poza tym ja nie pisałam tylko o
                talencie, ale też o tym, że jest w ścisłej czołówce światowych wokalistek.
                • angazetka Re: Życiowym osiagnieciem Górniak 26.05.09, 22:43
                  > Poza tym ja nie pisałam tylko o
                  > talencie, ale też o tym, że jest w ścisłej czołówce światowych
                  wokalistek.

                  Hm, a skąd to wiesz?
                  Poza tym - wokalistka światowego formatu powinna mieć chyba własny
                  repertuar? A sama piszesz, że u niej z tym krucho.
                  • umasumak Re: Życiowym osiagnieciem Górniak 26.05.09, 23:26
                    angazetka napisała:

                    >
                    > Hm, a skąd to wiesz?

                    Bo z racji bycia muzykiem potrafię to ocenić


                    > Poza tym - wokalistka światowego formatu powinna mieć chyba własny
                    > repertuar? A sama piszesz, że u niej z tym krucho.

                    A czy Maria Callas miała swój własny repertuar?
                    • angazetka Re: Życiowym osiagnieciem Górniak 26.05.09, 23:40
                      > Bo z racji bycia muzykiem potrafię to ocenić

                      A juz myślałam, że jakiś ranking był...

                      > A czy Maria Callas miała swój własny repertuar?

                      A ona była wokalistką? Myślałam, że śpiewaczką operową, od której
                      własnego repertuaru trudno wszak wymagać.
                      • umasumak Re: Życiowym osiagnieciem Górniak 27.05.09, 10:32
                        angazetka napisała:


                        > A ona była wokalistką? Myślałam, że śpiewaczką operową, od której
                        > własnego repertuaru trudno wszak wymagać.

                        Hmm, a kim jest śpiewaczka operowa, jeśli nie wokalistką? Instrumentalistką może?
                        • fjefjurka71 Re: Życiowym osiagnieciem Górniak 27.05.09, 12:10
                          Pomiędzy piosenkarką a diwą operową istnieje pewna różnica.
                    • majenkir Re: Życiowym osiagnieciem Górniak 26.05.09, 23:47
                      umasumak napisała:
                      > A czy Maria Callas miała swój własny repertuar?

                      Hehe, zes strzelila porownaniem wink
                      Fredie Mercury mial SWOJ repertuar, Enrico Caruso nie..
                      Ciekawe dlaczego....tongue_out
                      • umasumak Re: Życiowym osiagnieciem Górniak 27.05.09, 10:37
                        Porównanie, jak porównanie. Nie zmienia to faktu, że o wartości wokalisty nie
                        zawsze świadczy to, jak szeroki ma własny repertuar.
            • sanna.i Re: Życiowym osiagnieciem Górniak 10.06.09, 11:37
              Zaliczana przez kogo? Moze jeszcze dodasz, że na całym świecie wymienią Górniak
              jednym tchem obok Mariah Carey, Celine Dion i Whitney H.? Rozbawiłaś mnie.
        • gabrielle76 Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 15:37
          A ja jakoś we wczorajszym jej występie nie widzę nic złego, kocha synka i tyle.
          • mamaemmy Re: Edyta Górniak dla Allanka 25.05.09, 23:01
            Gdyby powiedziała:mamusia zawsze będzie cie kochac..Ale ona zanzaczyła :mama i
            tata.Zrobiłabym tak samo-mam córke w wieku Allanka mniej wiecej.
            A porównanie do E.Górniak do J.Rutowicz samo swiadczy o znajomoci tematu i
            obeznaniu ogólnym hehe.
            To jedyna rzecz której "zazdroszcze "innym-głos!Talent do takiego śpiewania smile
            • angazetka Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 11:27
              > Gdyby powiedziała:mamusia zawsze będzie cie kochac..Ale ona
              zanzaczyła :mama i
              > tata.Zrobiłabym tak samo-mam córke w wieku Allanka mniej wiecej.

              Takie rozmowy z dzieckiem przeprowadza się w czterech ścianach domu,
              a nie za pośrednictwem mediów.
              • mamaemmy Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 21:57
                angazetka napisała:

                > > Gdyby powiedziała:mamusia zawsze będzie cie kochac..Ale ona
                > zanzaczyła :mama i
                > > tata.Zrobiłabym tak samo-mam córke w wieku Allanka mniej wiecej.
                >
                > Takie rozmowy z dzieckiem przeprowadza się w czterech ścianach domu,
                > a nie za pośrednictwem mediów.

                ee.
                To zalezy czy dla Ciebie media są czymś niezwykłym,czy codziennością-u mnich to
                drugie i tyle.
                • crises Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 22:08
                  RZE CO?

                  Gdybym pracowała w fabryce konserw, to mam informować dziecko o rozwodzie
                  przynosząc do domu Mielonkę Special Edition, z etykietą z napisem "Ale tatuś i
                  mamusia zawsze będą cię kochali"?!
                  • sanna.i Re: Edyta Górniak dla Allanka 10.06.09, 11:39
                    Pękłam smile)))))))))))))))
                • angazetka Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 22:40
                  > To zalezy czy dla Ciebie media są czymś niezwykłym,czy
                  codziennością-u mnich to drugie i tyle.

                  No proszę Cię... Nie chodzi o to, czy media są dla kogoś
                  codziennością, tylko - czy ktoś lubi wywalać na zewnątrz swoje
                  życie. Edzia lubi.
                  Media są też codziennością dla Gajosa, jakoś nie pamiętam, by
                  załatwiał w nich swoje problemy rodzinne.
                  • umasumak Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 23:29
                    angazetka napisała:


                    > Media są też codziennością dla Gajosa, jakoś nie pamiętam, by
                    > załatwiał w nich swoje problemy rodzinne.

                    to w ogóle nie jest porównanie. Jakoś nie pamiętam, żeby dla Gajosa kiedykolwiek
                    media były jakimkolwiek problemem ;P
                    • sanna.i Re: Edyta Górniak dla Allanka 10.06.09, 11:42
                      Ale dlaczego tego nie porównać? Gajos warsztatowo świetny aktor (jak Górniak
                      wokalnie), znany był swego czasu i podziwiany (na polskim poletku,jak Górniak),
                      przystojny, charyzmatyczny.Ale nikt się jakos jego życia rodzinnego nie
                      uczepił.A wiesz dlaczego? Bo Gajos sobie tego nie życzył.Żadna to tajemnica,że
                      niektóre "gwiazdy" same rozdmuchują afery wokół siebie.Byle tylko nie schodzić z
                      pierwszych stron.
        • ahhna Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 21:59
          > zawedrowala z nizin
          > na wyzyny spoleczne

          A bycie gwizdą to wyżyny społeczne..? Dla mnie jednak nie...
    • blekitnykoralik Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 13:00
      Posłuchajcie, ONA TO ŚPIEWA, jest artystką, wyjątkową... Są ludzie,
      którzy skupią się na tym, co powiedziała przed występem, a są tacy,
      którzy posłuchają, jak ona to zaśpiewała! Niestety, tych drugich jak
      widać jest mniej sad Dlaczego? Znacie z historii wybitnych artystów,
      którzy zachowywali się normalnie i mieli w życiu prywatnym
      poukładane?
      A kiedyś nie było mediów, które jeszcze bardziej mieszają im w
      głowach... Ciekawe jak by zachowywał się Mozart, gdyby były za jego
      czasów szmatławce i youtube smile?

      Czasem trzeba przymknać oko na ludzi, anioły są tylko w niebie.
      Chłopiec wychowuje się z mamą artystką, więc pewnie
      przyzwyczajony wink







      • syriana Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 13:11
        no tak, wielkim artystom wszystko się wybacza z powodu ich wrażliwości

        a o tym czy Allanek przywykły do takich wyznań i czy ma poczucie humoru, które
        pozwala mu się śmiać ze swego słynnego zdjęcia (jak to E.G. 3 lata temu w
        Wysokich Obcasach wyznała) przekonamy się pewnie za kilkanaście lat
        • blekitnykoralik Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 17:45
          A co mi po tym, czy ja jej to wybaczę, czy nie?
          Nikt nie jest idealny, a są na świecie dzieci, które marzyłyby o
          takich słowach i nawet tak podanych.
          Ma mikrofon, ma publiczność, to mówi, nie było w tym nic tak
          strasznego, żeby podlegało garze więzienia, czy grzywny, więc bez
          przesady...
          Pewnie, ze to teatralnie wyszło, ale z drugiej strony, może te słowa
          przypadkiem wpadną do uszu jakieś rozwodzącej się nieelegancko pary
          i zostawią jakiś mały ślad.
          O małego bym się nie martwiła, na pewno za dużo z tego nie zakumał.

          • fabryka.lodow.napatyku Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 20:04
            nie, no porostu tragedia, matka wyznala publicznie milosc swemu dziecku,
            oszolomka jaks, co?
            hieny forumowe jestescie
            • crises Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 21:55
              Nie tyle "wyznała miłość swojemu dziecko", co poinformowała je (oraz parę
              milionów telewidzów), że mamusia i tatuś się rozstają. Jak już ktoś napisał -
              wyjątkowo niesmaczne w wydaniu osoby, która nieustannie papla o tym, jak to
              walczy o prywatność swojej rodziny.
              • umasumak Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 22:39
                A mi się wydaje, że dzięki takim osobom jak Ty, Allan może się dowiedzieć Co
                jego Mama mogła ewentualnie mieć na myśli podczas tego występu.
                • angazetka Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 22:45
                  Hę?
                  • umasumak Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 23:31
                    angazetka napisała:

                    > Hę?

                    Hmmm??
                    • angazetka Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 23:42
                      wink
                      Wybacz, ale nie wiem, o co chodzi w Twojej wypowiedzi, że dzięki
                      takim ludziom Allan może zrozumieć itd. Myślisz, że czyta emamę?
                      • umasumak Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 09.06.09, 13:16
                        takie osoby jak Crises nie tylko na jołmatce występują
                • crises Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 27.05.09, 10:25
                  To biedne dziecko czytuje emamę? No tak, dla niego (wszelkie) media
                  to chleb powszedni.

                  Ale za coś takiego to od razu bym odbierała prawa rodzicielskie.
            • angazetka Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 22:45
              Nie, nie wyznała miłości dziecku, tylko poinformowała dziecko, że
              mamusia i tatus się rozstają, ale zawsze będą je kochać. Uważasz, że
              takie wyznania powinny się odbywać przy paromilionowej publiczności?
              • umasumak Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 23:34
                angazetka napisała:

                > Nie, nie wyznała miłości dziecku, tylko poinformowała dziecko, że
                > mamusia i tatus się rozstają, ale zawsze będą je kochać. Uważasz, że
                > takie wyznania powinny się odbywać przy paromilionowej publiczności?

                Odpowiem, chociaż nie do mnie pytanie. Nie, nie uważam, ale jeszcze bardziej nie
                uważam, że młody zrozumiał cokolwiek, oprócz tego, że jego mama zaśpiewała
                wyłącznie dla niego. Tyle w temacie.
                • angazetka Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 23:44
                  On mógł nie zrozumieć, jest jeszcze bardzo mały. My zrozumiałyśmy i
                  każdy może ten występ ocenić po swojemu.
                  • mamaemmy Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 23:47
                    o rany,czy masz 4-5 letnie dziecko?
                    Wiesz jak rozumuje?
                    Moja Emka tez do mnie zawsze mówi,żebym-bedac w jakims obecnie
                    programie-pomachała jej lub cos powiedziała.Dla niej to normalne,ze widzi mamę
                    w tv(pojawiam sie czasem tak dwa razy na miesiac)
                    Nie rozumiem totalnie co w tym złego jak ktos przekaże dziecku co chce
                    powiedziec ???
                    • angazetka Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 23:53
                      > Nie rozumiem totalnie co w tym złego jak ktos przekaże dziecku co
                      chce powiedziec ???

                      Podobno dawno temu istniało coś takiego jak prywatność, slyszałas
                      może?
                      • mamaemmy Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 23:55
                        angazetka napisała:

                        > > Nie rozumiem totalnie co w tym złego jak ktos przekaże dziecku co
                        > chce powiedziec ???
                        >
                        > Podobno dawno temu istniało coś takiego jak prywatność, slyszałas
                        > może?

                        ale co ona takiego powiedziała??Że rodzice zawsze będa go kochac??
                        STRASZNE!
                        Wyobraz sobie ze ja potrafie tak powiedziec w tramwaju do córki.

                        Czepiasz sie i tyle.
                        • angazetka Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 26.05.09, 23:58
                          > ale co ona takiego powiedziała??Że rodzice zawsze będa go kochac??
                          > STRASZNE!
                          > Wyobraz sobie ze ja potrafie tak powiedziec w tramwaju do córki.

                          Tramwaj to nie program tv. Plus kontekst sytuacyjny - latają plotki,
                          że Edzia się rozwodzi, że są jakieś gierki o młodego, w tej sytuacji
                          moim zdaniem łzawe wywnętrzanie się w telewizji to żenua.
                          • mamaemmy Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 27.05.09, 00:01
                            jak to się mówi:punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                            Dla mnie tv to własnie jest taki tramwaj,dla Ciebie może byc inaczej,ale dla
                            mojej córki to tez jest taki tramwaj i dla innych dzieci którzy widza rodziców w
                            płaskim ekranie w domu..
                            • angazetka Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 27.05.09, 00:03
                              Rozumiem, że chcesz się pochwalić, że dla Ciebie tv to chleb
                              powszedni. Doceniam, doceniam wink
                              Powiem Ci tak: jak ktos lubi sprzedawać prywatność na ekranie, jego
                              broszka (tylko niech potem nie jęczy, że tej prywatności nie ma). Ja
                              oceniam to jako żenujące.
                              • mamaemmy Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 27.05.09, 00:05
                                bosze,a czym tu sie chwaliC??
                                KOjarzysz mnie z tv?Nie?To nie wiem czym miałabym sie chwalic???
                                Mam tysiac innych rzeczy do chwalenia tongue_out
                              • mamaemmy Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 27.05.09, 00:11
                                jescze jedno.
                                Czasem wazniesze jest dziecko-i jego odczucia(patrz moje poprzednie posty)niz
                                szkalujace osoby ,które maja cos do powiedzenia po transmisji programu.
                                Wątpie,zeby E.G takimi tekstami rzucała do męza czy innej dorosłej osoby.Ale dla
                                jej syna-mama w tv to po prostu mama.

                                Acha-i żeby było jasne-nie jestem fanka Górniak,po prostu doceniam jej
                                talent,który ma,znam jej piosenki od podstawówki i tyle,nigdy za nia nie
                                przepadałam.
                                Pusciłam jej wystep kilku znajomym i jakos nikt nie uwazał ze zrobiła cos nie
                                teges..O rany,moze dlatego,że dla nich media to chleb powszedni??? tongue_out
                              • umasumak Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 09.06.09, 13:21
                                angazetka napisała:


                                > Powiem Ci tak: jak ktos lubi sprzedawać prywatność na ekranie, jego
                                > broszka (tylko niech potem nie jęczy, że tej prywatności nie ma). Ja
                                > oceniam to jako żenujące.

                                Wiesz, ale o to chodzi, że ktoś może chcieć coś sprzedać, ale w określonej
                                ilości. A od całej reszty po prostu wara. Czy to tak trudno zrozumieć?
                                • crises Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 09.06.09, 13:54
                                  Trudno. Nie można być "trochę dziwką".
                                  • umasumak Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 09.06.09, 14:08
                                    crises napisała:

                                    > Trudno. Nie można być "trochę dziwką".

                                    porównywanie osoby medialnej do dziwki, to jest jednak nadużycie. Poza tym,
                                    owszem, nawet będąc dziwką można wyznaczyć granicę, np, że wszelkie chwyty
                                    dozwolone oprócz s/m
                                    • crises Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 09.06.09, 14:45
                                      > porównywanie osoby medialnej do dziwki, to jest jednak nadużycie.

                                      Jak ktoś kupczy prywatnością swoją i swojej rodziny, to jest dziwką.
                                      Medialną.

                                      > Poza tym, owszem, nawet będąc dziwką można wyznaczyć granicę, np,
                                      > że wszelkie chwyty dozwolone oprócz s/m

                                      Zawsze byłam przekonana, że kryterium bycia dziwką jest sprzedawanie
                                      się, a nie to, jakich technik się w tym celu używa. Czego to się
                                      człowiek nie dowie.
                                      • umasumak Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 09.06.09, 15:20
                                        crises napisała:

                                        > Zawsze byłam przekonana, że kryterium bycia dziwką jest sprzedawanie
                                        > się, a nie to, jakich technik się w tym celu używa. Czego to się
                                        > człowiek nie dowie.


                                        No widzisz. Generalnie można być dziwką (nawet medialną), ale można nie życzyć
                                        sobie gwałtu.
                                        • crises Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 09.06.09, 16:21
                                          > No widzisz. Generalnie można być dziwką (nawet medialną), ale
                                          > można nie życzyć sobie gwałtu.

                                          Ciągnąc metaforę - to nie należy wchodzić do poczekalni burdelu
                                          pełnej pijanych facetów w stroju dra Frank'n'Furtera.
                                          • umasumak Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 09.06.09, 17:18
                                            crises napisała:

                                            > Ciągnąc metaforę - to nie należy wchodzić do poczekalni burdelu
                                            > pełnej pijanych facetów w stroju dra Frank'n'Furtera.

                                            Uważasz, że w takiej sytuacji sama jest sobie winna?
                                            • umasumak Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 09.06.09, 17:19
                                              Jeżeli tak, to nie mam więcej pytań
                                            • crises Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 10.06.09, 08:49
                                              Tak, uważam, że w kontaktach z mediami zachowuje się jak panienka,
                                              która w skąpym stroju pakuje się facetowi na tylne siedzenie
                                              samochodu i po cyckach, owszem, pozwala się posmyrać, ale podnosi
                                              wrzask "ratunku, gwałcą" jak facet sięga do majtek.
                                      • mamaemmy Re: Ależ on ma głos i wrażliwość muzyczną.... 10.06.09, 00:11
                                        crises napisała:

                                        > > porównywanie osoby medialnej do dziwki, to jest jednak nadużycie.

                                        nie,to w sumie jest prawda -i o tym mówią na kazdych zajeciach teatralnych smile
                                        Żeby byc aktorem to gorzej niz dziwka bo nie dosc ze trzeba sprzedac i ciało to
                                        i dusze smile
    • kamelia04.08.2007 Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 23:51
      badziewie i tyle ta górniakówna, dno, dno i jeszcze raz dno.

      Dzieckiem powinien sie zająć ojciec, a nie rozhisteryzowana,
      rozkojarzona i niezrównoważona psychicznie tzw. edzia.

      Jedno co ma górniakówna, to głos (choc nie w moim guście), ale co z
      tego, Villas też głos miała i co z niej zostało?
      • mamaemmy Re: Edyta Górniak dla Allanka 26.05.09, 23:56
        super-a Ty co reprezenyjesz sobą?No pochwal sie.
        Skoro umiesz na kogos pluc-napisz w czym lepsza jestes,panno kamelio?wink
        • kamelia04.08.2007 Re: Edyta Górniak dla Allanka 27.05.09, 00:03
          W wielu rzeczach, post jest ograniczony liczbą znaków, wiec musze
          sie strescic:
          spokój, ,
          tzw. poukładanie w głowie,
          niejadowitość,
          a czego tobie brakuje, panno mammoemmy
          • mamaemmy Re: Edyta Górniak dla Allanka 27.05.09, 00:06
            naprawde wspołczuje tongue_out
            • angazetka Re: Edyta Górniak dla Allanka 27.05.09, 00:12
              Czego?
              • mamaemmy Angazetka 27.05.09, 00:14
                Dobranocsmile

                Historia małej Emmy Marii
                Emka smile
                https://img362.imageshack.us/img362/5382/img7028tl9.jpg
                • angazetka Re: Angazetka 27.05.09, 00:22
                  Dobranoc, jednostko, dla której tv to chleb powszedni wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka