blum5
26.12.03, 17:44
u mnie już. po 2,5 roku małżeństwa. zero rozmów, sexu, planów, spędzania
czasu, takie po prostu nic. męża całymi dniami nie ma (to jest pewnie powód
kryzysu) a po przyjściu z pracy jest wyłączony. nie odzywa się, a jeśli to
tylko mówi o pracy. ja już nie mam pomysłów na ulepszenie sytuacji, bo ..nie
wiem co robić. rozmowa była i nie pomogła. ale jak można naprawiać związek
przy nieobecności męża w domu? czy macie jakieś pomysły, albo doświadczenia
związane z tym tematem? czy może mam się przzwyczaić do nieobecności męża w
domu i do jego duchowj nieobecności po przyjściu do domu?
pozdrawiam