Dodaj do ulubionych

żółty (?) sutek...

26.04.10, 17:07
Ostatnio często po karmieniu mój sutek (brodawka, nie otoczka) ma takie żółte
plamki przypominające niedojrzałą malinkę ;) swędzi mnie to i nie wiem
dlaczego tak sie robi...
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: żółty (?) sutek... 26.04.10, 17:22
      A jak szybko mija ta zmiana koloru? Swędzenie utrzymuje sie tylko
      wtedy czy pojawia też w innych momentach? Póbowala Pani przyłożyć na
      chwilke po karmieniu cos ciepłego suchego do brodawki i zobaczyć co
      sie wówczas stanie? DZieć w jakim wieku? No i czy po wszystkich
      karmieniach tak sie dzieje czy tylko po niekótrych, a jeśli tak to
      po których?
      • 200710a Re: żółty (?) sutek... 26.04.10, 18:00
        swędzenie jest tylko po karmieniu, kolor mija po ok 15 min i brodawka znów robi
        się różowa i miękka. Próbowałam smarować lanoliną, bo myślałam że to jakieś
        podrażnienie ale nie przynosi to ulgi. Synek ma 8 tygodni. Najczęściej dzieje
        się tak, po dłuższym karmieniu ale ostatnio także po np 10 min.
        • monika_staszewska Re: żółty (?) sutek... 27.04.10, 12:01
          Pachnie mi to trochę przygniataniem brodawki do twardego
          podniebienia, nawet jeśli nie przez całe karmienie to przynajmniej
          na koniec. Tak się może dziać jeśli Młodzieniec jest w okresie
          bolącego czy swędzącego ząbkowania. Jeśli z zębami spokój to można
          smoczek (jeśli jest jakiś w użyciu) podejrzewać o rozrabianie.
          Tak czy inaczej - jako pierwsza pomoc brodawkom można wypróbować owo
          wspomniane już przeze mnie suche ciepło.
          A przede wszystkim albo zadziałać na dziąsła - smarowaniem żelami,
          przecieraniem kostkami lodu i chwilowo przypilnować by, pierś
          znikała z dzioba jak tylko widać, że aktywne ssanie się skończyło i
          zaczyna pojawiać się ciamlanie. Oczywiście jeśli Synek zna się ze
          smoczkami lepiej by było owa znajomość czym prędzej zakończyć.
          Jeśli te zabiegi nie przyniosą poprawy w ciągu dwóch tygodni
          poproszę Panią o kontakt telefoniczny.
          pozdrawiam :)
          monika stazsewska
          • 200710a Re: żółty (?) sutek... 27.04.10, 16:01
            Dziękuję za odpowiedź. A czy opisane zjawisko czymś grozi z punktu widzenia
            a) jakości ssania a co za tym idzie kontynuacji skutecznego karmienia piersią?
            b) moich sutków (poza pewnym dyskomfortem)?
            • monika_staszewska Re: żółty (?) sutek... 04.05.10, 22:26
              Grozić może, ale nie musi :) więc może nie będę tu wypisywać wszystkich
              możliwych kataklizmów, bo to by było straszenie, którego nie lubię.
              pozdrawiam serdecznie
              monika staszewska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka