Dodaj do ulubionych

Na krechę

27.01.10, 16:05
Znam to bardzo dobrze. Byłam w Szklarskiej z 7-letnim synem i 6-
letnim siostrzeńcem. Po pierwszym dniu na oślej łączce chłopaki
wymusili, że następnego dnia wyjedziemy krzesełkami, na szczęście
górny odcinek nie chodził. Całą noc nie spałam, bo nie miałam
pojęcia, jak ja ich wsadzę i zdejmę (byłam sama) z krzesełek.
Zaznaczam, to było prawie 30 lat temu! Poszło tak gładko, że nie
pamiętam już szczegółów! Potem co roku jeździłam z nimi na narty.
Syn do dziś mówi, że jeździ dzięki mnie. W tej chwili woli deskę. No
i mamusi niestety nie proponuje wspólnej jazdy, a szkoda, bo już nie
mam z kim jeździć. Nie na każdy stok nadaje się 70-letnia pani.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka