Dodaj do ulubionych

urlopowy wyjazd

15.07.07, 09:30
Tak się zastanawiam nad urlopem. czas byłoby wyrzucić na luz na jakis
przynajmniej tydzień. Od czterech lat nic i nigdzie. Teraz czas najwyższy
pojechać i pomoczyć tyłek w ciepłym adriatyku. Szef ma teraz troche ponad dwa
miesiące i tak się zastanawiam jak zniesie podróż samochodem na dystansie 1400
km. ktoś próbował z was podrózy z takim małolatem? Bo z drugiej strony nie mam
zamiaru czekac az dorośnie do jakiegoś rozsądnego wieku. Najwyżej pojadę sam z
córką wink))
Obserwuj wątek
    • adellante1 Re: urlopowy wyjazd 16.07.07, 12:24
      Co w temacie wyjazdu na wakacje autem za granice też nie macie nic do powiedzenia?
      Naprawde wychodzi mi na to że tylko snuć teoretyczne bajki o "d.. maryni"
      potraficie... A jak przychodzi do konkrtów to ani beee ani mee..
      • arienne07 Re: urlopowy wyjazd 16.07.07, 12:32
        Są tacy co z takimi maluszkami jadą jeszcze dalej, ale osobiście nie polecam,
        bo to męczarnia nie tylko dla dziecka ale dla rodziców też. Albo poczekaj do
        następnych wakacji, albo wybierz samolot.
        • adellante1 Re: urlopowy wyjazd 16.07.07, 12:46
          w tym sęk ze nie mogę wybrac samolotu bo byłoby to bez sensu totalnie -
          musiałbym telepac się do warszawy - 300 km z warszawy do Zagrzebia ewentualnie
          do splitu dolece i stamtąd znów się telepac do naszego domku na Murter jakieś
          200 km
          Myslę o przejeździe w dwóch rzutach po jakies 700 km na dobę. oczywiście duze
          wygodne auto albo van albo terenówka.
          • jaad33 Re: urlopowy wyjazd 16.07.07, 14:06
            Ja bym się nie odważył z takim maleństwem. Roczek - to się można zastanowić, ale cóż za atrakcja dla dwumiesięcznego maluszka, oprócz męczącej podróży i upałów. Tak myślę.
            • sunnychris Re: urlopowy wyjazd 16.07.07, 17:47
              oczywiscie ze mozesz jechac.... ale tylko i wylacznie na noc. Kapiesz
              maluszka... normalnie w domu i zamiast do lozeczka idziecie do auta... i maluch
              powinien ladnie przespac wieksza czesc podrozy... choc 1400km to i moze calosc
              przespi... postoje normalnie na karmienie i przewijanie i nie ma wiekszego
              problemu... choc meczace to bedzie napewno smile Sam robilem takie wypady ale po
              okolo 700km
    • miacasa Re: urlopowy wyjazd 16.07.07, 21:46
      jedź z córką, Ty może i coś odpoczniesz na takim wyjeździe ale matka takiego
      malucha będzie miała przerąbane, co innego wypad z córką - wszyscy
      zainteresowani odpoczną, miłego urlopu
      • mara_76 Re: urlopowy wyjazd 17.07.07, 13:16
        miacasa napisała:

        > jedź z córką, Ty może i coś odpoczniesz na takim wyjeździe ale matka takiego
        > malucha będzie miała przerąbane, co innego wypad z córką - wszyscy
        > zainteresowani odpoczną, miłego urlopu
        Czegoś nie rozumiem....Opieka nad dzieckiem kilkumiesięcznym jest taka sama w
        domu jak i na wyjeździe. Co za różnica dla szkraba? Dla matki za to wielka. Ten
        wyjazd jest dla rodziców- to oni potrzebują urlopu i wyjazdu. Ale rada żeby
        facet jechał sam ze starszym dzieckiem a matka niech z malcem zostanie w domu
        jest po prostu głupia. Może adellante chciałby wypocząc z żoną ? Może jest
        człowiekiem którego życie nie toczy się tylko wokół dzieci i nie tylko im jest
        podporządkowane? Facet ewidentnie chce gdzieś zabrać żonę- dzieci z racji wieku
        jadą z nimi. Co to za podejście - niech weźmie córkę i jedzie a żona z maluchem
        niech nadal kisi się w domu. Myślę, że z w miarę dobrym samochodem taka podróż
        nie będzie zła. Pokolenie naszych rodziców urządzało wyjazdy letnie maluchem ze
        śląska nad morze w 4 osoby i jakoś dawali rade - auto zapakowane po dach i na
        dachu i jechali.
        • egon26 Re: urlopowy wyjazd 17.07.07, 14:53
          mara_76 napisała:
          > Czegoś nie rozumiem....Opieka nad dzieckiem kilkumiesięcznym jest taka sama w
          > domu jak i na wyjeździe. Co za różnica dla szkraba? Dla matki za to wielka

          Dla takiego szkraba różnica żadna, ale takie długie podróże bywają bardzo
          męczące nawet bez dzieci a z takim malcem jeszcze bardziej. Klimatyzacja w
          samochodzie powaliła już niejednego dorosłego człowieka a co dopiero takie
          maleństwo, do tego jeszcze dochodzi zatrzymywanie się na siku dla starszej córki
          co jakiś czas i wychodzenie z chłodnego auta na upał na zewnątrz. Może wszystko
          pójść bezboleśnie, ale może też być sporo problemów. To jest tak jak z porodem w
          domu - jak wszystko pójdzie super to będzie ok. Mając dziecko też trzeba myśleć
          o sobie ale tak by nie narażać niepotrzebnie bobasa.
          • miacasa Re: urlopowy wyjazd 17.07.07, 15:10
            Głupie to jest stwierdzenie,że opieka nad dwumiesięcznym niemowlęcim jest taka
            sama jak podczas podróży i w miejscu o nieco innym klimacie, wyjazd tylko na
            tydzień jest zbyt krótki, dziecko potrzebuje min. 2 tygodni na aklimatyzację
            (powie to każdy neonatolog, wystarczy zapytać). A wyjazd ojca ze starszą córką
            może być bardzo przyjemny i ciekawy, ja jestem matką 2 małych dziewczynek i
            kiedy były we wczesnoniemowlęcym okresie życia sama wypychałam męża na takie
            wypady bez nas, bo niby w imię czego miałby się "kisić" w domu z nami skoro mógł
            podładować akumulatory podczas kilkudniowych wyjazdów za granicę, na które ja
            nie miałam ochoty (było mi najzwyczajniej w świecie wygodniej pielęgnować małe
            dziecko w domu podczas upałów niż tłuc się w podróży). Teraz dzieci są starsze i
            z takich wyjazdów wszyscy czerpiemy radość. Myślę jednak, że każda rodzina
            wypracowuje swój własny model spędzania czasu i tu możemy tylko podzielić się
            swoimi opiniami/doświadczeniami.
            • mara_76 Re: urlopowy wyjazd 18.07.07, 09:25
              tylko że dziecko we wrześniu będzie miało 4 miesiące nie 2... Ponadto są
              jeszcze ludzie u których model rodziny wygląda rodzice + dzieci a nie ojciec
              istarsze dziecko+ mama i młodsze dziecko. Nie wyobrażam sobie urlopu bez męża
              za to świetnie wyobrażam sobie urlop bez dzieci smile
              • egon26 Re: urlopowy wyjazd 18.07.07, 09:54
                mara_76 napisała:
                > Nie wyobrażam sobie urlopu bez męża
                > za to świetnie wyobrażam sobie urlop bez dzieci smile

                No to tez jakieś rozwiązanie można zostawić 2 miesięcznego bobasa z opiekunka. W
                pewnym okresie życia dziecka niestety trzeba się mu podporządkować i tyle.
                Najlepiej zamiast gdybać wśród facetów zadzwonić do pediatry i się po prostu
                zapytać czy to jest dobry czy zły pomysł. Ja znam ludzi którzy z 3 miesięcznym
                dzieckiem poszli w ziemie w góry (jakieś 4 godzin drogi piechotą - inaczej się
                nie da) i mieszkali w bacówce. Dziecko im zachorowało i musieli je znieść w
                trybie pilnym na dół - dziecko przeżyło, ale ile rodzice przeszli to ich. W
                sumie zawsze sobie można pomyśleć że jak zachoruje to dadzą antybiotyk i
                przejdzie - może i racja, ale dawanie antybiotyków wcale nie jest takie zdrowe
                szczególnie dla tak małego dziecka. A na urlop można zawsze jechać gdzieś bliżej
                nie narażając niepotrzebnie dziecka - tyle że dla jednych jest ważne by spędzić
                czas z rodziną, a dla innych by móc później opowiadać gdzie się było.
                • adellante1 Re: urlopowy wyjazd 19.07.07, 11:22
                  > A na urlop można zawsze jechać gdzieś bliżej
                  > nie narażając niepotrzebnie dziecka - tyle że dla jednych jest ważne by spędzić
                  > czas z rodziną, a dla innych by móc później opowiadać gdzie się było.

                  Niestety nie masz racji.
                  Urlop jest dla mnie i dla zony. Jedziemy MY dla NASZEJ przyjemnosci. Gdzieś
                  bliżej to sobie na weekend mogę wyskoczyc. Oprócz dziecka liczy się też zona i
                  ja, liczy się również nasz komfort i nasze przyjemności.
                  I nie ma to nic wspólnego z opowiadaniem gdzie sie było.
                  Postuluje o rozszerzenie horyzontów .
                  • egon26 Re: urlopowy wyjazd 19.07.07, 15:53
                    Może nie mam racji- nie mówiłem o tobie ale o tym co czasem widzę.
                    WY byliście wtedy gdy dziecka jeszcze nie było i będziecie wtedy gdy dzieciak
                    trochę podrośnie- sam chce sprzedać malca komuś na dwa dni by pobyć trochę z
                    żoną ale ma już 17 m. Nie wdając się z tobą w dyskusje powiem jeszcze że nie
                    rozumie skąd ten pospiech skoro nie byliście z żoną na wczasach 4 lata chyba
                    jeszcze rok możecie poczekać?! Przez tamte 4 lata żona i ty byliście nie ważni ??
                    Pytałem pediatry: stwierdził że pomysł mądry nie jest, oczywiście może się nic
                    nie stać ale narażanie takiego maleństwa nie jest mądre.
                    • miacasa Re: urlopowy wyjazd 19.07.07, 16:04
                      Na temat tak długiej podróży zdania zawsze będą podzielone, myślę, że zdanie
                      żony jest tu kluczowe, czy chce tego wyjazdu, czy będzie czerpała z niego radość
                      (na deskę raczej nie wskoczy, na jachcie z maluchem kłopot, plaża odpada bo
                      parasol nie załatwia sprawy - ryzyko udaru cieplnego, nie słonecznego, nurkować
                      z berbeciem nie będzie więc jest realna groźba, że użyje sobie jak przysłowiowy
                      pies w marchwi). No i ten wypoczynek w domku.... w Gołębiewskim żona mogłaby
                      poddawać się rozkosznym zabiegom w SPA, siłownia, genialny basen dla wszystkich,
                      atrakcje dla starszej córki, restauracje do dyspozycji, można załatwić opiekę
                      nad dziećmi i poszaleć we dwoje, a jak się znudzi to o miłe towarzystwo nie trudno.
                      • adellante1 Re: urlopowy wyjazd 19.07.07, 22:50
                        > w Gołębiewskim żona mogłaby
                        > poddawać się rozkosznym zabiegom w SPA, siłownia, genialny basen dla >
                        > wszystkich

                        Bylismy w mikołajkach... Żenada... Oblesniejszego basenu nie pamietam od czasów
                        MOSiRÓW za komuny. Przereklamowany shit.
                        • miacasa Re: urlopowy wyjazd 19.07.07, 23:42
                          W Wiśle basen jest w porządku, ale to przecież nie o to chodzi, tylko o udany
                          wypoczynek dla obojga małżonków. Wątpliwości rozwieją się na miejscu a teraz
                          macie dobry czas na wyjazd choćby ze względu na przerwę w szczepieniach.
              • miacasa Re: urlopowy wyjazd 18.07.07, 11:41
                a ja czasami lubię wyskoczyć i bez męża i bez dzieci i wcale nie potrzeba do
                tego wyobraźni tylko odrobine autonomii wink
          • adellante1 Re: urlopowy wyjazd 17.07.07, 15:11
            dokładnie tak jak mara napisała oprócz szkraba mam jeszcze zone która jest
            czymś wiecej niz tylko matka i coś się jej należy np wspólny urlop a szkraby
            zabieraja sie przy okazji. urlop jest dla rodziców nie dla dzieci one jeszcze
            nie maja prawa do urlopu.
            • kckk Re: urlopowy wyjazd 23.07.07, 16:54
              adellante1 napisał:
              > oprócz szkraba mam jeszcze zone która jest
              > _czymś_
              > wiecej niz tylko matka i coś się jej należy

              Nie wiem czym mogłaby stać się żona
              tongue_outPP


              > urlop jest dla rodziców nie dla dzieci

              Urlop jest dla rodziców _i_ dla dzieci
              Z takim podejściem...
              Wybitnie powinieneś jechać sam z żoną, tylko że tak się nie da jeżeli żona
              karmi piersią.
              Jesteś w kropce.
              Jadąc z córką nie skop jej wakacji tylko dlatego, że nie dorosła do urlopu.
    • janwatroba Re: urlopowy wyjazd 16.07.07, 23:24
      Dwa razy zdazylo mi sie jechac autem (nie na wakacje) z dzieciakiem sporo ponad
      1000 km i roznie to bywalo (postoje co godzine, bo niby siku sie cgce a tak
      naprawde nudzi sie). W zeszlym roku zdecydowalem, ze na wakacje (pierwsze
      prawdziwe w zyciowej karierze mojej coreczki) polecimy.
      Zero stresu, co chwile nowe atrakcje (np uciekanie prze tata po calej sali
      odlotow, robienie glupich min do pani celnik itp) Polecam smile
      • adellante1 Re: urlopowy wyjazd 17.07.07, 00:59
        > uciekanie prze tata po calej sali
        > odlotow, robienie glupich min do pani celnik itp) Polecam smile

        No własnie o to chodzi.Wakacje nie tylko dla mnie jak szaleć to wszyscy.
        zabawa i rozróba być musi.
        W poprzednim poscie było o odcinkach ... Ja właśnie tak planuje max 700 km na
        dobe i hotel. następnego dnia reszta. Jak bedzie trzeba to pojade trzy dni. mam
        zapas. wiem ze zona teskni za południem i adriatykiem jak mało kto. no cóż na
        sardynie jej nie zabiore MOWY NIE MA wink Myslę ze damy radę bez szaleństwa i
        wariactwa i jechania na siłę na pewno damy radę. Ale jazda na noc też mi się
        wydaje optymalna.
        • lucius_dwulicus Re: urlopowy wyjazd 17.07.07, 21:27
          1400 km to przyznam się, nie robiłem, ale 400 z 3 miesięcznym owszem i obyło
          się bez stresów. Wszystko zależy od kilku rzeczy: jakim samochodem planujesz
          jechać, jak maluch reaguje na podróże i zmianę otoczenia, jak sypia (łatwo, czy
          może daje czadu całą noc), jak długo zamierzasz jechać jednorazowo i o jakiej
          porze. Z głową to można wszystko zrobić. Pozdrawiam.
          • adellante1 Re: urlopowy wyjazd 17.07.07, 22:04
            > jakim samochodem planujesz jechać,
            - duzym, nissan patrol long siedmioosobowy


            > jak maluch reaguje na podróże i zmianę otoczenia
            - generalnie w samochodzie nie ma z nim do tej pory najmniejszych problemów
            ale z drugiej strony najwiecej co przejechał to jakies 50 km i max do godziny w
            samochodzie

            > jak sypia
            - coraz lepiej generalnie spi OK potrafi komarowac od 23ej do 5:00

            Jednorazowo zamierzam maksymalnie jechac jednym ciegiem maxymalnie do 300 km i
            godzinka dwie postoju. raczej rankiem i wieczorami
            Myslę ze sie uda. twardym trzeba być nie miętkim wink)))))) Aczkolwiek wiadomo ze
            zdrowy rozsądek ponad wszystko.
            • lucius_dwulicus Re: urlopowy wyjazd 18.07.07, 09:37
              E, to komfort widzę! Mój synek najlepiej sypiał w samochodzie (i ogólnie w
              podróży) właśnie w wieku ok. 2 – 3 miechów. Teraz już tak łatwo nie jest, bo go
              wszystko interesuje i woli oglądać, niż spać. Jednak pamiętam, że jak tylko
              znalazł się w aucie, to od razu kima smile
              Udanego wypoczynku życzę!
    • marysienka110 Re: urlopowy wyjazd 19.07.07, 21:56
      Czym mlodszy tym lepiej znosi, Jak moje dziecko mialo miesiac spokojnie dalo rade na dystans 1300 km.
      (lepiej jechac w nocy), a jak mial 3,5 miesiaca pojechalismy na wakacje autem 2,400 w jedna strone i tez
      napewno mu nie zaszkodzilo.
      • adellante1 Re: urlopowy wyjazd 19.07.07, 22:51
        Czyli jednak mozna i ludzie jeżdżą wiec pewnie nie będzie problemów.
        • marysienka110 Re: urlopowy wyjazd 20.07.07, 11:11
          To czy beda czy nie zalezy tylko od doroslych. Ale z naszego doswiadczenia, podroz z dzieckiem nie jest
          jakims specjalnym wyzwaniem. my poprostu jezdzimy przede wszystkim w nocy i sie z zona regularnie
          zmieniamy. Choc robie to niechetnie bo ona wolniej jezdzi. No ale cos za cos.
    • scher Re: urlopowy wyjazd 24.07.07, 00:58
      O dziecku mówisz per "szef"?
      • adellante1 Re: urlopowy wyjazd 24.07.07, 22:28
        scher napisał:

        > O dziecku mówisz per "szef"?
        >

        Owszem. Trudno zebym miał prawdziwego szefa w wieku pół roku... Ale różnie się
        w życiu zdarza wink
    • libra.alicja Re: urlopowy wyjazd 24.07.07, 15:58
      Najlepiej podróżować nocą, to się sprawdza szczególnie u trochę starszych
      dzieci, które przesypiają noc. Z niemowlęciem jest trudniej, bo trzeba planować
      dłuższe przerwy. Starszemu wręczysz kanapki w czasie jazdy, a np. karmić
      piersią w czasie jazdy nie możesz. Poza tym, takiego kilkumiesięczniaka nie
      zajmiesz książką, zabawą jak nie śpi. Pamiętaj, ze nie można dziecka wyjmować z
      fotelika w czasie jazdy, wiec każdy "problem" wymaga zatrzymania się na
      parkingu. To wydłuża podróż.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka