klarci
12.12.11, 20:26
jestem już zmęczona.
Młody ma 7 tygodni i ciągle go dokarmiam.
rozmawiałam z położną, kazała wyrzucić butle i uwierzyć, że dam radę.
no tak, wierzę, ale jak Młody zaczyna koncert to kapituluję. poddaję się, przestaję wierzyć, że się da. w dodatku nie mam wsparcia. u siebie jestem całe dni sama z dwójką, starszy budzi młodszego, młodszy wisi cały dzień na piersi, aż w końcu drze się o butlę.
w rodziców jeszcze gorzej: masz za mało mleka, nie dasz rady bez butli, daj mu butlę, bo jest głodny, daj smoka, bo musisz coś robić, no nienormalne chować bez smoka wszyscy tak robią, tylko ty wymyślasz oczywiście ci wszyscy karmili po 2-3 miesiące :>
butli nie mam odwagi po prostu wyrzucić, strzykawką mi nie idzie.
ale skoro wszystko jest w głowie, to zastanawiam się czy istnieje metoda hipnozy ;)
kurcze, musiałam się wygadać :P
starszego dokarmiałam i teraz też trudno mi uwierzyć, że dam radę na samym kp :(, a najgorsze, że boję się, że wogóle może dojść do przejścia na butlę :(