Gość: mama.fifka
IP: *.13.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl
21.09.14, 23:10
4 miesięczniak nie chce ssać piersi, nie chce nawet chwycić piersi, odwraca się i płacze. Karmię na śpiocha, jak jest lekko ululany. W nocy budzi się i ssie 2 lub 3 razy. Dziecko jest pogodne, nie płacze w dzień, ciekawy świata, rozwija się dobrze. Czasami pojawiają się bóle brzuszka, ale największy problem jest z karmieniem. O co może chodzić? Refluks? Potrafi chlusnąc, zwymiotować po wszystkim co nie jest mlekiem(witamina, żel na zęby), czasami coś tam przełyka, ale przecież wiele niemowlaków tak ma. Zęby, pakuje rączki do buzi i gryzie wszystko co popadnie - zastanawiam się czy nie z głodu? ale przystawiony do piersi odmawia. Czy możliwe, że po 3,4 nie jest głodny? Przybiera na wadze ale bez rewelacji, jutro idziemy się zważyć. Jak zaczyna ssać słychać przelewanie w brzuszku, łyka dużo powietrza, odbija głośno. Proszę o rady, czy takie karmienie na śpiąco ma sens? Nie używa smoczka i butelki. Cały dzień podporządkowany jest karmieniu, żeby zasnął i zjadł:(