Dodaj do ulubionych

Czeste karmienie w nocy

10.02.14, 18:33
Witam,
Moj synek skonczyl dzis 5 miesiecy i od samego poczatku karmie go piersia. Od jakiegos czasu (5-6 tygodni) moj maly zaczal sie budzic od 23:30 do 6-7:00 jakies 6-7 razy. Jestem wykonczona, o ile niektore z tych "razow" to prawdziwe karmienia, to pozostale sa b. krotkie i mam wrazenie, ze jestem traktowana jako smoczek (prawdziwego Maluch nie chce). Pielegniarka poradzila mi zeby zaczac mu podawac inne pokarmy takie jak jablka czy banany, sprobowac mleka modyfikowanego i kleiku. O ile owoce wsuwa, tak mleka innego niz moje czy kleiku nie chce jesc. Dodam jeszcze, ze z jedzeniem z butelki rowniez jest problem no chyba ze to moje mleko.
W kazdym razie mimo dokarmiania, problem nocnego budzenia dalej wystepuje. Troszke juz jestem podlamana ta sytuacja, tym bardziej ze chce zakonczyc karmienie piersia za 1-2 miesiace. Czy jest cos co moglabym zrobic zeby Maly przestal jesc tak czesto w nocy? W dzien je mleko co 4 godziny.
Dziekuje z gory za jakas porade.
Obserwuj wątek
    • Gość: niuniek3 Re: Czeste karmienie w nocy IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.14, 19:40
      Nic nie możesz zrobić. I nie rezygnuj z piersi za miesiąc-dwa bo nie będziesz miała czym w nocy zatkac. Śpicie razem. Naucz się karmić śpiąc. Mam to samo. I ja wiem że mnóstwo osób radzi dać mm, kaszę czy co tam żeby się nie budziło. Ale te rady są od czapy. Owszem noworodka czy trzymiesieczniaka można zapchac i nie będzie się budził. U starszych to nie działa. Przynajmniej u nikogo z moich znajomych nie działało. Taki egzemplarz i już. Zresztą 5miesieczny piersiowiec potrzebuje mleka mamy w nocy.
      ja mam 9miesieczniaka. Od jakiegoś czasu dopóki nie pójdę spać go nie karmię tzn budzi się po 2h potem po 1h i znów. Chciałam żeby chociaż to pierwsze spanie było dłuższe - i co? - i dalej się budzi.
    • mad_die Re: Czeste karmienie w nocy 10.02.14, 20:47
      Pielegniarka poradzila mi zeby zaczac mu pod
      > awac inne pokarmy takie jak jablka czy banany, sprobowac mleka modyfikowanego i
      > kleiku. O ile owoce wsuwa, tak mleka innego niz moje czy kleiku nie chce jesc.
      > Dodam jeszcze, ze z jedzeniem z butelki rowniez jest problem no chyba ze to mo
      > je mleko.
      Pielęgniarka Ci źle poradziła - za wcześnie na rozszerzanie diety. I skutkiem tego może być właśnie jeszcze częstsze budzenie się w nocy - bo za dnia dziecko nie może mleka zjeść tyle, ile potrzebuje. Więc sobie nocą nadrabia.
      Mleko to podstawa w tym wieku, mleko i tylko mleko.
      Zacznij mu dawać pierś za dnia kiedy chce, to i noce będą znośniejsze.
      Śpijcie razem, karm na śpiąco, weź małego do łóżka, czasami przytulenie pomaga zasnąć, czasami trzeba napić się mleka i już.

      Chcesz odstawić za 1-2 msce? A dziecko mleka dalej potrzebować będzie. Nie chce sztucznego, to jakie mu dasz?
      Wstrzymaj się, pokarm jeszcze trochę.

      A na noce? Dawaj więcej piersi za dnia, nakarm porządnie piersią na dobranoc, śpijcie razem/ blisko siebie, na wyciągniecie ręki.
      • i.mika Re: Czeste karmienie w nocy 10.02.14, 21:40
        U nas też 6 pobudek bylo jak maly skonczyl 5 miesiecy - jednej nocy budził sie 12x - zawsze do piersi, dwa razy pociągnął i spać. Też rozszerzałam dietę wcześniej (kaszka z owocem), bo słabiej przybierał, ale ja go tak, czy siak karmie co godzinę i wagowo przyniosło to dobre rezultaty.

        Możliwe, że to przez rozszerzanie diety, coś w brzuszku nowego się działo- ale mój nie uskarżał się. A może to zaaferowanie światem, które w dzień nie pozwala się porządnie najeść za jednym razem??
        U nas minęło tydzień temu, piersi po 5 godzinach snu miałam pełne jak w pierwszych tygodniach:)

        Próbowałaś przystawić częściej w dzień- dodaj może 2 karmienia i sprawdź??
        • niusia_80 Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 10:38
          U nas to budzenie zaczelo sie jakis czas temu. Myslalam, ze to moze jakas faza i Maly potrzebuje wiecej jesc, ale kurcze nic sie od tego czasu nie zmienilo i juz nie wiem co robic. Oczywiscie daje mu tyle ile zechce i budze sie w nocy, ale chcialabym zeby chociaz te 2-3 godziny przespal (i ja tez).
          W ogole to mieszkam w Holandii i to troche inaczej tutaj wyglada, stad pielegniarka mi doradzala to dokarmianie a nie lekarz. Na poczatku uwazalam, ze to idiotyczny pomysl bo synek ladnie przybiera na wadze, no ale stwierdzilam ze sprobuje a nuz to cos da. Jest mi ciezko, bo zadna z moich znajomych nie karmi piersia i nie mam kogo pytac (czuje sie karmiac piersia jak prawdziwy dinozaur). Te babki z przychodni maja wiedze sprzed 40-stu lat (np. to ze jak dziecko przekroczy 4 kilo to nie powinno sie go karmic w nocy ;), spytalam ja a co jesli urodzi sie ponad 4-kilowe i nie umiala mi odpowiedziec) i pytanie o cokolwiek jest troche loteria.
          No ale nic, dziekuje za rade, moze faktycznie sprobuje go karmic w dzien czesciej. Marze o 3 godzinach nieprzerwanego snu. Ech...
          • mad_die Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 11:12
            Ja tez mieszkam w Holandii. W jakiej czesci mieszkasz?
            W CB o kp nic nie wiedza. Tzn wiedza tyle, ze jest super dladziecka ale przy jakis pytaniach zawsze doradzaja dokarmic.
            Taka prawda.
            Nie dawaj mu nic poza piersia.
            Za 1-2 msce mozesz dalej karmic, kto Ci powiedzial, ze masz przestac?
            Jak chcesz pogadac napisz na gazetowego:)
            • niusia_80 Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 11:45
              mad_die napisała:

              > Ja tez mieszkam w Holandii. W jakiej czesci mieszkasz?
              > W CB o kp nic nie wiedza. Tzn wiedza tyle, ze jest super dladziecka ale przy ja
              > kis pytaniach zawsze doradzaja dokarmic.
              > Taka prawda.
              > Nie dawaj mu nic poza piersia.
              > Za 1-2 msce mozesz dalej karmic, kto Ci powiedzial, ze masz przestac?
              > Jak chcesz pogadac napisz na gazetowego:)

              Mieszkam w Moordrechcie.
              Masz racje co do kp, w CB sie tym zachwycaja ale o cokolwiek pytam to buzia w ciup i zadnych rad albo "zapytam lekarza i odpisze na maila".
              Sama chce przestac za 1-2 miesiace, bo musze troche zadbac o siebie. Slub mi sie szykuje a waga stoi i za nic nie chce ruszyc mimo cwiczen i normalnego jedzenia. Poza tym Max nie chce spac w dzien, raptem ucina sobie 3 drzemki po 25 minut, wiec w dzien spac nie moge i zaczynam wygladac jak zombie.
              Poza tym jak juz bedzie mial zeby to moze jesc inne rzeczy ;), planuje zamrozic swoje mleko zeby miec zapas na jakis czas przy zmianie. Mam tylko nadzieje, ze mu jakies MM podpasuje.
              • mad_die Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 12:58
                Nigd tam nie bylam, a zawsze Goude chcialam zobaczyc... :) ja na poludniu mieszkam, kolo Roermond.
                A jakie cwiczenia robisz?
                Powiem Ci tak:
                Karm dalej, zmien tylko sposob odzywania i rodzaj wysilku fizycznego.
                Jak maly zacznie najadac sie kasza, warzywami, zupami i tak dalej to odetchniesz. A to juz niedlugo:)
                Tam wTwojej okolicy czesto spotykaja sie babki z LLL, mozna otuchy dostac:) i na pewno jest jakas borstvoeding cafe :)
                • niusia_80 Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 13:12
                  mad_die napisała:

                  > Nigd tam nie bylam, a zawsze Goude chcialam zobaczyc... :) ja na poludniu miesz
                  > kam, kolo Roermond.
                  > A jakie cwiczenia robisz?
                  > Powiem Ci tak:
                  > Karm dalej, zmien tylko sposob odzywania i rodzaj wysilku fizycznego.
                  > Jak maly zacznie najadac sie kasza, warzywami, zupami i tak dalej to odetchnies
                  > z. A to juz niedlugo:)
                  > Tam wTwojej okolicy czesto spotykaja sie babki z LLL, mozna otuchy dostac:) i
                  > na pewno jest jakas borstvoeding cafe :)

                  Gouda jest ladna :), bywam tam czasem na zakupach. Moordrecht zreszta tez, tylko jest malenki wiec spacerujac mozna go przejsc wszerz i wzdluz w ciagu godziny, dwoch.
                  A co to jest LLL o ile moge spytac? O cafe nie slyszalam, musze pogooglowac.
                  • mad_die Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 17:01
                    LLL to La Leche League:
                    www.lalecheleague.nl/ouders
      • niusia_80 Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 10:42
        mad_die napisała:
        > A na noce? Dawaj więcej piersi za dnia, nakarm porządnie piersią na dobranoc, ś
        > pijcie razem/ blisko siebie, na wyciągniecie ręki.

        Moj Maluch albo spi z nami albo w kolysce obok, wiec karmie go jak tylko zechce. Ostatnie karmienie po kapieli trwa nawet i 40 minut, wiec sie najada. Problem w tym, ze budzi sie najpierw po 4 godzinach a potem co godzine i tego nie rozumiem. Wiem, ze mleko to jest to czego on potrzebuje, ale nie bede sie klocic z pielegniarka, w koncu ma wieksze doswiadczenie. Koncem koncow moj maly i tak ma swoje widzimisie i zadne pielgniarki tu nie pomoga.
        • Gość: tofikrulez Re: Czeste karmienie w nocy IP: *.ip.netia.com.pl 11.02.14, 11:02
          Moja ma 10 miesięcy i też się budzi w tym systemie :) więc Cię nie pocieszę. Czekam do roku i odstawiam, tzn. jak się uda karmić tylko w dzień to tak będę karmić a jak nie to całkiem. Karm na leżąco i zmień nastawienie jak możesz. Ja dopóki nie pracowałam to odsypiałam godzinę dwie w dzień, odkąd pracuje chodzę trochę jak zombie ale mam pozytywne nastawienie (coraz mniejsze co prawda ;)) i wiem, że kiedyś to minie. Trzymaj się!
          • niusia_80 Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 11:48
            Gość portalu: tofikrulez napisał(a):

            > Karm na leżąco i zmień nastawienie jak możesz. Ja dop
            > óki nie pracowałam to odsypiałam godzinę dwie w dzień, odkąd pracuje chodzę tro
            > chę jak zombie ale mam pozytywne nastawienie (coraz mniejsze co prawda ;)) i wi
            > em, że kiedyś to minie. Trzymaj się!

            Karmie na lezaco w nocy ale w dzien spac nie moge, bo maly spi trzy razy po 25 minut gora. Nie umiem tak szybko zasypiac ;(.
            Generalnie lubie karmic piersia, ale to ze nie moge sobie dac rady ze swoja waga i cellulitem dzieki temu mnie lekko dobija. Juz sama nie wiem jak to zrobic zeby bylo dobrze.
            • Gość: tofikrulez Re: Czeste karmienie w nocy IP: *.ip.netia.com.pl 11.02.14, 12:43
              > Generalnie lubie karmic piersia, ale to ze nie moge sobie dac rady ze swoja wag
              > a i cellulitem dzieki temu mnie lekko dobija.

              Ja też myślałam, że jak będe karmić to schudne w 2 miesiące i w ogóle będzie miodzio :) do dziś mam nadwagę sprzed ciąży i coraz bardziej mnie to wkurza-dlatego Cię rozumiem :)
              Wiele rzeczy było inaczej niż się spodziewałam ale ja miałam niesamowite parcie na kp i dzięki temu nie odstawiłam pol roku temu :D
              Powtarzaj sobie, że jeszcze trochę, wyznaczaj kolejne terminy odstawienia, np. co miesiąc a przez ten czas może coś się zmieni. Ja założyłam, że odstawie po pol roku, chciałam karmic do dwóch lat a teraz jak dociągne w tym trybie do roku to bedzie sukces. Jak młoda będzie lepiej spać (cud) to będę karmić dalej.
              Nastaw się na przetrwanie a nie na idealizowanie.
              P.S. Moja też z tych śpiących po 25 minut od 2. miesiąca życia :)
            • mad_die Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 12:48
              Slub nie slub, to nie jest powod, zeby dziecku najlepsze mleko zabierac.
              Skoro jestes z malym za dnia, to usypiaj go na duzym lozku, jedna, druga, trzecia piers i jak SAM wypusci piers z buzi i zasnie to wyjdz z pokoju. albo spij obok niego.
              Jak nie chce spac o danej godznie to moze zmien godzine drzemki? Albo wyjdz na spacer, dziexi spia na dworze:)
              Co do cwiczen - jakie stosujesz? Ile razy w tugodniu? Jaka masz diete?
              Doswiadczenie mowi, ze 5-6 malych, ZDROWYCH posilkow za dnia plus intensywne cwiczenia cardio minimum 30minut 3 razy w tygodniu daja rade. Polecam Ci Juliane Michaels, na youtube sa jej cwiczenia - daja w kosc, podnosza tetno, spalaja tluszc, rzezbia miesnie. Dorzuc do tego joge, pilatesa, plywanie i masz figure za 2 msce jak sie patrzy!
              A mlody najlepsze mleko pod sloncem!
              • mad_die Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 12:49
                Oczywiscie Jillian Michaels:)
              • niusia_80 Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 13:09
                mad_die napisała:

                > Slub nie slub, to nie jest powod, zeby dziecku najlepsze mleko zabierac.
                > Skoro jestes z malym za dnia, to usypiaj go na duzym lozku, jedna, druga, trzec
                > ia piers i jak SAM wypusci piers z buzi i zasnie to wyjdz z pokoju. albo spij o
                > bok niego.
                > Jak nie chce spac o danej godznie to moze zmien godzine drzemki? Albo wyjdz na
                > spacer, dziexi spia na dworze:)
                > Co do cwiczen - jakie stosujesz? Ile razy w tugodniu? Jaka masz diete?
                > Doswiadczenie mowi, ze 5-6 malych, ZDROWYCH posilkow za dnia plus intensywne cw
                > iczenia cardio minimum 30minut 3 razy w tygodniu daja rade. Polecam Ci Juliane
                > Michaels, na youtube sa jej cwiczenia - daja w kosc, podnosza tetno, spalaja tl
                > uszc, rzezbia miesnie. Dorzuc do tego joge, pilatesa, plywanie i masz figure za
                > 2 msce jak sie patrzy!
                > A mlody najlepsze mleko pod sloncem

                Z tego co wiem to 6 miesiecy w zupelnosci wystarczy zeby to co dobre dostal ode mnie. Jasne, ze mozna dluzej ale czy sfrustrowana waga i niewyspaniem mama jest lepsza od tej wypoczetej? Nie wiem.
                Tak, jestem z malym od rana do wieczora, kolo 18:00 wraca tatus, je obiad i kapiemy malego, tak ze ciut malo czasu mam na cokolwiek innego. Szczegolnie, ze Maly ciagle domaga sie mojej uwagi. Ten pomysl z duzym lozkiem wyprobuje, a o spacerze oczywiscie wiem, tylko spacerujac ciezko mi spac ;).
                Powoli trace wage ale w tym tempie to mnie predzej szlag trafi. Codziennie (o ile nie wieje jak cholera) chodze na dlugasne spacery, oprocz tego stepper i brzuszki, czasem z youtubem, ale tylko wtedy jak maly ma dobry dzien. Staram sie jesc zdrowo, ale jest to troche skomplikowane patrzac na to, ze tatus to typ francuskiego pieska, zadnych warzyw czy owocow a gotowanie dla tylko jego samego zabiera czas a tego mi brakuje. Poza tym nie wiem czemu ale jedzenie w NL wydaje sie mi "plastikowe" i jak wchodze do sklepu to na nic nie mam ochoty. Wszystko to jakies polprodukty. Brzmie jak rozpuszczona lala, ale nic nie poradze. W kazdym razie jem raczej malo, nie obzeram sie.
                Na joge, pilates czy plywanie czasu mam za malo niestety, wiec musi wystarczyc to co robie teraz i jakas dieta a tej nie dam rady uskutecznic ze wzgledu na malego. No i jest tez kwestia pieniedzy, bo ja akurat teraz nie pracuje a i tak mamy mnostwo wydatkow.
                • mika_p Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 15:57
                  > Z tego co wiem to 6 miesiecy w zupelnosci wystarczy zeby to co dobre dostal ode
                  > mnie.

                  A wg ciebie do kiedy dziecko powinno codziennie obowiązkowo pić mleko? Pewnie tak ze dwa lata? :) No to ludzkie najlepsze.
                  Pewnie, ze lepiej karmić pół roku niż wcale.
                  Ale.
                  WHO zaleca wyłączne karmienie piersią przez pół roku. Niektórzy mają z tym problem i próbuja to interpretować jako "karmienie piersią wyłącznie przez pół roku". Albo druga interpretacja, takoż fałszywa: skoro po półroczu mleko matki już nie wystarcza i nalezy rozszerzać dietę , to znaczy, że owo mleko traci wartość. Guzik prawda, to potrzeby się zmieniają, a nie mleko traci wartość. Nadal powinno być podstawą diety, jeszcze co najmniej drugie pół roku.

                  A odstawienie od piersi nie gwarantuje przespanych nocy.
                  Moja córka, mając własnie tak koło 5 miesięcy, zaczeła się budzić co 3 kwadranse. Pomna doswiadczeń ze starszym (który tak sie budził i co pół godziny aż do prawie roku), postanowiłam spróbować coś z tym zrobić. No i sukces - w trzy noce nauczyłam dziecko, że pierś to co 2-3 h. Częstotliwości pobudek nie udało się zmienić, tyle że po pierwszych dwóch zasypiała mi na kolanach, a dopiero przy trzeciej nie pomagało nic, tylko pierś.

                  Co do wagi, bywa różnie.
                  Przy starszaku przedciążowe dżinsy zapięłam na sobie jakoś w grudniu (rozmiar 29), starszak kwietniowy, w ciązy przybrałam 20 kg. Ale wtedy piękna dwudziestoletnia bylam :D Przy małej przytyłam 25 kg, 13 zeszło od razu po porodzie, kolejnych kilka po zakończeniu karmienia i powrocie do pracy (Mała miała półtora roku), a do wagi po-starszakowej doszłam po kolejnych kilku latach, jak mój maż postanowił się odchudzić i trochę zmieniliśmy nawyki żywieniowe.
                  • mad_die Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 16:21
                    No nie oszukujmy się - nie da się schudnąć trwale i zdrowo w 2 msce. Tzn da się, 2kg :D
                    Ale jak ktoś ma ich dajmy na to 10 do zrzucenia, to nie ma bata, zajmie mu to ciut dłużej.
                    I to przy sporej pracy i przykładaniu się do jedzenia.
                    Przy podejściu "tak, ALE" nie wróżę sukcesów w niczym ;)
                • mad_die Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 16:59
                  >
                  > Z tego co wiem to 6 miesiecy w zupelnosci wystarczy zeby to co dobre dostal ode
                  > mnie.
                  6mscy to zalecane jest wyłączne karmienie piersią, a potem kontynuowanie karmienia i rozszerzanie diety dziecka:
                  www.who.int/maternal_child_adolescent/documents/9789241597494/en/index.html
                  Do poczytania, lepiej wiedzieć wiecej niż mniej:
                  whqlibdoc.who.int/publications/2009/9789241597494_eng.pdf?ua=1
                  - koniecznie strona 13 i 14
                  A tu po polsku:
                  www2.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=m15&ms=739&ml=pl&mi=739&mx=0&ma=31740
                  Jasne, ze mozna dluzej ale czy sfrustrowana waga i niewyspaniem mama jes
                  > t lepsza od tej wypoczetej? Nie wiem.
                  Trzeba dłużej, a mama może nad wagą pracować bez odstawiania dziecka od piersi. Uwierz, że im dziecko starsze, tym łatwiej - czy to z domu wyjść czy się wyspać.

                  > Tak, jestem z malym od rana do wieczora, kolo 18:00 wraca tatus, je obiad i kap
                  > iemy malego, tak ze ciut malo czasu mam na cokolwiek innego.
                  no ale masz cały wieczór jeszcze, nie?
                  I cały dzień.
                  Może warto w wózek typu jogger zainwestować i biegać podczas spaceru? Na marktplaats.nl znajdziesz tanie i używane.

                  Szczegolnie, ze Ma
                  > ly ciagle domaga sie mojej uwagi.
                  Moje dzieci mają 6 i 4 lata i też domagają się mojej uwagi :D

                  Ten pomysl z duzym lozkiem wyprobuje, a o spa
                  > cerze oczywiscie wiem, tylko spacerujac ciezko mi spac ;).
                  No na spacerze możesz biegać, żeby szybciej schudnąć ;)

                  > Powoli trace wage ale w tym tempie to mnie predzej szlag trafi. Codziennie (o i
                  > le nie wieje jak cholera) chodze na dlugasne spacery, oprocz tego stepper i brz
                  > uszki, czasem z youtubem, ale tylko wtedy jak maly ma dobry dzien.
                  Zdrowe tempo to tak 0.5 do 1kg na tydzień, i takie tempo osiąga się na przykład biegając co drugi dzień tak 3-4km przez pół godziny - czyli dość zdrowym tempem :)

                  Staram sie j
                  > esc zdrowo, ale jest to troche skomplikowane patrzac na to, ze tatus to typ fra
                  > ncuskiego pieska, zadnych warzyw czy owocow a gotowanie dla tylko jego samego z
                  > abiera czas a tego mi brakuje.
                  No to jesz zdrowo czy nie? ;)
                  Na męża nie patrz, chcesz schudnąć, to zadbaj o siebie. Nie zwalaj wszystkiego na kp ;)

                  Poza tym nie wiem czemu ale jedzenie w NL wydaje
                  > sie mi "plastikowe" i jak wchodze do sklepu to na nic nie mam ochoty.
                  Też tak czasami uważam, dlatego wybieram produkty regionalne i sezonowe - czyli na przykład nie jem lakierowanych jabłek z Nowej Zelandii Pink Lady tylko jem ichnie Elstary.

                  Wszystko
                  > to jakies polprodukty.
                  No bez przesady.... Są gotowce, owszem, ale w dziale warzyw i owoców masz całkiem duży wybór jednych i drugich - i to wcale nie są półprodukty...

                  Brzmie jak rozpuszczona lala, ale nic nie poradze. W ka
                  > zdym razie jem raczej malo, nie obzeram sie.
                  Ok, mało, ale jak z jakością?

                  > Na joge, pilates czy plywanie czasu mam za malo niestety, wiec musi wystarczyc
                  > to co robie teraz i jakas dieta a tej nie dam rady uskutecznic ze wzgledu na ma
                  > lego.
                  Joga czy pilates z powodzeniem wychodzą w domu - Ty na macie, mały obok i możesz ćwiczyć. Albo jak mały śpi wieczorem, masz 4h dla siebie! :D

                  No i jest tez kwestia pieniedzy, bo ja akurat teraz nie pracuje a i tak m
                  > amy mnostwo wydatkow.
                  No to tu bym pomyślała 2 razy zanim bym zaczęła na sztuczne mleko pieniądze wydawać...
              • i.mika Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 23:56
                @deladiego
                Ja polecam interwały i pilates. Po ciąży przytyłam już 5kg, w ciazy bylam bardzo aktywna, po zajmowałam sie siedzeniem i karmieniem, teraz cwicze i waga w doł.
                Dziecię daj rzeczonemu, odpal kompa i nie popuszczaj, masz dobrą motywacje i jeszcze 500 kcal w zanadrzu, to jest plus, bo te 500 kcal można spożytkować choćby na białko.
                I faktycznie 5 posiłków po 250 -300kcal. Chodakowska wprowadziła teraz fajna, zdrową dietę 1800- spokojnie można wybrać 1500 kcal i nie rezygnuj z karmienia , bo jak pojedziecie gdzieś w podróż poślubną, to bufet masz zawsze ze sobą- w samolocie, na plaży, na trasie w górach, poza tym pełny biust w kiecce dobrze się prezentuje
        • mad_die Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 11:17
          Nie mowie, zebys sie klocila z pielegniarka, tylko zebys jej mowila INACZEJ o Waszym kp.
          Poczytaj o potrzebach malucha w tym wieku i zobaczysz, ze zachowanie malego jest najnormalniejsze w swiecie.
          Zmien rowniez podejscie z :
          - po karmieniu wieczornym spi 4h a potem budzi sie co godzine, nie wiem czemu
          Na:
          - najada sie w 40 minut potem spi 4h! Jest super, a potem lubi sie do mniepoprzytulac i napic mleka czesciej

          Popatrz na dobre strony kp, a reszta minie z czasem:)
    • glinka0 Re: Czeste karmienie w nocy 11.02.14, 22:58
      U nas też tak było własnie w okolicy 5 miesiąca- MASAKRA. Ale przetrwałam i w okolicy 6 już było dużo lepiej. Teraz ma 7 i karmie go w nocy 2 razy- budzi się częściej ale tata jest w stanie go uspić. Co do rozszerzania diety to obserwuj dziecko - jak zacznie się bardzo interesować waszym jedzeniem to myślę, że można zacząć (takiej rady udzieliła mi doradca laktacyjna z dyplomem IBCLC). Ale raczej nie wpłynie to jakość i długość snu.
      Moje dziecie tez z tych z wbudowanym stoperem- myslę że mamy ktore nie miały takich dzieci nigdy tego nie zrozumieją. Trzymaj się i życzę powodzenia :-)
    • aganieszkab Re: Czeste karmienie w nocy 17.02.14, 22:21
      Nikt ci nie zagwarantuje, że przejście na posiłki stałe albo na mm spowoduje że dziecko prześpi całą noc. Mój maluszek też tak się budził w 5 miesiącu - z zegarkiem w ręku co 1,5 godziny, po miesiącu się unormował do 3 karmień w ciągu nocy, a po skończeniu 7 miesiąca budzi się z rykiem (ząbkowanie) i nic go nie uspokaja tylko pierś - i tak nawet 8 razy w nocy mam pobudkę z rykiem, pół godziny uspokajania i karmienie...
      Poza tym nic tak wagi nie ściąga jak karmienie, przecież jak przestaniesz karmić to przytyjesz jak nic, bo nawyki żywieniowe pozostaną, a to teraz dziecko ci ściąga z mlekiem to później pójdzie w biodra niestety...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka