pilaczi
11.12.03, 10:35
Bardzo przeraził mnie wątek o policjantach alkoholikach! Bardzo mi żal żon i
dzieci! Mój mąż od 10 miesięcy pracuje jako klawisz w miejscowym areszcie
śledczym, nowym niedawno wybudowanym. Bardzo cieszyliśmy się gdy po wielu
agzaminach i testach został przyjęty (spośród 600 chętnych przyjęli 70 osób).
Mam nadzieję że o ochroniarzach więziennych nie krąży taka fatalna opinia!
Napiszcie prosze! mOŻE MACIE JAKIEŚ DOŚWIADCZENIA!
Mąż ma bardzo spokojny charakter, jeśli ktoś krzyczy w domu to jestem to ja
ale bardzo się boję że praca może wpłynąć na niego i go zmienić!
ODEZWIJCIE SIĘ PROSZĘ!!!