Dodaj do ulubionych

a co wy o tym myslicie

13.07.09, 12:15
byly watki o zadbanych /niezadbanych/ o duzych brzuchch faldkach i
estetyce itd. a co myslicie o tym, jest lato, krotkie spodenki
bluzeczki itd, i są ludzie chorzy, z guzami naroslami i innymi
chorobowymi sprawami, widzialam ostatnio faceta z okropną raną na
nodze i wieloma guzami powiem szczerze ze zrobilo mi sie slabo,
waszym zdaniem takie sprawy powinno sie chowac czy tez niestresowac
i sie i ubierac tak ze wszystko widac
Obserwuj wątek
    • kammik Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:16
      > powiem szczerze ze zrobilo mi sie slabo,

      Zbadaj sobie morfologię krwi, może to anemia?
    • broceliande Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:19
      Może ubranie podrażniałoby tę ranę?
      Szczerze mówiąc nie chcę, zeby ludzie rzucający się w oczy, to
      znaczy brzydcy, starzy, inwalidzi, bezdomni, chowali sie w domu, bo
      komuś nie pasuje.
      • michasia24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:22
        nikt nikomu nie karze sie chowac w domu
        • kropkacom Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:27
          Nieestetycznie wyglądający ludzie z domu powinni wychodzić ubrani w długie
          tuniki zakrywające całe cało.
          • michasia24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:35
            nie, ale nie przeszkadzaloby zalozyc np bandaz na rane
            • gryzelda71 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:37
              Rozumiem,ze znasz diagnozę i brak bandaża to zaniedbanie.
              • michasia24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:43
                o matko!
                • gryzelda71 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:44
                  Masz rację o matko.
                  • michasia24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:46
                    lubisz dopowiadac cos o czym sie nawet nie wspomnialo?
                    • gryzelda71 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:48
                      Uwielbiam.
                      • michasia24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:50
                        lepiej sie z tym czujesz czy poprostu nie potrafisz trzymac sie
                        konkretnych tematiow?
                        • gryzelda71 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:52
                          Bardzo konkretnie odpowiedziałam.A że nie po twojej myśli....
                          • michasia24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:53
                            nie ma ty nic konkretnego
            • jowita771 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 20:55
              > nie, ale nie przeszkadzaloby zalozyc np bandaz na rane

              A może to była rana, której nie należy przykrywać bandażem, bo się będzie gorzej
              goić?
    • x-inska Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:25
      Wiesz ja myślę, ze ci ludzie się stresują ubierając coś, co
      powoduje, ze widać ich "defekt", bo trudno się nie stresować, gdy
      ktoś z tego powodu się na ciebie gapi lub robi mu się słabo.
    • gryzelda71 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:26
      Spojrze i już.Nie przeżywam,nie robi mi się słabo.
    • hanalui Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:36
      michasia24 napisała:
      > widzialam ostatnio faceta z okropną raną na
      > nodze i wieloma guzami powiem szczerze ze zrobilo mi sie slabo,

      Moze mniej wscibsko gap sie na ludzi, zajmij sie swoimi sprawami to
      problem sie rozwiaze. smile
      • michasia24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:43
        są rzeczy ktore same rzucaja sie w oczy
    • lolinka2 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:45
      Przez dwadzieścia kilka lat dawałam sobie takim pieprzonym "estetom" jak ty
      wmawiać, że mogę nosić wyłącznie jednoczęściowe i mocno zabudowane kostiumy
      kąpielowe; że krótkie spodenki nie uchodzą, a tym bardziej krótka spódnica czy
      sukienka... i paradowałam w 30stopniowe upały jak, za przeproszeniem, zakonnica.
      DOSYĆ, tak stwierdziłam 2 lata temu. Mam blizny pooparzeniowe, 34% powierzchni
      ciała. To nie moja wina i nie mam się czego wstydzić. Nie prątkuję, nie zarażam,
      nie są to otwarte rany itp. Spadajcie, esteci, na drzewo. Albo na pustynię - tam
      nie ma nic, co raziłoby wasze rozwinięte zmysły.
      • maga_luisa Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:55
        Podoba mi się co piszesz. Szacunek.
      • nanuk24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 18:12
        Amen
    • widokzwenus Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:45
      Myślę, że gdybym ja coś takiego miała to chowałabym. Myślę, że mnie takie rzeczy
      ruszają i mają prawo mnie ruszać. I że jest to mój problem, bo świat jest
      urządzony inaczej niż ja chcę.
      Myślę też że prawdziwa kultura polega na dbałości o innych. I dlatego ja bym
      zakrywała. Żeby nie męczyć, nie prowokować spojrzeń. I też po to żeby nie
      wstydzić się.
      Nie chcę pozamykać niepełnosprawnych i brzydkich w gettach, ale chcę mieć prawo
      powiedzieć że mnie pewne rzeczy brzydzą bez narażania się na kretyńskie
      komentarze "tolerancyjnych altruistek".
      • gryzelda71 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:47
        Ty to chyba najchętniej stałabyś się niewidzialna,tak z dbałości o innych.
        • widokzwenus Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:51
          Myślę, że napisać można wiele. Ze stosowaniem w praktyce bywa różnie. Te dobre
          serduszka w realu też czasem okazują się nie takie znowu słodkie. I wku*** mnie
          takie rozdmuchiwanie - laska pisze, że ją to odrzuca i czuje się nieswojo a od
          razu stado dopowiada że chciałaby wszystkich w gettach pozamykać.
          • gryzelda71 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:53
            Laska którą odrzuca rozpamiętuje jeszcze z tydzień choćby na forum...
            • widokzwenus Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:58
              Ale to jest jej problem. Po co się przejmować, ja ją rozumiem akurat w kwestii
              "obrzydliwości". Moja mnie wkurza, nie prosiłam o to i wolałabym być odporną
              Matką Teresą a nie jestem. Trudno.
              Nie rozumiem natomiast tych wszystkich otwartych na cudze defekty - najwyraźniej
              tylko fizyczne.
              Na forum są głupsze wątki niż ten.
              • broceliande Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:22
                Czy ja dobrze zrozumiałam? Masz jakąś "obrzydliwość". Co to znaczy?
              • broceliande Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:24
                Jeśli zwykła tolerancja to dla ciebie altruizm... Altruizm to
                czynienie dobra bez korzyści dla siebie, a nie gapienie się bez
                szoku w oczach.
                Czekam na Twoją definicję egoizmu.
                • widokzwenus Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:26
                  Jak zauważyłam wcześniej, wypowiadam się nie tylko na temat reakcji w tym wątku.
                  Altruistki na emamie występują masowo. Być może teraz je coś wypleniło, nie wiem
                  bo rzadko ostatnimi czasy bywam.

                  Jeśli nie wiesz natomiast co oznacza sformułowanie "być obrzydliwym" w sensie
                  niedosłownym, to przepraszam. W sposób egoistyczny i egocentryczny zakładam, że
                  każdy powinien zrozumieć skoro ja rozumiem.
                  • broceliande Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:31
                    Być obrzydliwym, to się brzydzić rozmowy o kupie w trakcie jedzenia.
                    Albo włosa w jedzeniu. O.K, nadążam. Natomiast "obrzydliwość", w
                    dodatku własna nie jest taka oczywista.
                    Ja chyba z tych "altruistek", bo można przy mnie być brzydkim,
                    grubym i poparzonym, bez nóg albo rąk, a i obrzydliwa nie jestem.
                    Nawet o sekcji zwłok przy jedzeniu czytam.
                    • widokzwenus Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:39
                      No dokładnie tak. Dlatego sobie zrobiłam rzeczownik i ujęłam go w cudzysłów smile
                      Moja "obrzydliwość" = bycie obrzydliwym w potocznym znaczeniu słowa tego.
                      I naprawdę mnie irytuje, bo uniemożliwia mi nawet opatrzenie samej siebie w
                      razie poważniejszych uszkodzeń. Ciężko osobom odpornym wczuć się w sytuację
                      wrażliwca, jest to zrozumiałe. Ale naprawdę czasem wyć się chce, jak ma się do
                      czynienia z czymś co cię rzuca o ścianę. I jestem w stanie zrozumieć laskę,
                      która tak się zbrzydzi, że chce o tym na forum napisać. Nie napisała natomiast
                      nic o tym, że chciałaby żeby tacy ludzie siedzieli w domach i nie pokazywali jej
                      się na oczy. I zirytowało mnie po prostu dorabianie teorii.
                      Podobnie jak ta osoba nie może się tego czegoś pozbyć, nie może/nie chce
                      zasłaniać, tak ja nie mogę z godnością znieść takiego widoku. Ale nikt tu nie
                      pisze o konieczności wyeliminowania takich widoków.
                      Ja bym zasłaniała, częściowo z troski o cudzy spokój, częściowo ze
                      wstydu/skrępowania. Natomiast jestem pogodzona z faktem, że inni mogą myśleć o
                      tym inaczej. I majtek z golfem nikomu nosić nie każę i nie doradzam.
                      • broceliande Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:43

                        Oczywiście, że nie napisała nic o siedzeniu w domu.
                        Ja jej tego nie wpierałam, po prostu opisałam własne stanowisko w
                        tej sprawie.

                        Co to znaczy "nie mogę z godnością znieść takiego widoku"?
                        To znaczy, co robisz? Okazujesz obrzydzenie? Zasłaniasz oczy,
                        uciekasz? Naprawdę jestem ciekawa.
                        • widokzwenus Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:47
                          Godność odbierają mi w ekstremalnych sytuacjach ugięte kolana i odczuwalne
                          nudności. Nie przypuszczam, żeby było to widoczne dla osób powodujących swoimi
                          dolegliwościami owe przypadłości.
                          Trochę mi słabo, robi mi się gorąco, mam nudności, kręci mi się w głowie. Do
                          tego dochodzi paraliżujący wstyd za własne reakcje, nieudane próby ich
                          opanowania i dość często współczucie.
                          Uciekać nie uciekam, aż tak ekstremalnie nie jest ale owszem, odwracam wzrok, a
                          zdarzało się nawet opuszczanie w pośpiechu środków komunikacji miejskiej. Ale to
                          już sytuacja typu otwarta i śmierdząca rana.
                          • broceliande Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:53

                            Jeśli odwracasz wzrok, to chyba raczej grzeczne zachowanie.
                            Nie wypada się gapić na coś ewidentnie okropnego. Współczucie też
                            normalne.

                            Co do tych innych objawów, jak nudności, to współczuję, jeśli często
                            się to zdarza.

                            Moja znajoma ma straszliwą narośl na nosie (a może miała, bo
                            oszczędzała na operację), takie coś czerwonego, gąbczastego,
                            miejscami wyschniętego, cos strasznego. No i nie mogłam odwrócić
                            wzroku, bo to z kolei byłoby niegrzeczne.
                            • widokzwenus Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:56
                              No nie jest tego znowu aż tak dużo, żebym błąkała się po ulicach nękana
                              nudnościami. Ale jest to trudne czasem i też uważam to za ułomność.
                              Przepraszam za generalizację, bo owszem piłam do Twoich słów dotyczących
                              pozostawania w domu, ale naprawdę zawsze w takich tematach pojawia się wątek
                              "tak, zamknijcie ich w piwnicach". W każdym razie trafiłaś tym wpisem na mój
                              gorszy moment smile
      • kropkacom Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:52
        > Nie chcę pozamykać niepełnosprawnych i brzydkich w gettach,

        Jesteś taka wielkoduszna. smile

        Kochane estetki chyba Wam się w dupach poprzewracało od tych głupich wątków na
        ematce.
        • widokzwenus Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:00
          Kropka, to nie ja pierwsza napisałam o gettach smile Tylko wszystkie te popaprane
          altruistki takimi tekstami raczą. Przecież to ręce opadają. A co jak napisze
          ktoś, że mu się różowe tipsy nie podobają? Zaraz się pojawi jakaś, co poszydzi
          sobie na temat istot, które wszystkich "innych" by w domach zamykały.
          Kretyńskie bywają i wątki i komentarze do nich. To forum jest w końcu smile
      • gku25 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 20:07
        Amen
    • echtom Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:46
      Może po prostu się do tego przyzwyczaił i nie ma świadomości, jakie
      to może robić wrażenie na innych. Czasem takie narośle np. na twarzy
      są niemożliwe do ukrycia i trzeba jakoś z tym funkcjonować.
      • michasia24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:52
        oczywiscie ze sa, ale to chyba logiczne ze tego nie schowasz nic z
        tym nie zrobisz i przez to nie bedziesz sie ukrywac, rownize gdy ie
        masz reki nogi to tez logiczne ze tego nie ukryjesz
    • zlotarybka_1 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 12:53
      podczas lata w ogromne upały każdemu jest gorąco. Ludzie z bliznami,
      znamionami, naroślami czują taki sam dyskomfort przy wysokich
      temperaturach jak ludzie o ciałach bez skazy. Dlatego każdy ma prawo
      do krótkich spodenek i podkoszulków czy się to komuś podoba czy nie.
    • deodyma Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:00
      to co powinien Twoim zdaniem ten chlop zrobic ze soba?
      zamknac sie w czterech scianach za dnia i wychodzic z chalupy po
      zmroku???
      mnie zawsze dziwilo to, ze ludzie tak bardzo zwracaja uwage na
      innych.
      ilez to razy idac z kims slyszalam tekst w stylu " Aga, widzialas ta
      dziewczynke? widzialas jej twarz?".
      a mnie to wku...alo, bo nawet gdybym widziala, to co z tego?
      mialabym to komantowac? mdlec na widok tej osoby?
      • michasia24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:08
        juz napisalam, np zalozyc sobie bandaz
        • zlotarybka_1 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:22
          michasia24 napisała:

          > juz napisalam, np zalozyc sobie bandaz

          pod bandażem wszystko wolniej się goi.
        • asia_i_p Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 19:06
          I sobie go co wieczór odrywać od rany, jak przyschnie. Ale byłoby przynajmniej
          estetycznie.
        • deodyma Re: a co wy o tym myslicie 14.07.09, 09:00

          > juz napisalam, np zalozyc sobie bandaz


          a jak sobie tego bandaza nie nalozy, to co???
    • kali_pso Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:12

      Znając siebie, ukrywałabym to pod warstwą ciuchów.

      A z drugiej strony- nie zamierzam tutaj udawać, że nie widzę
      niedoskonałości u innych- blizn, narośli itp. I co? I nic. Czy ktoś
      powinien zakrywać blizny czy łuszczącą sie skórę?
      Nie. Powinien jednak przygotować się na komenatrze, natrętne
      spojrzenia, uśmieszki, litościwe słowa. Bo ludzi się nie zmieni,
      nawet wysyłając ich na pustynięwinkp Są tacy, którzy będą gapić się bo
      wszystko to, co jest inne budzi zainteresowanie, często niezdrowe,
      ale budzi.
    • nutka07 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 13:32
      Ja mialam raz sytuacje w ktorej zrobilo mi sie slabo na widok kogos badz czegos.

      Zobaczylam mezczyzne, ktory mial jakies 'narosla' na twarzy. Nie wiem jak to
      zazwac. 2/3 twarzy mial pokryte jakimis 'balonikami'. Jakby nalac do takich
      malych balonikow wody i poprzyczepiac. Wisialo mu to tak na tej twarzy jedno na
      drugim. Masakryczna deformacja.

      Co do ukrywania jakis niedoskonalosci to prawde mowiac nigdy mnie to nie
      interesowalo. Nie spotkalam na swojej drodze ludzi, ktorych wyglad sklonilby
      mnie do takich przemyslen.
    • sir.vimes bardzo możliwe, że ranę trzeba wietrzyć 13.07.09, 13:41
      nie brzydzą mnie ludzkie choroby. Nie wspominając o niedoskonałościach. Brzydzi
      mnie jedynie smród. A smrodu ukryć się nie da - da się go tylko likwidować.

      widzialam ostatnio faceta z okropną raną na
      > nodze i
    • na_pustyni Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 14:03
      Dałaś za mały wybór: chować "takie sprawy" albo "się nie stresować".
      Myślę, że nie chować, tylko starać się normalnie żyć. Nie stresować
      się nie da. Kult piękna rządzi wink
    • kotbehemot6 a ukrywanie głupoty?????? 13.07.09, 14:08
      powinno sie chowac czy tez niestresowac
      > i sie i ubierac tak ze wszystko widac

      kogo nie stresować??? Jeżelei dotkniętemu chorobą, ułomnościa to nie przeszkada,
      to co Cie moze to obchodzić?? A wybacz twój stres w związku z czyjąś
      niedoskonałaościa jest wtórny, Bardziej powinno sie chować głupote bo takie
      jawne okazanie własnej głupoty to dopiero wstyd , chciaz stres zaden
      • michasia24 Re: a ukrywanie głupoty?????? 13.07.09, 17:59
        jawne okazywanie glupoty jest wtedy gdy mowi sie o czyms co sie nie
        podoba? yhy
        • deodyma Re: a ukrywanie głupoty?????? 14.07.09, 09:02

          > jawne okazywanie glupoty jest wtedy gdy mowi sie o czyms co sie
          nie
          > podoba? yhy


          i na forum o tym mowisz, co Ci sie nie podoba???
          a moze powinnas to powiedziec temu facetowi, ktorego widok a z tak
          bardzo Cie zgorszylbig_grin
          ciekawe, jakby zareagowal...
    • franczii Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 14:10
      Nie przecze, ze mnie tez czasem sie slabo zrobi kiedy zobacze czyjes schorzenie,
      choc musze przyznac ze odkad moj maz ulegl wypadkowi to troche mniej mnie
      szokuje ale w dalszym ciagu zdarza ja mi sie takie sytuacje. Staram sie nie
      przygladac a i tak mnie czasem obraz przesladuje, niestety jestem tylko
      czlowiekiem. Ale uczucie dominujace to jednak wspolczucie i nie przyslo mi do
      glowy, ze ktos taki powinien czuc sie w obowiazku ukrywac swoje schorzenie
      jesli dotyczy ono czesci ciala ktore zwykle sie odslania. Uwazam, ze byloby to
      bardzo niesprawiedliwe wymagac od osoby dotknietej choroba, ktora i tak juz
      wystarczajaco cierpi i sie na pewno stresuje choroba, specjalnego okrywania sie
      i troszczenia co inni pomysla. W dodatku jesli chodzi o rany to wydaje mi sie,
      ze mozliwosc ich odslonienia i nieocierania o odziez i bandaze chyba przynosi
      choc odrobine ulgi a moze nawet ulatwia zaleczenie wiec absolutnie nie mamy
      prawa sie domagac ich przykrywania.
      • widokzwenus Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 14:21
        Podejrzewam że połowa myślących osób zdaje sobie sprawę z tego, że ranie
        najlepiej jest "na powietrzu". Jednak już abstrahując od obrzydliwości- znamiona
        i narośle nie lubią podobno słońca. I tutaj akurat okrywanie nie powinno być
        względem estetycznym, ale medycznym.
        Co do współczucia - współczuję. Niezależnie od własnych odczuć. Wiem, że to musi
        być potwornie trudne, tym bardziej jeśli trafia się na ludzi zwracających na to
        uwagę w sposób bardzo niedyskretny.
        • franczii Re: a co wy o tym myslicie 14.07.09, 09:14
          Jednak już abstrahując od obrzydliwości- znamion
          > a
          > i narośle nie lubią podobno słońca. I tutaj akurat okrywanie nie powinno być
          > względem estetycznym, ale medycznym.

          a to juz jest sprawa miedzy pacjentem a lekarzem, na temat aspektu medycznego
          cudzych przypadlosci zwykly przechodzien sie nie powinien nawet wypowiadac
    • franczii Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 14:14
      a w ogole to duzo bardzij mnie szokuja drastycznie okolczykowani i wytatuowani
      ludzie. Np. platek ucha wiszacy prawie do polowy szyi bo dziurka zostala
      rozciagnieta przez walek o srednicy prawie 2cm. To jest dopiero dla mnie
      obrzydliwe i w dodatku sam sobie to ktos zrobil. albo ta dziewczyna co sobie
      wytatuowala gwiasdki na polowie twarzy. oczywiscie na takich tez sie nie gapie i
      staram nie okazywac mojego obrzydzenia
    • mamamonika Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 14:49
      Zależy.
      Wyjątkowo paskudne zniekształcenia zakrywają najczęściej sami
      "zainteresowani" - to po prostu utrudnia kontakty. Odraza jest
      zjawiskiem instynktownym u większości ludzi, wiem że czasem nawet
      lekarzom "się cofa" w niektórych sytuacjach mimo że niejedno
      widzieli.
      Ale oparzenia, zniekształcenia takie "nieszokujące" nie powinny jakoś
      bardzo przeszkadzać.
      Nie zgadzam się za to z osobami nawołującymi do tolerancji osób
      paradujących z otwartymi, wrzodziejącymi zranieniami. Nie dość, że to
      nieestetyczne, to jeszcze zakaźne. Jeśli koniecznie taka osoba musi
      się wietrzyć, niech to robi prywatnie, a nie np na bazarku czy w
      komunikacji miejskiej, umieszczając to co "wietrzy" np 15 cm od nóżki
      dziecka. Bleeee
      Dobre wychowanie to nie tylko tolerancja z naszej strony, to też
      wyczucie, czego jednostka robić nie powinna żeby innym żyło się
      znośnie w jej obecności. Nie dajmy się zwariować.
    • nanuk24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 18:20
      Nie przeszkadza mi to. Uwazam, ze kazdy ma prawo ubierac sie jak najbardziej dla
      niego komfortowo czy to zima czy latem.
      Ale ja moge miec spaczony poglad, bo mieszkam w karju, w ktorym 80 latkowie
      pomykaja w krotkich spodenkach i koszulkach na cienkich ramiaczkach.
      Nie obrzydza mnie to, ani nie mdleje na ich widok.
    • jopowa Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 18:27
      niemozna wszystkiego chowac tylko dlatego,ze komus to razi w
      oczy.Widocznie nigdy na nic nie bylas chora,ze tak o tym panu mowisz
    • figrut Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 19:46
      Uważam, że powinni się ubierać tak, jak im wygodnie. Miałam kiedyś chłopaka,
      który jako dziecko przeszedł operację serca. W mostku miał podłużne wgłębienie
      (wycięte żebra na tym odcinku) i pamiętam jego ogromny wstyd, kiedy się do niego
      przytuliłam i wyczułam wgłębienie (dość spore) pod luźną koszulką. Kiedy kąpał
      się w jeziorze, koszulki nie rozbierał, choć mokra przyklejała mu się do ciała i
      siłą rzeczy do tego wgłębienia. Kiedy zapytałam, dlaczego tak bardzo się wstydzi
      tej blizny, odpowiedział, że wiele osób patrzyło się na niego z niesmakiem, a
      kilka powiedziało wprost, że makabryczne blizny się zakrywa.
    • ewelinaph Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 19:46
      Czyli ludzie z np. trądzikiem na twarzy powinni chodzić z workiem na
      głowie, żeby "takie sprawy chować"?
      Nie oceniajmy ludzi po wyglądzie, bo wartość człowieka jest gdzie
      indziej.
      • gryzelda71 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 19:59
        Trądzik się leczy.Obecnie dość skutecznie.
        • jowita771 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 21:14
          Powiedz to mojej koleżance, która jest po trzydziestce i odwiedziła mnóstwo
          lekarzy i innych specjalistów, stosowała przeróżne kuracje, lasery, cuda na kiju
          i nie może się pozbyć trądziku od wieku dojrzewania.
          • gryzelda71 Re: a co wy o tym myslicie 14.07.09, 08:47
            Stosowała preparaty z wit.A?
      • michasia24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 20:01
        a czy oceniam ludzi po wygladzie? czy gdzies napisalm ze sa glupi
        durni czy co tam chcesz? nie dopisuj ideologii
        • magma.we Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 20:37
          E tam, nie przejmuj się.
          Ja się wcale nie dziwię Twojej reakcji, miewam podobne i uważam, że jeśli to możliwe, dobrze by było, gdyby ludzie otwarte rany, narośla itp. chowali pod ubraniem. Jest mnóstwo rzeczy cienkich i przewiewnych, dopowiednich na lato.
          Ja bym chowała po prostu dlatego, że bym się wstydziła - dlaczego ktoś miałby na mnie patrzeć poprzez pryzmat rażących cielesnych niedoskonałości?
          • gryzelda71 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 20:40
            Wstydziłabyś się rany pooperacyjnej np?
            • magma.we Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 20:48
              Jeśli byłaby bardzo widoczna to tak.
              Strasznie nie lubię, kiedy ktoś we mnie tak łatwo dostrzega jakieś niedoskonałości. Więc wolę się z nimi kryć wink
              • gryzelda71 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 20:50
                Współczuje.Albo po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz.
          • kropkacom Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 20:48
            > Ja bym chowała po prostu dlatego, że bym się wstydziła - dlaczego ktoś miałby n
            > a mnie patrzeć poprzez pryzmat rażących cielesnych niedoskonałości?

            Ludzie są pełni rażących niedoskonałości. Błąd polega nie na tym że jest tak a
            nie inaczej ale na reakcjach postronnych na te niedoskonałości. Może czas sobie
            uświadomić że nie mamy idealnych ciał a nawet jeśli to że one też mogą ulec
            zniekształceniu. Z drugiej strony w obecnych czasach kiedy każda zmarszczka jest
            dla nas tragedią a jeden pryszcz urasta do rangi Bóg wie czego to czyjaś rana
            faktycznie może brzydzić.
    • 18_lipcowa1 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 20:31
      zauwazylam ze nie zwracam kompletnie uwagi na innych ludzi
      takich mijanych na ulicy, na ich wyglad, stroj itp
    • figrut Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 21:15
      Co w takim razie powinien zrobić ten facet ? Zamknąć się w czterech ścianach,
      żeby nie w oczy nie razić ?
      www.youtube.com/watch?v=bOQ8ocXKQaw
      Takich jak on jest wielu, choć nie w tak mocno zaawansowanym stopniu. Są ludzie
      z naroślami na twarzach, dłoniach, szyi itp. Co z nimi ? Dla nich życie powinno
      się skończyć chyba, bo co to za życie w zamknięciu. Nie jesteśmy doskonali.
      • michasia24 Re: a co wy o tym myslicie 13.07.09, 21:19
        widzialm tego goscia widzilam tez czlowieka "slonia", jak juz
        wczesniej powiedzialm to logiczne ze nie wszystko da sie ukryc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka