Gość: Bibisia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.02.04, 14:32
swojego dziecka, a zarazem moim mężem. Kieruję to głównie do tatusiów,
wyrażając nadzieję, że wszyscy tacy jesteście.
ON zawsze ma siłę na szalone zabawy z maluszkiem (2,5 roku), nie wykręca się
ciężkim dniu w pracy, bo przecież ja też pracuję, nigdy nie marudzi, że tym
czy tamtym powinna się zająć tylko matka, jeśli w nocy trzeba wstawać, bo
mały jest chory, to wstajemy na zmianę - przecież to nasz wspólny skarbek,
wszystkimi czynnościami dzielimy się sprawiedliwie, bo oboje chcieliśmy być
rodzicami.
pozdrawiam zapracowanych, ale szczęśliwych rodziców