Dodaj do ulubionych

Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe?

02.09.04, 19:02
Moze która z was juz sie z tym spotkała. Moja mała ma w tej chwli prawie 15
miesiace, jest przyjemnie leciutka (7800)i z tego powodu wyladaowąłysmy na
badaniach na Gastroenterologii w Klinice we Wrocławiu aby wykluczyc
celiakię, zaburzenia wchłaniania innego rodzaju i alergie. Badania na szcze
scie nie wykazały za duzo. Wskazniami lekarza było: odstawienie od piersi i
to natychmiastowe, bo dziecko rozregowuje sobie w ten sposób uczucie głodu i
nie ma potrzeb zaspokajania głodu. I to powastaja dwa problemy: odpusciłam
sobie wszelkiego rodzaju publikacje o usypianiu dziecka samemu i mała zasypia
przy piersi (raz w dzien, na wieczór i w nocy gdzies o 3) jak odsawic zeby
spała.
A pozatym myslałam ze rozstanie z piersia przebiega naturanie, tak samo z
siebie, moja mała jednak nie koniecznie chce zerygnowac z piersi na rzecz
pokarmów bardziej kalorycznych. (bardziej skoncentrowanych)
W ogóleteoria zakłada ze po 6 miesieacy zycia dziecka nie jest mu juz
potrzebny pokarm matki:). Żałuje ze nie wiedziałam wczesniej, moze bym wtedy
inaczej pokierowała karmieniem. Prosze o waszą pomoc i wspcie bo nie
wyobrazam sobie odstwaienia. moja mała jak chce piers wpada w taka histerię,
ze nawet mama trzylatka był zdumiona:) jak sie nie dac sterroryzowac?
proze o pomoc
pozdrwaiam



Obserwuj wątek
    • azurr Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 02.09.04, 20:52
      Witam.Berdzo dobrze robiłaś karmiąc Małą tak długo z tą jednak różnicą,że do 6
      miesiąca dziecku wystarczka tylko i wyłacznie pokarm matki.Po tym okresie
      jednak należałoby zacząć wprowadzać inne pokarmy i nadal karmić. Znam matki
      które karmiły swoje pociechy do 3 lat.Pomyśl np. o tym żeby dawać Małej pierś
      tylko rano i wieczorem a w ciągu dnia zupki itp.
      Pozdrawiam
      • werata Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 02.09.04, 22:25
        A dlaczego dziecko nie moze i z piersi i dodatkowo jeść innych pokarmów? To
        byłoby najbardziej naturalne osdtawienie. Przecież nie mozesz jej zabronic tak
        z dnia na dzień.
        Ja pierwszy raz słyszę, ze po 6.m-cu mleko matki jest niezdrowe?!
        • madalena4 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 03.09.04, 00:38
          Też byłam zdziwona. Że juz od 6 miesiąca. Wypowiedź lekarza miała sens bo to
          wygladało by tak jakby ta piers była dla niej słodka przekąska, ( a to raczej
          dobrze na apetyt nie wpływa) albo inaczej dziecko mysli ze jest najedzone a nie
          jest."POciagnie troche albio i nie o to całe jej jedzenie" Sama nie wiem jak to
          wytłumaczyc. Ona ma juz 15 miesiecy wiec karminie jest niemal karygodne.:)
          Moje dzieko to niejadek, nie je za duzo ale lubi jeśc bardzo albo wcale (jak
          jej cos nie pasuje). Lekarz nie mrugnął nawet okiem kiedy mówiłam ze mała je
          parówki. Nigdy nie trzymała w buzi smoka od butli (tak sie postarałam) i nie je
          z niego, smoczkiem tez nie była uspokajana. Podanie mieszanki to hmm zabawa z
          łyzeczką.
          A tak ostudzajaca teoria z innego zdródła głosi ze po 8 miesiacu, w to juz
          mozna uwierzycz wlaszcza ze dziecko juz poznało inne pokarmy. Ale co wtedy ,
          przejśc na jakas mieszanke? To po co to karmienie? Skąd wapń wziac?
          Mysle ze w taki przypadku butelkowe mamy zupełnie nie musza sie przejmowac ze
          karmia butlą, po co sie stresowac ponadmiare jak i tak inne działania sa
          niezdrowe. Nie potrafie przewidziec ile by wazyła moja córa gdyby była karmiona
          butla. Podejrzewam jednak ze z przyrostem wagi nie było by problemu.
          Pozdrawiam
      • madalena4 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 03.09.04, 00:50
        Karmienie dorosłe wprowadzałam od 5 miesiaca pod kontrolą pediatry. Żeby diete
        uzupełnic. Obecnie po wizycie w klinice karmie juz tylko w południe na spanie,
        wieczorem na spanie i w nocy podobnie. Dowiedziałam sie ze zapotrzebowanie
        kaloryczne mojego dziecka to 95 kcal/kg/doba (od 760 dla obecnej wagi do 1140
        dla wagi nalezniej 12 kg). Nie wiem co powinnam jej podawac aby jadła tak
        kaloryczne (je wszytskie posiłki (na obiad razcej drugie bo dwoch dan nie
        wcisnie ale na zupe w ciagu dnia tez jest czas) ale w bardzo małych ilosciach),
        musi jest niemal co godzine, a mieszanka która zapisał lekarz, na nia juz nie
        chce nawet patrzec (a to bardzo specjalistyczna rzecz Humana z MCT). W sumie
        myślałam ze naturalny koniec karnienia to 2 lata, bo mozna wtedy z dzieckiem
        pogadac:)ze sie cycusie zepsuły czy cos takiego a tak hmm....
        Pozdrwiam
        • mala_kruffka Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 03.09.04, 20:17
          alergolodzy twierdzą że co najmniej do 10 miesiąca trzeba karmic piersią. A
          później można. Plus inne pokarmy. Ja od 5 miesiąca wprowadziłam oprócz stałe
          pokarmy cyca je do tej pory 13 miesięcy, ale odkad je słioczki inne przybywa na
          wadze jak trzeba (na samej piersi lekarze mówili że trcohę za mało, chuda była,
          a teraz paczuś, no, bez przesady).
          Teraz cyca to już rozrywkowo je i apetytu jej to nie niszczy. Ale każde dziecię
          inne.
          kruff-ka
    • bea.bea Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 04.09.04, 23:13
      Mój syn ma 13 miesięcy, karmie go piersią i nie zamierzam przestać przed
      upływem 2 lat, chyba, ze sam nie będzie chciał, ale na to raczej się nie
      zapowiada....
      są dni, ze praktycznie nic nie je oprócz piersi....wtedy sie martwi...ale chłop
      waży 11500...więc chyba nie mam powodu....
      nie wiem któ mówi ze mleko szkodzi...zwłaszcza matki :)
      • madalena4 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 06.09.04, 22:30
        No cóz nie wiem jak to zrozumiec, jako atak? Nie zasługuje. Potrzebuje wsparcia
        bo chce ostawic mała, bo logika pana doktora była poprostu logiczna i nic
        wiecej. Mam teorie ze nie karmili go i jest zazdrosny zwłaszcza ze miał do mnie
        pretensje ze karmiłam w nocy piersia (ze niby czym miałam mała na powrót usypic
        łyzeczka), i towarzyszaca mu oddziałowa (kobieta) przytakiwała entuzjastycznie
        głowa. Bardzo niepraktyczne podejscie. A z drugoej strony nie jestem do konca
        przekonana. Wiem ze przerwanie karmienia wynika tylko i wyłacznie z decyzji
        matki. I ja jakos nie mogę:). Gratuluje chłopa. Madzi jest sliczna i drobnutka
        (chciałabym ze by wazyła no z ze dwa kilo wiecej) ale czasem bya przezroczyta i
        obawiam sie ze kiedys sie rowieje a n powaznie boje sie zespołu złego
        wchłaniania, i tego ze moje dziecko zle sie rozwija bo jest niedożywone.
        • bea.bea Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 07.09.04, 18:05
          nie miałam , zadnych agresywnych zamiarów...:))
          przepraszam jeśli tak to odebrałaś....
          chciałam tylko powiedziec ...nie rezygnuj z karmienia piersią, mój gin tez
          powtażą, kiegy pani skończy...na szczęście, bywam u niego sporadycznie...:)))
          za to moja babcie mówi mi....że mojego tate karmiła do trzech lat...i
          zobaczjaki facet z niego wyrósł ...:))
          pozdrawiam , i nie daj sie ...twoje mleko jest najlepsze :)
          • madalena4 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 09.09.04, 23:37
            Dziekuję:)
    • basiak6 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 07.09.04, 00:49
      A niby co, mleko od krowy albo sztuczne produkowane w fabryce ma byc lepsze od
      tego ktore natura wymyslila dla ludzi?? Niezly ten lekarz:)))
    • aniael Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 08.09.04, 12:33
      Powiem Ci jak jest u nas. Moja Mała jest młodsza od Twojej, ma 10 mies, karmię
      ją piersią, ale tylko rano dwa razy (6, 8 ), wieczorem przed snem i raz w nocy.
      Nie miałam problemów z wprowadzaniem nowych posiłków, tyle, że na początku ona
      nie traktowała tego jak posiłki i np po 250 ml zupki żądała jeszcze piersi:)
      Dawałam przez kilka dni, a potem zamiast piersi dawałam po jedzeniu herbatkę i
      to wystarczało. W dzień odstawienie od piersi przeszło bez problemu. Tyle, że
      ja nigdy nie usypiałam przy piersi, może dlatego byo łatwiej. Jeśli chodzi o
      wagę, to zawsze była trochę mniejsza od rówieśników, (niektórzy lekarze kręcili
      trochę nosem), ale swoim stałym rytmem przybierała na wadze. Dopiero ostatnio
      zaczęła przybierać bardziej konkretnie, to chyba jest spowodowane wprowadzeniem
      innych posiłków. Kto wie, może dogoni rówieśników? A jak było u Was z
      przybieraniem na wadze od początku? Zawsze była mniejsza, czy spadła z wagi?
      Napisz co nowego u Was. Ja myślę, że nie musisz rezygnować z nocnego karmienia,
      ja pierwsze słyszę, że pokarm matki szkodzi, tyle, że w tym wieku nie powinien
      być głównym posiłkiem. Pozdrawiam i życzę zdrówka!
      Ania
      • madalena4 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 09.09.04, 23:48
        Witam. No właśnie a jak usypiasz? musze sie nauczyc tej sztuki.
        Ostatnio próbowalismy z mezem wprowadzic w zycie tresc artykułu o dziecku
        przesypiajacym cała noc. Poleglismy. Mielismy taka awanturę ze juz sie nie
        chciała uspokoic nawet przy cycysiu:)
        Madzia urodziła sie dobrze odzywona (3800, 57 długa) co raz dziwne bo mam 156
        wzrostu, a z drugiej strony normalne, bo ja jako noworodek byłam wieksza
        cieższa (4100 chyba) i tez słabo przybierałam (cały czas była niedowaga).
        W szpitalu schudła tez w normie 3600 jak nas wypuścili po 6 dobach (cesar).
        Madzia przybiera, tylko niewiele i nie miesci sie juz w siatce (centylowej).
        Dziekuje za wskazówki zastosuje , hm to znaczy spróbuje je wykorzystac:)
        Pzdrawiam Ania

        • aniael Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 10.09.04, 00:55
          Ja myślę, że karmienie piersią tu nie jest przeszkodą, a o tym, że w nocy można
          karmić, to jestem przekonana. W nocy kaloryczność pokarmu wzrasta (między 3-4
          tą), jeśli wierzyć przytaczanym wynikom badań.
          Ja usypiam małą różnie - w dzień najczęściej w wózku, a wieczorem w łóżeczku -
          kładę się obok łóżeczka i daję jej rękę (sama sobie wykształciła taką potrzebę -
          musi się bawić moimi palcami, inaczej nie zaśnie i nie może być to nikt inny -
          tylko ja). Na ogół zasypia ze smoczkiem. W nocy się budzi, wtedy daję jej
          pierś. Myślę, że gdybym zamiast piersi podała jej ciepłą wodę z niekapka, to
          chyba dała by się "nabrać" (zaobserwowałam, że ona nie tyle je, co pije -
          pociągnie parę razy i zasypia). Musisz popróbować, ale na siłę raczej nie uda
          Ci się jej nagle odstawić. To musi przebiegać stopniowo. W każdym razie uda
          się:) Nie martw się, znam przypadek dziecka pięcioletniego karmionego piersią.
          Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze i życzę powodzenia.
          Pozdrawiam
          • aniael Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 10.09.04, 01:37
            I zapomniałam dodać - ja tez mam 156 wzrostu:))))
    • setia Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 08.09.04, 21:34
      Przeczytałam ten wątek i jestem przerazona. Po pierwsze: dziecko ma 15 m-cy
      waży dużo mniej niż moje 7 mies. a dopiero teraz robi mu się jakieś
      specjalistyczne badania. Po drugie lekarz, któremu nie udało się ustalic co
      dolega dziecku wymyśla na poczekaniu jakąś idiotyczną teorię i jest z niej
      dumny. Zastanów się może chodziło o problemy z przyswajaniem jakiegos składnika
      mleka i z tego powodu zalecono zmiane na preparat mlekozastepczy. Pyt.: jaką
      mieszanką masz karmic malucha?
      Pozdrawiam, Kasia.
      • madalena4 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 09.09.04, 23:35
        Trafiłas w dyche:(
        Do Kliniki Pediatrii Gastroenterologi trafia sie z rozpoznaniem mały przybór
        wagi, zanim dotrze sie nim oddział staje sie on Zespołem złego wchłaniania.
        Badania głownie dotycza wykluczeniu Celiakii a pozostałe zaburzenia (alergie)
        wychodza przy okazji. teoria powstała przed badaniami i chodź pediatara od
        poczatklu kreciła nosem na przybieranie madzi to lekarz w klinice wymyslił ze
        nie przybiera (przybiera za wolno) od skonczenia 6 msca zycia, (nie odesłali mi
        jeszcze kasiazeczki wiec nie moge tego przesledzić). Testy alergiczne nic,
        badania krwi wykazały jedynie rezutat nie przybierania czyli niedokrwistosc
        (lekką), usg okazało sie niewykonalne. Deksyloza tak w małych garnicach normy,
        nie wiem co podaja ale własnie to ma mierzyc wchłanianie. I choc nie wiem czy
        zlecona była by biposja nie wyraziłam na nia zgody. A na IgE trzeba poczekac
        miesiac.
        Moja mała nie ma biegunek, nie jest apatyczna, nie wymiotuje, nie ma uczulen
        kontaktowych na skórze, ma apetyt ale je w malych ilosciach (250 ml jest nie
        wykonalne), nie choruje, jest pogodnym, rozgadanym i bardzo żwawym dzieckiem.
        Owa mieszanka to humana z MCT, polecana przy zaburzeniach w paracy jelit
        (głownie biegunka), na opakowaniu jest napisane po unormowaniu sie stolca
        powoli przejsc na normalme zywiebie czy cos w tym stylu. Zastosowano ją po
        dzieci na niej dobrze przybierają właśnie przez te magiczne MCT
        (trójglicerydy). Pan doktor ze mna długo rozmawaił ale jedyne co mi powiedział
        to własnie to i zeby jadła i zeby ni rozregulowywac jej uczucia głodu właśnie
        piersia. Pewnie jak z nim rozmawiałam to był przekonany ze juz nie karmie:)
        W tej klinice zaczyna sie od nie przysawjania, a dowiem sie co faktycznie
        wykazały badania czytając wypis który idzie do mnie juz drugi tydzień.
        A jeszcze cos pan doktor zasugerowała ze nie jestem jedyna taka matka z która
        rozmawia która w dobrej wierze karmi swoje dziecko piersia. Wniosek : teoria ma
        statystyczne podstawy.
        Pozdrwaiam Ania
        • setia Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 10.09.04, 11:45
          Czyli coś chyba wykryli z przyswajeniem tłuszczy skoro Humana MCT. Mam tylko
          nadzieję, ze zbadali wszystkie inne możliwości. A co do alergii – testy z krwi
          (badanie IgE) u tak małego dziecka mogą nic nie wykazać i wcale nie musi to
          oznaczać, że alergii nie ma. Ja tak pod katem alergii i nietolerancji bo sama
          mam alergiczne dziecko. I strasznie mi szkoda Twojej kruszynki, mam nadzieję,
          że ten lekarz jednak wie co robi. Pomimo, że jego teoria o szkodliwości
          karmienia piersią wydaje mi się bzdurna.

          Ja czytając o tym ile wazy Twoje dziecko pomyślałam o alergii na bialka mleka
          krowiego, która może się objawiac własnie tylko poprzez zle przybieranie na
          wadze. „Szkodliwe działanie białka mleka krowiego upośledza wchłanianie
          jelitowe prowadząc do przewlekłego niedożywienia .” Towarzyszy jemu własnie
          utrata apetytu, potem wrecz nichec do jedzenia.
          Może wiec wystarczylo wykluczyc mleko krowie z Twojej diety, przestawienie na
          Humane w takim wypadku to byłby duzy bład, bo zawiera bialka mleka. Mam
          nadzieję, ze ta możliwość wykluczyli.
          Pozdrawiam, Kasia.
    • kryska2 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 10.09.04, 09:57
      Witam :). Tak na chwilke zagladam zeby zorientowac sie jak wyglada to forum
      i... no nie moglam sie oprzec... Mam coreczke 18mies., ktora wciaz karmie
      piersia. Zaczelam wprowadzac jej nowe pokarmy od (o zgrozo!;)) 10 miesiaca
      zycia. Ale to dlatego, ze dziecko nie bylo gotowe. Nie interesowalo jej inne
      jedzenie poza cysiem, oczywiscie. Jest pogodna, nie choruje, ma swietne wyniki
      morfologii, przybywa na wadze ladnie i proporcjonalnie. Jest drobna ale jak sie
      przygladnac blizej to nie jest chuda :D. W tej chwili wazy ok. 11 kg a mierzy
      ok. 78cm. (dokladnie bede wiedziala w przyszlym tyg. bo idziemy na
      szczepienia). Ale do czego zmierzam... Madalena4 nie piszesz dokladnie jak
      wyglada w centylach Twoja Corunia (wzrost i waga), jak wyglada Jej wykres
      centylowy od urodzenia, czy zmienil sie przyrost wagi Dziecka i od ktorego
      momentu, jaka ma morfologie... itp. Napisalas, ze nie ma problemow z
      brzuszkiem, to dobrze. Jezeli chcialabys rozwiac swoje watpliwosci co do
      karmienia Coreczki po 6. m.z., to polecam lekture "Sztuka karmienia piersia" La
      Leche Ligue. Moze to tez kwestia Twojej diety... ja po tej lekturze przeszlam
      na diete wysokotluszczowa... Nie chce zbytnio rozpisywac sie na forum, bo nie
      mam pojecia czy to interesujace i czy tego szukasz... jezeli chcialabys o cos
      zapytac, to pisz smialo na gazetowy mail. Pozdrawiam i zycze wszystkiego
      dobrego, trzymam kciuki. :)
      ps. czekam z niecierpliwoscia jakie te wyniki badan....
      • madalena4 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 10.09.04, 21:49
        Witam
        Zaplanowałam sobie ze dokładnie naniose na wykres arkuszu jak to wyglada ale
        nie mam ksiazeczki (odsyłają mi), obecnie wiem ze jest za siatką cebtylowa
        waga, wzrost w siatce, ale nie pamietam gdzie:). Morfologie ma w normie, badaia
        biochemii krwi w klinice niski poziom zelaza , hemoglobina to potwierdziła
        (niedokrwistośc). Ale te przybory wagi to raczej stałe w czasie.
        Ksiazke ma przeczytałam, ale zanim pojawił sie ten problem pozyczyłam:( bo
        dobra. A ja w tej chwili mam nadwage. Jem dla siebie nie dla dziecka:(.
        A maila dodam do ksiązki adresowej, Dziekuje:)
        Pozdrawiam Ania

        • kryska2 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 11.09.04, 20:29
          Droga Aniu, jeszcze raz czytam wszystko co tutaj zostało napisane. I jeszcze
          jedna kwestia sama mi się nasuwa... czy Twoja Córeczka miała wcześniej podawane
          żelazo? czy ta anemia jest nagła?
          Faktycznie Malutka znajduje się z wagą "pod siatką centylową" ale wydaje mi
          się, że nie aż tak drastycznie... zależy jeszcze jaki ma wzrost.
          Przeanalizowałam moją kruszynę, jak przybywała na wadze, bo pani doktor też
          kręciła nosem. I powiem Ci, że od (tak, tak) 6. miesiąca zaczęła przybywać
          mniej niż do tej pory. W 6. miesiącu podwoiła swoją wagę urodzeniową a potem to
          już przybywała od 25g do 90g na tydzień. (ale nigdy waga jej nie spadała)Wykres
          centylowy jest harmonijny i to uważam za plus. Pomyślałam, że w związku z tym
          jeszcze zacytuję opinię lekarza, który zajmuje się biochemią i dietami: „Bardzo
          często współcześnie przyjmuje się rzeczy i zjawiska szkodliwe za pożyteczne – i
          odwrotnie. Większość ludzi uważa za bardzo pozytywne zjawisko, że dzieci szybko
          rosną, dużo ważą, a młodzież jest „dorodna”, tzn. wysoka, rozrośnięta, silnie
          umięśniona. Większość pediatrów i rodziców uważa, że dziecko duże, szybko
          rosnące i szybko dojrzewające jest powodem do dumy. Nie wiedzą, że dziecko
          powinno być małe, chude i niskie, powinno dojrzewać jak najpóźniej, bo to
          rokuje mu długie życie.”
          „Mleko dobrze odżywionej matki jest najlepszym pożywieniem dla noworodka.
          Niemowlę powinno być odżywiane głównie mlekiem matki przez okres co najmniej
          roku. (...) takie mleko powinno opóźnić budowę, wzrost i dojrzewanie noworodka
          i proporcjonalnie do wydłużenia okresu wzrostu i dojrzewania wydłużyć życie
          osobnicze o 6-8 lat na każdy rok opóźnienia wzrostu i dojrzewania.”
          Jeśli chodzi o siatki centylowe to też pamiętać należy,że są opracowane tylko
          dla dzieci karmionych sztucznie. Dla dzieci odżywianych naturalnie nie ma
          takich opracowań :(. Jedno jest pewne, że są drobniejsze w stosunku do
          rówieśników ale i tak urosną tyle ile mają urosnąć :D.
          A i jeszcze o żelazie.. cyt.: „Żelazo zawarte w produktach pochodzenia
          roślinnego wchłania się w minimalnych ilościach, tylko żelazo pochodzenia
          zwierzęcego wchłania się w takich ilościach, jakie są potrzebne dla organizmu.
          (...) najlepiej żółtko jajka roztarte z masłem lub tłustą śmietaną (...)”
          ... jeszcze powiem Ci jak moja Lulcia je (uważam, że ma apetyt) śniadanie serek
          Bakuś 100g lub parówkę 1-2, potem jogurt pianka ok. 60g, obiad zupa 10 łyżeczek
          od herbaty (poprawia cysiem), drugie danie to jest kotlecik lub dwa pulpety lub
          rybka lub... paróweczka + szklanka różyczek brokuła lub kalafiora ewentualnie
          marchewki, może być jeszcze ogórek kiszony (większość rozrzuca...),
          podwieczorek to najczęściej owoce typu maliny, borówki lub w drodze wyjątku
          banan ale mały, kolacja cyś i w nocy cyś min. 2 razy a czasem częściej. To jest
          jadłospis optymalny, bo najczęściej mojej córeczce szkoda czasu na dwie
          czynności: spanie i jedzenie. Jest bardzo ruchliwa i żywiołowa. Nawet jakby tak
          jadła optymalnie to nie sądzę, że wskoczy nagle na wyższą wagę. Zbyt dużo
          energii spala :D
          Przepraszam, że tak rozpisałam się okrutnie... ale mam nadzieję, że choć tymi
          cytatami dodałam Ci otuchy. Bardzo dobrze, że robisz Córeczce te badania. Jak
          wszystko będzie w porządku z wynikami - czego Wam z całego serca życzę - to
          tylko dopracować dietę :)trzymam kciuki.
          Pozdrawiam Kasia z Lulą
          ps. od miesiąca próbuję usypiać Lu bez cysia... i czasem się udaje :)
          • basiak6 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 11.09.04, 22:58
            Krysiu, podaj prosze zrodlo cytatow ktore stosujesz, bardzo mi sie przyda! Z
            gory dziekuje!!!
            • kryska2 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 12.09.04, 15:51
              Witam, przepraszam, że nie podałam od razu źródła cytatów. Dziękuję za
              przypomnienie. Te trzy cytaty pochodzą z książki "Dieta optymalna" dr J.
              Kwaśniewski i M. Chyliński. Całość warta przeczytania, tak jak "Biochemia"
              niestety autora nie pamiętam (podręcznik akademicki), jak i "Mała monografia
              bioelektroniki" ks. Wł. Sedlak. Niestety niezmiernie rzadko można spotkać
              pediatrę znającego podstawy biochemii... ale wierzę, że tacy są. Ja spotkałam
              jednego. Jeżeli chciałabyś podać te cytaty komuś podobnemu do pani doktor,
              którą ja spotkałam gdy mała miała 4. miesiące (oburzona stwierdziła, że to
              niemożliwe żebym jeszcze miała mleko i karmiła dziecko tylko piersią i odmówiła
              wykonania szczepień wyrzucając nas z gabinetu) to nie warto. Lepiej poszukać
              kogoś innego do rozmowy.
              Jeszcze raz PRZEPRASZAM za tak długie wywody, powinnam była napisać na priva...
              Pozdrawiam cieplutko
              Kasia
              • kryska2 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 12.09.04, 15:59
                A i jeszcze jedno... jeżeli chodzi o karmienie piersią i matki karmiące... to
                też niewielu pediatrów zgłębia ten temat :((((( Ja jeszcze nie spotkałam
                takiego :((( ale każdy ma swoją "filozofię" odnośnie tych tematów.
                Serdeczności Kasia
                • basiak6 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 12.09.04, 19:12
                  Ja rowniez glownie spotykam sie z brakiem wiedzy na temat karmienia, bzdury
                  jakie lekarze wygaduja czasem mnie przerazaja. Zaczynam wlasnie kurs na doradce
                  laktacyjnego tu w Anglii i czasem mozna sie za glowe zlapac..
                  Moje dziecko przybieralo ok 80-100g na tydzien i w Polsce naciskano na
                  dokarmianie, odmowilam. Teraz dziecko ma 20 mcy i wazy 13 kg i nic mu nie brakuje:)
                  Dziekuje za info!!
                  • kryska2 Do basiak6 12.09.04, 20:42
                    Witam i mam pytanie, czy poza forum (na priv) mogłabym się z Tobą skontaktować?
                    Chciałabym skonsultować pare kwestii, które mnie nurtują. Wśród znajomych to ja
                    jestem "weteranką" karmienia piersią. Ale co ja tam mam za doświadczenie...
                    jedno dziecko i tylko 18 miesięcy za sobą ;). Pozdrawiam Kasia.
                    • basiak6 Re: Do basiak6 12.09.04, 21:47
                      Kasiu, ja karmilam piersia tylko do 12 mca, pozniej niestety przestalam, czego
                      zaluje, bo moj synek cierpi na silne nietolerancje pokarmowe i bez mojego mleka
                      jego stan sie pogorszyl:(
                      POwiem ci tylko ze tutaj gdzie mieszkam w Anglii, pare moich kolezanek karmilo
                      wlasne do okolo 18 mca, gdybym nie byla posluchala kolejnej 'madrej' lekarki,
                      tez bym dalej karmila.
                • madalena4 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 13.09.04, 22:54
                  No tak podpisuje sie pod tym obiem rekami.Zwłaszcza jak przeczytałam fragment o
                  oburzeniu pani doktor na wiesc ze dziecko 4 miesieczne ma czym byc karmione, ze
                  mama ma jeszcze:) pokarm. POdoba mi sie ta dyskusja która wynikła pod spodem,
                  czyli ze nie wszysto jest takie rózowe i idealne:)

                  kryska2 napisała:

                  > A i jeszcze jedno... jeżeli chodzi o karmienie piersią i matki karmiące... to
                  > też niewielu pediatrów zgłębia ten temat :((((( Ja jeszcze nie spotkałam
                  > takiego :((( ale każdy ma swoją "filozofię" odnośnie tych tematów.
                  > Serdeczności Kasia
                  • kryska2 Re: Ania 14.09.04, 10:26
                    Witam :). Oczywiście Aniu nie wszystko jest tylko różowe i idealne. Przecież
                    nie żyjemy w bajce. :)
                    Mnie np. nurtuje kwestia jak przekonać moją córeczkę, żeby w nocy jadła cycusia
                    nie tak często (np. dzisiaj 8x) Podaję wodę i oczywiście wypije ją ale z cysia
                    nie zrezygnuje ;))
                    A lekarze... następny "przykład" pani doktor stwierdza:"mała ma anemię! proszę
                    podawać żelazo" Oczywiście na oko, bez badań. Sama robię badania, bo się
                    wkurzyłam i co? cyt.:RBC 5,11 M/uL, HGB 13,4, HCT 38,5%... Och ta
                    moja "anemiczka" :D a pani doktor mówi, że "wyniki są nienajgorsze".
                    Faktycznie...
                    Mam nadzieję, że Madzia czuje się dobrze i ciągle bryka jak tygrysek :D
                    Życzę dużo zdrowia i cierpliwości
                    Kasia
          • madalena4 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 13.09.04, 22:48
            Dzieki za te wsztykie inforamcje. Jestem pod wrazeniem.
            Ta anemia jest nagła.nie było wczesniej anemi, nie stwirdzono przynajmniej a
            miała badanąkerw cześciej niz inne dzieci.
            Moja madzia tak podobnie je. Mam nadzieje taka przynajmniej, tylko to dopiero
            teraz i jak strsznie sie staram.. A zwłaszcza podobnie rozrzuca.:)
            Madzia dopiero teraz podwoiła wage urodzeniową. yyy. Ale pracowała na to całe
            swoje zycie.
            Nie jestem przekonana do diety optymalnej, chociaz optymalnie jem:)Ale nie bede
            dyskutowac na ten temat. W kazdej teorii tkwi prawda. A ja Madzi daje
            weglowodany, staram sie (ebek, buła, i znieniaczki).
            Ale faktycznie dodałas mi otuchy, choc wszyscy mówia z zachwytem (ja sobie
            wtedy wspominam klinike) jaka kruszynka:), bo nie wiedziła ze sistki to nie da
            dziecki karmionych piersia, i w ogólepewnie tak jak natura chce to jest lepiej.
            Mam nadzieje ze jest zdrowa. A jej kruchoc to tylko kwestia urody.
            Ten pan doktor na moje ze Madzia zywa jest starszliwie tylko by chodziła a lezy
            tylko jak spi powiedział ze musiał by do poznania chodzic (250 km). To tak a
            propos spalania energii.
            Dzieki serdeczne i pozdrawaim Ania




            • kryska2 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 14.09.04, 12:46
              madalena4 napisała:

              > Nie jestem przekonana do diety optymalnej, chociaz optymalnie jem:)Ale nie
              bede
              >
              > dyskutowac na ten temat. W kazdej teorii tkwi prawda. A ja Madzi daje
              > weglowodany, staram sie (ebek, buła, i znieniaczki).

              Ja też w sumie nie powinnam o tym żywieniu opowiadać, bo tylko mój mąż stosuje
              ją ściśle w celach leczniczych :). I bardzo dobrze, że dajesz Madzi więcej
              węglowodanów, bo u dzieci są inne proporcje zapotrzebowania niż u dorosłych.
              Tak swoją drogą (ostatnie 5 groszy na ten temat) to lepiej stosować tą dietę
              pod kontrolą lekarza ŻO, są również pediatrzy.

              > Ale faktycznie dodałas mi otuchy
              Bardzo cieszę się z tego powodu, choć tyle mogę zrobić. Przejęłam się Twoimi
              rozterkami i bardzo Wam kibicuję.

              > Mam nadzieje ze jest zdrowa. A jej kruchoc to tylko kwestia urody.
              Też tak myślę i straaasznie jestem ciekawa jak ta Twoja Kruszynka wygląda...
              Pewnie jest prześliczna! :)

              > Ten pan doktor na moje ze Madzia zywa ...
              A moja lekarka przeraziła się, że męczę dziecko, bo chodzę codzinnie z nią dwa
              km pieszo, przy czym ona robi więcej bo a to kwiatek a to kamyczek a trzeba
              wrócić i zobaczyć kotka itp... :) Dodam, że Lulka śpi w dzień 30min a tak to
              ciągle w ruchu.
              Swoją drogą miło by było< żeby lekarze chcieli zrozumieć swoich pacjentów byli
              dla nich wsparciem i słuchali matek ktore obserwuja dziecko caly czas i czuja
              intuicyjnie czy wszystko gra>
              tego sobie i Wam życzę
              pozdrawiam Kasia
    • agaik10 Re: Karmnienie po 6 miesiacu życia nie zdrowe? 21.09.04, 22:33
      Kochana! Mój najkochańszy ma 2,5 roku - ssie przed snem w dzień i wieczorem.
      Jeszcze nie tak dawno również kilka razy w nocy. Jest ok. Nie daję się
      przeciwnikom, bo mały i jego potrzeby są dla mnie naj! WHO zaleca karmienie 2 a
      nawet 3 lata! Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka