Dodaj do ulubionych

Ryk przy piersi

18.02.14, 21:22
Synek dziś skończył 16 tygodni, od jakiś 2 płacze przy piersi. Prawie przy każdym karmieniu. Zasysa pierś i po 1-2 minutach, rzadziej po 10, odrywa się od piersi i płacze, czasem wręcz ryczy. Czasami przysysa się ponownie, ale po chwili znów odrywa i zaczyna płakać. Dzieje się tak od dnia, kiedy miał podane druga dawkę szczepionek ( mam nadzieję, ze to nie ma związku). Smoczka używamy bardzo rzadko ( raz na 2 tyg na 5 minut, o ile w ogóle). Synek ma podawane żelazo rozpuszczone z moim mlekiem ze strzykawki 10 ml 2x dziennie. Butelki nie toleruje, strzykawkę za to wysysa.
Kolki nie ma, brzuszek jest miękki.
Odbijam go często i skutecznie, ale to nie pomaga w zaprestaniu awantur przy piersi. Do diety nic nowego nie wprowadzalam, jem prawie wszystko. Zmiana piersi, ułożenia, lżejsze lub cieplejsze ubranie - nic to nie daje.
Kompletnie nie wiem, o co moze chodzić. Jak mogę pomoc synkowi. Jedyna moja nadzieja, ze to kwestia skoku rozwojowego. Innych pomysłów nie mam. Pomóżcie!

Obserwuj wątek
    • malwina.okrzesik Re: Ryk przy piersi 19.02.14, 14:50
      to może mieć związek ze szczepieniem, maluch może być rozdrażniony
      proponuję powrót do poczatków, czyli dużo kontaktu ciało do ciała, polegiwanie na golasa z dzieckiem w łożku, niech na nowo "zakocha się" w piersi
      czy mimo tych kłopotów synek dobrze przybiera na wadze?
      • grochalcia Re: Ryk przy piersi 19.02.14, 15:23
        mój synek ma tak co jakiś czas. po kilku dniach wszystko mija i znów jest spokój. i za jakiś czas znowu.
        Moze coś go denerwuje, moze boli, może ma ochotę na inne rzeczy niz jedzenie? moze zły, że mu mleko leci a on chciał tylko possac??? nie dojdziesz...

        jest troszkę takich wątków jak Twoj. poczytaj, uspokoisz się:)

        ale wiem jak to dobija, takie zachowanie....
      • exbooba Re: Ryk przy piersi 19.02.14, 20:04
        Szczepienia były pod koniec stycznia. W ciągu dnia synek jest uśmiechnięty, pogodny. Tylko przy piersi traci humor (choć dziś udało mi się kilka razy nakarmić go bez nerwów). Wspólne polegiwanie raczej nie zda egzaminu. Synek nie lubi leżeć bezczynnie, zafascynowany jest zabawkami.
        Jutro sprawdzę przyrosty.
    • rozka26 Re: Ryk przy piersi 20.02.14, 20:03
      Moja ma również 16 tyg i też robi cyrki przy piersi - wiem że to jest nie fajne dla mamy, ale jak maluch ci dobrze przybiera na wadze i jak piszesz nie ma kolek, ma miękki brzuszek, to trzeba to po prostu przeczekać. Ja miałam dziś wyjątkowo grzeczne dziecko przez cały dzień nawet u lekarza była aniołkiem i nie płakała, uśmiana cały dzień. Natomiast wczoraj był ryk przy piersi, prężenie, ssanie, puszczanie i tak wkoło przezcały dzień. Od czego to zależy? Nie mam zielonego pojęcia. No i ryk nawet po karmieniu. Ja już się tym jej cyrkiem przy piersi nie przejmuje. To minie. Tak samo jak ja na innym forum założyłam wątek że mała nie podnosi głowy swobodnie w leżeniu na plecach - i co się okazało, po około 2 tygodniach od tego wątku mojego, mała dziś podnosi głowę bardo ładnie. Nie przejmuj się tak każdym jęknięciem bo oszaleć można, jak to powiedziała moja znajoma, dziecko i tak się wychowa i tak się wychowa i nie ma się co przejmować.
      • exbooba Re: Ryk przy piersi 21.02.14, 00:46
        Fakt, ciężko mi ( pewnie, jak każdej matce ) patrzeć/słuchać, jak moje dziecko płacze, zwłaszcza przy piersi, która dotąd była lekiem na cale zło.
        Dziś za to, a właściwie to już wczoraj nie dziś, wielka zmiana. Rozmiar awantur bardzo mały, piękne, spokojne i długie ssanie + zasypianie przy piersi prawie przy każdym karmieniu. Człowiek nie nadąży ;)
        • rozka26 Re: Ryk przy piersi 21.02.14, 09:54
          Widzisz sama jak to jest. Dzis jest ryk, a jutro spokoj. Dlatego nie ma sie co martwic. Tez sie przejmowalam tym cyrkiem przy piersi, ja juz wiem ze u mnie powodem jest to ze mala cisnie kupke podczas ssania a kupka nie idzie i jest ryk i szarpanie, prezenie. Ja robie tak ze jak mala zaczyna sie rzucac przy kp to daje ja na chwile tacie jak juz nie mam nerwow i potem spowrotem do piersi. Albo wlaczam jej zabawke grajaca ktora uwielbia i tez pomaga na te jej ryki przy piersi. Ehh...kiedy ona zacznie sama robic kupe w koncu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka