Dodaj do ulubionych

znieczulenie miejscowe(zabieg)a karmienie piersia

22.01.14, 17:59
w piatek mam usuwany pieprzyk,znieczulenie ma byc miejscowe i dermatolog powiedzi,ze nie bede mogla karmic przez cala dobe.czy to prawda?bede miala ogromny problem bo synek 9,5 mca jest na cycu i to glownie w nocy,bardzo czesto do niego sie budzi...mm nie chce,woda nie da sie oszukac,chce poprostu cycka.
przeciez dziewczyny po cc gdzie jest to duzo wieksze znieczulenie karmia od razu i nie ma to wplywu,wiec takie miejscowe ma?prosze o rade bo jestem juz zestresowana :(
Obserwuj wątek
    • farfallina35 ksylokaina(zastrzyk) 22.01.14, 18:06

      • mruwa9 Re: ksylokaina(zastrzyk) 22.01.14, 21:36
        a jak myslisz, czym znieczulaja poloznicy pacjentki do szycia krocza po porodzie?
        ba, nie tylko uzywaja tych samych, stosowanych powszechnie w medycynie i stomatologii preparatw do znieczulen miejscowych ale tez uzywaja znacznie wiekszych ilosci (nawet dziesieciokrotnie), niz dentysci czy dermatolog/chirurg, ktory bedzie przeprowadzal twoj zabieg.
        Czy slyszalas, zeby poloznicom po szyciu krocza zabraniano przz dobe karmic swoje noworodki?
        Nie musisz robic zadnej przerwy, mozesz karmic natychmiast po zabiegu. Preparat jest bezpieczny, a ilosc znikoma.
        Zalecenia,ktore dostalas, sa nieaktualne.
        • farfallina35 Re: ksylokaina(zastrzyk) 23.01.14, 07:50
          a mozesz napisac skad ta pewnosc z Twojej strony?jestes lekarzem?pytam powaznie,bez zadnych poddekstow i bardzo bym chciala zeby to byla prawda.dzis zrobilam probe aby mlodego oszukac woda itd ale niestety...porazka
          moze Pani ekspert sie rowniez wypowie,prosze o opinie
          dzwonilam wczoraj do tej kliniki to powiedziano mi,ze nie ma takich badan ktore przeprowadza sie na ciezarnych i karmiacych co do tego znieczulenia stad zakladaja ze nie wilno aby nie zaszkodzic,pediatra tez mi powiedziala ze musze zrobic przerwe...
          mysle,ze sa rozne znieczulenia i moze innym znieczulaja krocze a nie ksylokaina,nie wiem naprawede ale piszesz tak pewnie wiec chcialabym wiedziec skad to wiesz
          dzieki
      • lezacybyk Re: ksylokaina(zastrzyk) 23.01.14, 08:23
        www.kobiety.med.pl/leki/search.php
        i wybierz z listy zastosowanie: znieczulenie miejscowe. Nie ma takiego leku jak podałaś, ale może jego łacińska nazwa jest inna. Wszystkie wymienione leki są albo bezpieczne albo prawdopodobnie bezpieczne czyli, że korzyści dla matki przewyższają ryzyko dla dziecka.
        • lezacybyk Re: ksylokaina(zastrzyk) 23.01.14, 08:27
          doczytałam, że ksylokaina to lidokaina encyklopedia.wp.pl/encid,1645726,name,lidokaina,haslo.html
          czyli lek jest na liście i jest bezpieczny

          "L2 „bezpieczniejsze”

          Grupa ta obejmuje leki, które były stosowane u ograniczonej liczby matek, które na wykazały działań niepożądanych u karmionych dzieci. Grupę tą stanowią także leki, dla których istnienie ryzyka po zastosowaniu leku jest mało prawdopodobne."
          • farfallina35 Re: ksylokaina(zastrzyk) 23.01.14, 08:32
            dzieki,poczytam
            bo chyba pisze sie xylokaina...
            ale to by bylo super:)
            • lezacybyk Re: ksylokaina(zastrzyk) 23.01.14, 09:30
              "Substancją czynną preparatu jest lidokaina" bazalekow.mp.pl/leki/item.html?id=19232
              tak czy inaczej to lidokaina :)
              • farfallina35 Re: ksylokaina(zastrzyk) 23.01.14, 10:22
                ufff:)
                • pancia-jancia Re: ksylokaina(zastrzyk) 23.01.14, 11:47

                  lidokaina to jest nawet w żelach na ząbkowanie które można stosować u dzieci młodszych niż Twoje. Mi też dentysta mówił że mam nie karmić po znieczuleniu ale to olałam i karmiłam miesięczne niemowlę. Oni zawsze tak mówią.
                  • lezacybyk Re: ksylokaina(zastrzyk) 23.01.14, 12:20
                    ze względów etycznych nie robi się badań leków na kobietach w ciąży i karmiących piersią. Zbiera się wywiad od tych, które te leki zdecydowały się wziąć i notuje się wpływ na płód/dziecko, trudno to nazwać metodą naukową, bo próbka nie jest reprezentatywna, nie ma grupy kontrolnej itd... Dlatego na każdym leku będzie napisane żeby się skonsultować z lekarzem. Lekarz powinien rozważyć działanie leku, możliwość jego przenikania do mleka, dawkę, jakie są korzyści dla matki a ryzyko dla dziecka. Ale po co cokolwiek rozważać i mieć problemy jak można powiedzieć: nie karmić przez x godzin i tadam, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki problem znika. Bo lekarza nic nie obchodzi jak matka ma w tym czasie nakarmić dziecko. Najlepiej odstawić i dać MM!
                    Dlatego ten laktacyjny leksykon leków to jest super inicjatywa :)
    • malwina.okrzesik Re: znieczulenie miejscowe(zabieg)a karmienie pie 24.01.14, 00:07
      pieprzyk, znieczulenie miejscowe - prosze spokojnie karmić, przecież to minimalne dawki
      • farfallina35 Re: znieczulenie miejscowe(zabieg)a karmienie pie 24.01.14, 08:42
        dziekuje:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka