Gość: ola
IP: *.maverick.com.pl
06.12.14, 20:09
długo nie umiałam karmić na leżąco. karmiłam na poduszce po czym odkładałam smyka śpiącego do łóżeczka. czasem się udawało, czasem nie. w nocy odłożony nawet jeśli się rozbudził zasypiał sam po dłuższej zabawie po ciemku (kochane dziecko!). niestety pobudki w nocy zaczęły się zwiększać a dla mnie każdorazowe zabieranie dziecka na fotel do drugiego pokoju było już nie do zniesienia- zasypiałam na stojąco, nie pamiętałam ile razy karmiłam, spałam na siedząco z nim...zaczęłam brać go do łóżka i jakoś nauczyliśmy się jeść i spać. dobrze mi z tym bo trochę odpoczywam. ale zauważyłam, że on teraz najchętniej spałby z sutkiem w buzi i tylko w moim wyrze. usypiam go na leżąco, śpi ciamka, je...ja próbuję zwiać z łózka to zaraz szuka dziobem ...czasem śpi dalej, czasem nie. zastanawiam się czy nie dojdzie do sytuacji o której czasem piszą mamy, że maluch śpi tylko z piersią w buzi? bo miałam odkładalne do łóżeczka dziecko a teraz każda moja próba ucieczki kończy się szukaniem piersi i wybudzaniem...