Gość: Sam
IP: 212.160.130.*
30.05.01, 12:46
Czy nie wydaje wam się, że wszyscy zdający na prawo jazdy powinni przejść też
test psychologiczny? Dziwi mnie to, że aby zdobyć zezwolenie na broń trzeba
przejść drogę przez mękę (wiem, bo przez to przechodziłem). Ale żeby dostać w
łapy maszynę, za pomocą której można zetrzeć na miazgę ludzi na przystanku
tramwajowym, wystarczy nauczyć się jezdzić po placu manewrowym i wkuć troche
regułek. A czasem i tego nie trzeba, bo są przecież łapówki. Potem na drogach
jeżdżą debile bez wyobraźni, ludzie z ilorazem inteligencji poniżej 80.
W niektórych państwach są testy psychologiczne na prawo jazdy. Mój kolega
zdawał i opowiadał, że były nawet dośc trudne.