Dodaj do ulubionych

Na przekór regule

04.04.10, 14:01
Dopiero co zastanawiałam się, czy rozpocząć dokarmianie mojej 4,5
miesięcznej córeczki. Dziękuję wszysim Dziewczynom za pomoc i
życzliwe rady. Z ciężkim sercem postanowiłam dokarmiać małą, podałam
butle i co???
Płacz, a własciwie ryk tyle tylko,że nie mój (jako wynik wyrzutów
sumienia itd.) ale małej, która kategorycznie zaprotestowała
przecieko mleku modyfilowanemu.
Pomyślałam ok, wersja hipoalergiczna nie pasuje, spróbujemy z
innymi.... no i tak nan, bebiko, bebilon i żadne nie spełnia jej
oczekiwań. Tak więc jesteśmy w punkcie wyjścia. Co dalej? własnie
nie wiem. Na raze daję pierś i liczę na lepsze przyrosty przy
następnym ważeniu. Kleiku ryżowego tez nie chce. Niby fajnie, kocha
mamusie i cycusia, ale co zrobić jeśli nie przybierze odpowiednio.
Przegłodzić i spróbować z butlą? Jest jeszcze kwestia smoka, córka
go nie toeruje, przez to spacery są ruletką. kiedy zaczyna płakać
ani bujanie, śpiewanie kołysanie nie przynoszą efektu. Wówczas
tęsknie za smoczkiem, który w takich sytuacjach okazywał się
wspaniałym pomocnikiem....
Tak wieć zafundowałam sobie sytuacje, w której córka nie chce
smoczka, butli i mleka modyfikowanego, wszystkiego przedczym
ostrzegają mamy małych cycoholików. Nie wiem prawdę mówiąc, czy moja
sytuacja jest godna pozazdroszczenia. Ja się denerwuję zarówno
podczas spacerów, gdy mała dostaje histerii oraz na myśl, że nie
przybierze na piersi odpowiednio i będę musiała jednak dokarmiać
(wówczas czym, jak? kaszki też nie chce) eh... no i co tu robić

ps: Wesołych Świąt życzę wszyskim mamusiom i ich pociechom ;)
Obserwuj wątek
    • misior_biorn Re: Na przekór regule 04.04.10, 16:20
      Hm, chcesz dokarmiać bo mało przybiera, a przekonać do butli chcesz
      przegładzając? Trochę to wszystko nielogiczne...

      Co do smoczka, to mogę cię zrozumieć. Mój synek nie chciał smoczka
      jak był mały, darowałam sobie więc próby. Jak miał 5 miesięcy
      pierwszy raz usnął na drzemkę nie w wózku na spacerze i nie u mnie
      przy piersi, a u niani na rękach - ze smoczkiem. Odtąd do
      przedpołudniowej drzemki (gdy jestem w pracy) jest smoczek. I na
      spacerze też, bardzo sporadycznie, jak ma dzień że nie umie zasnąć
      bez. Tak więc jak chcesz, to próbuj ze smoczkiem, może niech podaje
      go kto inny.

      Z drugiej strony, jeśli boisz się o przyrosty, to raczej powinnaś
      chyba podawać pierś zamiast smoczka i nie kombinować tyle... Takie
      moje przemyślenia, wiem, że mało pomocne, ale może po prostu warto
      sobie odpuścić na chwilę i "po prostu karmić" a nie wpędzać się w
      sytuacje z tymi mieszankami, kaszkami, smoczkami, butlami...

      Świątecznie życzę, żeby Ci się udało - jakkolwiek bądź :)
      Cierpliwości i radości z dzieciaka :)
      • lotos7 Re: Na przekór regule 04.04.10, 17:18
        Miałam ten sam problem, do momentu kiedy nie odpuściłam.
        Moje małe nie chciało nic poza piersią. Butla nie, nawet moje mleko odciągane nie, tylko pierś. Była na 3 centylu od początku, i oczywiście problem z przybieraniem na wadze. Potem po 6 miesiącu kiedy zaczełam wprowadzać nowe smaki to się zaczeło. Nic nie chciała jeśc oprócz piersi. Ja rwałam włosy z głowy a ona cierpliwie cały dzień nie jadła,żeby w nocy dostać pierś. WIec metoda przetrzymywania jednak nie zawsze działa. Teraz odpusciłam, młoda ma skończony 8 miesiąc i zaczęła jeśc zupki, owoce i chętnie pije soki. Karmie ją łyżeczką a pije z kubeczka. Odpuściłam butle i jedzenie inne niż pierś i to poskutkowało.młoda wciąż jest na 3 centylu ale ja przestałam sie martwic. A moja pani dr powiedziała mi, żeby nie przejmowac sie tą niską wagą bo przynajmniej dziecko nie jest upasione i nie bedę musiała jej potem odchudzać. Wiec nie przejmuj się. Może czasem lepiej odpuścić.pozdrawiam
    • wariamiktoria Re: Na przekór regule 04.04.10, 20:30
      Dlaczego wierzysz, że na mleku modyfikowanym będzie lepiej przybierać na wadze?
      Ja od 3 tygodnia byłam na mm a miałam wagę poniżej! 3 centyla. To mleko matki
      jest najbardziej kaloryczne. Mój syn jest na karmieniu mieszanym i rośnie bardzo
      wzwyż a wagowo tak sobie a ponieważ jest na mieszanym to zaczęliśmy już
      rozszerzanie diety i dopiero gęste kaszki mu smakują oraz warzywa i owoce ale
      też nie za pierwszym razem. W piątek ryczał przy szpinaku a wczoraj zajadał się
      nim i chciał jeszcze. Pomyśl, że jeszcze tylko 1,5 miesiąca i twoja córka pozna
      nowe smaki i może wtedy ruszy z wagą. Napisz ile średnio przybiera na wadze i
      nie zamartwiaj się, może przybierać słabo teraz a i tak wyrośnie na zdrową osobę.
    • monzdr Re: Na przekór regule 04.04.10, 21:10
      Miałam podobny problem ze spacerami i smoczkiem.Pomogła jazda slalomem.Wiem,że
      to głupio wyglądało,ale działało.Synek nie płakał i zasypiał w końcu.Nie
      wiem,czy u Was się to sprawdzi,ale to dowód na to,że na każde dziecko jest jakaś
      metoda:)A te przyrosty są naprawdę jakieś tragiczne?Ja miałam schizę na tym
      punkcie mimo,że przyrosty były w normie.Ale "w normie"to było dla mnie za
      mało.Zepsułam sobie sama nerwy zupełnie niepotrzebnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka