Dodaj do ulubionych

strzelam sobie w kolano ??

IP: *.maverick.com.pl 06.12.14, 20:09
długo nie umiałam karmić na leżąco. karmiłam na poduszce po czym odkładałam smyka śpiącego do łóżeczka. czasem się udawało, czasem nie. w nocy odłożony nawet jeśli się rozbudził zasypiał sam po dłuższej zabawie po ciemku (kochane dziecko!). niestety pobudki w nocy zaczęły się zwiększać a dla mnie każdorazowe zabieranie dziecka na fotel do drugiego pokoju było już nie do zniesienia- zasypiałam na stojąco, nie pamiętałam ile razy karmiłam, spałam na siedząco z nim...zaczęłam brać go do łóżka i jakoś nauczyliśmy się jeść i spać. dobrze mi z tym bo trochę odpoczywam. ale zauważyłam, że on teraz najchętniej spałby z sutkiem w buzi i tylko w moim wyrze. usypiam go na leżąco, śpi ciamka, je...ja próbuję zwiać z łózka to zaraz szuka dziobem ...czasem śpi dalej, czasem nie. zastanawiam się czy nie dojdzie do sytuacji o której czasem piszą mamy, że maluch śpi tylko z piersią w buzi? bo miałam odkładalne do łóżeczka dziecko a teraz każda moja próba ucieczki kończy się szukaniem piersi i wybudzaniem...
Obserwuj wątek
    • kremka2014 Re: strzelam sobie w kolano ?? 06.12.14, 20:52
      Hmmm. Ja też nie przepadam za spaniem z dzieckiem. Czasem odkładam czasem nie. Moze zamiast zwiewać odłóż do łóżeczka w miarę możliwości? Pobujaj w ramionach, pobujaj w łóżeczku może się uda? Bo byc może,ze on kojarzy duże lóżko z Twoją obecnością a łóżeczko nie? A może maluch ma trudny czas jakieś zęby? Ile ma miesięcy? 5?
      • Gość: ola Re: strzelam sobie w kolano ?? IP: *.maverick.com.pl 06.12.14, 21:36
        4,5 miesiąca. Myślę, że jemu jest tak dooobrze. Mnie też, ale jednak nie śpię normalnie, tylko sztywno na jednym boku, żeby mógł być podpięty, no i uważam na męża.
    • mad_die Re: strzelam sobie w kolano ?? 06.12.14, 20:54
      Wiesz, że spanie razem buduje więź? Daje siłę?
      Spanie z piersią w buzi się ukróca - pierś się wyjmuje, gdy nie jest ssana i już nie ma spania z piersią w buzi.
      Jak maluch zasypia dobrze na leżąco, to zatankuj go po korek - czyli podaj tryliard piersi - i dopiero wtedy wyjdź.
      Aha może być też tak, że promocja Ci się skończyła i teraz masz już normalne dziecko :)
      • Gość: ola Re: strzelam sobie w kolano ?? IP: *.maverick.com.pl 06.12.14, 21:39
        Wiem i ja to uwielbiam. Wącham ten mały łepek, a mleko leci jak z kranu ( chyba emocje tak działają) . On śpi, ciamka i je, nie ciamka, znowu ciamka i właściwie nie wiem kiedy tę pierś zabrać. Bo tak na śpiocha to właściwie jedyny czas, że pije dłużej niż 3 minuty
        • mad_die Re: strzelam sobie w kolano ?? 06.12.14, 21:49
          Nie emocje, tylko hormony, kochana, hormony :)
          Wąchasz ten tobołek szczęścia i miłości, oksytocyna Ci uderza do mózgu, i mleko leci jak ta lala :) Bo to działa tak - pobudzone ssaniem receptory znajdujące się na otoczce dają znać przysadce, żeby prolaktyna mleko zrobiła, a oksytocyna jednocześnie to mleko ziuuuu! uwalnia z kanalików :)
          Piękne, nie? :)
          • mad_die trochę grafiki, bo dawno nie było ;) 06.12.14, 21:54
            https://2.bp.blogspot.com/-FOa2Za_GCqI/UajV2fcIPgI/AAAAAAAABWE/NOCnDI-PTUw/s400/imagesAA.jpg
            https://www.mchip.net/sites/default/files/mchipfiles/Prolactin.JPG
          • Gość: ola Re: strzelam sobie w kolano ?? IP: *.maverick.com.pl 06.12.14, 22:55
            jak siadam z nim w nocy w fotelu, to czasem kilkanaście minut mleko nie leci. albo dłużej, on trzyma, ja zasypiam, budzę się po godzinie od trzyma dalej a ja czuje , że piersi pełne jak były tak są. może zmęczenie tak działa, może moje znużenie, że znów siedzę...że musiałam wstać. w każdym razie na leżąco łatwiej nam o wyrzut mleka, zdecydowanie. i to tez jest argument za spaniem z tym tobołkiem szczęścia :)
            • ela.dzi Re: strzelam sobie w kolano ?? 06.12.14, 22:58
              Ani się obejrzysz, a ten tobołek szczęścia będzie trzymał w ustach piersi innej kobiety :P Nie chciałam spać z dzieckiem, ale od kiedy bierzemy go do nas w nocy, to wszyscy śpimy o wiele lepiej i milej zaczynamy dzień jak tarmosi nas nasz tobołek szczęścia :)
              • kobalt_e Re: strzelam sobie w kolano ?? 06.12.14, 23:14
                Ela, celny strzał! :D
              • Gość: ola Re: strzelam sobie w kolano ?? IP: *.maverick.com.pl 06.12.14, 23:46
                Innej?! Nawet mnie nie denerwuj !!! :)
    • kobalt_e Re: strzelam sobie w kolano ?? 06.12.14, 21:11
      A w jakim wieku jest synek?
      Z własnego doświadczenia (już rocznego;)) mogę powiedzieć, że to się zmienia trzy tysiące razy, raz będzie jadł i zasypiał błyskawicznie, potem będą maratony przy piersi, potem znowu szybkie sesje, może nie będzie chciał zasypiać z piersią, żeby ponownie zapałać do niej wielkim uczuciem ;) Dopóki karmisz piersią, możesz się spodziewać wszystkiego :P Nie sądzę, że dzieci się uczą spania z piersią w buzi - jeśli tak jest, to dlatego, że jest to potrzeba chwili czy może raczej etapu, na jakim są. Nie ma gwarancji, że ominie Cię taki etap, jeśli będziesz karmić tylko w fotelu w drugim pokoju. Za to masz pewność, że będziesz wykończona spędzając fazę długich karmień na siedząco zamiast w łóżku.
    • niuniek3 Re: strzelam sobie w kolano ?? 06.12.14, 21:13
      Nikt tego nie wie. Gdybyś miała dwa identyczne egzemplarze to byś mogła sprawdzić jak będzie gdy zrobisz tak a jak będzie gdy inaczej...
      pytanie tylko czy lepiej wstawać kilka, kilkanaście razy w nocy i mieć odkładalne dziecko czy spać obok ale pierś non stop do dyspozycji mieć;)
      Moje małe od 8-9mż ma dorosłe łóżko. Zasypia w nim i śpi do pierwszej pobudki. Potem do niego idę i śpimy razem. Są gorsze okresy kiedy chce ssać co chwilę albo i non stop. Ale generalnie albo sam puszcza pierś i odwraca się plecami albo ja zabieram gdy nie ssie. Czasem coś pojęczy ale jak widzi że śpię też idzie spać.
      Do starszego wstawalam. I nie wyobrażam sobie tego dziś. Ale tamten budził się 2 razy a od 8-9 miesiąca wcale. A ten budzi się więcej. Ale nie wiem czy to taki typ czy może właśnie dlatego że z nim śpię... i nie dowiem się...
    • yen26 Re: strzelam sobie w kolano ?? 07.12.14, 08:15
      Ja tez mówiłam ze nie będę spać z dzieckiem No, ale karmić tez nie miałam Moja ma 3 mies i od ok mies śpimy razem, tzn jeśli je na rękach to ja odkładam, czy w dzień czy w nocy, na noc tez odkładam Ale jeśli je na leżąco to śpimy razem w wielkim łóżku same, mąż śpi z synem odkąd ja z córką Fajne jest to ze ona złapie, zje i wypuszcza cyca z buzi a ja idę na swoją połowę łóżka I tak co dwie godz
    • panizalewska Re: strzelam sobie w kolano ?? 07.12.14, 09:31
      Dzieci się zmieniają. Bardzo.szybko. To taka prawda objawiona ;-) Teraz jest mu potrzebne spanie z piersią w buzi, spanie przy Tobie, z miesiąc, dwa już matka będzie bee, już tylko tata, albo niania, babcia, kotek, piesek, klocki, pluszak, whatever. I będziesz płakać, że nie zauważa, kiedy wychodzisz na godzinę, siedem godzin, z mieszkania. Bo tak. A za chwilę zostaniesz pierwszą laurkę na Dzień Mamy, a następnego dnia się pożrecie na amen bo kanapka z serem, a on chciał z szynką. I tak w kółko ;-) przestanie się zmieniać może ok trzydziestki, do tego czasu trzeba się przyzwyczaić, że się nie da przyzwyczaić ;-)
      • nothing.at.all Re: strzelam sobie w kolano ?? 07.12.14, 11:23
        Tymi wpisami mnie pociesza aż. Ze zmieni się i będzie za chwile inaczej może i lepiej.
        U nas tez teraz spanie z piersią w buzi i ja się średnio wysypiam ale córka w lepszym humorze i tak nie moczy w dzień wtedy. Na razie jest tak. ..a zaraz jak pisze Zalewska inaczej. Tego się trzymam.
    • zabka141 Re: strzelam sobie w kolano ?? 07.12.14, 12:06
      Jak juz ktos pisal - nikt nie wie czy dziecko bedzie potem zasypialo czy tylko z piersia. To zalezy od ciebie (i od meza) czy chcecie z dzieckiem spac i jak dlugo (kto wie moze i wyjdzie ze bardzo dlugo).
    • bastionka Re: strzelam sobie w kolano ?? 08.12.14, 11:46
      Czytam i śmiać mi się chce,to też moja historia:) do 10msc spał w swoim łóżeczku ale nocne wstawanie do syna i zasypianie przy piersi stało sie bardzo męczące.wybudzał się po trzy razy a karmienie trwało z godzinkę,spałam na siedząco...później zaczęły się histerie jak odkładałam spiącego do łóżeczka to się zaczął wybudzać,stety niestety nie lubiał smoczka więc każde kolejne usypianie było tylko przy piersi inaczej płakał i domagał się cyca-usypiaka.I tak się zaczęło wspólne spanie z synem,dzisiaj ma 2 lata i śpi nadal ze mną mimo że przestałam go karmić ( 15msc karmiłam)
      • Gość: ola Re: strzelam sobie w kolano ?? IP: *.maverick.com.pl 08.12.14, 12:51
        Mądre dzieci wiedzą co dobre :)
        • Gość: mamamarcela Re: strzelam sobie w kolano ?? IP: *.polsystem.net.pl 08.12.14, 14:24
          Ja od początku nie miałam nic przeciwko spaniu z dzieckiem, gdy był noworodkiem karmionym pierdyliard razy to wszystko było dobrze. Jednak od 3miesiaca lepiej mi i Synkowi gdy odkladam. Karmien od 1 do 5 w nocy.. okolo 30min kazde. Pewnie sie to zmieni, ale marzy mi sie prezent od Potomka i wyeliminowanie karmienie nocnego.
          • bastionka Re: strzelam sobie w kolano ?? 08.12.14, 18:15
            spróbuj podawać przegotowaną wodę na noc,tylko wodę,z tydzień nauki a później odpuści sobie budzenie się TYLKO na nudną wodę zamiast wspaniałego cycucha,taką radę dał mi lekarz i u nas zadziałało :)
            • nothing.at.all Re: strzelam sobie w kolano ?? 08.12.14, 19:18
              Ale jak to wodę w jakim wieku?
              • bastionka Re: strzelam sobie w kolano ?? 08.12.14, 19:42
                oczywiście starszakowi w okolicach roku,mój miał ponad rok jak wprowadziłam wodę.
              • bastionka Re: strzelam sobie w kolano ?? 08.12.14, 19:44
                aj..teraz zauważyłam, ze dzieciątko malutkie jeszcze,więc z tą wodą musisz odczekać
                • nothing.at.all Re: strzelam sobie w kolano ?? 09.12.14, 09:57
                  To maluszek....teraz mleko mamy i tyle:). Trzeba przetrwać.
                  • bieniewicka Re: strzelam sobie w kolano ?? 09.12.14, 22:23
                    niestety pobudki w nocy zaczęły się zwiększać a dla mnie każdorazowe zabieranie dziecka na fotel do drugiego pokoju było już nie do zniesienia- zasypiałam na stojąco, nie pamiętałam ile razy karmiłam, spałam na siedząco z nim...zaczęłam brać go do łóżka i jakoś nauczyliśmy się jeść i spać.

                    To znaczy że maluszek ma łóżeczko w oddzielnym pokoju? Bo może kompromis, czyli łóżeczko obok Waszego sypialnianego łóżka?

                    My śpimy we trójkę ponad pół roku i jest w porządku :) A oksytocynkę uwielbiam :D generalnie czuję się jakby ktoś mi zrobił dobry masaż, tak milutko i błogo :D Na początku nie wiedziałam czemu tak "dziwnie" się czuję, dopierto doczytałam o oksytocynie wydzielanej podczas karmienia i wszystko stało się jasne...
                    • Gość: ola Re: strzelam sobie w kolano ?? IP: *.play-internet.pl 12.12.14, 13:23
                      Śpi w łóżeczku przy moim łóżku. Na karmienie chodzimy do pokoju obok, tam mam fotel. Od kilku dni nocki są straszne. Zasypia o 22 budzi się ok 3-4, biorę go do lóżka obok siebie ssie pierś, ale ssie tak, że nic z niej nie leci! Jest pełna - czuję, ale nie ma wyrzutu mleka. Spija jakieś kropelki. A on łapie sutek- puszcza, łapie - puszcza i tak w kółko! Przewraca się, nogi za głowę generalnie się wybudza i jest po jedzeniu! Ale ciągle tak się bawi mlaska więc go nie odkładam i masuje drugą brodawkę żeby byl wyrzut i coś zjadł. Próbuje go stabilizować kołdrami nic to nie daje. W tej pozycji łapie jak chce. Momentami wygląda jakby chciał się tylko uspokoić i zasnąć ale nie może - raczej tylko na rękach. I nie wiem co robić bo budzę się o 6 (a właściwie wstaję nie budzę bo nie śpię) z pełnymi piersiami on jakoś niespecjalnie głodny za to potem cały dzień zmęczony, odkładać do łóżeczka jak trochę wypije i zaczyna łapać i puszczać/?? W łóżeczku zaśnie sam, przy mnie nigdy. Pachnie mu mlekiem??? Nie wiem czy chce jeść ale źle ssie i nie leci czy robi tak specjalnie i traktuje pierś jako uspokajacz :\

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka