Dodaj do ulubionych

Krew w kupkach

02.05.10, 20:09
Witam, wiem, że temat był już niejednokrotnie wałkowany na forum. U mojej córeczki pojawiły się w 5 miesiącu pasemka krwi w kupkach. Do tej pory karmię małą wyłącznie piersią.
Diagnoza pediatry i gastrologa była identyczna- w pierwszej kolejności powinnam wyeliminować z diety nabiał, a gdyby krew dalej występowała białko z jaja kurzego. Po blisko miesiącu diety bezmlecznej wyszło, że to jednak nabiał :-(
Moje pytanie- co dalej? Nie dopytałam gastrologa (mam się zgłosić do niego za miesiąc)- do kiedy mam się wstrzymać z sięganiem po ten alergen? Do roku czy krócej?
Dziękuję za wszelkie sugestie i podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • monika_staszewska Re: Krew w kupkach 04.05.10, 23:01
      Najlepiej by było, gdyby dieta bez mleczności trwała na razie sześć
      miesięcy, być może będzie potrzebna dłuższa, ale może nie. Dla tych,
      których mleko bardzo korci, a Dziecko nie reagowało jakoś bardzo
      intensywnie, gwałtownie można rozważyć próbę po trzech miesiącach
      przerwy, ale i wówczas lepiej być ostrożnym i nie szaleć za bardzo.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • monika_a_b Re: Krew w kupkach 10.08.10, 18:45
        Podpinam się pod ten wątek, bo właśnie wczoraj młody nawalił kupkę
        pełną nitek krwi. Przeklejam opis z innego forum i proszę o poradę,
        czy to alergia na banan czy może jednak nabiał? Powinnam wykluczyć
        nabiał z mojej diety? Miałam w planach podawać od dzisiaj kaszkę
        (młody zaczął interesować się moim jedzeniem oraz budzić się nocą co
        godzinę, więc myślę, że to dobry moment na rozszerzenie diety), czy
        powinnam się z tym jeszcze wstrzymać?
        "Wczoraj mój synuś walnął taką właśnie kupkę, więc zaczęłam się
        zastanawiać, dlaczego? Jest tylko na piersi, ale w niedzielę oraz
        wczoraj dostał po pół łyżeczki niemowlęcej rozciapkanego bananka...
        Czy to może być alergia? Zastanawia mnie jednak jeszcze fakt, że
        praktycznie od początku miała trochę chropowatą skórkę na buźce oraz
        suche miejsca na ramionkach i nóżkach, na które lekarka kiedyś
        kazała mi po prostu nakładać krem nawilżający... Jednak gapa ze mnie
        i często o tym kremie zapominam... Do tego od kilku dni zauważyłam,
        że mały czasami pokasłuje, ale nosek jakoś specjalnie zapchany nie
        jest, więc przeziębienia brak. Hmmm... Gdzieś mi się obiło o oczy
        (hehe), że takie również mogą być objawy alergi czy nietolerancji
        (mleka?). Hmmm... Czy pójść z tym do lekarza, czy poczekać na
        następną kupkę (tak radzi mój mąż) i jeśli znów będzie z nitkami
        krwi, to dopiero wtedy to konsultować? Bananka młody oczywiście już
        nie będzie dostawał, zresztą i tak zachwycony nim nie był..."
        Dziękuję,
        Moni
        • onunka Re: Krew w kupkach 10.08.10, 19:35
          Mój maluch ma 3 mce i też 2 tyg temu zrobił śluzowatą kupke z
          nitkami krwi...pediatra kazał odstawić nabiał.Po tyg zrobiłam próbe-
          zjadłam mleko z płatkami-na drugi dzień niteczki krwi,no to samego
          mleka nie piłam,jogurty jem,masło,serek bialy,w pon.znów zjadłam
          mleko z płatkami-wczoraj niteczki krwi:(No wiec nic innego nie
          pozostaje jak odstawić to nieszczesne mleko:/cięzko mi bedzie bo
          bardzo lubie ale przeżyje.Dla mnie było i jest to w sumie dziwne bo
          piłam mleko CODZIENNIE przez prawie 3mce a alergia wyszła dopiero
          teraz.Nie wiem czy do tego nie przyczyniła sie kuracja antybiotykowa:
          ( podrażniła jelita,"rozbroiła"organizm no i wyszło.
          PS.lekarz kazał małemu podawać po pół saszetki dicoflor30 na
          odbudowe flory.
          • verticale Re: Krew w kupkach 11.08.10, 09:24
            zapewne w wiekszosci przypadkow krew w kupce jest wynikiem
            alergii/uczulenia na jakis skladnik diety mamy karmiacej piersia
            (nabial, jaja...) lub jedzonka, ktore podawne jest juz dziecku w
            czasie rozszerzania diety...
            u nas okazalo sie jednak, ze takie drobinki krwi byly wynikiem
            istnienia malej ranki (szczelinka) w okolicach odbytu.
            • onunka Re: Krew w kupkach 11.08.10, 12:32
              verticale a czy ta krew była za kazdym razem(w kadej kupce)?
              Właśnie sie zastanawiam czy warto poprosić pediatre o skierowanie do
              alergologa,czy alergolog jest w stanie coś poradzić takiemu małemu
              smykowi...
            • monika_a_b Re: Krew w kupkach 11.08.10, 16:51
              Verticale, u nas okazało się dokładnie to samo! Ranka w odbycie, do
              zaklejania wazeliną czy penatenem, takie zalecenie dostaliśmy od
              lekarki. Ufff, co za ulga, bo już zaczęłam obmyślać sobie jadłospis
              bezmleczny, podczas gdy mleko to główny składnik moich śniadań. ;-)
              A więc alarm odwołany, hurra! ;-)
              Pozdrawiam,
              Moni
              • onunka a jaki lekarz wam to powiedział? 11.08.10, 17:51
                Napiszcie jak to zostało sprawdzone bo moze i u nas tak jest...mam
                taką nadzieje.
                • verticale Re: a jaki lekarz wam to powiedział? 11.08.10, 21:02
                  my tez na poczatku podejrzewalismy, ze to cos albo z mojej diety,
                  albo z nowosci synka nabroilo... dzis jestem pewna, ze to ranka. nie
                  zauwazylam zadnej sensownej zaleznosci miedzy pojawianiem sie
                  drobinek krwi w kupce a pokarmami spozytymi czy przeze mnie, czy
                  przez synka (tymbardziej ze synek nigdy nie byl na nic uczulony, a
                  ja od poczatku karmienia jadlam wszystko). a drobinki w kupce
                  pojawialy nam sie w bardzo roznych odstepach czasu, w bardzo roznej
                  ilosci (ale zawsze byly to drobinki: kropeczki albo maciupkie
                  niteczki) - raz jedna mala drobinka, innym razem kilka... ale nigdy
                  nie bylo tego duzo. moj maz nie zauwazylby tego, gdybym mu nie
                  wskazala palcem... ale to krew przeciez, wiec zartow nie ma.
                  moje przypuszczenia potwierdzil chirurg dzieciecy. od 10 dni stosuje
                  na ranke 'posterisan' (ponoc rewelacyjna masc... zobaczymy). kuracja
                  bedzie dluga, ale juz widze, ze ranka sie zasklepia troszke.
                  ostatnia drobinka krwi u nas pojawila sie 30 lipca, od tamtej pory
                  nic a nic. mam wielka nadzieje, ze pupa wydobrzeje.
                  tego samego zycze bobaskom, ktore maja podobny problem.
                  a tym, gdzie przyczyna krwi w kupkach lezy gdzie indziej, zycze
                  szybkiego znalezienia winowajcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka