Dodaj do ulubionych

dieta...puste piersi?

18.05.04, 18:27
witajcie.Nie wytrzymuje ...chodze cale dnie glodna z mila checia zjadlabym
laske kielbasy, kanapke z baleronem i pomidorkiem...surowke z rzodkiewki ze
szczypiorkiem wymieszane z smietanka:( pieczonego kurczaka i wszystko to co
jest NIEDOZWOLONE...dzis robilam dla meza obiadek( w koncu trzeba i o niego
zadbac) pycha mielone...niestety pycha pachnialy
dziewczyny czy wy tez macie diete?ja cale dnie malo co jem bo nie wiem co tak
naprawde moze malego uczulic...nawet z ukochanego mleczka musialam zrezygnowac
(przykazanie poloznej) bo niby maly dostaje wysypke...boje sie ze strace
pokarm!!!bo wiem ze zla dieta moze sie do tego przyczynic.nie smakuje mi
jedzenie typu:ryba na parze w warzywach czy filet z kurczaka...dla mnie to
bez smaku wiec sobie nawet nie gotuje bo wiem ze wyladuje w
smieciach...wogole to chyba mi sie smaki zmienily przez porod( nie wiem czy
to mozliwe).maly duzo i czesto doi cyca a za kazdym razem wydaje mi sie,ze
moje piersi sa PUSTE tzn dziwnie mieciutkie.co to moze oznaczac? trace pokarm?

prosze o odpowiedz...

asia mama Kacperka (19 dni)
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: dieta...puste piersi? 18.05.04, 19:26
      ja cały czas przez pierwsze miesiące chodziłam głodna, radzę zrób sobie
      krupniczku na żeberkach na przykład albo zupę jarzynową bez strączkowych. Moja
      Paulka urodziła się z wagą 3950 i była strasznie łapczywa a ja prawie nic nie
      jadłam, bo 1. nie miałam kiedy, 2. nie chciałam, żeby miała kolki. A swoją
      drogą to chyba nie jesteś taka wygłodzona, skoro niektórych rzeczy nie tkniesz,
      bo Ci nie smakują :) Nie martw się, karmienie nie trwa wiecznie. A co do utaty
      pokarmu: przestałam karmić w sierpniu a do dzisiaj jeszcze mogłabym podać pierś
      jakiemuś niemowlakowi... dziwne, nie?
    • cipcipkurka Re: dieta...puste piersi? 18.05.04, 20:32
      Uczulic moze wszystko, a nie przekonasz się, dopóki nie sprawdzisz. Jeżeli
      położna wyraźnie zaleciła odstawienie mleka - OK (jeśli miała podstawy, by tak
      Ci doradzić, bo piszesz, że Mały "NIBY" dostaje wysypki. To dostaje, czy nie?),
      ale nie rozumiem, czemu masz jeść tylko rybę na parze z warzywami. Nie widzę
      sensu w głodzeniu się. Nie daj się zwariować!
      Ja nie jadłam tylko cytrusów (po ewidentnej wysypce u Synka) i to tyle, po
      prostu jadłam rozsądnie. Tobie też radzę :-)))
      Smacznego!

      • kruszynka301 Re: dieta...puste piersi? 18.05.04, 21:23
        Popieram poprzedniczkę co do jedzenia.
        Co do pustych piersi, ja również miałam takie uczucie, ale córa rosła jak na drożdżach;))).
        • procesor Re: dieta...puste piersi? 18.05.04, 21:57
          Dołączam sie do poprzedniczek.
          Jedz rozsądnie. jak sie boisz alergii - wprowadzaj stopnieo co kilka dni nowe
          produkty i czekaj na reakcję.
          Mnie nie wolno było mleka, serów (nawet sernika odrobiny) ani wołowiny.
          Za to nawet czosnek i cebula dziecku nie przeszkadzały - choć do mleka
          przechodzą. Jadła az miło. :)
          NIe dajmy sie zwariowac!
          • fasolka31 Re: dieta...puste piersi? 18.05.04, 22:04
            Też popieram poprzedniczki.
            Ja po wypisie ze szpitala zjadałam pieczone duże udko, chyba tylko skóry nie
            jadłam i małemu nic nie było (bo takie mięso bardziej uduszone jest), do tego
            marchewczka na ciepło, ziemniaczki. Mleko piłam - mały nie był uczulony.
            Ogólnie nie jadłam warzyw kapuścianych, wzdymających i strączkowych. A tak
            prawie wszystko ale rozsądnie z małą ilością soli i innych ostrych przypraw.
            Musisz wypracować swój jadłospis patrzą co małemu służy a co nie inaczej sie
            zagłodzisz, a przecież musisz być silna i zdrowa.
            Pozdrówka
    • kazia76 Re: dieta...puste piersi? 18.05.04, 22:32
      Kochana piersi to nie termos-mleko jest produkowane wg.potrzeb:)Dieta owszem
      ale bez przesady,zrezygnuj z mleczka,cytrusów,czekolady,orzechów i oczywiście
      potraw wzdymających ale reszte jedz bo się zagłodzisz!Spróbuj wprowadzać do
      swojej diety nowe potrawy tak jakbyś zaczynała dokarmiać niemowlę -jedna nowa
      rzecz na tydzień, a małego obserwuj.Jak mu coś będzie to już wiadomo ,ze tego
      jeść nie możesz.Ja swojego czasu (przy pierwszym dziecku)też bałam się
      cokolwiek jeść i moja teściowa specjalnie dla mnie jajeczko na parze
      smażyła...A na pociechę ci powiem,ze moja babcia wielką bidę klepała,suchą
      kromkę wodą popiła-a karmiona przez nią córka wyglądała jak młoda foka:)Tylko
      takie karmienie na głodno zawsze odbywa się kosztem zdrowia matki.Więc kobieto
      sprawdz co masz w lodówie i dogadzaj sobie ile możesz
    • j-p Re: dieta...puste piersi? 18.05.04, 22:43
      Moja droga nic sie nie martw.Karmisz dopiero przez niecale trzy tygodnie. Nie
      sadze zebys musiala sie glodzic, po prostu nie jedz warzyw straczkowych,
      wzdymajacych potraw, przede wszystkim duzo pij wody mineralnej niegazowanej, ok
      3litrow dziennie.Dlaczego uwazasz ze nie mozesz zjesc pomidorka lub mala
      kanapeczke z baleronem.Jedz, ale z umiarem, i nie proboj niczego nowego
      wprowadzac do diety tuz przed wieczorem, bo nie wiadomo jak niemowle
      zareaguje.Acha, piersi nie zawsze musza sprawiac wrazenie super napietych,
      ciezkich. Badz dobrej mysli i nie zaprzestawaj karmic maluszka, czesto
      przystawiaj do piersi, rowniez w nocy. Ja karmilam przez 24 miesiace. Udalo mi
      sie, choc nasluchalam sie roznych bzdur, miedzy innymi takich, ze mam za male
      piersi zeby wykarmic dziecko. No coz" nie kazda krowa, co ma duze wymie ,daje
      duzo mleka"- w ten sposob niegdys pocieszyl mnie moj stryjek. Karm, karm i
      jeszcze raz karm, bo to jedyne mleko wpelni przyswajalne przez organizm
      dziecka. Czy wiesz ile korzysci niesie za soba pokarm matki? Pozdrawiam
    • evee1 Re: dieta...puste piersi? 19.05.04, 04:02
      Co do piersi, to z moim synem tez mi sie wydawalo, ze mam malo pokarmu
      (przedtem z corka bylo zupelnie odwrotnie, na dodatek ona ssala jak
      pompa), a syn praktycznie po absolutnie kazdym jedzeniu ulewal, a
      przybieral na wadze super. I to przybieranie jest wyznacznikiem czy
      masz wystarczajaco duzo pokarmu.
      Co do diety, to nic nie pisze, zeby sie nie irytowac.
      • joasiiik25 Re: dieta...puste piersi? 19.05.04, 10:40
        dzieki za rady...karmie malego co 2-3 godz....a piersi dzis rano znowu zrobily
        sie pelne...zaczynam powoli wprowadzaj nowe produkty i jesc rozsadnie


        asia mama Kacperka
        • wieczna-gosia Re: dieta...puste piersi? 19.05.04, 10:50
          joasik...
          a moze tobie po prostu unormowala sie laktacja?
          Pomiedzy karmieniami przy zrownowazonej laktacji powinnas miec wlasnie uczucie
          pustych piersi. Po nocy zazwyczaj piersi sa pelniejsze bo przerwa byla dluzsza.
          Dlatego odzywiaj sie zdrowo, jesli bylas na diecie to wprowadzaj nie wiecej niz
          jeden produkt dziennie- wylapiesz wtedy ewentualne uczulacze i kieruj sie
          zachowaniem dziecka- jesli spi spokojnie pomiedzy karmieniami, albo lezy i sie
          rozglada, czyli zachowuje sie jak najedzony czlowiek to OK, niech cie puste
          piersi nie stresuja ;)))
    • pandora_ Re: dieta...puste piersi? 20.05.04, 16:45
      Podpisuje sie pod tym, co powyzej, plus jedna uwaga: z jakiej racji Twoj
      malzonek ma jesc co innego? Nie rob z siebie meczennicy, bo sie zajedziesz :(
      Jemu delikatna dieta tez dobrze zrobi, chyba ze tyra w kopalni na dole. Nie
      wyobrazam sobie, ze mialabym robic dla siebie jedzenie, jakie jem, a dla meza
      cos innego, przeciez lepiej wyjsc na spacer (Piotrek wlasnie zalapal sen 12-17,
      poobserwuje tendencje pare dni i jak sie utrzyma, bede nareszcie wyrywac sie z
      domu na cale popoludnie), polezec, dac sobie buzi :)
      Fakt, ze ja nie jestem na zadnej drakonskiej diecie, z wyjatkiem na razie
      nowalijek i cytrusow - slodyczy i tak nie lubie, ale zjadam raz na tydzien
      kostke gorzkiej czekolady - ale przed ciaza jadlam jak maz (dieta woreczkowa),
      w ciazy on jadl ze mna i teraz tez. Nie lubi przecieranej zupy warzywnej?
      Trudno :) Nie moze patrzec na rybe? Nie szkodzi :) Dzieki temu w moim TZ
      wyrobilam nawyk jedzenia potraw, ktorych nie jadal do tej pory (tesciowa
      serwuje ciezka kuchnie slaska), a ktore sa zdrowe i lekkostrawne.
      Na spacer, zamiast stac przy garach! I niech sobie sam ugotuje, jak chce cos
      innego (moj to nawet dla mnie robi jedzonko jak mi sie wybitnie w weekend nie
      chce...)
      • joasiiik25 Re: dieta...puste piersi? 21.05.04, 09:13
        zabolalo...nie stoje przy garach duzo spacerujemy wlasnie z malym i mezem...ale
        jak facet wychodzido pracy o 10 do 20 to chyba nalezy mu sie porzadny
        obiad.....nie wyobrazam sobie glodzenia meza i tak jest kochany bo po prostu
        tego obiadu sie nie domaga....latwo oceniac i krytykowac innych oj latwo


        pozdrawiam asia
        • pandora_ Re: dieta...puste piersi? 24.05.04, 10:11
          Dlaczego zabolalo? Po prostu nie wiesz jeszcze, ze za dwa-trzy tygodnie nie
          bedziesz miala w sobie tyle "czadu" - teraz maly pewnie je i spi, wiec masz
          czas sobie cos porobic,ale niedlugo bedzie absorbujacy, wiec warto
          troche "zaniedbac" domowe obowiazki, z obiadkami wlacznie. Nie oceniam Cie i
          nie krytykuje, napisalam Ci dobra rade od serca, a Ty zrobisz z nia, co
          zechcesz. Ja w wolnej chwili po prostu robie nadmiar, zamrazam co sie da
          (niestety ze wzgledu na diete moj malzonek jada wszystko prawie swieze) - a jak
          mam bardziej zajety dzien, to robie ryz z jablkami :D Moj maz pracuje od 6
          do ... i czasem nie ma go 3 dni (i Bog jeden wie, czym on sie zywi LOL)
          Nikt nie kaze Ci glodzic meza, po prostu przestaw sie na to, ze teraz
          najwazniejszy jest ten maly facecik tam, w lozeczku, a potem Wy.
          Ja jeszcze korzystam z pomocy rodzinki (mamine nalesniki itp.) i bardzo zaluje,
          ze nie moge czasem po prostu zadzwonic po pizze, bo mialabym te 25 minut wiecej
          na zabawe z coraz bardziej domagajacym sie mojej obecnosci dzieckiem.
          Nie denerwuj sie, joasik, to byla tylko naprawde dobra rada :D
    • wieczna-gosia Re: dieta...puste piersi? 21.05.04, 22:43
      zrob te mielone z meska drobiowego i sobie tylko zroien symbolicznie na patelni
      a potem ugotuj pulpety w wodzie a mezowi takie uczciwe mieluchy zrob.
      Pandora ma troche racji- postaraj sie moze nie tyle robic dwa zupelnie inne
      obiady ale dwie wersje tego samego- lekkostrawna i normalna.
      No i te diete potraktuj luzniej- moze wielu rzeczy sobie odmawiasz bez potrzeby.
      A pokarm jak- jest?
      acha no i pij duzo plynow tak ze trzy litry nawet- o reszte sie nie martw
      dziecku sie pokarm zrobi najwyzej tobie zeby poleca- dlatego jedzenie
      zbilansowane jest teraz takie wazne- dziecko to pasozyt doskonaly- wyciagnie z
      ciebie co mu do zycia i zdrowia potrzebne. Ty o siebie dbaj joasiik.
      A i moze sprobuj te obiady raz na pare dni gotowac ;))
      • aniutek Re: dieta...puste piersi? 22.05.04, 01:43
        jestem mama 11 dniowej Susie, karmie ja wylacznie piersia.
        takie wytyczne dostalam od " specjalisty od laktacji" ktora odwiedzila mnie w szpitalu:
        nie wolno: pic alkoholu, kawy i herbaty, wszelkich cocacol - wszystko to zastapic woda w duzych
        ilosciach.
        WOLNO JESC WSZYSTKO, nie przesadzac ze straczkowymi, kapusta - czyli gazopednymi , mleko - OK
        ale chude, generalnie odzywiac sie normalnie czyli zdrowo - duzo jarzyn, owocow, porcja miesa: wol,
        kurczak, indyk, wieprz, ryba, krewetki etc. wielkosci dloni ( bez palcow :) dziennie, soki rozcienczac
        woda - ze wezgledu na wysoka zawartosc cukru.
        widze, ze duzo mam pisze o zakazie owocow cytrusowych i ich sokow, mnie w szpitalu co dzien
        podawano sok pomaranczowy, salatke z owocow. nic nam nie dolega. mala przybrala na wadzw w
        pierwszym tygodniu 255g, nie ma wysypek, uczulen w nocy budzi sie tylko na karmienie i daje nam siw
        w miare wyspac, w dzien jest berdziej absorbujaca ale to zapewne sprawa jej usposobienia nie mojej
        diety. pokarmu mam poki co dosyc:)
        kilka dni temu nieopatrznie wypilam duza szklanke kawy mrozonej z mlekiem, byla dosc mocna.....
        Susie nie spala od 3 po poludniu do 9 wiecz dala mi nauczke juz wiecej sie to nie powtorzy.

        wybaczcie literowki i byle jaka skladnie, pisze jednym palcem z malenka na reku.
        • joasiiik25 Re: pokarm jest 22.05.04, 10:16
          • dyrgosia Re: pokarm jest 22.05.04, 11:10
            Witaj.
            z góryb przepraszam za literówki, ale mały przy piersi. Ja karmię już siódmy
            miesiac. Poza drobnymi wyjątkami : mleko-mały jest uczulony od początku jem
            eszysko i nic mu nie zaszkodziło. Teraz wprowadzamy nowe pokarmy.Próbujemy
            różne potrawy aby przyzwyczaić się do różnych smaków .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka