Dodaj do ulubionych

BŁAGAM O POMOC!!! co to może być?

24.08.13, 11:58
Sytuacja wygląda tak: jakiś czas temu mój 2 miesięczny wówczas synek dostał biegunki. Rano zrobił wyjątkowo dużą kupkę a pozniej tego samego dnia zrobił jeszcze kilka. Nastepnego dnia sytuacja się powtórzyła kupki zrobiły się wodniste i było ich znów dość dużo. Zaczęłam czytać na necie,że takie małe dzieci mogą tak mieć, że mogą robić kupkę nawet po każdym karmieniu. Dziecko nie miało gorączki, uśmiechało się było żywotne Trzeciego dnia wylądowaliśmy w przychodni i tam lekarka nie pozostawiła złudzeń i odesłała nas do szpitala, gdyż stwierdziła że dziecko jest odwodnione. W szpitalu przebywaliśmy 5 dni. Mały dostawał kroplówki ale kupy robił cały czas, nic mu się nie poprawiało. Zaznaczam , że nigdy wczesniej nie robił kup tak często i o takiej konststencji ( raczej takie wodniste, troche śluzowate). Wszystkie badania jakie mu robili wychodziły dobrze (m.in. że to nie wirus). Wypścili nas do domu pomimo tego, że małemu wcale się nie poprawiło. Jedynie co to zaczął troszkę przybierać na wadze i na tej podstawie chyba nas wypisali. Zalecenie do domu to Dicoflor 5kropli na dzień. Kontrola w szpitalu za tydzień. Oczywiście nie czekałam z założonymi rękami tylko chodziłam do przychodni, żeby zasięgnąć opinii innych lekarzy ale nikt nic nie wie!!! Jeszcze w szpitalu kazali mi odstawić nabiał i tak też zrobiłam ale mały nadal robi kupy. Kupy najczęsciej pojawiają się w trakcie lub zaraz po karmieniu ( karmię piersią). Jak mały ssie to słysze jak bulgocze mu w brzuszku i juz wiem ,ze zaraz będzie kupka. Jeśli chodzi o kolor to całą gamę przerobiliśmy była i żółta i zielona (ciemna , jasna ze śluzem, bez) ale zupełnie nie przypomina prawidłowej kupki jaką robił do tej pory ( taka jajeczniczka). Ostatnio jak byliśmy w przychodni to lekarka jak go obejrzała to powiedziała, że on nie wygląda jej w tej chwili na odwodnionego , bardziej na niedożywionego (na brzuszku ma tak jakby za dużo skóry). zaleciła żeby po karmieniu z obu piersi dać jeszcze butle z mlekiem Nan pro H.A i zobaczyć czy będzie jadł. No i on faktycznie je. Zauważyłam, że przy piersi szybko zasypia, troche possie i idzie spać. Tak czy inaczej nie wiem jaki miałoby to mieć wpływ na tak częste kupki. POMOCY! Czy ktoś może mi coś doradzić??!. Ja już wychodze z siebie :( Bardzo sie boje , żeby znów sie nie odwodnił przy takiej ilości kup jest ich ok 6-7 dziennie mniejsze i większe. Do 2 miesiąca życia moje dziecko było zdrowiusieńkie a nagle coś się stało i nie wiadomo o co chodzi :(:( Proszę o jakieś rady.
Obserwuj wątek
    • matka_karmiaca Re: co to może być? 24.08.13, 13:01
      A jak wygląda waga? Spada, słabo, ale rośnie? Dziecko nadal żywotne i uśmiechnięte czy już widać, że chore? Ile czasu to już trwa - dwa tygodnie?

      Jakie badania zrobili w szpitalu? Jakieś posiewy? Bo skoro nie wirus, to może jakieś paskudztwo bakteryjne albo alergiczne. A może pasożyty?

      Jeśli chodzi o tę butlę - w tej chwili dziecko jest prawdopodobnie osłabione i może nie mieć siły porządnie najeść się z piersi. Staraj się utrzymywać karmienie piersią - zawsze to przeciwciała - ale nie broń się jakoś panicznie przed mm, lepiej karmić mm niż zagłodzić. Możesz też odciągać i podawać swoje mleko, chociaż jak nie wiadomo, co dziecku szkodzi, to nawet nie wiem, czy nie pokusiłabym się o eksperyment odstawienia na parę dni od piersi (odciągając, żeby utrzymać laktację i wrócić do KP w razie braku poprawy).
      Aha, no i jeśli z piersi nie planujesz rezygnować, to oczywiście lepiej dokarmiać bezsmoczkowo niż butlą.

      Jakieś czynniki środowiskowe może? Macie w domu zwierzęta? Zatrucie jakąś nową zabawką, lakierem na łóżeczku, grzybem na ścianie - tak strzelam na oślep we wszystkie strony, pomyśl, czy coś się może zmieniło w otoczeniu małego w okolicach początku choroby? A może Ty zaczęłaś coś brać, jakiś nowy kosmetyk, lek, suplement?
      • boo-boo Re: co to może być? 24.08.13, 13:19
        Najpierw to trzeba być pewnym, że te kupy nie są takie jak powinny być i że to jest biegunka bo z tego co ja czasami widzę to mamy czasami panikują i oczekują książkowego wypróżniania się.
        Mój robił na tym etapie kupy przy każdym karmieniu- kilka razy pociągnął w brzuchu zabulgotało i od razu był strzał-po same pachy, wygląd kup też był różny ale....pogodny był, a wagowo przybierał ponad kilogram miesięcznie.
        • hanusina_mama Re: co to może być? 24.08.13, 13:45
          boo-boo napisała:

          > Najpierw to trzeba być pewnym, że te kupy nie są takie jak powinny być i że to
          > jest biegunka bo z tego co ja czasami widzę to mamy czasami panikują i oczekują
          > książkowego wypróżniania się.
          > Mój robił na tym etapie kupy przy każdym karmieniu- kilka razy pociągnął w brzu
          > chu zabulgotało i od razu był strzał-po same pachy, wygląd kup też był różny al
          > e....pogodny był, a wagowo przybierał ponad kilogram miesięcznie.

          Otóż to. Moje obie robiły kupy po każdym karmieniu, a czasem i w trakcie. Kilkanaście kup na dobę. Akurat dla nich było to normą.

          A jak u Was wygląda przystawianie? Może za szybko zmieniasz pierś i przez to dzieć dostaje tylko mleko I fazy?
          • sanusia33 Re: co to może być? 24.08.13, 14:11
            Odkąd się urodził zawsze karmiłam na zmianę obiema piersiami tzn. 1 karmienie 1 pierś kolejne karmienie 2 pierś i było dobrze. Najadał się i przybierał na wadze. Z dwóch piersi w trakcie jednego karmienia zaczęłam karmić dopiero teraz kiedy widzę ,że z jego wagą nie jest dobrze
        • sanusia33 Re: co to może być? 24.08.13, 14:06
          a jak u Was wyglądały te codzienne kupy?? U nas nagle zupełnie się zmieniły. Wczesiej były bardziej gęste z drobinkami niestrawionego mleka raz na 2 dni a teraz albo wodniste albo śluzowate :( Z wagą też kiepsko od tamtej pory bardzo mało przybrał. Powinien ważyc o wiele więcej na tym etapie życia :(
      • sanusia33 Re: co to może być? 24.08.13, 14:03
        Z tą waga nie jest za wesoło bo do tej pory ładnie przybierał na wadze a od momentu tej pierwszej dużej kupy zaczął trochę spadać, pózniej w szpitalu troszkę podskoczył ale rewelacji nie ma. Powinien ważyć zdecydowanie więcej. Trwa to już dokładnie od 12 sierpnia.

        W szpitalu zrobili m,in. posiew kupki ale jeszcze czekamy na wynik.

        Nie mamy w domu zwierząt, zabawkami narazie też jakoś szczególnie nie jest zainteresowany troche poparzy ale jeszcze nie wkłada sobie ich do buzi itp.
        je jedynie co to wzięłam może ze 2 razy witaminy które zostały mi jeszcze po ciąży bo są również dla matek karmiących. Ale nie biorę już od tygodnia więc to nie to.

        Odwiedziłam mamę w szpitalu zanim się to zaczęło. Miała akurat operację i leżała na oddziale chirurgii. Też się zastanawiałam czy może coś wyniosłam??!!


        • mad_die Re: co to może być? 24.08.13, 15:24
          Po pierwsze, czy był szczepiony jakoś ostatnio? Przed tymi kupami?
          Po drugie - czy zna smoczki?
          Po trzecie - kupy będą się zmieniać, i w wyglądzie i ilości. I jeśli za zmiana kup nie idzie spadek wagi lub gorsze (dużo gorsze) przybieranie na wadze, to się tym nie przejmujemy.

          Oczywiście na przyrosty wagi pomaga częstsze karmienie i karmienie z kilku piersi na jedno posiedzenie.
          Dicoflor jak chcesz to podawaj, choć w Twoim mleku jest więcej dobroci niż tym środku.
          • sanusia33 Re: co to może być? 24.08.13, 15:53

            > Po pierwsze, czy był szczepiony jakoś ostatnio? Przed tymi kupami?
            > Po drugie - czy zna smoczki?
            > Po trzecie - kupy będą się zmieniać, i w wyglądzie i ilości. I jeśli za zmiana
            > kup nie idzie spadek wagi lub gorsze (dużo gorsze) przybieranie na wadze, to si
            > ę tym nie przejmujemy.

            - BYł szczepiony dokładnie 2 tygodnie przed tymi sensacjami. Zaraz po szczepieniu wyskoczyły mu krostki na rączkach i nóżkach ( nie wiem czy ma to jakiś związek ze szczepieniem ale dostał akurat w tym czasie wysypki) szczepienie tradycyjne
            - smoczek ssie juz od dawna
            - waga nie jest zadowalająca. Stanęła praktycznie w miejscu i tylko lekko waha się na + ale przy takiej ilości kup to ja się nie dziwię, mam wrażenie że wszystko co zje to wydali
            • mad_die Re: co to może być? 24.08.13, 22:58
              > - BYł szczepiony dokładnie 2 tygodnie przed tymi sensacjami. Zaraz po szczepien
              > iu wyskoczyły mu krostki na rączkach i nóżkach ( nie wiem czy ma to jakiś związ
              > ek ze szczepieniem ale dostał akurat w tym czasie wysypki) szczepienie tradycyj
              > ne
              Szczepienie może miec wpływ na kupy i przybieranie na wadze.
              Wtedy oczywiście karmimy dziecko częściej, na żądanie (czyli bez smoczków i butelek), dłużej karmimy, w nocy również. Pilnuje się ssania efektywnego, dobrze dostawia do piersi. I już.

              > - smoczek ssie juz od dawna
              Smoczek to bomba z opóźnionym zapłonem i rosyjska ruletka w jednym... u jednego dziecka nic nie namiesza z techniką ssania, a u drugiego tak zaburzy, że dziecko w momencie stabilizacji laktacji (czyli właśnie w okolicach 2-3msca życia) odrzuci pierś, bo mu się odechce starać o to, żeby mleko leciało.
              Generalnie przy słabszych przyrostach doradza się pozbycie zatykacza i podawanie piersi na każde żądanie.

              > - waga nie jest zadowalająca. Stanęła praktycznie w miejscu i tylko lekko waha
              > się na + ale przy takiej ilości kup to ja się nie dziwię, mam wrażenie że wszys
              > tko co zje to wydali
              A jak dokładnie ta waga wygląda? Od początku, od najniższej spadkowej do teraz.
        • yumemi Re: co to może być? 25.08.13, 20:08
          Jak dla mnie, te kupki i słabsze przyrosty, to troche jakby dziecko miało problem nadmiaru laktozy czyli za duzo mleka pierwszej fazy.. Technika ssania to cos od czego bym zaczela.
          Smoczki w tej sytuacji to ostatnia rzecz jaka dziecko powinno dostawać. Nie ma znaczenia ze 'ssie od dawna'. Jesli ssie nieefektywnie i często to bedzie miało objawy wypijania zbyt dużej ilości pokarmu wysokolaktozowego i niskotluszcxowego. Pewnie dlatego mieszanka pomogła.
          Nauka efektywnego ssania mogłaby pomoc, czyli zero butelek i smoczkow, trzymanie jak najdłużej na jednej piersi zanim damy na druga. Tzn jak sie odrywa ze 'już nie leci', nosimy chwile i znow ta sama piers i tak w kółko kilka razy.
          Jesli to nie pomoże, to można sie nietolerancjom pokarmowym przyjrzeć.
          Spekuluje troche ale to jedna z opcji jest..
    • naturalna.nie.eko a moze to 24.08.13, 14:08
      a to nie tymczasowa nietolerancja laktozy? Przede wszystko ściągaj mleko pierwszej fazy i dopiero przystawiaj, po drugie spytaj się pediatry o preparat z suplementem tego enzymu.
    • sanusia33 Re: co to może być? 01.09.13, 10:31
      Okazało się, że to faktycznie nietolerancja laktozy!!! Dziwi mnie tylko,że musieliśmy 2 razy trafic do szpitala (pobyt po kilka dni!) żeby ktoś wreszcie się zorientował o co chodzi!! Ci lekarze to naprawdę banda debili! Skoro wszystkie badania wychodziły dobrze to nie rozumiem dlaczego żaden z nich nie podejrzewał nietolerancji laktozy! Ja się na tym nie znam więć skąd mogłam wiedzieć! Dopiero jeden lekarz kazał odstawić od piersi na 2 dni i dokarmiać sztucznym mlekiem bebilon pepti mct no i kup było o wiele mniej!
      • sanusia33 Re: co to może być? 01.09.13, 10:41
        Problem polega teraz na tym, że dziecko tak mi się rozregulowało że nie chce ani piersi ani butelki:( już nie wiem co robić. Jak przystawiam do piersi to wykręca się, płacze, nie chce złapać sutka a jak złapie to zaraz wypuszcza :( butelki tez nie chce bo sztuczne mleko niedobre :( Kazali mi karmić piersią i dokarmiać sztucznym. Ale teraz jest problem żeby cokolwiek zjadł :( jestem przerażona jeszcze tydzień temu dziecko ssało pierś co 2 h a teraz w ogóle nie chce :( Poza tym ma straszne wzdęcia cały czas puszcza bączki, nie wiem czy to wina butelki avent (antykolkowa) czy nowego mleka którym dokarmiam , ale dziecko bardzo cierpi :( nie może spać w nocy bo boli go brzuszek wczesniej nie mieliśmy takich problemów. Co robić??
        • katalinka.online Re: co to może być? 02.09.13, 19:37
          według mnie to raczej nie jest wina butelki… swojej małej podawałam taką butelkę aventu antykolkową i wszystko było w porządku… a radziłaś się może lekarza ponownie? najlepiej skonsultuj się z tym lekarzem, który odkrył, że problemem jest nietolerancja laktozy co dalej robić...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka