Dodaj do ulubionych

konstruktywna zabawa z synem

24.09.07, 18:52
witam. jestem tata 2-letniego antosia i zastanawiam sie w jakie
konstruktywne zabawy dobrze bylo by sie bawic. Konstruktywne tzn.
takie, ktore by cos wniosly do rozwoju malucha. Gdzies osatnio w tv
widzialem, chyba w teleexpresie, ze w chinach otworzono "szkole" dla
takich maluchow (no moze ciut starszych) gdzie
ucza "przedsiebiorczosci" i Bog wie czego jeszcze. Zapewne to jakis
pic, ktory ma oputoszyc portfele rodzicom, ale z drugiej strony czym
skorupka za mlodu nasiaknie tym na starosc traci.
Macie jakies takie fajne zabawy, ktore pomoga rozwinac pozytywne
cechy osobowosci u 2 letniego malucha???
pzdr
Obserwuj wątek
    • egon26 Re: konstruktywna zabawa z synem 24.09.07, 20:24
      No nasz ma dopiero 19 miesięcy ale też mamy kilka takich konstruktywnych zabaw.
      Ogólnie chodzi nam o to by syn miał szeroki światopogląd i interesował się
      dosłownie wszystkim. Ostatnio przez godzinę siedzieliśmy na kupie żwiru bo bawił
      się kamieniami i bardzo mnie to cieszy bo jakieś podstawy geologi już łyka.
      Potem na polance zbierał suchą trawę więc i rolnikiem zostać może. Lubi biegać,
      rzucać więc i sportowcem może będzie. Nie wiem tylko co mu daje pakowanie
      wszystkiego łącznie z kamieniami do ust- ale jak lubi to może niech popróbuje
      różnych smaków - może będzie kucharzem. Wrzuć na luz niech się najpierw mówić
      nauczy i pozna trochę świata i niech sam ma frajdę z zabawy a nie spełnia twoje
      oczekiwania. Znam takiego jednego który uważa że ulubioną zabawą 5 letniej córki
      jest pisanie literek na komputerze- raz włączyłem jej grę dla dzieci i bałem się
      że jej oczy z orbit wypadną.
      • tataantosia Re: konstruktywna zabawa z synem 24.09.07, 21:26
        tak wiem o czym mowisz. U nas jest podobnie. Poznajemy caly
        otaczajacy nas swiat. Zwir, mech tez przerabialismy. Teraz tanczymy,
        gotujemy, zwiedzamy, tniemy papier. Mnie chodzi o cos innego. Np nie
        wiem zabawa we wkladanie fasoli do butelki, czy zakladanie
        kolorowych makaronow na nitke (uczy ukladania paluszow w odpowiedni
        sposob i np kolorow i pewnie czegos tam jeszcze smile), nauka jezyka
        czyli czegos co zostaje na cale zycie. Ja bardziej pod tym katem
        raczej mysle, zeby mu sie to przydalo w przyszlosci, zeby mial
        latwiej czy tez inaczej mial wiecej czasu na swoje zainteresowania
        zamiast tracic go np na nauke jezyka, czy pisania (patrz wyzej-
        makaron). A co on bedzie robil? Czy bedzie pianista czy kominiarzem
        to juz od niego zalezy.
        • adellante1 Re: konstruktywna zabawa z synem 24.09.07, 22:03
          Po prostu sie z nim baw. To bedzie na pewno lepsze dla niego niz
          jakiekolwiek zaspokajanie przerosnietych ambicji rodziców.
          Wiesz wielu bardzo doswiadczonych hodowców mówiło mi ze z psem jest
          jak z dzieckiem. Jak chcesz go czegos nauczyc to najpierw naucz się
          go rozumieć. Reszta przyjdzie sama.
          Pozwól mu byc dzieckiem.
        • egon26 Re: konstruktywna zabawa z synem 24.09.07, 23:46
          Chyba nie zrozumiałeś mojego lekkiego sarkazmuwink Tak jak ci adek pisze po prostu
          się z baw. Na tym etapie to jest najlepszy rozwój, dziecko ma być dzieckiem, ma
          przeżyć swoje dzieciństwo na zabawie, beztrosce, głupotach. By było mu łatwiej w
          nauce, możesz zapisać go na kursy szybkiego czytania, zapamiętywania - ale to
          dopiero za ładnych parę lat. Teraz możesz go tylko wprowadzać w świat a to
          doskonała zabawa i niesamowita nauka.
          • lambert77 Re: konstruktywna zabawa z synem 25.09.07, 07:36
            I wtym momencie kilka matek z edziecka układa wam równy ładny stosik
            hen do samusieńkiego nieba smile Naczytałem się jak 1,5 roczne dzieci
            uczą czytać i jak się przekrzykują jaką krzywde robi się dziecku nie
            stając z innymi matkami do wyścigu szczurków smile... ale macie racje
            dziecko ma być dzieckiem na wszystko przyjdzie czas.
            • wydra71 Re: konstruktywna zabawa z synem 25.09.07, 11:49
              EEE..może nie będzie tak żle..Zajrzałam z "babskiego" i widzę,że
              całkiem fajnie tu u was.Co do wątku -nie tylko matki mają chore
              ambicje,(2-latek na angielski,balet,zajęcia plastyczne itd, a potem
              się dziwią,że dziecko nerwowe) Tatusiowie także mają pomysły..Nie
              wolno oczywiście tłumić pasji i zainteresowań dziecka-"bo jest za
              małe,"ale umiar we wszystkim jest chyba najważniejszy.Dziecko
              powinno się bawić bo od tego ma dzieciństwo.
              • tataantosia Re: konstruktywna zabawa z synem 25.09.07, 19:16
                ee chyba zostalem zle zrozumiany. Pytanie czy zabawa w obieranie
                ziemniakow, krojenie miesa itp. to jest zabawa czy praca w postaci
                gotowania obiadu? otoz dopuki dziecko sie swietnie bawi i nie jest
                do niczego zmuszane to jest zabawa. Nawet lupiac mlotkiem w
                kamieniolomie swietnie by sie bawil. A moze by pracowal? Co do
                angielskiego. Nauka w przedszkolu tego jezyka to nonsens, ale w domu
                juz niekoniecznie. Mozna sie swietnie bawic nawet z angielskim.
                Podkreslam SWIETNIE bawic. Z reszta z hiszpanskim tez. Zdaje sie ze
                dziecko do 5 roku zycia moze przyswoic do pieciuroznych systemow
                jezykowych bez zadnego wplywu na psychike (nie popieprzy mu sie w
                glowie). Co do baletu to my tanczymy codziennie przy Gipsy Kings.
                Tanczymy czyli latamy po domu skaczemy machamy rekami i takie tam.
                Co do plastyki Antek w pewnym momencie mial faze na malowanie
                farbami. Codziennie dwa razy dziennie czasem trzy rozposcierana byla
                duuuuza folia malarska i jazda z malowaniem i tak przez dwa
                miesiace. Do tego stopnia, ze na wczasy do Hiszpani musielismy wziac
                2 paczki farb plakatowych... Co do tego czy jest nerwowy to hehe nie
                sadze. Jest to dziecko baardzo spokojne, nie ma zadnego darcia o
                byle co itd. itp.
                No a wy w co sie bawicie?
    • johnnysixcannons Re: konstruktywna zabawa z synem 25.09.07, 22:49
      My się bawimy tak:
      Na placu zabaw razem chodzimy po drabinkach,zjeżdżamy,bujamy.
      Razem malujemy choć mnie denerwuje wsadzanie pędzla z zielonej farby
      prosto wczerwoną,ale co tam musi eksperymentować.
      Wywalamy zabawki na dywan,potem tata chowa i wywalamy zabawki na
      dywan.
      Oglądamy ksiązeczki , ba nawt prasę weterynaryjną,ale sadze ,że nie
      będzie z tego powodu najmłodszym weterynarzem.
      Co do jezyków preferujemy suahili z elementami mowy ojczystej.
      Krótko mówiąc:baw sie w co ci do głowy przyjdzie,byle bezpiecznie.No
      i oczywiście opa tata no wiesz konik zapiernicza po dywanie przez
      przedpokój,no a na korytearzu piłka,golf lub piszczymy bo jest fajne
      echo.Można siegnąć do podręczników po gry i zabawy,ale po co?Maty
      edukacyjnej też nie kupiłem,bo to trąci wyscigiem szczurów.Może nie
      ma co przeginać?Moi szlachetni przedmówcy tez nie chcieli cię
      urazić,ale powiem wprost za dużo kombinujesz.Po prostu bawcie się i
      juz nie potrzeba do tego żadnych dodatkowych wskazówek.I tak jak
      kopniesz piłkę to dla niego od razu jesteś Maradona.A języki prosze
      bardzo mówcie po angielsku w domu puszczaj mu po chiszpańsku kasety
      i tańczcie przy Gipsy.Nie widze żadnego problemu.
    • pucia14 Re: konstruktywna zabawa z synem 29.09.07, 07:04
      Mama w Centrum zaprasza serdecznie Mamy i Tatów
      na warsztaty â��W co się bawić z dziećmiâ��.
      Proponujemy dwa terminy zajęć w zależności od wieku malucha smile

      W CO SIĘ BAWIĆ Z DZIEĆMI od 0 do 1,5 ROKU
      (16 października)
      Wielu rodziców często zastanawia się nad tym, co robić z dziećmi, jak mądrze i
      przyjemnie spędzić wspólnie czas. Kiedy już wszystkim znudzi się â��Idzie rak
      nieborakâ�Śâ�� pata dramatyczne pytanie â�� co jeszcze mogę zrobić z takim
      Maluszkiem.
      Przychodząc z pomocą proponujemy warsztat dotyczący możliwości zabaw dla dzieci
      nowonarodzonych, poprzez niemowlaki, aż do 1,5 roczniaków. Podczas zajęć
      postaramy się przede wszystkim odpowiedzieć na pytania, czym jest zabawa i jaką
      rolę pełni w życiu naszych dzieci.
      Zastanowimy się dlaczego już w okresie niemowlęcym warto zachęcać dzieci do
      podejmowania różnorodnych aktywności. Zapoznamy się z wieloma propozycjami zabaw
      dla dzieci, które bawiąc uczą i stymulują wszechstronny rozwój dziecka.
      Spotkanie podzielone będzie na części odpowiadające okresom rozwoju dziecka,
      podczas których poznamy zabawy odpowiednie dla danego wieku.
      Na zakończenie stworzymy zbiór ulubionych, ponadczasowych zabaw naszych dzieci.

      Dla każdej uczestniczki zajęć przygotujemy materiały z zabawami oraz polecane
      â��zabawoweâ�� książki.

      UWAGA! To nie są zajęcia rozwojowe dla dzieci, to praktyczny warsztat dla
      Rodziców. Oczywiście maluchy są mile widziane smile Jak zwykle będą na nie czekały
      zabawki, książeczki, kredki.


      W CO SIĘ BAWIĆ Z DZIEĆMI od 1,5 do 3 lat
      (19 października)
      Mamo, Tato, pobaw się ze mną! â�� jakże często słyszymy taką prośbę padającą z
      ust naszych dzieci. A pomysłów na wspólne zabawy zazwyczaj brakuje. Nasze
      spotkanie pozwoli na znaczne poszerzenie repertuaru.
      Zastanowimy się nad funkcją zabawy i ogólnymi zasadami, które podczas niej
      powinny obowiązywać oraz poznamy wiele atrakcyjnych możliwości spędzania czasu z
      dzieckiem. Proponowane zabawy zostaną przedstawione w następujących grupach:
      zabawy ruchowe, słowne (m.in. językowe i matematyczne), plastyczne, paluszkowe,
      i ogólnorozwojowe.
      Na zakończenie stworzymy bazę ulubionych zabaw.

      Dla każdej uczestniczki/ka zajęć przygotujemy materiały z zabawami oraz polecane
      â��zabawoweâ�� książki.

      UWAGA! To nie są zajęcia rozwojowe dla dzieci, to praktyczny warsztat dla
      Rodziców. Oczywiście maluchy są mile widziane smile Jak zwykle będą na nie czekały
      zabawki, książeczki, kredki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka