Dodaj do ulubionych

Refleksja po lekturze forum niemowlę

24.08.10, 22:02
Tak sobie czytam i nawet tam pisuję, ale czasem mi się nie chce. Bo niech mi
ktoś wytłumaczy dlaczego są takie osoby którym się wyjaśnia pewne kwestie a
one dalej swoje. A może one czują się winne w jakimś sensie, że nie karmią
piersią i szukają wsparcia, że ach jak to cudownie karmić mm. Bo tłumaczysz
takiej, że laktator nie jest miernikiem a ta dalej w koło powtarza, że jej
dziecko się nie najadało i że nie miała mleka.

Dziewczyny, które karmią mm twierdzą, że to na nich jest nagonka. A ja się
czuję wręcz przeciwnie, że owszem panuje terror laktacyjny, ale w sensie
takim, że to mnie terroryzują, że karmię karmisz piersią?A najada się? ale
płacze/ może mleko chude/może za mało/za często w nocy wstaje


I uważam, że karmienie piersią nie jest super proste, zwłaszcza początki to
kawał ciężkiej roboty czasem, ale trzeba bardzo chcieć,a nie później szukac
durnego usprawiedliwienia.

Ot tyle chciałam powiedzieć.
Obserwuj wątek
    • 1.maaika Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 24.08.10, 22:19
      Ja sama karmię piersią i bardzo się z tego powodu cieszę. Bywało
      trudno, nawet bardzo, ale udało się.
      Zdazają się jednak sytuacje, że to nie wychodzi i ja to rozumiem. Z
      różnych powodów. Nikogo nie potępiam.
      Nie każdemu też udaje się wytłumaczyć rzeczy oczywiste. Ludzie są
      różni. I to bardzo.
      • czrabl Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 24.08.10, 22:42
        Ja to teraz olewam jawnie. A to pewnie dlatego ze pierwsze karmiłam wyłacznie
        mm, a teraz piersia. I czy karmi sie tak czy inaczej to i tak ludzie durne
        pytania zadaja. Myslałam ze jak bede karmiz piersia to takich nie bedzie ale
        wrecz odwrotnie jest.
    • mad_die Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 24.08.10, 22:38
      Dlatego ja na niemowlu nie bywam, może raz na ruski rok tam wejdę, jak mam za
      niskie ciśnienie ;)
    • turzyca Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 24.08.10, 22:49
      Ja ostatnio sobie czytam o tym, jak ludzie sobie radza z niewygodnymi
      sytuacjami, jakie sa mechanizmy samoobwiniania, porownuje to czasem z typowym
      wychowaniem i dochodze do wniosku, ze ludzie nie daja sobie prawa do bledu,
      nawet jesli byl niejako wymuszony przez okolicznosci. I to jest jakos wymuszane
      przez otoczenie, bo jak cos zawalasz to stajesz sie wyrodna matka.
      • 1.maaika Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 24.08.10, 23:01
        Błedy popełniamy przez całe życie. Dobrze jest się nauczyć to
        zaakceptować. Chciaż w części, jeśli już innaczej nie możemy.
        Najważniejsze jest wyciągać z nich wnioski.
        Ale to takie oczywiste, co piszę ;)
    • m_laczynska Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 00:22
      Oj niemowlę to specyficzne miejsce. Ja mam czasem wrażenie, że tam banda
      frustratów siedzi. Mało merytorycznych porad - raczej światopoglądowe
      przepychanki: i tu karmienie i usypianie rządzi! Co ktoś na te tematy napisze,
      możesz być pewna, że z 50 postów się sypnie z czego połowa to zwykłe pieniactwo.
      • lapwing123 Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 07:12
        Chyba żadna matka nie lubi jak jej się zwraca uwagę, że robi coś źle.

        Ja nikogo nie obwiniam, że karmi mm, czasem są takie sytuacje, że inaczej się
        nie da, ale niech mi nikt nie tłumaczy, że karmi mm, bo dziecko się nie
        najadało, bo za długo przy piersi wisiało. Do takich jak grochem o ścianę. Jakoś
        chyba zakorzenione jest, że dziecko ma jeść co 3 godziny i ssać nie dłużej niż
        jakieś pół godziny, bo jak dłużej i częściej to na pewno się nie najada i dać mm.

        Oj pamiętam moje początki (są moje wątki tu) jak walczyłam zaciekle o laktację i
        jeszcze z wszystkimi wokół. Jak się uparłam, że będę karmić, że nie podam
        smoczka ze strachu przed utratą tego co wypracowałam z Małą, a wszyscy na mnie,
        że po co się morduję i Małą po co ble ble ble. Aż uszy puchły. Ale ja ślęczałam
        na forum, przekopałam prawie całe, do poradni laktacyjnej raz w tygodniu i jak
        na razie tfu tfu wszystko ok. Bywały dni, że tylko karmiłam, leżałam prawie cały
        dzień z Małą, w locie coś jadłam. I dlatego drażni mnie strasznie brak
        elementarnej wiedzy o karmieniu piersią,o mechanizmie laktacji i głoszenie na
        ten temat bzdur.

    • 18_lipcowa1 Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 07:36
      Zgadzam się. I niech będę terrorystką.
      Większośc moich koleżanek z powodu- chudego mleka, braku mleka- przeszła na mm.
      Brakuje wiedzy naszym lekarzom i położnym by fachowo przeszkolić młodą mamę i
      dać jej wsparcie.A potem jeszcze durne rady mam i ciotek.

    • monzdr Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 08:20
      Moja koleżanka przed porodem zapewniała,że chce karmić
      piersią.Mogłam jej służyć radą,bo sama karmię prawie 15
      miesięcy,pierwsze pół roku wyłącznie piersią,więc jakieś
      doświadczenie mam.Ale koleżanka ani razu nie zapytała mnie o
      karmienie piersią,a ostatnio dowiedziałam się,że swojego 4-
      miesięcznego synka karmi już mm i rozszerza mu dietę.Podobno
      były "jakieś" problemy,był smoczek w użyciu,więc koleżanka przeszła
      na mm,bez walki,nawet bez świadomości,co zrobiła źle.Kolejny
      przykład,kuzynka mojego męża.Przestała karmić,bo nie mogła odciągać
      laktatorem,więc uznała,że nie ma mleka.Nie próbowała się niczego
      dowiedzieć o laktacji,przeszła na mm i mogła lecieć z mężem na
      wakacje,zostawiając niemowlę z rodziną.A jej mama jest niezwykle
      zdziwiona,że ja nadal karmię,że mam pokarm,bo ona tak długo nie
      miała,a ma dużo większe piersi,więc jak to możliwe.Wiedza o
      karmieniu piersią jest niewielka,ale to także na własne życzenie
      mam,które dowiadywać się nie chcą.
    • marghot Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 08:39
      mnie np. drażni, ze na każdy problem (ze spaniem, z siusianie, z
      niejedzeniem tej czy innej potrawy) odpowiedź jest jedna - odstaw,
      bo chyba nei zamierzasz karmić do 18rż i po co wpychasz pierś dziekcu

      przestałam na to reagować i nie zadaję już pytań na forum Małe
      dziecko, chyba że nie podam, iz kp

      i kto tu jest zaszczuty??

      nie mam juz sił tłumaczyć ze nei jestem wielbłądem
    • kaamilka Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 10:00
      brak wiedzy, ot, i to wszystko...
      i trafia mnie, jak ktoś nie ma pojęcia o czym mówi i się wkłóca
      owszem, czytam te wątki, ale już tam nic nie piszę - brak sił :)
    • blue_romka Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 10:07
      Zgadzam sie. Tylko mnie dodatkowo sie wydaje, ze w znakomitej
      wiekszosci mamy przestaja albo w ogole nie zaczynaja karmic piersia
      z wlasnej wygody, a powody typu za malo mleka czy za niskie
      przyrosty to wymowka dla zabicia wyrzytow sumienia albo po prostu,
      jakby ktos pytal.
      • gumisiowysok2 Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 10:58
        No a co w tym złego, że z własnej wygody.Ja przestałam karmić syna
        jak miał 4 miesiące i nie miałam sobie nic do zarzucenia.Nic mi nie
        było, nie umartwiałam się i nie zadręczałam.Za to na waszym forum
        panuje atmosfera zamkniętego kręgu mamusiek które widzą tylko swoje
        mleczne dymiona.A to co was nakręca to głównie : trzymaj cały dzień
        i noc dziecko przy piersi, nigdzie nie wychodź bez dziecko ,
        najlepiej zrezygnuj z pracy a jak juz musisz pracować to najlepiej
        2 godziny bo zaburzy się laktacja, karm ma każdym kroku, wszyscy
        lekarze a zwłaszcza pediatrzy to twoi wrogowie, zero smoczków, nie
        podrzuca się dziecka rodzicom, matka ma obowiązek być niewolnicą
        dziecka-niech lepiej zapomni o myciu , spaniu w nocy, o sobie -
        piersi są najważniejsze, bla bla bla, aha każdy antybiotyk jaki masz
        przepisany lepiej nie zarzywaj-lepiej karmić choroba sama minie, i
        wogule wszędzie na spacerze , w kinie, w parku, w przychodni, w
        gościach, najważniejsze są twoje piersi,i trzeba dać jeś
        cycoholikowi, a wszyscy ludzi są źli bo nie rozczula ich widok matki
        karmiącej, a tu karmić trzeba bo stałe pokarmy są złe i lepiej jak
        najpóźniej je wprowadzać a potem 13 miesięczniak nie lubi stałych
        pokarmów.Taka jest refleksja po lekturze forum karmienie piersią.
        • monzdr Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 11:31
          Wow,co za wybuch...Nie masz sobie nic do zarzucenia,to brawo.Widać
          tylko,że niewiele wiesz na temat karmienia piersią,bo piszesz
          bzdury.Antybiotyki i inne leki można zażywać karmiąc,trzeba tylko
          wybrać te bezpieczne dla dziecka.Mamy karmiące pracują,prowadzą
          normalny tryb życia,zapewniam Cię,że się myjemy,wychodzimy z domu i
          nie machamy gołymi piersiami na prawo i lewo.Oczywiście zmienia się
          nasz rytm dnia,jak zwykle po narodzinach dziecka,a z niektórych
          rzeczy musimy zrezygnować,ale picie piwa,wyjazdy bez
          dziecka,całonocne imprezy itp. nie dla wszystkich mam są
          priorytetem.Zresztą rozrywki i karmienie też można pogodzić.I nie
          piersi są najważniejsze tylko DZIECI,ich zdrowy,naturalny
          rozwój.Skoro dla Ciebie wygoda jest ważniejsza niż Twoje dziecko,to
          cóż trudno,nie moje małpy,nie mój cyrk.
        • marghot Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 11:56
          Twoja wypowiedź przypomniała mi poznaną na porodówce kobitę, która
          cała ciążę paliła 3-5 papierosów dziennie
          moje zdziwienie skwitowala stwierdzeniem, że i co mimo palenia i tak
          duży się chłopak urodził, a innej niepalącej taki mały i mizerny...

          nic dodać nic ująć
        • anetdar Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 13:06
          No niesamowite,że są jeszcze matki co karmią piersią bo wychodzą z
          założenia,że one są dla dziecka a nie na odwrót. Ja się cieszę że
          mimo wciskania mi mm w szpitalu, po ciężkich początkach karmię
          piersią, bo wiem że daję dziecku to co najlepsze:) I faktycznie
          wszędzie wychodzę z dzieckiem, bo tak chcę - a nie na zasadzie
          niewolnictwa czy kuli u nogi. I tak jesteśmy razem na basenie, na
          spacerze i w zoo itd. Myję się regularnie, chodzę do fryzjera ( też
          z dzieckiem:), dbam o siebie, karmię w nocy na śpiaco a mąż odkłada
          do łóżeczka. I W OGÓLE jestem szczęśliwa,że jak dziecko głodne to
          dam mu JEŚĆ wszędzie bez tachania ze sobą butli, puszek z mm itd.
          RZadko choruję więc nie muszę ZAŻYWAĆ antybiotyków a że dziecko
          dostaje moje mleko to tez jest uodpornione i zdrowe jak rydz:)
          Pokarmy stałe już wprowadzamy, smoczek też jest czasami w użyciu
          więc KOMPLETNIE NIE WIEM O CZYM TY PISZESZ?
        • kinga_owca a co to są mleczne dymiona?????? 25.08.10, 14:20
          jw
    • kinga_owca Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 10:43
      wiesz co, ten problem jest znacznie głębszy
      problem jest w tym, że większośc społeczeństwa, w tym rzecz jasna i
      mamy, nie szuka żadnej wiedzy, nie ma potrzeby weryfikowania
      informacji, nie ma potrzeby sprawdzania słuszności pewnych rzeczy
      lekarz powiedział tak, to jest tak, mama powiedziała nie, to jest nie
      te osoby święcie wierzą w to, co mówią i robią, będa bronić zebami i
      pazurami swojego przekonania, jakiekolwiek kosmiczne by ono nie było
      nie dotyczy to tylko karmienia piersią ale wszelakich rzeczy
      możesz przytoczyc setki badań naukowych, zeznania 1000 kobiet a one
      i tak ci powiedza, że tak powiedział ich pediatra i tak własnie
      jest...
      gdybym nie szukała informacji i wiedzy a ślepo wierzyła jednemu
      lekarzowi to mojego synka nie byłoby na świecie...
      więc mam nieco inne spojrzenie na "nieomylność" jednostki
    • boo-boo Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 12:09
      No zgadza się. Początki nie są trudne ale grunt to się nie poddać od razu. Zaraz
      po urodzeniu miałam siarę- mały się najadł. W drugiej dobie jeszcze nie miałam
      pokarmu i mały był głodny- wisiał na piersi non stop,a tu nic nie leciało-
      wrzeszczał jak opętany. Owszem podałam mu wtedy mm i się uspokoił/najadł ale
      konsekwentnie przystawiałam do piersi żeby rozkręcić laktację i udało się. W
      trzeciej dobie miałam taki nawał,że ciekło samo. Potem problem z
      brodawkami-poranione ale zacisnęłam zęby, smarowałam czym popadnie dla ulżenia
      sobie i problem minął.
      No i oczywiście starałam się nie stresować bo wiedziałam,że stres też może mieć
      negatywny skutek na laktację.
      Warto było- dzisiaj po prawie pięciu miesiącach mały dalej tylko na piersi,
      przybiera lepiej niż książkowo- około 880 g miesięcznie w ostatnich dwóch
      miesiącach- no i dzisiaj idę na kolejne ważenie.
      Karmienie butlą nie dla mnie- przynajmniej na początku-nie wyobrażam sobie cyrku
      z butelkami, wstawaniem w nocy i krążeniem po kuchni- nawet jeśli ktoś mi
      napisze,że przy dobrej organizacji zajmuje to kilka minut- jednak trzeba się do
      karmienia butelką porządnie wybudzić- przy KP podciągam tylko koszulkę do góry i
      mleko gotowe do spożycia.
      No i nie jestem z tych co sądzą,że karmiąc mm dziecku wyrządza się krzywdę ale
      mimo wszystko uważam,że mleko mamy lepsze niż mm i na prawdę warto się wysilić
      przez jakiś czas i pokarmić piersią niż pisać dyrdymały na forum o "terrorze
      laktacyjnym" szukając usprawiedliwienia dla własnego lenistwa i wygody.
    • gladys_g Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 14:26
      > Tak sobie czytam i nawet tam pisuję, ale czasem mi się nie chce. Bo niech mi
      > ktoś wytłumaczy dlaczego są takie osoby którym się wyjaśnia pewne kwestie a
      > one dalej swoje. A może one czują się winne w jakimś sensie, że nie karmią
      > piersią i szukają wsparcia, że ach jak to cudownie karmić mm. Bo tłumaczysz
      > takiej, że laktator nie jest miernikiem a ta dalej w koło powtarza, że jej
      > dziecko się nie najadało i że nie miała mleka.

      Hm, no nie wiem... może jak ważysz swoje dziecko przed karmieniem i ono waży
      1860g a po godzinnym karmieniu waży 1860-1861g, to to jakoś zaczyna niepokoić?
      Tak tylko strzelam.
      • kinga_owca Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 16:08
        gladys_g napisała:

        > Hm, no nie wiem... może jak ważysz swoje dziecko przed karmieniem
        i ono waży
        > 1860g a po godzinnym karmieniu waży 1860-1861g, to to jakoś
        zaczyna niepokoić?
        > Tak tylko strzelam.

        no własnie to są te mity
        wystarczy, że dziecko w czasie pierwszego ważenia bylo niewysikane a
        w czasie tej godziny karminia wysikało się ze 3 razy
        dlatego nie ważenie przed i po karmieniu służy do oceny przyrostów
        tylko ważenie np. raz na kilka dni, zawsze na tej samej wadze, o tej
        samej porze i zawsze bez pieluszki
        no i podczas jednego karmienia dziecko sobie tylko pociumka a
        podczas drugiego się nafutruje, jak każdy człowiek, raz jadamy
        więcej a raz mniej

        a tak na marginesie, zawsze mnie to zastanawaiło, czy dorosły
        człowiek po zjedzeniu kilograma ziemniaków waży o kilogram więcej?
        są jakieś badania na ten temat?
        • monzdr Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 16:20
          Mój synek przybierał skokowo,czasami bardzo niewiele,nagle potem ważony przybrał
          tyle,że średnia wychodziła prawidłowa.Ważenie przed i po karmieniu niczego nie
          udowadnia,może najwyżej namieszać mamie w głowie.
        • gladys_g Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 16:36
          W obu szpitalach w których był mój syn, jeśli mamy chciały sprawdzić ile dziecko
          zjadło - ważyły je przed i po jedzeniu w tym samym ubranku, bez zmieniania pieluchy.

          Co do kwestii kartoflanej - jeśli zważysz się bezpośrednio przed i po jedzeniu,
          to tak, różnica powinna wyjść ok kilograma. Po jakimś czasie kartofle strawisz,
          przerobisz na energię, tłuszcz i kupę, kupę wydalisz i z tego kilograma zostanie
          Ci bardzo niewiele.
          • szysia.online Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 16:57
            hmmm dużo tu wpisów, od razu uprzedzam ze pisze jedna reka bo w
            drugiej trzymam synka, wiec prosze nie zwracac uwagi na błedy;P
            Wiele zarzutów pada z obu stron, ja jestem tego zdania że warto
            walczyc o laktacje, bo po pierwsze jest to najlepsze dla maluszów,
            po drugie bardzo wygodne-bo pokarm zawsze pod ręka i gotowy:)
            dlatego wszedzie moge isc z synkiem:) jest wiele wyrzeczen to
            prawda, ale warto. ale mamy sa terroryzowane i karmice piersia i mm,
            jak karmisz piersia to kazdy płacz dziecka- babcie, ciocie zaraz
            krzycza-dziecko głodne!!!masakra, o mało niedałam sie wkrecic, nawet
            kilka razy podałam butelke.ale zawalczyłam, synek ma juz przeszło 3
            miesiace i karmi nadal-bez przeszkód, smoczek tez podaje, czasem
            dopoje herbatka czy woda, na tymetapie laktacja unormowana:) wiec
            prosze nie stresowac mam piersiowych:)
          • kaeira Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 17:52
            gladys_g napisała:
            > > Bo tłumaczysz takiej, że laktator nie jest miernikiem a ta dalej w koło powtarza, że jej
            > > dziecko się nie najadało i że nie miała mleka.

            > Hm, no nie wiem... może jak ważysz swoje dziecko przed karmieniem i ono waży
            > 1860g a po godzinnym karmieniu waży 1860-1861g, to to jakoś zaczyna niepokoić?
            > Tak tylko strzelam.

            Niecelnie strzeliłaś. Bo Lapwing pisała o osobach, które uparcie twierdzą, że ilość odciągniętego mleka jest miernikiem laktacji (i stąd wysnuwają wniosek o braku mleka), a nie o ważeniu dziecka.


            > W obu szpitalach w których był mój syn, jeśli mamy chciały sprawdzić ile dziecko
            > zjadło - ważyły je przed i po jedzeniu w tym samym ubranku, bez zmieniania pieluchy.

            To niewątpliwie źle robiły - zakładam, że za radą personelu. Powinno się ważyć nago, bez pieluszki. Tak robiono i tam gdzie rodziłam, (na Żelaznej w W-wie, i w Wołominie) i gdzie chodziłam do pediatry (Ursynów, W-wa oraz małe miasto pod Warszawą).
            A wszelcy dobrzy fachowcy od laktacji oraz znający się na rzeczy pediatrzy nie tylko nie zalecają, ale odradzają ważenie po przed i po karmieniu. Zwykle w przypadkach kiepskich przyrostów zalecają ważenie nie częściej niż raz na tydzien, lepiej co ok. 10-14 dni.

            Zerknąwszy na twój blog, rozumiem, że dziecko o wadze 1860 to twoje dziecko? To co piszę powyżej, odnosi się do dzieci o normalnej wadze i urodzonych o czasie. Na postępowaniu z wcześniakami się nie znam, więc nie wiem, czy odnosi się to również do nich (zapewne ważyć należy częściej).
          • kaeira Do Gladys_g 25.08.10, 19:18
            Jeszcze kilka uwag/pytań po krótkiej lekturze twojego (bardzo fajnego) blogu
            (mam nadzieję, że nie będziesz miała nic przeciwko, że piszę tu na forum - w
            końcu to tematyka dziecka i karmienia, a link był w twoim poście :-) )

            Pisałaś, że po CC czułaś straszliwy ból. Co to za szpital, w którym tak ci
            kazano cierpieć?? Miałam dwa cięcia, a ból czułam tylko leciutki i znośny, bo
            bardzo dbano o podawanie środków przeciwbólowych - na Żelaznej aż do przesady.

            Czemu zaledwie trzy dni po porodzie nie mogłaś być ze swoim dzieckiem w szpitalu??


            Co do "zaparcia" - dzieci będące tylko na piersi (nie jestem pewna czy tak u was
            jest) zaparć praktycznie nie miewają. Niewskazane jest podawanie czopków,
            wywoływanie za pomocą grzebania termometrem (brr) itd. Robienie kupki co kilka
            dni (albo i co dłużej) jest normalne. (Z tym że znowu, nie wiem, czy identycznie
            jest z wcześniakami, ale chyba tak)
            Wklejam wypowiedz eksperta forum:

            "Dzieci karmione wyłącznie maminym mlekiem (zdrowe, dobrze się rozwijające i
            przybierające na wadze) mają prawo począwszy od trzeciego tygodnia życia robić
            kupki raz na kilka czy kilkanaście dni. Nieraz pisałam tu na forum o krajowym
            rekordziście - kupa raz na trzy tygodnie - który naprawdę miał się świetnie.
            W każdym razie jeśli kupka nie jest twarda, zbita i jak już się pojawia jest
            naprawdę duża ( i bez większego wysiłku) to można sprawą się nie zajmować. Choć
            pojawiające się w miedzy czasie dosyć śmierdzące bąki (też norma) mogą nie
            pozwolić zupełnie o sprawie zapomnieć.
            pozdrawiam monika staszewska"

            Więcej cytatów, także pediatry, tu:
            forum.gazeta.pl/forum/w,572,78870569,78882573,Re_kupka_po_6_dniach_zdazylo_wam_sie_ta_.html

            I jeszcze napisałam do ciebie na priv gazetowy. :-)
            • gladys_g Re: Do Gladys_g 25.08.10, 19:43
              och, rodziłam na Inflanckiej. Do następnego porodu przygotuję się lepiej jeśli
              chodzi o wybór szpitala.
              A nie mogłam być z dzieckiem w szpitalu, bo ja byłam już wypisana z inflanckiej,
              a on leżał w Bielańskim (fantastyczny oddział neonatologii tam mają, gorąco
              polecam jakby już komuś był niestety potrzebny), gdzie mogłam dziecko jak
              najbardziej odwiedzać, ale zostać nie mogłam. Na oddział też mnie nie chcieli
              przyjąć i wcale im się nie dziwię.


              Dzidziuś nie jest wyłącznie na piersi, karmię mieszanie. Wiem, czym się różni
              zaparcie od niezaparcia ;)
    • dagmara-k Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 25.08.10, 17:09
      a mnie wkurza radykalizm. i ze smoczkami jest to samo. tylko czarne albo biale
      jakby nie bylo innych madrcyh mozliwosci po srodku.

      co do karmiacych mm - spoko, jesli mowia ze im sie nie chcialo, nie wiedzioaly,
      nie umialy. ale wkurzajace rzeczywiscie jest to upieranie sie przy zabobonach
      dotyczacyuch piersi i mleka.
    • verdana Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 26.08.10, 17:23
      Cóż, ja miałam całe lata wyrzuty sumienia, zę zaczęłam dokarmiać
      najstarszego, że karmilam w sumie tylko 4 miesiace - a mlodszych
      znacznie dłużej. Że gdybym się starała (a starałam się), ze gdyby
      nie głupi lekarze...
      No i niedawno znalazłam książeczke zdrowia najstarszego i zobaczylam
      przyrosty wagi przez pierwsze dziesięć tygodni. Masakra, aż dziwne,
      ze wczesniej nie kazali mi dokarmiać i ze nie zagłodzilam dziecka.
      Cóż, czasem mimo wszelkich starań pokarmu mamy nie wystarcza, kiedyś
      dzieci marniały i umierały, teraz jest mm.
      Nie wierzę,z e zawsze i kazda kobieta moze wykarmić dziecko piersią -
      bo to biologia. gdyby tak bylo, wszystkie psie mamy i kocie mamy,
      nie znające butelki ni smoczkow mogłyby wykarmić dzieci. A wiemy, ze
      tak nie jest.
      • szysia.online Re: Refleksja po lekturze forum niemowlę 26.08.10, 18:31
        jesczzce chciałam coś dodac, wydaje mi się że nie powinnysmy sie
        nawzajem stresowac i robic nagonki, piersiowe mamy na te mm i
        odwrotnie, każdy sam decyduje o swoim dziecku, rzadko zdaża się że
        mama ma za mało pokarmu, ale się zdaża, a nawet jeżeli traci siły i
        ma za mało cierpliwości, męczy się z dzieckiem przy piersi cały
        dzień- to w imie czego!? przeciez mama jest tez tylko człowiekiem, i
        przede wszystkim powinna byc szczesliwa, aby jej dziecko równiez
        byłko spokojne a nie zadręczac się pokarmem, niektóre mamy mają go
        aż nadmiar inne za mało- taka fizjologia, i jeżeli przechodizmy na
        mleko m to przeciez po to one są, żeby z nich korzystac. Moja
        siostra wychowała 3 dzieci na mm bo po prostu pokarmu nie miała- nie
        wiem czy źle pokierowno ją w szpitalu czy po prostu nie miała, a
        dzieci wyrosły jak trzeba, nie chorują i niczego im nie brakuje.
        Więc karmy piersią, póki się da, ale nie róbmy afery mamom karmiącym
        mm. pozdrawiam wsyztskie mamy:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka