IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.14, 15:38
Witam jestem mama coreki 8m
Mala nie chce w dzien piersi jedynie wieczorem i w nocy .Nie wiem z czego wynika nie chec ,ale trwa to juz 2m wiem w sumie przywyklam jednak podaje jej piers gdy drzemie w dzien i w tedy bez problemu ssie .
Mala nie jest dzieckiem ktore wszystko i zawsze zje wiedz sie troche martwie :(
Ogulnie jada roznie ale jakos nie domaga sie jedzenia sama jej proponuje ale bywa ze i nie raz po 6godz nie cche jesc :(Nie wiem co w takich sytuacjach robic bo poprostu mnie w tedy zalamuje i plakac mi sie chce .
Od jakiegos czasu gdy ja sadzam do fotelika aby podac obiadek odrazu zaczyna sie poplakiwanie ,marudzenie .Mam juz jednego niejadka w dmu dla tego strasznie mnie stresuje cala ta sytuacja .
Obserwuj wątek
    • matka_karmiaca Re: 8m 01.03.14, 19:50
      Najprawdopodobniej - o ile dziecko jest zasadniczo zdrowe, i małe, i to starsze - problem tkwi wyłącznie w Twojej głowie. Schizujesz, liczysz dzieciom, ile zjadły, wprowadzasz nerwową atmosferę przy posiłkach -> dzieciom jedzenie zaczyna się źle kojarzyć i przestają jeść.
      Mnie pomogły dwie maksymy z tego forum:
      1. Jedzenie jest prawem, a nie obowiązkiem dziecka.
      2. Rodzic decyduje, kiedy i co dziecko ma jeść, a dziecko decyduje ile i czy w ogóle.
      Możesz się martwić, że dziecko chudnie, że ma anemię, że choruje - ale nie martw się zawczasu tym, że je inne ilości niż sobie założyłaś. Oferuj to i tyle, co i ile uznajesz za stosowne i pozwól dzieciom zjeść lub nie. Nie dopychaj słodyczami "bo nic nie zjadła, to chociaż niech zje kaszki" itp. I jeśli dzieci są zdrowe, to będzie ok.
      • Gość: Nataszka Re: 8m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.14, 20:07
        Kaszke je tylko rano i popija ja mimmleczkiem podanym lyzeczka w ilosci gdzies 30ml .
        potem juz sie problem zaczyna bo albo zje obiadek ladnie albo nie zje w ogule lub ze 4 lyzeczki .
        Moze i ja nie potrzebnie sie zamartwiam ale chcialabym zeby zjadla jakas konkretna ilosc skoro nie chce piersi :(Deserki tez jej nie podchodza a o owocach w kawalku juz nawet nie wspomne .
        zastanawiam sie czy gdybym przetrzymala mala tak aby sama konkretnie zawola jedzenie czy by jadlainaczej ,no ale odrazu w mojej glowie mysli ze moze sama sie nie upomni ..moze to moze tamto :(
    • yumemi Re: 8m 01.03.14, 21:51
      A jakie jedzonka dostaje i w jakich ilosciach?

      > Od jakiegos czasu gdy ja sadzam do fotelika aby podac obiadek odrazu zaczyna si
      > e poplakiwanie ,marudzenie .Mam juz jednego niejadka w dmu dla tego strasznie m
      > nie stresuje cala ta sytuacja .
      Nie karm dziecka lyzeczka w foteliku tylko posadz przy stole i niech je samo, i niech je z domownikami.
      • Gość: nataszka Re: 8m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.14, 07:11
        Nie wiem jak wasze dzieci ale moje nie zje nic z doroslego jedzenia ani samo wiec sory ale metody BLW nie sa dla kazdego dziecko no moze sa ale dla dzieci ktore trzesa sie az za jedzeniem .A moje dziecko takim nie jest !
        • yumemi Re: 8m 02.03.14, 15:00
          Gość portalu: nataszka napisał(a):

          > Nie wiem jak wasze dzieci ale moje nie zje nic z doroslego jedzenia ani samo wi
          > ec sory ale metody BLW nie sa dla kazdego dziecko no moze sa ale dla dzieci kto
          > re trzesa sie az za jedzeniem .A moje dziecko takim nie jest !

          Nie ma innej metody niz BLW - bo kazda inna oznacza pakowanie dziecku lyzki do buzi i co za tym idzie, niechec do jedzenia. Wiec robiac tak jak robisz i tak nic nie osiagniesz na dluzsza mete. Skupiasz sie na ilosci a nie na jakosci. I nie chodzi o to zeby zoladek napchac tylko zeby dziecku zdrowe nawyki wyrobic.
          Dziecko ma 8 mcy czyli mozna uznac ze w ogole BLW nie probowalas, jakbys za rok napisala ze dziecko nic absolutnie dalej nie je i BLW to mozna byloby sie zastanowic.
          Tyle ze z BLW o niejadka trudno.
          I nie wiem czemu dziecko ma sie 'trzesc za jedzeniem'? Nie mialo za bardzo mozliwosci skoro juz tak szybko z BLW zrezygnowalas.
          Poczytaj o BLW - a raczej po prostu o tym ze Twoje dziecko wie lepiej ile potrzebuje, ugotuj warzywa, zrob zdrowy obiad, wywal sloiki, podaj jedzenie przy stole, nie namawiaj dziecka na nic, nie podkladaj do buzi, za jakis czas zacznie probowac.
          U mojej coreczki wystarczylo ze tesciowa raz probowala jedzenie lyzeczka podac i sie obrazila na jedzenie na kilka dni. Ja tez bym nie chciala zeby mnie karmic lyzeczka:))
    • Gość: Nataszka Re: 8m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.14, 16:21
      No tak tylko co w tedy gdy mala nic nie zje z tej metodyBLW bo znajac juz na tyle moje dziecko wiem ze nie zje (probowalam podawalm kilka razy i nic nie zjadla a nawet nie chciala wziasc do raczki)co w tedy ?na piers tez jest obrazona nie wiedzac czemu :(:(dziwi mnie tylko to ze wieczorem dopada sie z checia a w dzien kazda proba podania konczy sie placzem
      • freepolo Re: 8m 02.03.14, 20:41
        Mój tez tak ma. Nie chce prawie nic w dzien a w nocy nadrabia karmieniami. Ma 9,5 mca. Ale chyba nie ma sie co martwić na zapas skoro zdrowe dziecko to przecież sie nie zagłodzi. Czekam az mu przejdzie...nie ma co sie martwić.
      • matka_karmiaca Re: 8m 02.03.14, 20:57
        Ale pomyśl sobie tak: jakby jadła w dzień, a noc przesypiała, to byś się nie martwiła. Więc skąd obawy, że jest nienajedzona, jak je w nocy?
        • Gość: nataszka Re: 8m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.14, 21:14
          Czy wszystko ok to dowiem sie w srode bo mala bd miala badania z krwi i usg brzuszka .Starsze dziecko mialo zle wchlanianie jelitowe i nie chcialo nic jesc no moze jedynie mleko :/wiec teraz gdy mlodsza odmawia jedzenia odrazu mam czarne mysli a wiec wole mala przebadac i miec pewnosc ze chodziac pad tym katem jest wszystko ok
          • leluchow Re: 8m 03.03.14, 09:18
            A jak się to zle wchłanianie objawiało? Co wym wyszlo po badaniach u starszaka? Jak to leczyliście, poradziliście sobie z problemem. Ja tez mam prawie 9 miesieczniaka który jest srednim fanem jedzenia i waga też zabójcza bo raptem 8kg. Pierś generalnie też nadrabia w nocy. Teraz był chory to w ogóle spadł z wagi. Grrr.
    • Gość: niuniek3 Re: 8m IP: *.dynamic.chello.pl 03.03.14, 10:20
      Byłam dzieckiem niejadkiem. Zmuszanym do jedzenia. Do dziś pamiętam ten koszmar.
      Obiecałam sobie że moje dzieci nigdy nie będą zmuszane do jedzenia. I wiem, że czasem mam odchył w drugą stronę, bo dziecko zachęcone by zjadło a tak nie ma czasu i nie je a potem nadrabia wieczorem co też nie jest dobre.
      Do dziś moja mama opowiada historie jak to ja 'nic nie jadłam'. I dopiero jak mam syna to zobaczyłam co to znaczy to nic. U babci dostaje porcje jak dorosly. Zje np. polowę i co uszlyszy - 'nic nie zjadł'. Godzinę po obiedzie - galaretka, za godzinę -'może pierożka?', albo 'może owoc'. Teściowie tak samo - mój mąż też był 'niejadkiem'.
      Naprawdę takie podejscie może zrobić z dziecka niejadka. Oni zawsze i ciągle gadają o jedzeniu. Co chwilę coś mu podtykają. I szantazują i straszą ze nie urośnie. Ale to są dziadkowie i ja każę to dziecku zlewać. Ale jeśli tak robią rodzice to dziecko naprawdę może mieć problemy z jedzeniem.
      Tak kiedyś gadaliśmy z mężem - dziecko się urodziło i jadlo z piersi. I ufaliśmy że wie ile powinno zjeść. A jak kladziemy mu coś na talerzu to zaczynamy wymierzać - bo przeciez za mało zjadlo. A przeciez ono dalej wie ile powinno zjeść.
      Moj starszak to chudzina. I jęczenie dziadków mnie doprowadza do pasji. Tylko do cholery i dziadek i ojciec i babcia i mama - wszyscy wysocy i chudzi(no dziadkowie w mlodości bo teraz to różnie). F je od początku ładnie. I dużo. Ale ma motorek w pupie i fakt często wydziwia bo nie ma czasu. Ale nigdy go nie zmuszałam.

      Młodsze - 9m. Calkiem inny typ. Cycocholik straszny. Do może 6m życia. A potem w dzień zero piersi. Karmiłam po drzemce i po spacerze. Inaczej nie chcial. Oczywiscie w nocy nadrabial. Wyglądał i ważył słusznie.
      Rozszerzanie diety - porażka za porażką bo niczego nie chciał. Przełamało się jak miał 8miesięcy. Czasem zjadł dużo czasem nic (tylko pierś i to w większości w nocy).
      POtem infekcja, która przeszła płynnie w ciężkie ząbkowanie. 2tyg temu ważył o 100g więcej niż dziś. I nie bardzo odrabia - w sensie je. w piersi mleka nie za duzo bo przez te 2 tyg malo ssał. Inne rzeczy też tak sobie. I nie panikuję. Bo powoli to odrobimy. Jest zdrowy i nie będę mu na siłę szukała chorób. Ma dopiero 9m. Od 3ch je nowe rzeczy. Tak starszy jadl od pierwszej lyzeczki. A te nie. Ten woli to co my i sam. Ewentualnie jesli wkladam mu cos do buzi ręką. nie łyżeczką. Jesli za 5-8 miesięcy sprawa będzie wyglądała tak samoi będzie jadł malo to zacznę się martwić.

      Autorko wątku twoje dziecko ma dopiero 8m. Czy przybiera dobrze, w sensie w swoim centylu? Czy jest np chuda bo podobna do Ciebie/męża? Jeśli tak to posadz ją z wami do stołu i niech je sama. I nie mow ze nie chce wziąć do ręki - dzieci przeciez biorą do ręki i do buzi wszystko co nowe. Pod warunkiem, że mama zachowuje się normalnie - bez stresu. Wyobraż sobie że to pilot od telewizora, łyżka wazowa, balonik, pudełko po czekoladkach. Jak byś to pokazała dziecku? Namawiałabyś? Wpychała do rączki? Pewnie nie... Tak samo pokaż brokuła i ziemniaki. I pamiętaj to dopiero 8m. Od tego jak dziś będziesz ją karmić zależy jak będzie jadła za rok i 3.
      • Gość: nataszka Re: 8m IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.14, 10:35
        U starszej bylo tak ze z dnia na dzien przestala jesc i spadala zwagi .Na 10m wazyla 7700( taka wage ma teraz 8m coreczka wiec nie ejst zle) .
        Zle wchlanianie miala potwierdzone dopiero po roku a wczesniej byly tylko przypuszczenia i dla potwierdzenia zlecona byla biopsja jelita cienkiego .Potem rozne diety cuda ale i tak z apetytem nie bylo szalu no i tak jest w dalszym ciagu ..Teraz tez nie ma szalu z waga bo na 5l 13.300 .


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka