Dodaj do ulubionych

Plac zabaw i miejsce na grilla

14.07.09, 09:17
Mieszkam w bloku z dużym ogrodzonym terenem, którego większość zajmuje
parking. Jest też skwerek z placem zabaw i miejscem do grillowania, ogrodzonym
w taki sposób, że dzieci samodzielnie tam nie wlezą.

Żeby urządzić grilla trzeba się zapisać w specjalnym zeszycie, ale często
bezdzietni dorośli siadają tam sobie kulturalnie na piwko.
Tymczasem dookoła bawią się dzieciaki.
I te dzieciaki dorosłym przeszkadzają.

OK, kiedy jest duży grill idę na "miejski" plac zabaw. Ale piwko potrafi być
codziennie. A "miejski" nie jest taki bezpieczny i taki ładny. A podczas piwka
moje dziecko słyszy: tam nie wolno kopać! do piaskownicy! (plastikowa łopatka
na ubitej ziemi pod huśtawką, dziecko zgarnia pył z wierzchu), czemu masz
takie ręce brudne? Marsz do matki, niech ci umyje! Proszę nie sypać żwirku,
kosiarka nie przejedzie (w tym miejscu nie ma trawy).

Co robić w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Plac zabaw i miejsce na grilla 14.07.09, 09:22
      > A podczas piwka
      > moje dziecko słyszy: tam nie wolno kopać! do piaskownicy! (plastikowa łopatka
      > na ubitej ziemi pod huśtawką, dziecko zgarnia pył z wierzchu), czemu masz
      > takie ręce brudne? Marsz do matki, niech ci umyje! Proszę nie sypać żwirku,
      > kosiarka nie przejedzie (w tym miejscu nie ma trawy).

      Zwróciłabym uwagę żeby się przymknęli i zajęli piwkiem. Swoją drogą to bardzo
      kiepski pomysł stawiać gila przy placu zabaw. Bardzo kiepski smile
    • skarolina Re: Plac zabaw i miejsce na grilla 14.07.09, 09:29
      Ja się na prawie specjalnie nie znam, ale czy przypadkiem spożywanie piwka obok
      placu zabaw jest zgodne z ustawą o wychowaniu w trzeźwości?
    • insomnia0 Re: Plac zabaw i miejsce na grilla 14.07.09, 09:30
      a w czym im te dzieci przeszkadzają? ze tam są????
      to niech sie wpiszą w zeszyt i zarezerwują na czas swojego picia plac.
    • moofka Re: Plac zabaw i miejsce na grilla 14.07.09, 10:37
      olalabym, w sensie kazala sie zajac swoim nosem, i chodzila z dzieckiem kiedy mi
      pasuje
      i poruszylabym temat z administracja jakas czy cos (to wspolnota jest?)
      ze jedni drugim przeszkadzaja
      i niech oni mysla jak to rozwiazac
      ja tez nie chcialabym zeby dziecko na spacerze ogladalo tankujacych i palacych
      zapewne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka