kotkowa
30.04.10, 17:20
Muszę dokarmiać synka, bo zbyt mało przybiera na wadze, a w szpitalu wręcz
spadł poniżej normy. Słabo ssie, przysypia przy piersi i nie najada się,
chociażby wisiał godzinami. Dokarmiam mlekiem odciąganym i sztucznym, ale nie
z butelki, tylko przez SNS. Niestety karmienie trwa bardzo długo, bo najpierw
przystawiam go do samej piersi, a potem dodaję SNS. Ponieważ znów za słabo
przybrał, muszę zwiększyć ilość modyfikowanego, a przez to wydłuża się czas
karmienia jeszcze bardziej. Czy SNS sprawdza się na dłuższą metę, kiedy
dziecko je coraz więcej? Z butli by zjadł w kilka minut, a przy SNS-ie
karmienie jest bardziej uciążliwe, on sobie robi przerwy, przysypia, nie chce
jeść, potem znów chce itd. Zastanawiam się czy jest sens dalej karmić tym
systemem? Miał nam pomóc wrócić do piersi całkowicie, ale nie zanosi się na to.