alodee
06.03.10, 18:33
Od momentu urodzenia synka (ktory ma obecnie prawie 5 tygodni) walczylam o to,
by pojawilo sie mleko i by maly chcial ssac moje piersi.. ogolnie dluga
historia okupiona bolem i lzami, ale nie o tym. juz mialam nadzieje, ze sie
udalo. a zdeterminowana bylam i jestem bardzo.. no i tak: doradczynie
laktacyjne kazaly podawac podczas karmienia dwie piersi i nauczyc brzdaca ssac
aktywnie a nie wiszenia przy piersiach. maly ssie aktywnie jedna piers okolo
10-15 min po czym wypluwa i sie rzuca. odbijam, przystawiam jeszcze raz - chce
ssac ale nie chwyta piersi i sie awanturuje. wiec podaje mu druga piers i po
jakims czasie to samo. wczesniej wystarczalo a teraz nie.. wiec probuje podac
mu 'trzecia' piers ale wowczas to histeria juz.. dzis sie zlamalam i podalam
wyjatkowo 90ml mleka modyfikowanego - rzucil sie na butelke jakby tydzien nie
jadl..;/ i co ja mam robic?.. glodny a piersi odmawia, moze mam za malo tego
mleka, skoro z dwoch piersi przy kazdym karmieniu mu nie wystarcza? i jak mam
zwiekszyc produkcje, skoro smyk nie chce ssac tylko awantury urzadza? jesli
mozecie - pomozcie..