Dodaj do ulubionych

Bolące brodawki

28.05.10, 17:19
Witajcie :-)

Mam nadzieję, że będziecie mogły mi doradzić. Jestem mamą 9-dniowego synka, którego karmię piersią. Po raz pierwszy przystawiony został tuż po porodzie i orzeczono wówczas, że pierś łapie prawidłowo. Pomimo to podczas karmienia bardzo bolały i bolą mnie brodawki - nie są wprawdzie poranione, ale gdy synek ssie, czuję kąsanie i pieczenie. Synek ma bardzo mocny chwyt ssący. Siłą rzeczy z tych względów karmienia nie zaliczam do przyjemności, tym bardziej, że po 20-30-minutowym wiszeniu na piersi synek domaga sie jeszcze jedzenia - wówczas przystawiam go jeszcze raz do tej samej, już obolałej, piersi (tak poradziła mi położna środowiskowa). Po lekturze forum wnioskuję, że jednak nie łapie piersi prawidłowo, robi to zbyt płytko, skutkiem czego dziąsłami przygryza brodawkę. Wprawdzie na pierwszy rzut wygląda to tak, jakby obejmował buzią większą część otoczki, ale nie ma wywiniętych warg. Inne oznaki ssania wydają mi się prawidłowe: nie słychać mlaskania ani ciamkania, słychać przełykanie. W szpitalu synek był dokarmiany butelką, dostawał również smoczek, ja także podaję go okazjonalnie (teraz wiem, że to błąd). Niestety czasami po dłuższych maratonach karmienia z obu piersi (np. ponad godzinę z kilkuminutową przerwą na bezskuteczną próbę usypiania) nie wytrzymuję bólu i ratuję się butelką ze ściągniętym mlekiem, jeśli synek nadal sygnalizuje potrzebę jedzenia.

Co robię źle (poza butelką i smoczkiem) i co mogę poprawić? Czy można skorygować sposób łapania piersi u noworodka? Jak powinnam się do tego zabrać? Dziękuję za wszystkie podpowiedzi.

Dodam, że synek urodził się spory (3800 g, 58 cm) - czy większe dzieci potrzebują większych ilości pokarmu i stąd te maratony piersiowe?

Pozdrawiam,
Z.
Obserwuj wątek
    • agnes_vogel Re: Bolące brodawki 28.05.10, 18:55
      Czytałam, że ze smoczkiem trzeba sie wstrzymać kilka tygodni
      poniewaz dzieco musi się nauczyć chwytać pierś i dopiero po jakimś
      czasie bedzie potrafiło odróżnić ssanie smoczka od ssania piersi.
      Tak też zrobiłam i mój maluch ładnie ssie pierś choć od kilku dni
      dostaje smoczka bo jest małym ssakiem z wielkim odruchem ssania,
      któro go uspokaja.

      Podawaj pierś trzymając ją tak żeby palce ułozyły sie w literkę c,
      na pewno wiesz jak i przystawijąc do piersi pobudzaj sutkiem jego
      dolną wargę czekając aż szeroko otworzy buzię i zbliż szybko buzie
      malucha. Możesz uchwycić pierś przy samym sutku spłaszczają otoczkę
      tak żeby małemu łatwiej było chwycić, i tak do skutku. Może pierś
      jest zbyt pełna i mały ma z tym problem, wtedy wystraczy oddessać
      trochę pokarmu nawet dłonią.

      Maluch może się rzeczywiście nie najadać, dlatego domaga się nadal
      pokarmu. Obserwuj równiez wagę.
      Trzymam kciuki,pozdrawiam
    • vinga1_inc Re: Bolące brodawki 28.05.10, 21:01
      witam masz problem ktory ma kazda poczatkujaca mama,bola cie
      brodawki i bolec beda niewiem tylko jak dlugo bo ja karmie 3 tyg i
      nadal mnie bola moze troche mniej ale nadal.technika ssania wyglada
      na prawidlowa poprostu poczatki zawsze sa takie,jak pytalam polozna
      czy cos mozna nato poradzic powiedziala ze tylko bepanten
      ewentualnie nakladki i zacisnac zeby,nic wiecej.czesto matki karmia
      i placza,niektore z tego powodu odstawiaja od piersi i podaja mm,ale
      warto chyba sie przemordowac.napewno nie ulatwiasz sobie sprawy
      podajac smoka i butelke bo to sie ssie inaczej od piersi i dziecko
      juz samo niewie jak ma ssac a potem zle lapie twoja piers.co do
      maratonow to normalna sprawa ze trwaja tak dlugo,takie malenstwa
      potrzebuja piersi i twojej bliskosci jak powietrza bez wzgledu jaka
      ma wage,to sie potem zmieni.zycze wytrwalosci i pozdrawiam
      • z_aneczka Re: Bolące brodawki 28.05.10, 21:49
        Bądźcie dzielne, u mnie ból minął po ok. 4 tyg., nawet nie zauważyłam kiedy,
        choć na początku każde karmienie to był koszmar. Teraz jest fantastycznie, synek
        ma 4,5 mies., karmienie to przyjemność i niesamowita bliskość. Trzymam kciuki,
        naprawdę warto.
        • zajaczek79 Re: Bolące brodawki 28.05.10, 22:11
          Dziękuję. Mam nadzieję, że to rzeczywiście kwestia nieprzyzwyczajonych brodawek.
          Z nakładkami faktycznie jest trochę lepiej, aż tak bardzo nie boli, więc ratuję
          się nimi w pierwszym rzucie, ale z tego, co czytałam, wynika, że one również
          raczej przeszkadzają prawidłowej technice ssania. Ale może to mniejsze zło od
          butelki, przynajmniej na początku?

          Z.
          • jul-kaa Re: Bolące brodawki 29.05.10, 17:28
            Dodam jeszcze, że osłonki to kiepski pomysł, bo dziecko nie nauczy się ssać
            piersi tylko plastik, a przecież nie o to Ci chodzi :)
    • megbg Re: Bolące brodawki 29.05.10, 10:21
      Chyba każda mama na początku ma ten problem. Mam drugą córcie i też mnie ból i
      ranki nie ominęły. Położna kazała wietrzyć piersi bo szybciej się goją a dla
      mnie ratunkiem okazały się osłonki tylko do momentu wygojenia czyli kilka dni.
      Natomiast jeśli chodzi o smoka córa dostała go w drugim tyg życia ponieważ miała
      taką potrzebę ssania że z piersi nie schodziła choć była najedzona. Teraz ma 7
      tyg i nie ma problemu smoka używamy i tylko piersią karmię.
    • jul-kaa Re: Bolące brodawki 29.05.10, 17:26
      Mnie bolało przez pierwsze dwa dni - tyle przyzwyczajały się brodawki. Tyle
      tylko, że mój synek od początku dobrze chwytał pierś. Jeśli Twój nie ma
      wywiniętych warg, to w tym jest problem! A nie w niezahartowanych
      brodawkach! Karmienie nie powinno boleć. Mojemu żarłokowi zdarza się źle chwycić
      (b. rzadko) i wtedy ból jest okropny. Popraw technikę ssania (na forum były
      wskazówki), to ból się zmniejszy. Żeby wywinąć dziecku wargi w czasie karmienia
      obniż palcem brodę dziecka i wtul je mocniej w pierś.
    • monica188 Re: Aftin 29.05.10, 20:00
      Ja moje pierwsze dziecko karmiłam z bolącymi piersiami bardzo długo-nieraz wyłam
      jak głupia. Wszyscy pisali o złym przystawianiu i blablabla-ja wiedziałam że
      dziecko dobrze przystawiam.. Pomogła mi jedna dziewczyna na forum która
      napisała,że piersi przed smarowaniem maścią posmarować aftinem(na pleśniawki)
      tak też zrobiłam. Po 3 dniach piersi się zagoiły. Teraz karmię 2 dziecko i aftin
      znów mi pomógł-piersi są zagojone po 2 dniach( i daje smoka:)) Nie zapomnij też
      by dziecku smarować języczek aftinem. Życzę powodzenia
    • karo.8 Re: Bolące brodawki 29.05.10, 20:11
      ból brodawek jest przejściowy,tez to przechodziłam. kubus miał maratony
      przy piersi i ma je do dzisiaj. karmie już 5m-cy i 2 tyg. karmienie tez nie
      sprawia mi żadnej przyjemności, lecz traktuje to jako misje do
      spełnienia.pierwsze 3 miesiące są trudne.polecam krem do pielęgnacji brodawek
      rossmana babydream, tani, skuteczny.pozdrawiam
    • zajaczek79 Dzięki 30.05.10, 10:31
      Dziękuję za wskazówki. Brodawki smaruję maścią, to uśmierza pieczenie, które odczuwam po karmieniu. Poza bólem nie odczuwam dyskomfortu - brodawki nie są poranione ani nie krwawią, nawet jak karmię bez kapturków (co staram się robić jak najczęściej). Pozostaje chyba zatem popracować nad techniką ssania :-)

      Z.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka