Tak się zastanawiam nad urlopem. czas byłoby wyrzucić na luz na jakis
przynajmniej tydzień. Od czterech lat nic i nigdzie. Teraz czas najwyższy
pojechać i pomoczyć tyłek w ciepłym adriatyku. Szef ma teraz troche ponad dwa
miesiące i tak się zastanawiam jak zniesie podróż samochodem na dystansie 1400
km. ktoś próbował z was podrózy z takim małolatem? Bo z drugiej strony nie mam
zamiaru czekac az dorośnie do jakiegoś rozsądnego wieku. Najwyżej pojadę sam z
córką

))