Strasznie mi smutno ;(

26.07.09, 18:09
Cześć dziewczyny smile
Mam strasznego doła.A więc od początku.Mieszkamy sobie z mężem i córeczkami 34
km od mojego miejsca zamieszkania.Codziennie o 17 włączam komputer i dzwonię
przez skype do moich rodziców.No ciekawe czy akurat dziś mój Tato będzie miał
doby nastrój , czy może miał akurat dziś pacjentów i zarobił jakieś pieniądze
i poszedł do sklepu kupić sobie ćwiartkę.Taka jestem od rana
podenerwowana.Więc chyba coś wypił....I znowu będzie zadręczał moją mamę ,że
musiał wychowywać nie swoje dzieci(bo oboje z bratem jesteśmy z lewego
łoża-zdaniem mojego Ojca)A 25 lat temu na weselu jego brata moja Mama
puszczała się na parkingu z jakimś żołnierzem i wdziało to pół rodziny Ojca o
On sam ...Są świadkowie więc to na pewno prawda.To są wszystko oczywiście
urojenia alkoholowe i tak od 25 wywlekane za każdym razem po pijaku.
Dziewczyny mam już dość.Chcę w końcu zacząć żyć pełną piersią,przestać martwić
się o Mamę. Chcę ,żeby Ona też w końcu zaczęła cieszyć się życiem a nie bała
się każdego nadchodzącego dnia.Nie mogę jej zabrać do siebie bo nie chce
dojeżdżać 40 km do pracy.Ma bardzo dobrą pracę.Powiedziałam jej dziś ,że
poszukam jej w jej miejscowości jakiegoś mieszkania do wynajęcia.PO co jej
mieszkać w tym domu skoro ma tam takie piekło.On się na pewno nie
wyprowadzi.Może przez ten czas jakoś przebudować ten dom i zrobić z niego
osobne mieszkania.Ja już nie wiem co mam robić ,żeby ją wyzwolić z tego
toksycznego związku i sama zacząć żyć szczęśliwie i przestać codziennie myśleć
o tym czy dziś znowu będzie awantura pijacka czy może się uda.Jestem załamana.
    • avvg Re: Strasznie mi smutno ;( 26.07.09, 18:23
      Wysłać mamę na terapię. Jest współuzależniona. Jeśli sama nie będzie
      chciała się wynieść od ojca, nic jej do tego nie zmusi. Kobiety, które
      chcą uciec od takich panów, staną na głowie, żeby to zrobić, nawet
      gdyby miały mieszkać pod mostem.
      Terapia, koniecznie.
      • miacasa Re: Strasznie mi smutno ;( 26.07.09, 18:31
        > Terapia, koniecznie.

        również dla Ciebie, jesteś DDA i również potrzebujesz pomocy
    • marzeka1 Re: Strasznie mi smutno ;( 26.07.09, 21:09
      "Chcę ,żeby Ona też w końcu zaczęła cieszyć się życiem a nie bała
      się każdego nadchodzącego dnia."- masz objawy DDA, matka- osoby
      współuzależnionej. Możesz pomóc co najwyżej sobie, szczególnie, że masz własną
      rodzinę.A zachowujesz się także jak współuzależniona, bo co dzień żyjesz
      problemami domu rodzinnego, gdy tymczasem masz WŁASNY dom rodzinny.

      "Chcę ,żeby Ona też w końcu zaczęła cieszyć się życiem "- nie jesteś w stanie
      tego sprawić i twoje chcenie nic nie pomoże, ani tłumaczenie, ani prośby, ani
      płacz.Szkoda, że przy pijanym śmieciu zmarnowała sobie i tobie życie. Bo ty
      dalej nie żyjesz życiem swojej rodziny.
    • kicia031 Re: Strasznie mi smutno ;( 26.07.09, 21:39
      Terapia DDA dla ciebiue, a mama - coz, musi dbac o swoje zycie sama.
      Nie mozesz przezyc jej zycia za nia!
      • tabakierka2 Re: Strasznie mi smutno ;( 27.07.09, 07:53
        To zycie mamy i nawet to, że kierujesz się miłością i troską, nic
        nie zmieni. Wszelkie decyzje należą do NIEJ - jest dorosła.
        • zdziwik Re: Strasznie mi smutno ;( 27.07.09, 07:57
          dla mamy alanon dla ciebie dda
          chcesz wiedziec wiecej
          www.al-anon.org.pl/
    • zlotarybka_1 Re: Strasznie mi smutno ;( 27.07.09, 08:17
      dziewczyny mają rację. 40 km to jest nic, większe odległości
      pokonywałam do pracy. Gdyby mama tak bardzo chciała uwolnić się od
      ojca to dojeżdżałaby te 40 km, a gdyby było naprawdę tak źle to
      gotowa byłaby rzucić pracę byleby uwolnić się od ojca. Mama
      potrzebuje terapii, nie jest gotowa odejść od niego. Przykro mi, ale
      problem jest większy niż tylko znalezienie dobrego rozwiązania
      logistycznego.
    • intuicja77 Re: Strasznie mi smutno ;( 27.07.09, 08:56
      twoja najbliższą rodziną jest teraz mąż i córki . Twoi rodzice są dorosłymi
      ludźmi , nie możesz układać im życia za nich.
      Moim zdaniem dziewczyny mają racje - poszukaj grupy wsparcia , psychoterapii -
      Ty masz ze sobą duży problem.
    • 18_lipcowa1 Re: Strasznie mi smutno ;( 27.07.09, 09:07
      proponuje codziennie o 17 przestac wlaczac tego skype i zajac sie
      mezem albo dzieckiem
      a panu tacie powiedziec ze dopoki nie przestanie nie bedziesz
      dzwonila.

      matka? ma co chciala. Zwlaszcza jesli piszesz,ze moze sie
      wyprowadzic ale nie chce.

      Olej to i zajmij sie swoim zyciem.
    • jo-asiunka Re: Strasznie mi smutno ;( 27.07.09, 14:36
      > Mieszkamy sobie z mężem i córeczkami 34
      km od mojego miejsca zamieszkania.
      Moim zdaniem, nie odcięłaś pępowiny i jesteś DDA, powyższe zdanie o tym świadczy.
      • marzeka1 Re: Strasznie mi smutno ;( 27.07.09, 16:45
        "mojego miejsca zamieszkania"- kochana, twoje miejsce zamieszkania do adres,
        gdzie mieszka mąż i dzieci, nie pijany ojciec i współuzależniona matka.
Pełna wersja