Dodaj do ulubionych

Mój mąż połamaniec :-(

30.07.09, 08:51
Całe szczęście że to się stało po naszym powrocie z wakacji. Mój mąż
wracał z pracy na rowerze i z niego zleciał tak pechowo, że złamał
prawą rękę w łokciu i prawą nogę. W łokciu ma teraz kupę żelastwa
nogę na wyciągu, czeka go jeszcze operacja bo to jakieś paskudne
złamanie. Po otwarciu kolana będą wiedzieli, czy jakoś to będzie czy
będzie potrzebny sztuczny staw kolanowy sad Lekarze mówią, że czeka
go nawet pół roku leczenia sad
U niego w pracy kierowniczka nie wie nawet jak wypeŁnić kartęwypadku
w drodze z pracy i twierdzi, że "to jescze nie teraz przecież jest w
szpitalu". A ja wiem, że na to są 2 tygodnie a poza tym to chodzi o
pieniądze bo albo dostanie 80% albo 100% chorobowego. A teraz to
wazne bo pewnie rehabilitacja będzie kosztowna.
A tak fajnie już było, wyszliśmy na prostą i znów kicha ...
Obserwuj wątek
    • ola_motocyklistka Re: Mój mąż połamaniec :-( 30.07.09, 09:37
      Nie martw się...inni mają gorzejsmile
      Ja też z mężem wychodziliśmy na prostą. Dzieciak miał iść do września do
      przedszkola, a ja miałam upatrzony lokal na sklep, i plany na działalność
      gosp.Przygotowywałam się do starań o kredyt na działkę.
      W kwietniu zorientowałam się że jestem w ciąży. W....łam się, ale przebolałam.
      A w maju spłonęła nam doszczętnie firma. Całe lata pracy strawił ogień w ciągu
      20 min. I od maja dłubiemy wszystko od początku. I rozsprzedajemy co się da, aby
      spłacić długi. Cóż, o kredycie mogę na kilka lat zapomnieć, a jak już będę mogła
      kiedyś go wziąść, to nie wiem czy dostanę bo mogę być za stara.
      Dobrze że teściowa ma mieszkanie, będzie dla dzieci.

      Nie martw się, będzie dobrzesmile Ja się przestałam zadręczać, pogodziłam się ze
      swym losem.
      • kawad Re: Mój mąż połamaniec :-( 30.07.09, 12:56
        No to mnie trochę pocieszyłaś. Martwię się jednak nogą męża. On też.
        Dboi się, że jak po kilku miesiącach wróci do pracy to mu umowy nie
        przedłużą sad
        • ola_motocyklistka Re: Mój mąż połamaniec :-( 30.07.09, 16:36
          Trzymam kciukismile Jeżeli był dobrym pracownikiem, może nie będą chcieli się go
          tak szybko pozbywać? Przecież nie zrobił tego specjalnie? Nie symuluje?
          Teraz skupcie się na rehabilitacji i na tym by sprawny powrócił do pracy. I
          pilnuj papierów, może dostanie odszkodowanie?
          pozdrsmile
          • kawad Re: Mój mąż połamaniec :-( 30.07.09, 18:14
            Szczerze mówiąc bardzo liczę na odszkodowanie. Był ubezpieczony
            grupowo w pracy. Bo za wypadek w drodze z pracy do domu
            odszkodowanie się już nie należy sad, zmiana przepisów niestety. ZUS
            lubi na nas zarabiać a nie nam dawać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka