Dodaj do ulubionych

wątek wazeliniarski ;)

17.06.11, 16:57
Niniejszym chciałabym podziękować stałym uczestniczkom tego forum za to, że dzięki nim nie dałam się wkręcić w histerie "nie wolno jeść tego czy owego". Pomijając czas, kiedy dorwała mnie depresja poporodowa i chciałam umrzeć, że już nie wspomnę o jedzeniu czegokolwiek- od 3 miesięcy opycham się wszelkimi dostępnymi pysznościami w ilościach hurtowych a waga już od dawna jest na minusie :)

Tak mnie naszło po wciągnięciu talerza placków ziemniaczanych z kefirem :)
Obserwuj wątek
    • klarci Re: wątek wazeliniarski ;) 17.06.11, 17:28
      to ja Ci zazdroszczę, o ile chudnę w ciąży, to przy karmieniu waga jest dla mnie bezlitosna ;)
      jakoś odwrotnie mam
      • mia_siochi Re: wątek wazeliniarski ;) 17.06.11, 17:35
        Ja w ciąży dużo przytyłam, a w zasadzie spuchłam, matko jak ja w ostatnim tyg wyglądałam... Brrrr....
    • georgyporgy Re: wątek wazeliniarski ;) 17.06.11, 17:50
      Zazdroszczę Ci stara tego kefiru!!!!!!!!!!! Ja placki też zapycham równo, dziś na obiad mam pesto z dużą ilością czosnku. U mnie tylko na nabiał embargo ale nauczyłam się go umiejętnie zastępować i nadal jem dooobre rzeczy :-)
      Ja też mam wagę już na ostrym minusie. A depresję zaliczam właśnie teraz z powodu kolejnego k@$%$ je@%*^o zatoru. Grrrrrrr.
      • mama.rozy georgy 17.06.11, 19:20
        mi notoryczne zastoje(miałam tylko przy pierwszym dziecku) przeszły,kiedy więcej nie robiłam w domu,a mniej robiłam;)leżałam i czytałam kiedy tylko mogłam,przy okazji się dokarmiając,bo ze stresu -o wszystko-chudłam i chudłam.
        to było prawie 8 lat temu,nie miałam jeszcze takiego dostępu do normalnych kobiet i każda dobra rada wpędzała mnie w depresję.
        a potem dałam sobie spokój,przestałam słuchac innych,a zaczęłam siebie:)i tak jest do dzisiaj.umyka mi przez to wiele cennych rad od naprawdę fajnych osób,ale plusów zaufania sobie jest więcej.
        jeśli wszystko u Ciebie jest ok z przystawianiem,to po prostu więcej odpoczywaj,więcej daj sobie;)
        • mia_siochi Re: georgy 17.06.11, 19:25
          mama.rozy napisała:

          > mi notoryczne zastoje(miałam tylko przy pierwszym dziecku) przeszły,kiedy więce
          > j nie robiłam w domu,a mniej robiłam;)leżałam i czytałam kiedy tylko mogłam,

          To by wyjaśniał, dlaczego nie mam zastojów.
          Z lenistwa :))))
        • georgyporgy Re: georgy 17.06.11, 19:59
          Najlepsza rada dla mnie :-) ja wiecznie coś muszę, wiecznie spinam poślady żeby z czymś się wyrobić... a teraz powiem wszystkim "pierdziuuuuu" i będę leżała :-)))
          O ile wytrzymam taki stan... :-D
          • mama.rozy Re: georgy 17.06.11, 21:32
            ja w czasie karmieniowym nadrobiłam wszystkie braki w czytaniu,powtórzyłam co fajniejsze lektury,potem już przeszłam na książki kucharskie;)
            a potem juz drugie dziecko,a potem juz trzecie;)jakoś poleciało:)
            miłego leżenia:)
          • justkawb Re: georgy 18.06.11, 01:42
            Na czeste zastoje pomaga lecytyna 3600-4800 mg na dzien. Podaje za www.kellymom.com/nutrition/vitamins/lecithin.html
            • kaeira Re: georgy 18.06.11, 11:04
              Właśnie ja też chciałam wsppombnieć o lecytynie.
    • gazeta_mi_placi Re: wątek wazeliniarski ;) 18.06.11, 19:33
      To apetyt masz...
      • mia_siochi Re: wątek wazeliniarski ;) 19.06.11, 18:08
        Biorąc pod uwagę kolejne 2 kilo na minusie pozwoliłam sobie na wciągnięcie pół litra lodów Grycana o smaku malaga ;)
    • bathilda Re: wątek wazeliniarski ;) 19.06.11, 16:26
      Zazdroszczę, moja młoda ma 8 miesiecy i ja wciąz na bezmlecznej bo po kubku kefiru jest wysypana straszliwie.
    • froobek Re: wątek wazeliniarski ;) 22.06.11, 21:35
      Kochana, nam to Ty powinnaś dziękować ogólnie, że karmisz, pomimo swoich fochów i marudzeń :-D :-*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka