Dodaj do ulubionych

SNS - ktoś ma doświadczenie?

30.04.10, 17:20
Muszę dokarmiać synka, bo zbyt mało przybiera na wadze, a w szpitalu wręcz
spadł poniżej normy. Słabo ssie, przysypia przy piersi i nie najada się,
chociażby wisiał godzinami. Dokarmiam mlekiem odciąganym i sztucznym, ale nie
z butelki, tylko przez SNS. Niestety karmienie trwa bardzo długo, bo najpierw
przystawiam go do samej piersi, a potem dodaję SNS. Ponieważ znów za słabo
przybrał, muszę zwiększyć ilość modyfikowanego, a przez to wydłuża się czas
karmienia jeszcze bardziej. Czy SNS sprawdza się na dłuższą metę, kiedy
dziecko je coraz więcej? Z butli by zjadł w kilka minut, a przy SNS-ie
karmienie jest bardziej uciążliwe, on sobie robi przerwy, przysypia, nie chce
jeść, potem znów chce itd. Zastanawiam się czy jest sens dalej karmić tym
systemem? Miał nam pomóc wrócić do piersi całkowicie, ale nie zanosi się na to.
Obserwuj wątek
    • kaeira Re: SNS - ktoś ma doświadczenie? 30.04.10, 17:32
      A czy mogłabyś napisać - bo w żadnym ze swoim postów chyba jeszcze nie pisałaś -
      jak dokładnie wygląda ta waga? Tzn. wszystkie ważenia wraz z datami, łącznie ze
      szpitalnymi.

      A jak często obecnie karmisz z tym SNSem, ? I jak długo jest przy samej piersi,
      a jak długo pierś + SNS?
      • kotkowa Re: SNS - ktoś ma doświadczenie? 30.04.10, 17:45
        Waga urodzeniowa to 3500 g, spadek w szpitalu do 3000 g. Po dokarmieniu wzrost w
        szpitalu do 3180 g i wypis do domu. Po 2 dniach wzrost do 3250 g, po dalszych 4
        dniach do 3450 g, po kolejnych 4 dniach do 3565, po dalszych 2 dniach 3575
        (czyli już za mało) i po dalszych 2 dniach 3605 g (czyli wciąż za mało).

        SNS-em karmię teraz po każdym przystawieniu do piersi, ok 6-7 razy dziennie
        (częściej nie wychodzi, bo mały jak sam się nie obudzi, to nie chce jeść).
        Zawsze zaczynam od samej piersi, ssie ok. 30-40 minut, potem dołączam SNS i
        zjadał jakieś 30 ml w 30 minut, dziś zaczęłam mu dawać więcej - 50 ml jadł
        prawie godzinę. Ogólnie ssanie idzie mu opornie, z SNS-a nieco lepiej ssie, ale
        i tak długo i z przerwami. Boję się, że to się nie sprawdzi jak będzie miał jeść
        coraz więcej. Będzie zbyt zmęczony i znużony tak długim wiszeniem przy piersi, a
        przyspieszyć ssania jakoś nie umie.
        • mad_die kotkowa 30.04.10, 21:50
          Ja na Twom miejscu zmieniłabym SNS na strzykawkę.
          Za duzo tego mm mu dajesz, to po pierwsze.
          Karm jak karmisz z piersi, po 20-30 minut każda - lub jak dziecię już
          kompletnie nie chce ssać, odpada od piersi i nie sposób go dobudzić. I potem nie
          więcej jak 25ml mm strzykawką, ale bez drena, nie po palcu, tylko delikatnie od
          razu do buźki.
          I ucz, ucz i jeszcze raz ucz prawidłowo ssać!
          nbci.ca/index.php?option=com_content&view=article&id=75:when-latching&catid=5:information&Itemid=17
          I nie 6-7 razy karmienie piersią, a co 2-3h.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka