Dodaj do ulubionych

Kwestia prezentu (prezentów?) na kinderbal

08.06.09, 14:00
Moje dziecko lat 3,5 dostało zaproszenie na 4.urodziny koleżanki z
grupy przedszkolnej. Impreza w "bawialni". Niby prosta sprawa -
kupić prezent i iść. Tylko pojawił się mały dylemat, bo na
zaproszeniu jest napisane, że jest to wspólna impreza urodzinowa 4-
ro latki oraz jej 8-mio letniej siostry. Żeby jeszcze bardziej
zagmatwać, uzgodniłam z matką jubilatek, że mogę też przyprowadzić
swoje drugie dziecko lat 5, za które oczywiście sama zapłacę.
I teraz muszę rostrzygnąć czy:
1. kupić jeden duży, wspólny prezent dla obu dziewczynek,
2. kupić dwa równorzędne prezenty dla jubilatek,
3. kupić prezent tylko dla tej, która zaprasza moje dziecko, a dla
jej starszej siostry tylko symboliczny słodycz?
Na razie wykombinowałam jedynie, że jako dodatek do prezentu/ów?/
każda dziewczynka dostanie od nas pluszowy kwiatek.
Wszelkie sugestie mile widziane...
Obserwuj wątek
    • sir.vimes dwa prezenty - jeden mniejszy 08.06.09, 14:15
      np. dla koleżanki twojego dziecka - wypasiona książeczka + coś, dla tej drugiej
      - sama wypasiona książeczka;P + opcjonalnie czekolada czy coś w tym stylusmile

      Pluszowe kwiatki to milutki pomysł - z tym, ze ja bym je dała "obok" prezentu -
      tak jak dorosłym wręcza się bukiet.
    • filipianka bramka nr 3 08.06.09, 14:18
      • kotbehemot6 Re: bramka nr 3 08.06.09, 14:23
        A ja bym to potraktowała inaczej. pewnie 8-latka zaprosi swoje koleżanka, a
        młodsza swoje i goście kupują prezent dla swojej koleżanki i tyle. Nie
        kupowałabym starszej( no chyba,ze sie dobrze znacie i jest swietną koleżanka
        3latki, w co wątpię).
    • basiadulak Re: Kwestia prezentu (prezentów?) na kinderbal 08.06.09, 14:38
      Muszę przyznać że takie sytuacje nie są fajne.Ja na twoim miejscu
      kupiłabym normalny prezent dla solenizantki,a dła drugiej
      dziewczynki tylko coś symbolicznego,żeby jej przykro nie
      było.Przypuszczam że ona będzie miec swoich gości i dostanie tez
      prezenty.
      Miłej zabawy.
    • morsk2 Re: Kwestia prezentu (prezentów?) na kinderbal 08.06.09, 17:04
      No właśnie, ten dylemat wziął się stąd, że zupełnie nie znam
      dziecka, które zaprasza, nie mówiąc już o jej siostrze. Zaproszenie
      mnie totalnie zaskoczyło, bo matki dziewczynek też nawet nie kojarzę
      dobrze z widzenia, ponieważ odbiera dziecko z przedszkola w innych
      godzinach.
      Pomyślałam o tych pluszowych kwiatkach, żeby je wręczyć właśnie
      zamiast prawdziwego bukietu - tu mam na uwadze też własne córki, bo
      przecież każda będzie chciała coś wręczaćwink
    • agazet3 Re: Kwestia prezentu (prezentów?) na kinderbal 08.06.09, 17:19
      Ja też przez 2 lata robiłam moim synom wspólne urodziny na sali
      zabaw. Mieli wtedy 2 i 6, 3 i 7. Zapraszałam dzieci z rodziny na
      urodziny starszego i młodszego, a starszy syn zapraszał kolegów z
      przedszkola i na zaproszeniu było napisane tylko o urodzinach
      starszego. Jedna z mam powiedziała, że mogłam powiedzieć, że młodszy
      też ma urodziny, ale ja uważam, że nie można kogoś obarczać jeszcze
      wydatkami dla dziecka, którego się nie zna. A jeżeli jakieś dziecko
      przyszło z rodzeństwem to ja płaciłam za nie.
    • anmoko Re: Kwestia prezentu (prezentów?) na kinderbal 08.06.09, 17:45
      Prezent dla przedszkolaka, symboliczny drobiazg (wystarczy nawet ten
      pluszowy kwiatek, o ktorym piszesz) dla starszej dziewczynki. Ja jak
      ide na urodziny dziecka, ktore ma rodzenstwo zawsze przynosze cos
      malego dla pozostalych.
    • takatoszymura Re: Kwestia prezentu (prezentów?) na kinderbal 09.06.09, 16:51
      Raczej kupiłabym prezenty dla obydwóch dziewczynek tej samej wartości.
      Stosujemy ze znajomymi i rodziną zasadę, że jak jest dwójka dzieciaków, to dostają zawsze prezenty o podobnej wartości, nigdy nie ma symbolicznych dla jednego z nich.
    • majenkir Prezent dla kolezanki, drobiazg dla jej siostry 09.06.09, 17:00

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka