panizalewska
09.01.13, 10:30
Witajcie ponownie :)
Mam pytanie z pogranicza kp, rozszerzania diety, BLW, więc na początek piszę tu.
Córa (6,5 m-ca) bardzo źle reagowała na zjedzone przeze mnie warzywa (większość z nich), czyli kolki, straszne bóle brzuszka, zielone kupy, których sama nie umiała zrobić / zatwardzenia etc. Chcemy zacząć rozszerzać jej dietę, głównie BLW, a tam brokuł, na którego zareagowała masakrycznie.
Pytanie następujące: czy jest jakaś reguła, że dziecię z nietolerancją po kp lepiej / gorzej zareaguje na jedzenie podane bezpośrednio do paszczy? Czy jednak muszę spróbować i się liczyć z zaparciami i krostkami?
Szczerze powiem temat żywienia u nas jest mocno upierdliwy, co nowość to sensacje, odechciewa mi się. Małej dopiero niedawno zaczął się brzuszek "uszczelniać", czy coś, bo zamiast 3-dniowego płaczu jest tylko stękanie przez 1 dobę :( I tak dość słabo.
Poradźcie coś proszę, albo może jednak inne forum?
Pozdrawiam :)