oliwa28
10.01.14, 09:36
Witam Dziewczyny. Po raz kolejny zwracam się do Was o pomoc. Znalazłam kilka wątków na forum o białych plamkach, ale nie do konca odpowiadają one mojej sytuacji, dlatego moje pytanie.
Wczoraj w ciągu dnia przy karmieniu lewa piersia czulam delikatne pieczenie sutka, ale nie bylo ono jakies bardzo uciążliwe. W ciagu dnia pieczenie to narastało na sile. Wieczorem jak przystawilam dziecko pieczenie bylo mocno bolesne a z boku piersi czulam kłucie. Gdy odczepilam synka od cyca zauwazylam na sutki biala plamkę. Pomyślałam ze to zatkany kanalik i nalezy przekłuć ta plamkę sterylna igla, ale zdecydowałam się poczekać do rana. Bo zastanowiło mnie czy przypadkiem nie jest to grzybica sutka ( zasugerowalam się klujacym bolem w piersi oraz tym ze nie wyczuwam zadnego zgrubienia na piersi co zwykle podobno występuje przy zatkanym kanaliku). W nocy karmiłam przez osłonke z obawy, zeby dziecko nie miało styczności z ta plamka i bólu nie bylo. Aktualnie dziec jest przypięty do piersi bez osłonki i bólu nie ma- karmienie nie boli, ale plamka troszke powiększyła się od wczoraj...aktualnie ma około 3 mm kwadratowe. Zaznacze jeszcze, ze synek nie ma q buzi plesniawek a moje brodawki nie bola ani nie są błyszczące, wyglądają normalnie.
Co to moze być Waszym zdaniem?