tees1 a to mozna sobie wybrac? 20.12.07, 14:02 Dotychczas nie myslalem w tych kategoriach. Ale moze jestem zacofany. A tymczasem w nowoczesnej Wielkiej Brytanii jest bardziej swiadome rodzicielstwo, dzieki czemu jest mniej niechcianych corek: "Meena urodziła się w Wielkiej Brytanii, jest wykształcona i ma świetną pracę. Gdy Meena, matka trzech dziewczynek, po raz czwarty zaszła w ciążę, razem z mężem postanowili więcej nie ryzykować. Dla hinduskiej rodziny córka to tylko kłopot." wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80649,4761121.html Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: a to mozna sobie wybrac? 20.12.07, 20:18 jestes zacofany- mozna sobie wybrac tylko trzeba wiedziec jak to robic. Odpowiedz Link Zgłoś
piss.doff Re: syn vs. córka ;) 20.12.07, 20:17 jak jest mala to ja czesz, jak jest wieksza to ja strzez, a jak duza zaplac komu zeby ja kto zabral z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
robin2510 Re: syn vs. córka ;) 20.12.07, 20:29 wydaje mi sie że syn i córka są na równi, jednak jak by nie patrząc , na stare lata to raczej córka rodzicami zaopiekuje się nie syn czy synowa i to ona "podetrze tyłek" jak zajdzie taka konieczność, córkę chowa sie dla siebie a syna dla obcej kobiety, córka zawsze będzie bliżej swojej rodziny niż syn . Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: syn vs. córka ;) 21.12.07, 11:33 A my mamy i synka (dla mamusi) i córeczkę (dla tatusia). Dla każdego coś miłego )))) Odpowiedz Link Zgłoś
kalosze2 Re: syn vs. córka ;) 21.12.07, 17:14 Synek jest opryskliwy, narzeka, upiera się jak wół, żąda, domaga się, nudzi, pyskuje. Owszem, jest ciekawy świata i chetnie słucha, ale powiedzieć mu coś, co się nie podoba, to awantura. Męska ambicja wyłazi z niego wszystkimio otworami ciała i jest nie do zniesienia. A córcia zapyta, czy dobrze się czuję, co słychać, pogłaszcze po głowie, umówi się, zgodzi, ustąpi, pójdzie na kompromis. Owszem, też uparta, i jak przyjdzie do wybierania rajtuzów, to koniecznie zielone do różowego i nie ustąpi, ale potem wlezie na kolana i powie, żeby się nie gniewać, bo ona przecież tak mieć musi. Córeczki są fajniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
egon26 Re: syn vs. córka ;) 21.12.07, 17:48 kalosze2 napisała: > Synek jest opryskliwy, narzeka, upiera się jak wół, żąda, domaga > się, nudzi, pyskuje. A nie wydaje ci się że dziecko wychowują rodzice i to ich zasługa jaki jest syn?? Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Egonie - z innej beczki: 21.12.07, 19:15 Czemu na czerwono - Święty Mikołaj? Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
nod26 Re: Egonie - z innej beczki: 21.12.07, 20:21 Egonie,nie ma nic lepszego jak miec synow.Przyprowadza synowe ktore pozniej beda pisac i obrabiac ci tylek na forach tylko dla zasady bo baby sa stworzone do intryg.Z robota maja problemy ale z pierdołami żadnych. Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Re: Egonie - z innej beczki: 22.12.07, 17:02 Chyba ci obwisło bo tak kobiet nie lubisz?! Odpowiedz Link Zgłoś
nod26 Re: Egonie - z innej beczki: 22.12.07, 23:17 toksol napisał: > Chyba ci obwisło bo tak kobiet nie lubisz?! Uwazasz ze jak sie mowi o nich prawde to tylko dlatego ze sie ich nie lubi?Lubiec mozna ale niekoniecznie tolerowac ich jedzowatośc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: syn vs. córka ;) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 22.12.07, 15:45 kalosze2 napisal(a) >Synek jest opryskliwy,narzeka,upiera sie jak wol itd.... Wrona sokola nie urodzi A jesli chodzi o upor to damska specjalnosc Odpowiedz Link Zgłoś
kalosze2 Re: syn vs. córka ;) 23.12.07, 22:24 No wiesz, albo jesteś głupi, albo wredny, żeby tak mówić. Albo dzieci nie masz. Szkoda czasu na dyskusje z Tobą. Do przedmówców: córka i syn są chowani tak samo, między nimi niecałe 3 lata różnicy. Takie same zasady, takie same prawa i obowiązki. Syn zawsze był "trudny", córka była i jest normalna. Nie chcę uogólniać, ale w mojej rodzinie córki biją synków na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: syn vs. córka ;) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 21.01.08, 19:19 kalosze2 napisala: >Synek jest opryskliwy,narzeka ,upiera sie jak wol,zada Oj kochana to Ty powinnas miec za corke moja bratanice,zobaczylabys co to upor,niewyparzony jezyk,usta od ucha do ucha.Poza tem upor to raczej damska specjalnosc.Corka moze byc tak samo dokuczliwa jak i syn.reguly nie ma.Jak sobie wychowasz tak masz.Najpierw dzieci sie rozpieszcza(szczegolnie ojciec corke,matka syna)a potem jest wielkie zdziwienie i wyrywanie wlosow"oj ja tak bardzo chcialem(am) dobrze dla dziecka,wszystko mialo czego dusza zapragnie,"wlasnie dlatego ,ze mialo wszystko i latwo to potem nie docenia tego. Odpowiedz Link Zgłoś
liberata Re: syn vs. córka ;) 22.12.07, 01:07 Każdy facet chce mieć syna, a potem z synem się kłóci, a córkę kocha. Odpowiedz Link Zgłoś
kwakwarakwa nie syn i nie córka, tylko hermafrodyta ;) 22.12.07, 08:40 takie wash-and-go, czyli 2w1 Odpada problem z zięciem/synową, teściami i rodziną. Ideał. "To-to" nie musi być piękne: wystarczy, żeby nie było zielone. Jedyny wydatek, to koszt udziału dobrego genetyka ze specjalnością patologa. Wydatek na pewno duży, ale za to jednorazowy. Odpowiedz Link Zgłoś
maurra córka 22.12.07, 09:52 mam dwie i nie zamieniłabym ich na trzy zastępy chłopaków ewentualność posiadania syna kompletnie mnie nie kręci Odpowiedz Link Zgłoś
benignusia Re: córka 27.01.08, 00:38 u nas też,chcieiśmy 2 córy,wyszedł syn drugi.......... Odpowiedz Link Zgłoś
niemogewtouwierzyc Re: syn vs. córka ;) 22.12.07, 15:56 Troche z innej strony... Amerykanie zrobili kiedys badania dotyczace matek/zwiazkow nieformalnych z dziecmi i tego czy sformalizowaniu zwiazku sprzyja bardziej syn czy corka. Okazalo sie, ze jesli para ma syna to prawdopodobienstwo, ze zwiazek zostanie sformalizowany jest zdecydowanie wieksze. I co ciekawsze, mezczyzni czesciej wiaza sie z samotnymi matkami, ktore maja synow niz corki (mowa o mezczyznach nie bedacych biologicznymi ojcami)... nie pamietam jak to zostalo wytlumaczone a sama nie mam pomyslu, dziwne troche mi sie to wydaje Odpowiedz Link Zgłoś
gela4x4 Re: syn vs. córka ;) 22.12.07, 18:05 Jak się urodzi to takie słodkie że,chciałoby się zjeść a jak dorośnie to człowiek żałuje że tego nie zrobił a na poważnie to mam dorosłą córkę i syna nastolatka i tak jak w okresie dojrzewania dała mi popalić córka,to naprawdę najgorszemu wrogowi nie życzę,z synem nie mam żadnych kłopotów (odpukać)Wychowywani oboje w tym samym domu,tych samych warunkach,przez tych samych rodziców...a tak oboje różni *************************************************** Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek do życia Odpowiedz Link Zgłoś
hugo_linka Re: syn vs. córka ;) 22.12.07, 19:48 Mam i córkę i syna. Oboje są najkochańsi na świecie, a czasem oboje choć mali dają tak popalić, że człowiek wychodzi z siebie i staje obok Oboje z mężem przepadamy za każdym z dzieciaków razem i osobno, bo każde jest inne i płeć nie ma tu nic do rzeczy. I jedno i drugie lubi grabić liście, odkurzać, lepić ze mną pierogi i piec pierniczki, oboje pomagają tacie i jednakowo bałaganią Odpowiedz Link Zgłoś
drseuss Re: syn vs. córka ;) 16.01.08, 14:31 przy założeniu, że dzieciak jest mądry i dobry jest, to chyba jednak fajniejsza jest dziewczynka. ostatnio wszystkie dzieciary pci męskiej w wieku 7-17 lat jakie spotykam, siedzą przy komputerze całymi dniami jak te glonojady przyssane do ekranu, grają w ogłupiające gry, czipsy żrą i do szału mnie doprowadzają tą swoją couchpotatoewatością.... paskudne konsumpcyjne lenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: syn vs. córka ;) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 16.01.08, 19:53 dreuss a nie uwazasz ,ze wine za to ponosza rodzice.Czasem dla swietego spokoju pozwalaja dzieciom spedzac cale dnie i pol nocy przed komputerem.A co to dziewczynki nie siedza przed tymi wytworami nowoczesnej techniki.Nie badz zdziwiona. Odpowiedz Link Zgłoś
drseuss Re: syn vs. córka ;) 16.01.08, 21:56 Pewnie masz rację Ja mówię o dość marnej próbce losowej, na której zbudowałam nikłej wartości statystycznej spostrzeżenia W przypadku mojego otoczenia (dzieci rodziny i znajomych) dziewczynki więcej czytają książek niż grają. Z resztą na tym forum zdaje się wszyscy wyrażają dość subiektywne opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: syn vs. córka ;) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 16.01.08, 23:44 Moze nie tyle subiektywne opinie, tylko opinie wyrobione na podstawie wlasnych doswiadczen czy obserwacji.Ja mam kolezanke ktora ma dwie corki w wieku 8 i 10lat,dziewczymki to dwie odnogi od piekla bo mamusia jest na tyle leniwa i wygodna,ze kiedy sie coreczki pewnego dnia bily i jedna druga gonila z nozem ,na co ja mowie do matki Anka zrob cos bo sie pozabijaja,to madra mamunia na to"a niech sie zabija,bede miala spokoj"To po co decydowala sie na dzieci.Uogulniac nie mozna,dzieci to dzieci bez wzgledu na to czy to corka czy syn,to tylko zalezy od rodzicow jak te dzieci beda uksztaltowane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek226315 Re: syn vs. córka ;) IP: *.nwrknj.east.verizon.net 16.01.08, 23:47 zapomnialem dodac, ze ociec pracuje caly dzien ,matkaiedzi w domu bez zadnych zainteresowan ,jeynym jej zajeciem sa plotki przez telefon.No wiec czego oczekiwac,w mysl zasady"wrona sokola nie urodzi" Odpowiedz Link Zgłoś