martekj
22.09.09, 23:34
drogie mamy!
coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że popełniłam błąd rezygnując z
karmienia piersią. Karmiliśmy się do zeszłego tygodnia, do piątku. Mój synek
ma już skończony roczek i był karmiony piersią tylko i wyłącznie od samego
początku, tzn. od kiedy zaczął trawić pokarm. Urodził się 31 tyg ciąży i miał
pewne problemy z zaleganiami pokarmu, był 2 tyg. żywiony dożylnie. Udało nam
się karmić piersią po powrocie do domu, choć musiałam ściągać mleko i
dokarmiać go strzykawką, bo był malutki i słaby. Ale od początku chciał
ssać;)) No i rozpisałam się o sprawach nieistotnych!! Wracając do tematu,
karmienie chwaliłam sobie bardzo, nic złego się nie działo, tylko młody w nocy
często się budził i chciał pierś. No i to naprawdę było męczące dla mnie i
stąd moja decyzja o zaprzestaniu karmienia, które jak pisałam odbywało się już
tylko nocą. Jednak nocne pobudki wcale nie ustały, z tą różnicą, że teraz
muszę go ponosić żeby zasnął! Do tego męczą mnie piersi ciągle pełne mleka!! I
doskwiera mi coś znacznie poważniejszego; tęsknota za karmieniem!!!:( Nie wiem
poco właściwie tu to pisze? To po prostu spędza mi sen z powiek, a przy tym
małym łobuzie i tak zbyt wiele go nie mam;)!! Mam chyba problem ze sobą,
najchętniej wróciłabym do karmienia! Poradźcie mi coś!!