margala
03.01.06, 16:01
chociaż w tzw. dekalogu 'Rodzić po ludzku' czytamy, że:
- Poród to wydarzenie rodzinne. Kobieta ma prawo do tego, by towarzyszył jej
ktoś bliski. Może to być mąż lub partner życiowy, matka, siostra, czy ktoś
inny, kto będzie mógł rodzącą wspierać i z kim będzie się czuła bezpiecznie.
- ''Rodzenie po ludzku'' powinno być dostępne każdej kobiecie. Powinno być
objęte ubezpieczeniem. Państwo powinno zapewnić dostępny dla wszystkich
opisany wyżej standard rodzenia w szpitalach. Ten postulat nie wyklucza
minimalnych opłat za dodatkowe koszty poniesione przez szpital, np. za
jednorazowy fartuch dla osoby, która towarzyszy rodzącej. Większe opłaty mogą
być pobierane tylko za świadczenia luksusowe, np. elegancko wyposażone sale,
świadczenia hotelowe dla osoby towarzyszącej itp.
to wydaje mi się, że często udział ojca kosztuje w ten czy inny sposób.
napiszcie o swoich doświadczeniach na ten temat.